Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Czerwony rower

Czerwony rower

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Otwarte
data wydania
ISBN
978-83-7515-021-6
liczba stron
233
język
polski
typ
papier
dodała
Dzieckokwiatu
6,17 (500 ocen i 75 opinii)

Opis książki

Historia dorastania i dziewczęcej przyjaźni - przyjaźni "na śmierć i życie", choć niełatwej, pełnej konfliktów i rywalizacji. Opowieść o kobietach z poplątanymi życiorysami i bliznami, jakie zostawiło życie. Prawdziwa, ale i bolesna. Poruszająca. Karolina - córka ubeka, dziennikarka. Beata - wnuczka bogatych dziadków, żona biznesmena. Gośka - córka badylarza, dziś szczęśliwa żona i matka. Znają s...

Historia dorastania i dziewczęcej przyjaźni - przyjaźni "na śmierć i życie", choć niełatwej, pełnej konfliktów i rywalizacji. Opowieść o kobietach z poplątanymi życiorysami i bliznami, jakie zostawiło życie. Prawdziwa, ale i bolesna. Poruszająca.

Karolina - córka ubeka, dziennikarka. Beata - wnuczka bogatych dziadków, żona biznesmena. Gośka - córka badylarza, dziś szczęśliwa żona i matka. Znają się od czwartej klasy podstawówki, razem dorastały. Przeszłość je naznaczyła i wciąż rzuca cień na ich dorosłe życie. Kiedy ich dawny sekret może wyjść na jaw, wracają wspomnienia... Łączy je przyjaźń. A może tylko tajemnica z przeszłości i poczucie winy?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 3877

Przyjaźń u schyłku PRL-u

Czas, gdy mamy naście lat, gdy dojrzewamy i powoli wkraczamy w dorosłe życie, to okres niezwykły, który zapada w pamięć. W dorosłym życiu chętnie wracamy do wspomnień z lat, kiedy na naszej twarzy pojawiały się pierwsze pryszcze – oznaki dojrzewania, a serce mocniej pikało na widok osoby, która zapisywała się na zawsze w naszym życiorysie jako „pierwsza miłość”. Zwykle wspominamy wiek nastu lat bez względu, w jakiej epoce go przeżywaliśmy, z sentymentem i nostalgią.

Okres moich nastu lat, podobnie jak głównych bohaterek książki Antoniny Kozłowskiej „Czerwony rower”, przypadł na czasy upadającego powoli socjalizmu i końca PRL-u. Dla osób dorosłych to były czasy trudne i szare. Sklepowe półki świeciły pustkami, towary i żywność były ściśle reglamentowane, rozkwitały bazary. Ale co to znaczyło dla nastolatek, które odkrywały inny świat niż ten znany z dzieciństwa, w którym było miejsce na pierwsze zauroczenia płcią przeciwną, prywatki i tańce, randki i ciuchy.

Karolina, Beata i Gośka mieszkają na Leśnym – osiedlu położonym niedaleko Warszawy, które jest czymś pomiędzy przyszłą dzielnicą stolicy a byłą wioską. Każda z dziewczyn żyje w innym środowisku. Karolina jest córką ubeka, a fakt ten oboje rodzice starannie przed nią ukrywają. Do Leśnego przeprowadziła się z Berlina Wschodniego. Beata właściwe wychowywana jest przez dziadków, jej matka po przeprowadzce ze stolicy czas dzieli między picie alkoholu a grę na fortepianie. Dziewczyna nie zna swego ojca i bardzo jej go brakuje. Gośka jest córeczką badylarza. Każda z nastolatek ma nieco inny charakter, ale od czwartej klasy podstawówki łączy je dość silna przyjaźń. Dziewczyny spędzają razem mnóstwo czasu w szkole i poza nią. Razem psocą, zwierzają się sobie z największych sekretów. Ich przyjaźń przetrwała do czasów, kiedy stały się dojrzałymi kobietami, jednak pewne zdarzenie z końca ósmej klasy położyło się na niej cieniem. Czy po wielu latach uda im się wyjaśnić zagadkę z przeszłości? Co tak naprawdę było przyczyną tragicznej śmierci Anety?

Nie przypominam sobie, abym jakąkolwiek książkę czytała z tak niesamowitym sentymentem. To była niezwykła podróż do czasów młodości, w którą za żadne pieniądze nie zabierze mnie jakiekolwiek biuro podróży. A były to takie wspaniałe czasy, które zapisały się w bardzo kolorowo w mojej pamięci. Miałam wrażenie, jakbym spotkała się na jakimś podstawówkowym zjeździe z grupą doskonale znanych mi przyjaciółek i jeszcze raz mogła przeżyć oraz powspominać te niepowtarzalne lata. Antonina Kozłowska świetnie i z wielkim wyczuciem wplotła w fabułę to, co charakteryzowało polskie lata 80. Ależ to były czasy! Nie było chyba młodego człowieka, który nie słuchałby notowań Listy Przebojów radiowej Trójki, na to w tamtych czasach rezerwowano piątkowe wieczory. Nagrywanie na magnetofony szpulowe czy później kasetowe piosenek z radio praktykowane było w sposób tak oczywisty, jak dziś używanie Internetu. „Bravo” w wersji niemieckiej było niczym ambrozja. Kupowane na bazarach różowe sznurówki, plastikowe łańcuchy i kolczyki, buty z plastiku, dekatyzowane dżinsy rodem z Turcji, tajlandzkie bluzki z koronką stanowiły obowiązkowy „mundurek” modnej nastolatki. I tak właśnie ubierają się bądź chcą być ubrane dziewczyny z pokolenia Karoliny i Beaty. Nie wszystkich rodziców było jednak na to stać!

„Czerwony rower" to książka o przyjaźni nastolatek, przedstawiona przez pisarkę w sposób niezwykle realny i prawdziwy. Bycie nastolatką to wiek buntu, marzeń i uczenia się bycia kobietą. To niełatwe zadanie i choć dziewczyny lubią się, to w jednej chwili z przyjaciółek potrafią stać się rywalkami w walce o względy atrakcyjnego chłopaka. Na szczęście ich przyjaźń ma okazję przetrwać, choć ich dorosłe życie zdecydowanie różni się od tego, jakie sobie kiedyś zaplanowały.

Powieść Kozłowskiej to dla mojego pokolenia książka nostalgiczna i sentymentalna, wzruszająca i pozwalająca powspominać młodość. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, z przysłowiową łezką w oku. Pisarka świetnie ujęła piórem to, co kiedyś było normalnością, a co dziś przeszło już do historii i zapewne nie wróci. Część rozdziałów, na które podzielona jest powieść, opatrzona jest tytułami muzycznych hitów z tamtych lat. Super pomysł, który sprowokował mnie do zanucenia tych piosenek, kojarzących się z sobotnimi prywatkami.

Genialna książka, która na długo zostanie mi w pamięci. Szczególnie polecam pokoleniu dzisiejszych czterdziestolatków. Moc wzruszeń gwarantowana.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 212
neta | 2013-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2009

Antonina Kozłowska, dziennikarka, tłumaczka i pisarka, autorka dwóch blogów, napisała książkę pełną śladów polskiej rzeczywistości lat 80-tych XX wieku, i pełną wnikliwych rozważań na temat dziewczyńskiego dorastania, z wszystkimi jego buntami, konfliktami i pytaniami, na które odpowiedzi daje w pierwszej kolejności podwórkowe życie między rówieśnikami.

Choć nie w Warszawie, a na południu Polski, i ja wychowałam się w miejscu podobnym do tego z powieści, "gdzie błotniste uliczki wiły się leniwie pomiędzy domkami z cegły, drewna i nowymi osiedlami szeregowych klocków, które wyglądały jakby ktoś pociął blok z wielkiej płyty na cienkie plasterki, ustawił je obok siebie, i dodał dywanik zielonej trawy od frontu." I chociaż jestem kilka lat młodsza od bohaterek i świat "na kartki" znam raczej z opowieści rodziców, jednak pamiętam czasy, gdy jeansy z Pewexu dostępne były dla nielicznych a dzieciaki jeździły po podwórku na składakach, a nie najnowszych modelach rowerów górskich. Z rozrzewnie...

książek: 1296
Monia | 2012-03-01
Na półkach: Przeczytane

Nie spodziewałam się, że książka może mieć aż tak sprawczą moc, by przywołać zapach czy smak. A jednak, jest w niej coś takiego, że zaczynasz wspominać, odkopywać płyty z tamtą muzyką, wyciągać z czeluści szafy pudło z pamiętnikami.
Jestem co prawda rocznik 78, więc czas opisany w "Czerwonym rowerze" obejmuje okres wczesnej podstawówki, ale ten moment przepoczwarzania się z dziecka w dorosłego, pierwszych tęsknot, porywów serca, buntu, smaku wolności, ma przecież w sobie zamknięty każdy z nas. I te PRLowskie klimaty, które jeszcze pamiętam, a które dla współczesnej młodzieży to niezrozumiały archaizm...
Reaktywowany niniejszym wehikuł czasu przyniósł wraz z tą historią zapach Currary, wżarty gdzieś głęboko w podświadomość, smak czeskich batoników z orzechami, kupowanych w sklepie koło przystanku autobusowego lub pierwszej coca coli ze szklanej butelki i zapisaną głęboko i namacalnie- jako żywą- barwę wściekłego różu kompletu zimowego z bazarku. Poczułam się znów jak ta siksa...

książek: 660
Kinqa | 2010-11-06
Na półkach: Przeczytane

Świetna książka. Niczym wehikuł czasu przeniosła mnie do lat dzieciństwa.
I pewnie większość czytając "Czerwony rower" uśmiechnie się na wspomnienie roweru marki Jubilat, telewizoru marki Rubin czy magnetofonu marki Grundig. Która z nas nie pamięta namiętnego podczytywania "Bravo", malowania paznokci lakierem marki Celia, listy przebojów Marka Niedźwieckiego, Peweksów, jeansów made in Turkey i wiele innych, legendarnych elementów popkultury lat osiemdziesiątych, które kształtowały ówczesną młodzież.
Z pewnością sięgnę po inne książki tej autorki. Polecam :)

książek: 1949
atram_78 | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane, 2010, Proza polska
Przeczytana: 16 sierpnia 2010

Dobra książka! Świetnie oddająca klimat lat osiemdziesiątych i bardzo wciągająca!.
Autorka ma niezwykły dar obserwacji. Brawo za realizm!
Nie mogę się doczekać lektury pozostałych książek autorstwa Antoniny K.! :)

książek: 838
espeja | 2010-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2010

Akcja ksiązki dzieje się na dwóch płaszczyznach: w PRL-owskim dzieciństwie i wczesnej młodości bohaterek, oraz w czasach obecnych, w 2008 roku. Mimo, że autorka przeskakuje z jednej rzeczywistości do drugiej, przejścia te są bardzo płynne i tak też czyta się tę powieść. Przerażająca, a zarazem poniekąd banalna historia śmierci kilkunastoletniej dziewczyny, ukrywane przez wiele lat poczucie winy jej koleżanek, teraz dorosłych kobiet; wszystko to na tle sennego, prowincjonalnego Leśnego- ni to miasta, ni to wsi. Książka napisana jest świetnie; pełna jest muzycznych (i nie tylko) odniesień do minionej epoki; momentami czyta się ją jak własny pamiętnik z czasów podstawówki. Polecam.

książek: 1700
Sabinka | 2012-01-18
Przeczytana: 17 stycznia 2012

"Czerwony rower" to druga powieść jaką wydała Antonina Kozłowska. Debiutowała książką "Trzy połówki jabłka", napisała również "Kukułkę". Na mojej półce od jakiegoś czasu czekał "Czerwony rower". Nigdy nie czytałam żadnej powieści autorki. Chciałam to zmienić. Zapoznać się ze stylem pani Kozłowskiej. Muszę się przyznać, nie tego się spodziewałam. Jestem miło zaskoczona.
Autorka opowiada historię trzech młodych kobiet, które znają się od szkoły podstawowej. Spotykają się w miarę regularnie. Czy jest to prawdziwa przyjaźń? Nie do końca jestem przekonana.
W 2008 roku dochodzi do spotkania w ich rodzinnym Leśnym. Gosia mieszka w nim na stałe, dwie pozostałe kobiety, Karolina i Beata, gdy tylko było to możliwe opuściły rodzinne miasteczko pełne wspomnień. Jedna niepokojąca wiadomość sprawia, że wracają wspomnienia, a głęboko skrywany sekret może wyjść na jaw...
Antonina Kozłowska napisała książkę, którą czyta się bardzo dobrze. Opisuje lata 80, przeplatając je współczesnymi zdarzeniami. St...

książek: 1688
JoAnna | 2013-12-14
Przeczytana: 02 grudnia 2013

Czerwony rower to powieść, którą czyta się dość szybko, ale nie ma tu większych niespodzianek. Jeśli przepada się za polskimi powieściami obyczajowymi, ukazującymi część polskiego życia z całym bagażem wad i zalet oraz chciałoby się zaprzyjaźnić z bohaterkami, dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat, poczuć ich bliskość – powieść okaże się dobrym wyborem. Polecam ją szczególnie kobietom po trzydziestce, które mogą czasami odczuwać chęć powrotu do przeszłości, pragnąć zmierzyć się z własnymi duchami. le także tym sporo młodszym dziewczynom, które niezbyt dobrze pamiętają czasy komuny w Polsce. Myślę, że także dla nastolatek Czerwony rower może się okazać ciekawym odkryciem, bo w sumie duża część akcji dotyczy nastoletnich problemów, którą nie są jednak podane w sposób cukierkowy, przesłodzony i naiwny.

książek: 908
madziusia | 2012-03-23
Przeczytana: 23 marca 2012

Bardzo dobra książka. Naprawdę lekka i przyjemna, dzięki drobnym szczegółom przenosząca (niemal dosłownie) w realia lat osiemdziesiątych.

Autorka w ciekawy sposób przedstawia życie i problemy dorastających nastolatek: Karoliny, Beaty, Gosi oraz Anety. Opisuje ich pierwsze spotkania z chłopakami, pierwsze wypalone w ukryciu papierosy, nieudolne próby stania się prawdziwymi dorosłymi kobietami.

Przez książkę przewija się również niewyjaśniona zagadka sprzed lat, którą dorosłe już kobiety będą się starały rozwikłać. Czy im się to uda? Przekonajcie się sami sięgając po tę książkę, która okazała się dla mnie bardzo ciekawą lekturą.

książek: 359
eris | 2011-02-08

Bohaterkami książki są cztery nastolatki - Karolina, Beata, Gosia i Aneta. Dziewczyny są mniej lub bardziej ze sobą zaprzyjaźnione. Łączą je typowo dziewczęce zajęcia takie jak czytanie "Bravo", plotkowanie, wspólne marzenie o bajkowej przyszłości. Pozytywna atmosfera skrywa za sobą prawdziwe oblicze dziewczynek, które okazuje się być bardziej zakłamane, niż moglibyśmy to sobie wyobrazić.
Bohaterkami książki są trzy kobiety - Karolina, Beata i Gosia. Dojrzałe żony, matki i panie domu wychowywały się razem i choć kiedyś złączone własną krwią, tak teraz niesamowicie od siebie oddalone. Jedynym łączącym je spoiwem jest tajemnica strzeżona przez lata, która naznaczyła je i nie pozwala o sobie zapomnieć nawet wtedy, kiedy sprawa wydaje się zamknięta.
Dorastamy razem z naszymi bohaterkami, przechodzimy przez pierwsze miłosne uniesienia i poznajemy smak nienawiści. Przechodzimy przez dorosłość z idealistycznymi myślami po to, by za kilka lat zorientować się, że wszystko porzuciłyśmy. W imię c...

książek: 1944
Mary | 2012-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2012

Niesamowity powrót do lat 80, smak owoców morwy prosto z drzewa, przedmiejskie klimaty, odblaskowe sznurowadło zawiązane na kierownicy od roweru, muzyka z grundiga i przyjaźń czterech dziewczyn. Tylko trzy z nich dożyły wieku dorosłego. Co się stało z Anetą? W jakich okolicznościach zginęła i jaki ma z tym związek miejscowy "wioskowy głupek", dojrzały mężczyzna o umyśle i psychice dziecka? Warto przeczytać.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Henry Hazlitt
    120. rocznica
    urodzin
    Sztuka ekonomii polega na tym, by spoglądać nie tylko a bezpośrednie, ale i na odległe skutki danego działania czy programu; by śledzić nie tylko konsekwencje, jakie dany program ma dla jednej grupy, ale jakie przynosi wszystkim.
  • Arkady Fiedler
    120. rocznica
    urodzin
    Bo serce, polskie serce to dziwna rzecz : może włóczyć się po całym świecie, może upadać na rozdrożach, uzbrajać się w pancerz zapomnienia, może upajać się blaskiem obcego nieba - aż oto znienacka i chytrze zgotuje sobie samemu podstęp i wpadnie we własną sieć .
  • Alberto Moravia
    107. rocznica
    urodzin
    Każdy wybiera sobie raj, który jest piekłem dla innych.
  • Jonasz Kofta
    72. rocznica
    urodzin
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
  • William Blake
    257. rocznica
    urodzin
    Nie próbuj mówić o miłości,
    Bo ona w słowach się nie mieści.
    Jest jak wiatr: cichy, niewidzialny,
    Co tylko czasem zaszeleści.
  • Stefan Zweig
    133. rocznica
    urodzin
    Jakże tu żyć z czułym sercem na takim świecie.
  • Claude Lévi-Strauss
    106. rocznica
    urodzin
  • Fryderyk Engels
    194. rocznica
    urodzin
  • Enid Blyton
    46. rocznica
    śmierci
  • Stanisław Wyspiański
    107. rocznica
    śmierci
    Miałeś, chamie, złoty róg,
    miałeś, chamie, czapkę z piór:
    czapkę wicher niesie,
    róg huka po lesie,
    ostał ci się ino sznur,
    ostał ci się ino sznur.
  • Wilhelm Hünermann
    39. rocznica
    śmierci
  • Washington Irving
    155. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd