Rana

Wydawnictwo: Marginesy
6,98 (1402 ocen i 352 opinie) Zobacz oceny
10
68
9
111
8
306
7
467
6
266
5
116
4
32
3
25
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788366335042
liczba stron
414
język
polski
dodała
Beata-Chiara

Podobno czas leczy rany. Jednak niektóre nigdy się nie zabliźniają. Najpierw pod kołami pociągu ginie Marysia, uczennica ekskluzywnej prywatnej szkoły na warszawskim Mokotowie. Jej nauczycielka, Elżbieta próbuje odkryć, co się naprawdę stało. Rozpoczyna prywatne śledztwo tylko po to, żeby wkrótce sama zginąć. Ale jej ciało znika, a jedynymi osobami, które cokolwiek widziały, są Gniewomir,...

Podobno czas leczy rany. Jednak niektóre nigdy się nie zabliźniają.

Najpierw pod kołami pociągu ginie Marysia, uczennica ekskluzywnej prywatnej szkoły na warszawskim Mokotowie. Jej nauczycielka, Elżbieta próbuje odkryć, co się naprawdę stało. Rozpoczyna prywatne śledztwo tylko po to, żeby wkrótce sama zginąć. Ale jej ciało znika, a jedynymi osobami, które cokolwiek widziały, są Gniewomir, nieprzystosowany społecznie chłopak zafascynowany seryjnymi zabójcami, i Klementyna, samotna nauczycielka na życiowym zakręcie, której wydaje się, że zdobywszy pracę w poważanej szkole, los wreszcie się do niej uśmiechnął. Nic bardziej mylnego.

Żadne z nich nie chce angażować się w tę sprawę – każde z nich ma swoje powody – ale żadne z nich nie ma wyjścia. Gdyby wiedzieli, dokąd zaprowadzi ich to śledztwo, nigdy by się na to nie odważyli. Szkoła okazuje się pełna tajemnic. Podobnie jak pracujący w niej nauczyciele…

Rana to bezlitosne studium zła uśpionego w zaciszu domowego ogniska. Niepokojące i mroczne, odsłania najgłębiej skrywane tajemnice, o których nikt nie chce mówić. Nowa powieść jednego z najwyżej ocenianych i najchętniej czytanych współczesnych pisarzy odziera z wszelkich złudzeń.

 

źródło opisu: https://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133233/rana?idcat=0

źródło okładki: https://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133233/rana?idcat=0

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3657

Tam, gdzie czai się potwór

Kończysz dzień książką, a następny nią rozpoczynasz. Trzymasz ją w ręku i nie odkładasz, choć wcale nie jest ci przyjemnie. Wręcz przeciwnie, niepokój przy lekturze odczuwasz nieustannie. A mimo to czytasz, aż skończysz. Znasz ten stan? Musisz więc już być po lekturze kryminałów Wojciecha Chmielarza.

Czas na najnowszy – „Ranę”.

Klementyna Jastrzębska po latach przerwy wróciła do pracy w szkole. To naturalne, że trochę się denerwowała, bo odwykła od stania przy tablicy, a w międzyczasie w edukacji dokonały się zmiany. Nie dziwi też, że miejsce, w którym przyszło jej pracować – ekskluzywna prywatna warszawska szkoła – stres raczej wzmagało. Te dyrektorskie oczekiwania! Zresztą młodzież też stanowiła zagadkę. Niepokoje, które przeżywała, były więc zrozumiałe. Tym bardziej że na pracy jej zależało. Odkąd została zupełnie sama, nie było jej lekko. Wcześniej zresztą również nie.

Ale dlaczego martwiła się o swoje CV? Dlaczego musiała je fałszować? Jaką tajemnicę ukrywała? Zanim autor pozwoli nam się tego o swojej bohaterce dowiedzieć, uśmierci Marysię, 15-letnią zdolną uczennicę, a potem, dla równowagi, kogoś z grona nauczycielskiego. I tym samym zaangażuje Klementynę w rozwiązywanie kryminalnej zagadki.

Czy morderca grasuje w szkole? Można by nie postawić sobie takiego pytania, skoro kolejne rozdziały powieści wyznaczają przerwy i godziny lekcyjne, a mijana przez Klementynę w drodze do nowej pracy staruszka przestrzega przed złymi w niej ludźmi. Odpowiedź na nie będzie więc jak...

Kończysz dzień książką, a następny nią rozpoczynasz. Trzymasz ją w ręku i nie odkładasz, choć wcale nie jest ci przyjemnie. Wręcz przeciwnie, niepokój przy lekturze odczuwasz nieustannie. A mimo to czytasz, aż skończysz. Znasz ten stan? Musisz więc już być po lekturze kryminałów Wojciecha Chmielarza.

Czas na najnowszy – „Ranę”.

Klementyna Jastrzębska po latach przerwy wróciła do pracy w szkole. To naturalne, że trochę się denerwowała, bo odwykła od stania przy tablicy, a w międzyczasie w edukacji dokonały się zmiany. Nie dziwi też, że miejsce, w którym przyszło jej pracować – ekskluzywna prywatna warszawska szkoła – stres raczej wzmagało. Te dyrektorskie oczekiwania! Zresztą młodzież też stanowiła zagadkę. Niepokoje, które przeżywała, były więc zrozumiałe. Tym bardziej że na pracy jej zależało. Odkąd została zupełnie sama, nie było jej lekko. Wcześniej zresztą również nie.

Ale dlaczego martwiła się o swoje CV? Dlaczego musiała je fałszować? Jaką tajemnicę ukrywała? Zanim autor pozwoli nam się tego o swojej bohaterce dowiedzieć, uśmierci Marysię, 15-letnią zdolną uczennicę, a potem, dla równowagi, kogoś z grona nauczycielskiego. I tym samym zaangażuje Klementynę w rozwiązywanie kryminalnej zagadki.

Czy morderca grasuje w szkole? Można by nie postawić sobie takiego pytania, skoro kolejne rozdziały powieści wyznaczają przerwy i godziny lekcyjne, a mijana przez Klementynę w drodze do nowej pracy staruszka przestrzega przed złymi w niej ludźmi. Odpowiedź na nie będzie więc jak najbardziej oczywista, ale jednocześnie z gruntu fałszywa. I to niezależnie od tego, czy odpowiedzieliście sobie „tak”, czy „nie”.

Szkoła w powieści Wojciecha Chmielarza jest jedynie jedną z przestrzeni, w której rozgrywają się wydarzenia i rodzą się interakcje między bohaterami. To zaś, co stanowi clou wypadków, dzieje się w rodzinach. A jest ich kilka – ta ze wspomnień Klementyny i te, którym się można bezpośrednio przyglądać – dyrektorska rodzina Karoliny, bogata, ale rozbita rodzina Sławka i Gniewka, mocno doświadczona Marysi i straumatyzowana Eli. W każdej z nich – niejedna sącząca się boleśnie rana.

„Rana” jest powieścią na wskroś współczesną. Sygnalizuje szereg problemów społecznych – różnego rodzaju przemoc, nastoletnie ciąże, używki, nieuczciwe biznesy. A jako powieść kryminalna trochę psychologizuje i trzyma w napięciu do ostatniej strony. I choć można dyskutować z ostatecznym rozwiązaniem intrygi (realistyczne? idealistyczne?), to nie sposób odmówić jej sugestywności. Mrocznej.

Polecam.

Justyna Radomińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (352)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1385
Elżbieta | 2019-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2019

Bardzo trudna lektura. Książka o traumach z dzieciństwa, które pozostawiają wiele ran powodując problemy w dorosłym życiu.Nękanie psychiczne i fizyczne okalecza psychike tworząc w umyśle rany. Rany cielesne zabiźniają się, a psychiczne czas nie leczy. Taka rana się nie goi, tylko jątrzy i zatruwa całe życie, a ludzie doświadczając ich stają się niesprawni emocjonalnie.

Jest to książka nie łatwa, wręcz brutalna. Lektura, która boli, uwiera i nie pozwala o sobie zapomnieć. Przykre, że problem istnieje. Pytanie-jak rodzice mogą robić to dzieciom?.Poniżanie, wyśmiewanie, absurdalne karanie- to nie metody wychowawcze, metody , którym mówię NIE. Niepokojące i wręcz przerażające są skutki zespołu stresu pourazowego. Trudności w życiu dorosłym są tragiczne, bowiem prowadzą do psychicznego odrętwienia, wyobcowania, drażliwości, natrętnych wspomnień , koszmarów sennych i nawet zbrodni.

"Rana boli"- to jedno ze zdań na okładce, zdań z którym w pełni się zgadzam. Bowiem czytając lekturę...

książek: 492
Dominika | 2019-10-20
Przeczytana: 20 października 2019

Bardzo wciąga.Historia warta poznania.Polecam

książek: 374
Blue-eyedPassionate | 2019-10-20
Przeczytana: 20 października 2019

Prywatna szkoła na Mokotowie. Mnóstwo uczniów i mnóstwo zapracowanych nauczycieli. Do tego na czele dyrektorka z marzeniami o swojej szkole, w której w ciągu najbliższych dni wydarzy się wiele nieszczęść.
Klementyna nowa nauczycielka matematyki próbuje odnaleźć się po przerwie w nowej rzeczywistości. Jest trochę przestraszona, wycofana i nieufna. Na swojej drodze spotyka Elę nauczycielkę języka polskiego wygadaną i odważną. Wtedy wydarza się tragedia pod kołami pociągu ginie jedna z uczennic Marysia. Kiedy Ela zaczyna drążyć temat, bo nie wierzy w jej samobójstwo, sama niedługo ginie, a wszystko zostaje zamiecione pod dywan. Wtedy Klementyna zostaje z ciężarem teraźniejszości i własnej przeszłości.
Każdy z nas posiada rany. Jedni mniejsze, drudzy większe rany, ale zarówno pierwsze jak i drugie mogą głęboko i dotkliwie jątrzyć się latami. Mogą nas dusić, kreować, zamykać w sobie, czyniąc nas cieniami człowieka.
Kto więc odpowiada za śmierć Marysi i Eli? Kto będzie w stanie...

książek: 487
jousna | 2019-10-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 października 2019

Moja druga książka Wojciecha Chmielarza. „Żmijowisko” oceniłam bardzo wysoko. I tak też ocenię „Ranę”. Jest to książka wielowątkowa, realistyczna. Nie do końca kryminał, trochę też obyczajówka. Autor utrzymuje napięcie na stałym, wysokim poziomie. Nie można oderwać się od czytania. Bohaterów książki poznajemy powoli, ale szczegółowo. Ich emocje przechodzą na czytelnika, wczuwamy się w ich przeżycia, strach, rozterki.
Bardzo podoba mi się styl pisania Pana Wojciecha, budowanie napięcia, ukazanie psychiki bohaterów. Na pewno jeszcze sięgnę po twórczość tego autora. Coś takiego jest w jego książkach, że nie sposób o nich zapomnieć, na bardzo długo pozostają w pamięci.
Polecam. Ale tylko dla dorosłych czytelników.

książek: 293
justyna | 2019-10-19
Przeczytana: październik 2019

Ekscytująca fabuła, która swoją nieprzewidywalnością wciągała niemal na każdym kroku, czasami wydawała mi się zbyt obszerna. Zdarzały się w niej żmudne i mało ciekawe opisy, które niekiedy pomijałam, przez co całość traciła na swoim uroku. Ale później akcja przybierała zupełnie inny obrót. Było znacznie bardziej intrygujące, niebezpiecznie, a przede wszystkim szybko.

Kolejny plus za bohaterów. Choć byli oni mało charyzmatyczni, to na swój sposób- niezwykle przyciągający wzrok. Być może była to zasługa ich niedostosowania do wykreowanego przez autora świata. Miałam wrażenie, że każda postać, jaka się tutaj pojawiła, należała do całkiem odrębnej rzeczywistości. To tak, jakby byli z zupełnie innej bajki, a tutaj wrzucono ich na głęboką wodę do trudnej i niekiedy przerażającej historii. A co najważniejsze, nasi bohaterowi udźwignęli swoje role.

Ta książka to również wstrząsający obraz społeczności, w której brakuje zrozumienia i wzajemnej akceptacji. Szczególnie jest to...

książek: 11
MMyg | 2019-10-19
Na półkach: Audiobook, Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2019

Historia mocno naciągana. Mam wrażenie, że to książka dla młodzieży, a nie dla dorosłych.

książek: 64
Simi74 | 2019-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2019

Mimo, że wg mnie bardzo przewidywalna fabuła, to jednak Chmielarz...

książek: 401
Gorzki | 2019-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 października 2019

,,Żmijowiskiem" Wojciecha Chmielarza byłem zachwycony, dlatego na ,,Ranę" czekałem z niecierpliwością. Akcja książki dzieje się w środowisku szkolnym co sprawiło, że sięgnąłem po nią zaraz po premierze.Jak wrażenia? Książka z tempem izwrotami akcji. Chmielarz nie przynudza, nie ma tu zbędnych opisów, przemyśleń. Jest szybko i konkretnie. Nie trzyma jednak już tak w napięciu jak ,,Żmijowisko". Nie ma takiego klimatu. Coś mi w niej brakuje. Może to brak pozytywnych postaci. Każdy jest mniej lub bardziej zły, każdy zrobił coś mniej lub bardziej okropnego. Fakt, portrety psychologiczne bohaterów są doskonale nakreślone. Na pewno jest ciężka gatunkowo. Brutalna. Mówi o dramatach, które dzieją się w zaciszu domowego ogniska.
To swoiste studium przemocy oraz wstrząsający obraz skutków braku kontaktu rodziców z dziećmi i pogoni za pieniądzem. Wojciech Chmielarz ukazuje bardzo pesymistyczny, ale też realistyczny, obraz współczesnego społeczeństwa. Rodziny, w których panuje przemoc, są na...

książek: 1140
kawa | 2019-10-17
Na półkach: Przeczytane

Chciałabym ocenić wyżej. Ale nie da rady.
Zaczęłam czytać z zaciekawieniem. Ale nawet od fikcji oczekuję pierwiastka prawdopodobieństwa. A zakończenie powieści, moim zdaniem, jest zupełnie nierealne. Takie coś raczej nie mogłoby się udać.
Na plus realia szkoły i relacje rodzic - dziecko.

książek: 1339
McRap1972 | 2019-10-16
Przeczytana: 16 października 2019

W skrócie ... wspaniała powieść!

To była prawdziwa przyjemność, czytać najnowszą powieść Wojciecha Chmielarza. Przyjemność o tyle dziwna, że książka jednocześnie odpychała i przyciągała. Pisze tu autor o bardzo trudnych sprawach, o przemocy rodzinnej, o dzieciobójstwie. Naprawdę trudno pozostać obojętnym wobec tej historii. Rzecz jasna nie jest to powieść sensacyjna. Owszem taki wątek tu znajdziemy ale nie jest on najważniejszy i nie jest najważniejsze klasyczne "kto zabił". To wspaniale napisana powieść obyczajowa, dramat. I szkoda zdradzać tu szczegóły fabuły. "Ranę" powinien przeczytać każdy. To jeszcze lepsza powieść od świetnego przecież "Żmijowiska". Wojciech Chmielarz wyrósł na prawdziwego mistrza literatury.

Polecam zdecydowanie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Trendy września lubimyczytać.pl

Pierwsze jesienne tygodnie przynoszą przetasowania w trendach lubimyczytać.pl. Na pierwsze miejsce przebojem wdarła się nowość, co więcej – jest to książka dla dzieci, a te nieczęsto pojawiają się w naszym zestawieniu. Na kolejnych miejscach również sporo zaskoczeń!


więcej
Gdzie czytać w stolicy? Miniprzewodnik po miejscach i książkach, czyli Warszawa da się lubić

„Mam tak samo jak ty. Moje miasto a w nim…”. A w nim mnóstwo wspaniałych miejsc, w których można oddać się lekturze, tak jakby zostały stworzone właśnie do spotkań z literaturą. Zapraszamy na wędrówkę po Warszawie, która czyta.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd