Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka opiekuna wspomnień

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Lipska-Nakoniecznik
tytuł oryginału
Memory keeper's daughter
wydawnictwo
Videograf II
data wydania
ISBN
978-83-7183-452-3
liczba stron
464
słowa kluczowe
powieść amerykańska, 21w
język
polski
typ
papier
dodała
mad28
6,8 (609 ocen i 74 opinie)

Opis książki

Jedna decyzja podjęta w chwili szoku nieodwracalnie zmienia życie kilku osób. Między członkami jednej rodziny wznosi mury chłodu i niezrozumienia, drugą tworzy i jej życie nasyca sensem. Kim Edwards napisała głęboko wzruszającą powieść o wyrzutach sumienia, których nie można zgasić, o miłości, która zamiera i o szczęściu, do którego każdy ma prawo, także jeśli jest inny.

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5188

Książka jest wspaniała, wyciska łzy. Czytałam ją dość dawno ale do dziś pozostała w mojej pamięci.Wywarła na mnie ogromne wrażenie ponieważ sama jestem niepełnosprawna ruchowo i nie potrafię zrozumieć jak można porzucić dziecko tylko dlatego, że jest niepełnosprawne.
Przecież to dziecko nie jest niczemu winne i ono nie prosiło się na świat. Ojciec dziewczynki David postanawia oddać ją do zakładu rzekomo po to by chronić najbliższych według mnie to czysta hipokryzja wymówka by usprawiedliwić swój haniebny czyn. Dziewczynka jest przecież krwią z jego krwi.
Na szczęście znajduje się ktoś kto dostrzega w dziewczynce coś więcej niż jej niepełnosprawność i otacza ją opieką i miłością, którą dziewczynka odwzajemnia podwójnie.
Natomiast małżeństwo i rodzina Davida rozpada się dzielona kłamstwem i tajemnicą. Sam David dręczony jest wyrzutami sumienia, uświadamia sobie ogrom błędu jaki popełnił.Wie,że już nigdy nic nie będzie takie samo...

Książka która skłania do przemyśleń, pytań i...

książek: 1406
anya | 2011-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2011

książka budzi wiele pytań w człowieku.

Bardzo mi się podoba opis bohaterów, dogłębny, prawdziwy bez tajemnic.

Nie da się o tej książce zapomnieć, przeczytałam 2 dni temu a nadal się zastanawiam nad różnymi kwestiami

książka świetna, zaskakująca, wzruszająca, mądra, głęboka i godna polecenia

książek: 2283

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/07/corka-opiekuna-wspomnien-kim-edwards.html

książek: 1586
Isadora | 2011-04-01
Na półkach: Powieść, Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kiedy doktor David Henry przygotowuje się w pośpiechu do odebrania porodu ukochanej żony, nie przypuszcza nawet, jak dalece ta chwila zaważy na życiu całej jego rodziny, jak potężnej i niszczącej decyzji stanie się ona przyczyną.
Kiedy nieprzytomnie szczęśliwy wkłada wytęsknionego syna w troskliwe ramiona pielęgniarki, nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że za moment wydarzy się coś, co jak kulka śniegowa spowoduje całą lawinę tragicznych wydarzeń.
W chwili, gdy nieprzytomna Norah powoli dochodzi do siebie po wyczerpującym porodzie, oniemiały David wpatruje się w swoją nowonarodzoną córeczkę. Phoebe jest upośledzona, obarczona brzemieniem zespołu Downa. W jednej sekundzie lekarz podejmuje nieodwracalną decyzję: córkę trzeba oddać do zakładu, żona nie może się o tym dowiedzieć. Wyrzeka się dziecka, Norah przekazuje wiadomość o śmierci córeczki. Pielęgniarka Caroline zgodnie z życzeniem Davida zawozi co prawda niemowlę do wskazanego przez niego domu opieki, ale wstrząśnięta panującymi w...

książek: 2462
Aksamitt | 2014-10-30

Nie chcę zupełnie negatywnie oceniać postępowania ojca, ale czy dziś ktoś jeszcze może wierzyć w to,że podjęte decyzje nie będą rzutować na jego życie? Nie ważne jakim było by się człowiekiem pamięć o podjętej decyzji i nasze sumienie nie tylko uniemożliwią zepchnięcie tego w głąb podświadomości, ale będą dręczyć i zakłócać spokój. Tajemnice skutecznie zaburzają równowagę, a jeśli dotyczą rodziny zabijają więzi. Smutne jest to,że ktoś w imieniu drugiej i to bliskiej sobie osoby może podejmować tak drastyczne decyzje zmieniając zupełnie bieg życia wielu osob i wciąż żyć w przeświadczeniu, że zrobił to dla tej ukochanej.
A może to dla wygody? Owszem nie spodziewał się doktor, że coś co miało uwolnić go niejako od trudów w wychowaniu chorego dziecka, patrzenie na jego cierpienie i porównywanie tego do jego własnej przeszłości wspominając śmiertelnie chorą siostrę było ponad jego granice wytrzymałości.
Przede wszystkim grały tu role uczucia, tak samo jak nami targały różne emocje...

książek: 567
Paula | 2014-12-05
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Bardzo wzruszająca i emocjonująca książka, nie sposób przeczytać ją nie angażując się uczuciowo. Tak bardzo często ludzie podejmują różne decyzje zbyt pochopnie w pośpiechu, bez głębszego zastanowienia i bardzo często kieruje nimi strach przed niewiadomą i chęć ochronienia kogoś szczególnie bliskiego przed smutkiem, trudami życia, zwątpieniem.

książek: 439
Klaudyna | 2011-05-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, PRYWATNE
Przeczytana: 30 kwietnia 2011

Nareszcie. Tak właśnie sobie pomyślałam, kiedy z czystym sumieniem odłożyłam na półkę książkę Kim Edwards: „Córka opiekuna wspomnień” przeczytaną od deski do deski. Kiedy tylko zobaczyłam tę powieść, pomyślałam, że będzie to cudowna historia, podróż w czasie i granie na emocjach czytelnika. Jednak trochę się myliłam. Męczyła mnie cała ta opowieść. Autorka napisała ją w dość nudny sposób. Akcja się dłużyła i zdecydowanie za dużo było w niej opisów wszystkiego, co jest dookoła.
Jednak, zacznijmy od początku:

„...świat jest zrobiony z sekretów, z rzeczy ukrytych przed ludzkim okiem...”

Czy człowiek, który boi się smutku i cierpienia jest tchórzem? Na takie właśnie pytanie należy sobie odpowiedzieć na początku lektury „Córka opiekuna wspomnień” Kim Edwards, która jest debiutem tej oto pisarki. Jest to książka, która potrafi wzbudzić mnóstwo emocji. Czy zawsze tych dobrych? To już każdego indywidualna sprawa. Ja jednak byłam pogrążona w smutku, z powodu gestu doktora Henry'ego....

książek: 2309
kwiatek29 | 2012-05-30
Przeczytana: 30 maja 2012

Książka opowiada o błędnej decyzji jednego człowieka,która rzutuje na życie całej rodziny.Była śnieżyca,kiedy Nora,żona doktora Davida Henryego zaczęła rodzić.Lekarz,który jechał odebrać poród,miał wypadek.Doktor Henry,wraz z zaufaną pielęgniarką Caroline,pomagają w przyjściu na świat bliźniąt.Chłopiec jest zdrowy,natomiast dziewczynka cierpi na zespół Downa.David prosi Caroline,aby zawiozła dziewczynkę do ośrodka dla chorych dzieci.Widząc,jakie warunki tam panują,pielęgniarka postanawia sama zaopiekować się dziewczynką.Gdy Nora odzyskuje przytomność,David mówi jej ,że córeczka zmarła.Powieść pokazuje mroczne strony ludzkiej natury,błędy za które płaci się do końca życia.

książek: 1174
IwonaGa | 2015-02-28
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2015

Pierwsze co przyciągnęło moją uwagę do tej książki to tytuł, chociaż oceny nie były wybitne. Historia wciągnęła mnie całkowicie. Sprawa podjęcia decyzji, czy słusznych, które rzutują na całe życie głównego bohatera i jego najbliższych, jak z tym żyć. Sporo osób mówi tu o biednym, porzuconym dziecku, że z większym zrozumieniem patrzą na osoby z zespołem Downa, dla mnie ta córka była jakby na drugim planie, ona wygrała los, tu nie o nią idzie rzecz. Czy można zrozumieć Dawida? Czy można mu wybaczyć? Czy gdyby mógł jeszcze raz zadecydować jaki to byłby krok? Ja go nie oceniam, próbuję zrozumieć. Gdzieś w trakcie powiedziano, że kształtujemy się w dzieciństwie w tych pierwszych latach, tam są podwaliny naszych wyborów, takimi jesteśmy ludźmi. Jak dla mnie przejmująca hisotria, niełatwa , ale przez to warta zapamiętania.

książek: 1151
enga | 2010-09-07
Przeczytana: 09 sierpnia 2010

Zabierałam się do tej recenzji już od tygodni, ale zawsze cos mi stanęło na drodze. A może podświadomie nie chcę pisać o tej książce? Hm… Nie, to chyba nie to. W każdym badź razie fakt, że od jej przeczytania upłynęło tak wiele czasu nie wpłynie zapewne pozytywnie na jakość recenzji – odczucia i emocje jednak trochę się zmieniły, ostygły.

Zima 1964 roku, Stany Zjednoczone. Żona Davida Henrego rodzi, a on decyduje się przyjąć poród. Ginekolog nie da rady przybyć, przez co właściwie nie ma on wyjścia. I już wtedy rodzi się pierwsze pytanie – jak potoczyłaby się ta historia, gdyby ginekolog zdążył na czas i Henry nie byłby zaangażowany w poród, a tylko czekał na korytarzu? Ale los toczy się tak, a nie inaczej, Henry odbiera poród silnego, zdrowego chłopca. Jednakże okazuje się, że nie jest to koniec, jego żona zamroczona środkami przeciwbólowymi nawet nie jest świadomna tego, że po krótkiej przerwie na świat przychodzi dziewczynka. Ideał, prawda? Nie do końca jednak – dziewczynka...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   byłeś u FRYZJERA
  •   widziałaś JASTRZĘBIA
  •   wdepnęłaś w KAŁ
  •   widziałaś ŚWIECĘ
  •   widziałeś WANNĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Marcin Szczygielski
    43. rocznica
    urodzin
    Bo jak się ludzie kochają, z wzajemnością, to nie mają głowy do podłości i są dobrzy.
  • Richard A. Knaak
    54. rocznica
    urodzin
    - Bądź przeklęty!
    - Dziękuję, już jestem Pójdziemy?
  • Ian Fleming
    107. rocznica
    urodzin
    Jedyny sposób, na to, aby rzucić palenie, to przestać i już nie zaczynać. Jeżeli pani chce udawać przez tydzień czy dwa, że porzuca palenie, to ograniczenie ich nic nie da. Tyle, że zanudza się innych i ciągle o tym myśli. (...) A drugi sposób to mieć papierosy za słabe, albo za mocne
  • Małgorzata Szejnert
    79. rocznica
    urodzin
    Pozwoliła mi zadawać pytania. Sama nie zadała ani jednego. Uznała widocznie, że mam prywatny powód, by pytać. Z kolei, jako osoba, która traktowała dosyć obojętnie nocne transporty, co ją dziś zasmuca i niepokoi, miała prywatny powód, by odpowiadać.
  • Maeve Binchy
    75. rocznica
    urodzin
  • Krystyna Żywulska
    97. rocznica
    urodzin
    A czy kiedyś... jeśli nawet uda się wyjść na prawdziwą wolność, czy potrafię nie kojarzyć najpiękniejszego krajobrazu, najbardziej uroczych zakątków z czarnym dymem, z krwistym płomieniem, z rozpaczliwym ostatnim krzykiem palonych ludzi? Chyba nigdy już, nigdy. Ludzie będą mieli swoje sprawy, a ja b... pokaż więcej
  • Irena Krzywicka
    116. rocznica
    urodzin
    A los, wie pan, to nie jest wcale sumienny księgowy, tylko głupi, bezmyślny dureń, który wszystko mili i plącze i wszystko zawsze nie w porę załatwia. Za późno. Za późno, rozumie pan?
  • Patrick White
    103. rocznica
    urodzin
    Fizyczna miłość wydawała mu się teraz jak gdyby wesołym wyścigiem z przeszkodami, w którym ostatecznie prawie każdy zawodnik zasługuje na dyskwalifikację za mniejsze lub większe oszustwa.
  • Wojciech Karolak
    76. rocznica
    urodzin
  • Jarosław Stukan
    42. rocznica
    urodzin
    W człowieku bowiem piękne jest to, że wie, nawet
    jeśli ze swoją wiedzą się nie zgadza.
  • Michał Piróg
    44. rocznica
    urodzin
  • Miljenko Jergović
    49. rocznica
    urodzin
    (...) czuje, jak rośnie w nim strach. I to nie zwyczajny, paniczny, histeryczny ludzki strach, tylko taki, przed którym nie ma ucieczki. Zaczyna się bać, jak w dzień biblijnego potopu, i nikomu nie potrafi powiedzieć, z czego zrobiony jest jego strach. Do szału doprowadza go niezrozumienie, tępota,... pokaż więcej
  • Frank Schätzing
    58. rocznica
    urodzin
    Im bardziej kogoś lubię, tym mi głupiej mu to powiedzieć. Jeśli chodzi o ciebie, jestem prawdopodobnie największym głupcem wszech czasów.
  • Irena Jurgielewiczowa
    12. rocznica
    śmierci
    Jak komuś życie krzywo się ułożyło (...) i jest sam, to robi się trochę dziwny i nieraz głupie pomysły przychodzą mu do głowy.
  • Anne Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Gdy straciłem panią Graham z oczu, zdało mi się, że wraz z nią odeszła cała radość [...]
  • Stefan Wyszyński
    34. rocznica
    śmierci
    Myśl o Mnie, a Ja już będę myślał o tobie”. – „Uwolnisz się od zbędnego niepokoju, daremnych rozważań, zbędnych myśli. Ile natomiast zyskasz czasu, który możesz poświęcić wyłącznie dla Mnie i dla mojego Kościoła. Chcesz mieć więcej czasu? Myśl tylko o Mnie, a przekonasz się, ile przybędzie ci czasu”... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd