Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sopel, cz. 1

Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Cykl: Przygranicze (tom 1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,57 (771 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
36
9
48
8
102
7
237
6
184
5
97
4
25
3
28
2
8
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Лед
data wydania
ISBN
9788375740257
liczba stron
312
słowa kluczowe
Fabryka Słów
język
polski
dodał
Marcin

Inne wydania

Czytać w rękawicach. Lektura "Sopla" grozi odmrożeniami. W świat Przygranicza trafiasz przypadkiem. Z woli losu. Wysiadasz z wagonu, by na postoju napić się piwa. Chwilę potem nie ma ani stacji, ani pociągu, ani torów, ani dworcowej knajpy, z której właśnie wyszedłeś. Tylko mróz, śnieg, zamieć. Brr! I konieczność toczenia ciągłych walk. Z ludźmi i innymi bestiami. Światem Przygranicza rządzi...

Czytać w rękawicach. Lektura "Sopla" grozi odmrożeniami.

W świat Przygranicza trafiasz przypadkiem. Z woli losu. Wysiadasz z wagonu, by na postoju napić się piwa. Chwilę potem nie ma ani stacji, ani pociągu, ani torów, ani dworcowej knajpy, z której właśnie wyszedłeś.
Tylko mróz, śnieg, zamieć. Brr! I konieczność toczenia ciągłych walk. Z ludźmi i innymi bestiami.
Światem Przygranicza rządzi zasada "wszyscy przeciwko wszystkim".
Srebro i artefakty warte są tu nieporównanie więcej niż ludzkie życie. Miłosierdzie czy przyjaźń to tylko puste słowa. Co drugi jest bandytą. Sroga zima zaczyna się już w sierpniu. Zamarza serce. Czasem palec, i to - niestety - zanim pociągniesz za spust.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 228
Lamia | 2012-07-29
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 29 lipca 2012

Już dawno się tak nie wynudziłam. Powieść zapowiadała się super. Przez pierwsze 50 stron byłam zachwycona - czułam się, jakby ktoś otworzył dla mnie wrota arcy-ciekawego świata. Później przyszło rozczarowanie. Szeroko otwarte wrota zostały zamienione w lekko uchylony lufcik, przez który widać tylko głównego bohatera, którego przygody są monotonne jak śniadania w szpitalach. Tytułowy Sopel na okrągło dostaje od kogoś w mordę i zostawia za sobą trupy. Miałam wrażenie, że akcja zmierza donikąd. Proza typowo męska.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Baron von Goldring

Jesień roku 1941, gdzieś na Białorusi. Na stronę niemiecką przechodzi radziecki żołnierz, twierdzący, iż jest synem barona Zygfryda von Goldringa, Hen...

zgłoś błąd zgłoś błąd