Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sierżant

Tłumaczenie: Jan Stachowski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,72 (453 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
44
8
68
7
147
6
88
5
56
4
12
3
19
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Seržant
data wydania
ISBN
83-89011-59-X
liczba stron
360
język
polski

Ojciec Lancelota zaginął 15 lat temu. Był genialnym magiem – teoretykiem, czy dlatego poszukiwał go kontrwywiad królowej? Na syna spadła domniemana wina ojca: został karnie wcielony do batalionu zwiadu Jej Wysokości. Tu przeciętna długość życia jest krótsza niż okres służby. A gdy jego jednostka wylądowała w małym Joudzou, leżącym na granicy z ziemią niczyją, życie sierżanta Lancelota zdaje...

Ojciec Lancelota zaginął 15 lat temu. Był genialnym magiem – teoretykiem, czy dlatego poszukiwał go kontrwywiad królowej?

Na syna spadła domniemana wina ojca: został karnie wcielony do batalionu zwiadu Jej Wysokości. Tu przeciętna długość życia jest krótsza niż okres służby. A gdy jego jednostka wylądowała w małym Joudzou, leżącym na granicy z ziemią niczyją, życie sierżanta Lancelota zdaje się w przyśpieszonym tempie dobiegać końca.

Jest jednak ktoś, kto za wszelką cenę chce je ocalić. Kto? I dlaczego?

Nekromancja, wojna i piękna kobieta: recepta na szybką śmierć.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (804)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3653
Gośka | 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 września 2014

Prawie rok temu przeczytałam po raz pierwszy książkę tego autora i bardzo mi się spodobała. Postanowiłam więc, że od czasu do czasu sięgnę po jakąś jego książkę, no i trafił się "Sierżant". Muszę przyznać, że "Łowcy" byli bardziej w moim guście, książki wojenne jakoś mnie szczególnie nie pociągają. Byłam jednak ciekawa, jak może wyglądać batalistyczna fantastyka. No i wiem:)

Akcja książki toczy się praktycznie w jednym miejscu, to znaczy w okolicach pięciotysięcznego Joudzou, położonego na północno-wschodniej części wspólnoty czterech krajów. Świat wykreowany przez autora to świat, w którym panuje Królowa, władająca czterema zjednoczonymi państwami. Cały teren położony poza tymi krajami, to Ziemia Niczyja, na której panuje Chaos. Nie wiadomo jakie stwory tam zamieszkują, nie wiadomo, czego się można tam spodziewać. Wiadomo tylko, że wejście na te tereny jest bardzo niebezpieczne. Czas, w jakim toczy się opisana historia nie jest dokładnie podany, można jednak wywnioskować, że...

książek: 3619
eR_ | 2016-08-17
Na półkach: Współpraca, Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2016

Miroslav Žamboch, to bardzo interesujący człowiek.Bowiem, który z pisarzy może się pochwalić, tym, że jest fizykiem jądrowym, który w wolnym czasie uprawia judo i uwielbia wręcz wspinaczki górskie?Być może, ze względu na tak rozległe zainteresowania i wykształcenie, jego książki znacznie odbiegają od tego, do czego zdołali mnie przyzwyczaić, chociażby nasi rodzimi twórcy.

Przygodę z jego twórczością, zacząłem kilka lat temu, kiedy to, właśnie "Sierżant", wpadł w moje ręce.Książka spodobała mi się na tyle, że postanowiłem, bardziej zagłębić się w pomysły tego autora i sięgnąć, także po inne jego powieści, czy zbiory opowiadań.Wśród woluminów, które zostały wydane u nas, należy przede wszystkim wymienić cykl Koniarz, który to cykl wzbudza skrajne emocje wśród czytelników.Są to opinie entuzjastyczne, jak i odsądzające od czci i wiary autora.Ale jak wiadomo, gusta są różne, każdy odbiera inaczej niemalże każdą rzecz, z którą mamy na co dzień do czynienia, a co dopiero mówić o dziele...

książek: 114
Glaca | 2014-06-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 30 maja 2014

Kiepska książka.

Pierwsze strony mogą nam dać mylne wrażenie, że autor w końcu stworzył bohatera zwykłego, przeciętnego, który nie ma miliona super cech pozwalających na uniknięcie śmierci na 134654 sposoby. Główny bohater - żołnierz w stopniu sierżanta pełni swoje stanowisko jako karę za bliżej nieokreślone błędy młodości. W trakcie swojej służby odkrywa zalążek wielkiej tajemnicy, która jak się później okazuje ma doprowadzić do śmierci pięciu milionów ludzi. Niestety autorowi chyba zabrakło pomysłów na ułożenie ciekawej teorii. A może nawet nie tyle teorii co ciekawie opisanych związków przyczynowo skutkowych. Podobnie jak w wielu innych książkach tego autora tak i w tej główny bohater ginie będąc rozstrzelanym, pociętym i powieszonym. Nic to jednak dla tak pomysłowego autora - przecież ktoś musi rozwiązać zagadkę i ukrócić działalność tajnej organizacji. Wystarczy więc wycieczka do prosektorium, dotyk dłoni ukochanej kobiety poznanej przed dwoma tygodniami i już. Wstajemy i...

książek: 1387
Marcin | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2014

Nazywanie Zambocha "czeskim Sapkowskim" to chyba jakiś ponury nieśmieszny żart. Nie wiem jeszcze co prezentuje on w swoich późniejszych powieściach ale debiutancki "Sierżant" to naprawdę nie jest dobre pisarstwo, nawet jak na gatunek fantasy. Połączenie magii z militariami wydawało się fajnym pomysłem ale na tym się skończyło. Potencjał był ale uniwersum stworzone przez autora w "Sierżancie" jest nieciekawe i chaotycznie opowiedziane. Podobnie ze scenami akcji z którymi Zamboch też sobie nie radzi. Pędzi i spieszy się jakby go gonili nie dając tym samym czytelnikowi rozwinąć skrzydeł wyobraźni. Twardy główny bohater z rodzaju tych przeważnie spotykanych w konwencji "miecza i magii" też jakoś nie przyciąga, jest stereotypowy i papierowy. Nawet jeśli to ma być typowa "łupanka" na miecze i magię to trzeba ją jeszcze potrafić dobrze opisać i opowiedzieć, a Zamboch tego moim zdaniem nie potrafi. Słownictwo proste i bez polotu, prostackie wręcz. Sensacyjna zdawałoby się fabuła nuży i...

książek: 708
Beremis | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Nie jest to najlepsza pozycja w dorobku Zambocha, ale dla fanów militarnego fantasy będzie to nie lada gratka.

książek: 297
Stress | 2015-08-24

Weźmisz czarno kure... zaraz, zaraz! To nie te składniki i nie ta mikstura! Ale efekt równie piorunujący, jak truskawkowa pryta Wędrowycza. Wiadomo, że truskawki są dobre, tak jak wiadomo, że dobre są tanie wina. A jak dobre są połączenia tych dwóch, szlachetnych smaków? Ambrozja!
Miroslav Ż. musiał znać powyższe prawidła, bo zmieszał w "Sierżancie" kilka składników z wysokiej półki i stworzył naprawdę smakowity koktajl. Na tyle pociągający, że dwóch moich (wciąż nieujawnionych) znajomych pozbawiło mnie dwóch już egzemplarzy "Sierżanta".
P.S. Jak śpiewała Reni Jusis: "Kiedyś Cię znajdę" - tylko w jej wykonaniu, to nie była groźba (chyba) ;)

książek: 439
Sir_Ace | 2011-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2011

Wreszcie bohater, który nie jest ani nazbyt piękny, ani szatańsko inteligentny, ani kryształowo uczciwy. Ot zwykły, nadludzko wyszkolony żołdak ;-)

książek: 511
SamNieWieszKto | 2013-07-17
Na półkach: Przeczytane

Lubię military fiction, ale ta książka... No cóż... Ta książka jest zwyczajnie zła.

Książka ta stanowi w zasadzie tylko cykl kolejnych, napisanych bez polotu, prymitywnym językiem scen walk, połączonych w jedną całość za pomocą pretekstowej, bardzo przewidywalnej fabuły. Konstrukcja jest prosta, jak budowa cepa, ma mniej więcej tyleż polotu i wdzięku, a w czytelniku budzi mniej-więcej tyleż samo emocji, co relacja z młócki zboża.

W zasadzie jedyne, czym się wyróżnia to konwencja techno-fantasy, będąca jednak mieszanką licznych motywów czerpanych to z jednego, to z drugiego źródła...

Na świecie jest chyba z milion książek Military Fiction. Takich ocierających się o fantasykę: z trzysta tysięcy. Znalezienie czegoś lepszego nie powinno być trudne.

W zasadzie jedynym, co można poczytać "Sierżantowi" na plus jest prosty, nieskomplikowany język.

książek: 441
Hendoslaw | 2014-04-13
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Gdyby "Percepcja" miała taki potencjał jak ta książka to by była dobrą książką. Niestety nie jest. "Sierżant" Zambocha to pierwsza jego książka wydana w Polsce przez Fabrykę Słów, ale pierwszą jaką czytałem było "Na ostrzu noża" z Koniaszem. Liczyłem na to, że "Sierżant" będzie książką o podobnym potencjale, ale nie do końca. Czytając ją czuć klimat jaki tworzy Zamboch. Niekiedy trochę zagmatwane są fragmenty, ale wszystko ma jakiś pomysł i trzyma się przysłowiowej kupy. Niektóre zakończenia w jego książkach oraz losy bohaterów są trochę dziwne i nieprawdopodobne. Uchowało się to i tutaj gdzie główny bohater w pewnym momencie dziwnym trafem się zmienia i wywraca trochę fabułę. Jak na mój gust to trochę za dużo czarowania co psuje mi czytanie bo jak są czary to może być wszystko. Od zmartwychwstania po niewytłumaczalną śmierć w odpowiednim momencie. Ogólnie fabuła jest ciekawa i nie powoduje senności. Postacie również interesujące. Dlatego całość tworzy dobrą książkę i taką daje jej...

książek: 541
Sławomir | 2013-11-09
Na półkach: Przeczytane

Kiedy słyszę/czytam magia, zaklęcia, potwory, ... to mnie już zaczyna mdlić. Niestety te tabuny pensjonarek i niedowartościowanych chłopców (bo nie mężczyzn na pewno) masowo eksploatujący w sposób dalece płytki i naiwny temat tych zabiedzonych smoków, czarownic, magicznych kangurów, skutecznie mnie do tego typu poetyki w fantastyce zniechęciły.
O autorze nie wiedziałem nic. To była pierwsza książka jego jaka do mnie trafiła. Pewnie bym wywalił w cholerę ale zaintrygował mnie w jakiś sposób militarystyczny sznyt.
I bardzo dobrze! Książka okazała się naprawdę świetna i potwierdzająca regułę wyjątkiem, że dziś magia kładzie każdą książkę i ośmiesza każdego autora (oczywiście z wyłączeniem wiadomych mistrzów gatunku). Sierżant w sposób naprawdę idealny miesza magię z wartką akcją bez charakterystycznego nabożeństwa i infantylnego uniesienia. Bohater to prawdziwy, szorstki facet, walący w łeb jak trzeba a nie jakaś elfia ciota.
Porządny, mięsisty kawał rozrywki do poczytania.
Miłe...

zobacz kolejne z 794 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd