Kołysanka z Auschwitz

Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
8,97 (36 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
11
8
4
7
3
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Canción de cuna de Auschwitz
data wydania
ISBN
9788366134836
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Wzruszająca opowieść o wytrwałości, nadziei i sile w jednym z najbardziej przerażających okresów w historii świata Niemcy, 1943 rok. Helene Hannemann budzi swoje dzieci, aby zaczęły szykować się do szkoły. Jej mąż Johann niedawno stracił pracę i nie ma szans na nową ze względu na swoje romskie pochodzenie. Jednak zanim rodzina Hannemann rozpocznie kolejny dzień, ich codzienność przerywają...

Wzruszająca opowieść o wytrwałości, nadziei i sile w jednym z najbardziej przerażających okresów w historii świata

Niemcy, 1943 rok. Helene Hannemann budzi swoje dzieci, aby zaczęły szykować się do szkoły. Jej mąż Johann niedawno stracił pracę i nie ma szans na nową ze względu na swoje romskie pochodzenie. Jednak zanim rodzina Hannemann rozpocznie kolejny dzień, ich codzienność przerywają mundurowi wysłani przez SS.

Johann razem z pięciorgiem dzieci mają zostać zesłani do Auschwitz, ponieważ w ich żyłach płynie romska krew. Helene jest czystej krwi Niemką i może zostać, a mimo to dobrowolnie postanawia opuścić dom razem z najbliższymi. Wszyscy trafiają do nazistowskiego obozu koncentracyjnego.

Johann zostaje oddzielony od reszty rodziny, a Helene jako wyszkolona pielęgniarka zostaje
wyznaczona przez doktora Mengele do prowadzenia obozowego przedszkola. Nie ma złudzeń co do brutalnych zamiarów tego człowieka. Chce jednak dać tym małym niewinnym istotom choć cząstkę nadziei oraz poczucie normalności.

Inspirowana życiem Helene Hannemann opowieść o heroicznej kobiecie, której odwaga i miłość rozświetliły najgorsze mroki historii.

 

źródło opisu: https://www.taniaksiazka.pl/kolysanka-z-auschwitz-...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/kolysanka-z-auschwitz/#

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (623)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 560
Bursikowa | 2019-03-14
Przeczytana: 12 marca 2019

Tematyka obozowa jest mi znana nie od dziś. To zawsze są książki, które poruszają najdelikatniejsze struny mojej duszy... Zawsze wywołują masę pytań i niezrozumienia dla ludzkiego okrucieństwa... "Kołysanka z Auschwitz" różni się od tych książek, które do tej pory czytałam. Przedszkole z placem zabaw, huśtawkami i karuzelami na terenie obozu? Nie taki obraz zawsze miałam przed oczami... Czy to możliwe? I dlaczego? Musicie przeczytać, żeby się przekonać. Kołysanka to książka, którą czyta się na raz. Myślałam, że nie dam rady... Nie tak dawno Tatuażysta zdeptał moje serce. Jednak jak już wspominałam ta historia swoim przekazem różni się trochę od pozostałych... Nie zmienia to natomiast faktu, że ładunek emocjonalny jaki nam serwuje jest ogromny. Wzmacniał go fakt, że historia opowiedziana jest z poziomu kobiety a przede wszystkim Matki. Czytając tę opowieść co chwilę miałam przed oczami siebie samą i moje dzieci - to mnie zabijało podwójnie. Wiem i nie muszę się nad tym nawet...

książek: 981
ZaczytanaOlaa | 2019-03-14
Przeczytana: 13 marca 2019

"Wydostaniemy się, chociaż nie jestem pewna, czy żywe. Mogą trzymać w zamknięciu tylko nasze ciała, tę mieszaninę kości i mięśni powoli obracających się w proch. Nie mogą jednak więzić naszych dusz."

Za każdym razem, jak czytam książki dotyczące II wojny światowej albo Auschwitz, zawsze przeżywam je całą sobą. Historie tych wszystkich ludzi, którzy umarli, zginęli i Ci co przeżyli zawsze mną poruszają. Bo jak człowiek człowiekowi umiał zrobić takie coś? Nigdy tego nie będę umiała zrozumieć.

Po przeczytaniu opisu "Kołysanki z Auschwitz" wiedziałam, że muszą ją przeczytać. Temat przedszkola jest mi też bliski, bo w końcu studiuję pedagogikę wczesnoszkolną i przedszkolną.
Historia Helene Hannemann od samego początku bardzo mnie wciągnęła i naprawdę poruszyła. To, co musiała przetrwać ta kobieta jest straszne, a mimo wszystko się nie poddała i dla swoich dzieci zrobiłaby wszystko.

Książkę tą czyta się bardzo szybko, bo nie idzie się od niej oderwać, aż do zakończenia całej...

książek: 3
Aneta | 2019-02-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2019

Kołysanka z Auschwitz to niesamowita książka, która w dodatku została oparta na faktach. To opowieść o matce, która kocha ponad wszystko, dlatego ta historia tak wzrusza.

Helene zdecydowała się wyjechać razem z rodziną do obozu, chociaż wcale nie musiała tego robić, bo decyzja o aresztowaniu nie dotyczyła bezpośrednio jej. To heroiczna postawa, jednak myślę, że większość matek postąpiłoby tak samo. Niesamowite było to, że tak bardzo starała się stworzyć dzieciom w Auschwitz choć namiastkę normalności.

To książka, którą warto przeczytać!

książek: 148
Dominika Płotka | 2019-03-19
Na półkach: Przeczytane

Oryginał recenzji na: domiczyta.blogspot.com

Czy jest choć jedna osoba, którą opowieści wojenne związane z obozami śmierci nie poruszają i nie wzruszają? Ja zdecydowanie do tych osób nie należę. Zawsze przeżywam tego typu powieści i czuję wielką wdzięczność, że nie muszę żyć w tak okropnych czasach. Zwłaszcza w przypadku, gdy historia inspirowana jest prawdziwymi zdarzeniami. Co prawda Mario Escobar zmienił część imion, zdarzeń jednak idealnie oddał klimat i prawdziwość tej historii. Jednocześnie w tej niepozornej objętościowo pozycji zawarł tyle emocji, że momentami trzeba było odetchnąć i odłożyć książkę na bok. Nie oznacza to jednak, że jest ona przegadana! Bo nie jest. Brak tu wszystkiego, co zbędne, a akcja toczy się idealnym tempem. Polecam także przeczytać wszystkie końcowe wyjaśnienia, podziękowania i słowniczek, które pozwolą nam czytelnikom na zrozumienie zamysłu i poznanie całego procesu twórczego dotyczącego tej powieści.

O czym jest „Kołysanka z Auschwitz”? O...

książek: 9
Derekenda | 2019-02-22
Na półkach: Przeczytane

Absolutnie mistrzowska powieść
Fikcja osadzona w brutalnych realiach obozu koncentracyjnego. Najbardziej zaciekawił mnie wątek przedszkola w tak trudnych, pełnych okrucieństw i nieludzkich warunkach. To historia, która wywołuje w nas takie pokłady emocji, jakich jeszcze nie znaliśmy - w mojej pamięci na pewno zostanie na bardzo długo. I to nie za sprawą brutalnych, mocnych scen i opisów (których w tej powieści nie znajdziemy aż tak wiele), a niezwykle zbudowanej i naładowanej emocjami historii, poruszającej i głębokiej. Myślę, że Mario Escobar to nazwisko, które warto zapamiętać, a "Kołysanka z Auschwitz" to książka, którą z pewnością warto przeczytać. Na pewno osoby, na których wywarła wrażenie lektura "Tatuażysta z Auschwitz" powinny sięgnąć po tę powieść Escobara, ale nie tylko one. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że "Kołysanka z Auschwitz" na mnie osobiście wywarła o wiele większe wrażenie, mimo że powieść jest jedynie inspirowana życiem prawdziwej osoby. Co prawda w tej...

książek: 225
beztroska_domatorka | 2019-03-15
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2019

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia Helene Hannemann skłoniła mnie do sięgnięcia po książkę z kategorii, której do tej pory unikałam jak ognia. Bałam się tego, co mogę tam przeczytać, tego bólu bijącego z każdej opowieści o Auschwitz. Co mnie skusiło do zmiany tak skrupulatnie pielęgnowanej zasady? Chyba po prostu dojrzałam do tych historii, to ważna część naszej przeszłości, o której nie możemy zapomnieć, a żeby ją przekazywać dalej, sami musimy ją znać.
Helene była Niemką a jej mąż i dzieci Romami, podziwiam ją za waleczność w imię swojej rodziny , jak i wszystkich obozowych dzieci. Kobieta podążyła za bliskimi do piekła, jakim były obozy w Auschwitz, gotowa oddać za nich życie. To niewyobrażalne, jaki los może zgotować człowiek drugiemu człowiekowi, jak łatwo przypiąć całym tysiącom ludzi tę samą łatkę – do likwidacji. Zakończenie książki przypominało mi scenę z „Titanica”, gdy matka, wiedząc, że zaraz zatoną tuli swoje dzieci, śpiewając im do snu, z którego już się...

książek: 760
aga_kucza | 2019-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Historie wojenne, obozowe, to takie historie, które zawsze poruszają. Z tą było tak samo. Za każdym razem czytając o obozowej rzeczywistości czuję wdzięczność, że nie przyszło mi żyć w tamtych czasach. I ze nie przyszło mi być matką w tamtych czasach, tak jak bohaterka książki...
Historię Helen po prostu musicie poznać! Ta książka to must have dla każdego, kto nie docenia tego jak, gdzie i w jakich czasach żyje.
Heroizm, siła i miłość Helen to piękne aspekty obozowej, strasznej rzeczywistości.
Tej książki nie da się zapomnieć, w głowie i sercu zostanie na zawsze....
Polecam bardzo bardzo bardzo tę tragiczną historię matki, całej rodziny. Pięknie napisana, poruszająca historia.

książek: 5
MałgorzataS | 2019-02-22
Na półkach: Przeczytane

Książka, o której trudno zapomnieć. Wstrząsające obrazy dzieciństwa w obozie koncentracyjnym. Przygotujcie chusteczki, bo historia dzielnej przedszkolanki jest tragiczna i piękna równocześnie. I nie czytajcie już nieco lukrowanego Tatuażysty - tutaj autor oddał głos autentycznej historii, prawdziwej bohaterce, nie kolorując tego obrazka przesadnie.

książek: 10
Od_deski_do_deski | 2019-02-22
Na półkach: Przeczytane

Bardzo poruszająca i potrzebna książka. Niezwykle piękna historia matki, która poświęciła wszystko dla swoich dzieci.
Nie wiedziałam, że w Auschwitz było przedszkole, po raz pierwszy dowiedziałam się o tym z książki.
Polecam każdemu, kto czytał Tatuażystę!

książek: 451

Kiedy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach Wydawnictwo Kobiecego, wiedziałam że muszę ją mieć, przeczytać, poznać historię Helene Hannemann i jej rodziny.
Początek jest, jakich w tego typu książkach wiele. Codzienność kochającej się rodziny brutalnie przerwana aresztowaniem Johanna-męża bohaterki książki i jej dzieci. Aresztowanie zostali wyłącznie za to, że mieli romskie korzenie. Ona sama mogła pozostać wolną kobietą, przecież była Niemką. Kobieta z miłości wybiera los swoich bliskich.Trafiają do obozu w Auschwitz, gdzie życie jest codzienną walką o przetrwanie.

Nie wiem jak to nazwać, czy szczęściem w nieszczęściu, czy pechem, Helene jako czystej krwi Niemka i matka m.in. bliźniąt zyskuje względy jednego z największych potworów tamtych czasów, doktorowi Mengele. Mężczyzna wpada na szatański plan założenia w obozie przedszkola i uczynienia kobiety jego zarządzającą mając w tym swój ukryty cel.
Szczęściem, bo w ten sposób kobieta mogła ulżyć losowi nie tylko własnych dzieci,...

zobacz kolejne z 613 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd