Czarcie słowa

Cykl: Brat Gotfryd (tom 2)
Wydawnictwo: Initium
7,96 (49 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
8
7
20
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362577880
liczba stron
352
słowa kluczowe
brat Gotfryd, inkwizytor, historia
język
polski
dodał
dasio72

Austria, rok 1279. Po zakończeniu krwawej wojny o koronę Królestwa Niemiec kraj cieszy się chwilowym spokojem. Chcąc zadowolić krnąbrnych wasali, król Rudolf Habsburg nakazuje zorganizować turniej na zamku Rappottenstein − zaprasza na niego wojowników i władców z ościennych krajów. Atmosfera towarzysząca rycerskim zmaganiom wydaje się beztroska, jednak wystarczy iskra, aby na nowo wzniecić...

Austria, rok 1279. Po zakończeniu krwawej wojny o koronę Królestwa Niemiec kraj cieszy się chwilowym spokojem. Chcąc zadowolić krnąbrnych wasali, król Rudolf Habsburg nakazuje zorganizować turniej na zamku Rappottenstein − zaprasza na niego wojowników i władców z ościennych krajów. Atmosfera towarzysząca rycerskim zmaganiom wydaje się beztroska, jednak wystarczy iskra, aby na nowo wzniecić wojenną pożogę.
Kiedy możni ścierają się o doczesną chwałę, na traktach wokół zamku dochodzi do serii brutalnych ataków. W miejscach masakry pozostają tylko okaleczone zwłoki i wyryte na drzewach słowa. Ci, którzy je widzieli, mawiają, że kraj nawiedził Titivillus – demon słów. Do walki z czartem staje brat Gotfryd, doświadczony inkwizytor i członek zakonu dominikanów – oraz jego wierni towarzysze z Małopolski: Jaksa Gryfita i Lambert z Myślenic.
Szybko okazuje się, że krążący po gościńcu diabeł nie jest jedynym złem, jakie wkroczyło między austriackie doliny.

 

źródło opisu: .facebook.com/wydawnictwo.initium

źródło okładki: .facebook.com/wydawnictwo.initium

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Klaudyna książek: 193

Inkwizytor. Reaktywacja

W „Czarcich słowach” kontynuowane są przygody bohaterów z pierwszego tomu cyklu o bracie Gotfrydzie. Po raz kolejny możemy śledzić losy znakomitego trio przyjaciół: brata Gotfryda, Lamberta z Myślenic oraz niezastąpionego Jaksy Gryfity. Tym razem akcja dzieje się w Austrii, kilka lat po wydarzeniach, które miały miejsce w „Pękniętej koronie”, pierwszym tomie serii.

Na zamku Rappottenstein król Rudolf Habsburg organizuje turniej rycerski. Na zaproszenie króla do zamku przybywają rycerze, wielmoże i władcy sąsiednich krajów. W trakcie tych wydarzeń w okolicznych wsiach oraz na traktach znajdowane są zmasakrowane ciała ludzi. Drzewa wokół trupów pokryte są siecią znaków, niektóre z nich układają się w słowa, inne to niezrozumiały bełkot. Według lokalnych wierzeń zbrodnie i napisy wyryte w drewnie przypisywane są Titivillusovi – demonowi słów. Wieśniacy wpadają w popłoch, wielmoże natomiast mają własne problemy. Ktoś próbuje pozbyć się z dworu najbardziej znaczących ludzi.

W takiej sytuacji do rozwiązania problemów wyznaczony zostaje nie kto inny, jak brat Gotfryd oraz dwójka jego najbliższych kompanów. Bohaterowie przystępują do tego, na czym znają się najlepiej – do tropienia demonów i morderców.

W przeciwieństwie do pierwszej części serii, tym razem autor skupił się bardziej na historii niż na samych bohaterach. Fabuła jest złożona i wielowątkowa. Wszystkie wątki spotykają się jednak w jednym punkcie. Jest to rasowy kryminał, osadzony w realiach XIII-wiecznej Austrii....

W „Czarcich słowach” kontynuowane są przygody bohaterów z pierwszego tomu cyklu o bracie Gotfrydzie. Po raz kolejny możemy śledzić losy znakomitego trio przyjaciół: brata Gotfryda, Lamberta z Myślenic oraz niezastąpionego Jaksy Gryfity. Tym razem akcja dzieje się w Austrii, kilka lat po wydarzeniach, które miały miejsce w „Pękniętej koronie”, pierwszym tomie serii.

Na zamku Rappottenstein król Rudolf Habsburg organizuje turniej rycerski. Na zaproszenie króla do zamku przybywają rycerze, wielmoże i władcy sąsiednich krajów. W trakcie tych wydarzeń w okolicznych wsiach oraz na traktach znajdowane są zmasakrowane ciała ludzi. Drzewa wokół trupów pokryte są siecią znaków, niektóre z nich układają się w słowa, inne to niezrozumiały bełkot. Według lokalnych wierzeń zbrodnie i napisy wyryte w drewnie przypisywane są Titivillusovi – demonowi słów. Wieśniacy wpadają w popłoch, wielmoże natomiast mają własne problemy. Ktoś próbuje pozbyć się z dworu najbardziej znaczących ludzi.

W takiej sytuacji do rozwiązania problemów wyznaczony zostaje nie kto inny, jak brat Gotfryd oraz dwójka jego najbliższych kompanów. Bohaterowie przystępują do tego, na czym znają się najlepiej – do tropienia demonów i morderców.

W przeciwieństwie do pierwszej części serii, tym razem autor skupił się bardziej na historii niż na samych bohaterach. Fabuła jest złożona i wielowątkowa. Wszystkie wątki spotykają się jednak w jednym punkcie. Jest to rasowy kryminał, osadzony w realiach XIII-wiecznej Austrii. Poznajemy austriackie zamki i życie władców tamtych czasów. Wielgus zręcznie prowadzi czytelnika przez zagmatwaną sieć pojawiających się w opowieści wielmożów. Choć przyznam, że postaci jest wystarczająco dużo, abym na początku myliła ze sobą kilku znaczących bohaterów. Tak jak w poprzednim tomie, akcja toczy się powoli, nie pędzi z prędkością światła. Wszystkie wydarzenia przedstawione w fabule są przemyślane i rozbudowane w stopniu odpowiadającym ich ważności dla całej historii.

Mimo że w „Czarcich słowach” bohaterowie nie wysuwają się przed samą opowieść, Wielgus bardziej niż w pierwszej części skupia się na postaci brata Gotfryda. Tajemniczy inkwizytor wreszcie zaczyna się otwierać przed czytelnikiem, nie jest już tylko milczącym mnichem. Poznajemy jego historię, mroczną przeszłość skrywaną głęboko pod dominikańskim habitem. Bohater odkrywa wydarzenia, które pchnęły go do miejsca, w którym znajduje się obecnie.

Oprócz interesującej historii oraz przeszłości brata Gotfryda poznajemy również część wierzeń średniowiecznej Europy, przedchrześcijańskie zabobony, strachy i czarty. No i oczywiście powracamy do pięknego, choć nie zawsze, staropolskiego języka, którym Wielgus posługuje się po mistrzowsku.

Między tomem pierwszym i drugim historia nie zachowuje ciągłości, dlatego sądzę, że „Czarcie słowa” można czytać, nie znając „Pękniętej korony”. Jedyne, czego czytelnikowi w takiej sytuacji może naprawdę brakować, to charakterystyka bohaterów, w którą obfituje pierwszy tom serii. Polecam mimo wszystko przygodę z bratem Gotfrydem i jego kompanami zacząć od tomu pierwszego, żeby mieć pełny obraz tej świetnej opowieści.

Klaudyna Ślenzak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (110)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 112
Na półkach: Przeczytane

Kolejna odsłona przygód trójki bohaterów – dwóch rycerzy Jaksy i Lamberta oraz inkwizytora, brata Gotfryda. W pierwszej część („Pęknięta korona” – recenzja znajduje się TUTAJ) musieli stawić czoła wrogom na krajowym podwórku. Tym razem zostali uwikłani w zmyślną intrygę na obcym terenie, a dokładnie ziemi austriackiej, wchodzącej w skład Królestwa Niemieckiego, charakteryzujące się tylko jednym. Pojedynczą iskrą, mogącą doprowadzić do kolejnej bratobójczej walki o koronę.
Dalsza część recenzji na:
https://dajsiezlapacksiazce.blogspot.com/2019/02/daj-sie-zapac-ksiazce-czarcie-sowa.html
Zapraszam!!

książek: 872
Niko | 2019-02-18
Na półkach: 2019 rok, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lutego 2019

Pęknięta korona pozostawiła po sobie mały niedosyt. Mimo że napisana pięknym stylem i świetnie oddająca realia średniowiecznej Polski, nie zachwycała rozwinięciem wątków czy kreacją bohaterów. Samo spojrzenie na Czarcie słowa (ponad 100 stron więcej niż tom pierwszy) dało spore nadzieje, że będzie to historia bardziej rozbudowana i dopracowana. I tym razem przeczucie mnie nie myliło, bo druga część przygód brata Gotfryda dokładnie taka jest.

Tym razem ta kryminalno-historyczna seria zabiera nas do Austrii, do roku 1279. To właśnie tutaj, na zamku Rappottenstein ma odbyć się turniej rycerski, na który zostali zaproszeni wojownicy i władcy z ościenny krajów. Beztroska atmosfera zostaje jednak szybko przełamana, a to za sprawą podejrzenia obecności zdrajcy w kręgach rycerzy. Dodatkowo wokół zamku dochodzi do brutalnych mordów, po których pozostają okaleczone ciała i wyryte na drzewach słowa. Miejscowa ludność jest pewna za stoi za tym nikt inny jak Titivillus - demon słów....

książek: 4068
Gośka | 2019-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2019

Akcja drugiej części przygód inkwizytora Gotfryda rozpoczyna się sześć lat po wydarzeniach opisanych w "Pękniętej koronie". Tym razem przenosimy się do Austrii, gdzie właśnie ma się rozpocząć turniej rycerski. Z tej okazji w zamku Rappottenstein spotykają się wojowie z wielu ościennych krain, w tym również z Polski. Atmosfera, początkowo radosna i beztroska, szybko przeradza się w pełną podejrzliwości i ukrytych intryg, a to za sprawą grasujących wśród rycerzy skrytobójców. W dojściu do prawdy Gotfrydowi pomagają dwaj towarzysze, z którymi już kiedyś miał przyjemność pracować. Jaksa i Lambert w między czasie próbują również pomóc w odnalezieniu sprawcy krwawych mordów, których ofiarami są okoliczni chłopi. Pozbawione głów zwłoki, wyryte na drzewach obrazki i słowa, niespotykana brutalność ataków sprawiają, że okoliczna ludność zaczyna wierzyć w ożywieńca, Titivillusa - demona słów.



Muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. "Pęknięta korona" mi się...

książek: 670
Alex | 2019-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2019

Średniowiecze ma wiele barw, wcale nie tak ciemnych jak większość sądzi i również doskonale nadaje się jako tło dla kryminalnej powieści. Grzegorz Wielgus pokazał to już w „Pękniętej koronie”, a w swej najnowszej książce potwierdza swój kunszt nie tylko pod względem suspensu, lecz i połączenia historycznych faktów z fikcyjnymi elementami. W ”Czarcich słowach” poznajemy dalsze losy bohaterów, jacy nic nie stracili na swoich talentach, wprost przeciwnie jeszcze lepiej radzą sobie z nie tylko z skomplikowanym śledztwem, ale i dworskimi knowaniami. Autor nie obdarza swoich postaci możliwościami wykraczającymi poza ramy dziejowe, w których funkcjonują, lecz umiejętnie wykorzystuje dostępne im środki. Postawienie na spryt, talent do kojarzenia faktów i wyciągania wniosków oraz podążania śladami, jakie inni zignorowali lub nie dostrzegli to cechy dobrych detektywów i nimi może poszczycić się średniowieczne trio śledcze. Bonusem w „Czarcich słowach” jest oddanie klimatu epoki i ówczesnego...

książek: 1900
dorotbook | 2019-02-14
Przeczytana: 13 lutego 2019

Grzegorz Wielgus powraca z kryminałem obsadzonym w średniowieczu! W książce „Czarcie słowa” ponownie spotkamy się z bratem Gotfrydem i rycerzami Jaksą i Lambertem. Jesteście ciekawi, jakie przygody spotkają naszych bohaterów?

Austria, rok 1279. Sześć lat po wydarzeniach w Krakowie nasi bohaterowie spotykają się na zamku Rappottenstein. Po zakończeniu krwawej wojny o koronę królestwa Niemiec cały kraj cieszy się spokojem, a król Rudolf Habsburg, chcąc zadowolić swoich poddanych, zamierza zorganizować rycerski turniej. Na to wydarzenie zostają zaproszeni także wojownicy i władcy z ościennych krajów. Choć atmosfera jest pogodna i beztroska, nie brakuje wśród zgromadzonych spiskowców. Na traktach wokół zamku zacznie dochodzić do serii brutalnych ataków, a w miejscach masakry pozostaną tylko okaleczone zwłoki i wyryte na drzewach słowa. Co znaczą? Niektórzy twierdzą, że to sprawka diabła – Titivillusa – demona słów. Czy tak jest naprawdę? Rozwiązania tajemnicy mordów podejmie się...

książek: 273
written-in-a-sheet | 2019-02-26

To moje drugie spotkanie z tym autorem! Pierwszą książką jaką napisał to "Pęknięta korona" książka wywarła wtedy na mnie duże wrażenie, więc nie mogłam się doczekać następnej książki i co w niej zastanę.

Czarcie słowa to książka historyczna z wprowadzonym słownictwem średniowiecznym. łacińskie zdania wypowiadane przez brata Gotfryda są naprawdę bardzo trafne.

Spiski i tajemnice są tutaj pierwszorzędne, i nadają klimat temu wszystkiemu.
Spotkanie z Jaksą, Lambertem jest naprawdę ciekawe , legendy i obyczaje.

O samej książce po wsiach chodzi samo wcielenie zła Titivillus który pozbawia chłopców życia.
Później następuje zamach na księcia Bawarii, coraz więcej nie wyjaśnionych spraw i wiele niespodzianek.

To właśnie możecie przeczytać czytając "Czarcie słowa"

książek: 280
AnnaR | 2019-02-25
Na półkach: Przeczytane

Tym razem Grzegorz Wielgus zabiera swoich czytelników w ekscytującą, pełną niebezpiecznych przygód podróż do niespokojnej Austrii. Akcja rozgrywa się w roku 1279, kiedy to w zamku Rappottenstein zostaje zorganizowany sławny turniej rycerski, ściągający wielu odważnych. Zlot wojowników i władców z krajów ościennych staje się tłem dla cyklicznych, makabrycznych, niewyjaśnionych morderstw. Podejrzanym, wbrew pozorom wcale nie jest zwykły człowiek, wszystkie znaki na niebie wskazują na potężną siłę nieczystą. I tu właśnie do akcji wkracza doskonale znany nam brat Gotfryd i jego kompani. Czy ten nieposkromiony zespół podoła postawionemu przed nim niełatwemu zadaniu? Czy przerażający Titivillus naprawdę istnieje?




"Kiedy ktoś zapomni jakiegoś słowa modlitwy lub zatai coś, co winien był wyznać, diabeł wpada w szał i pazurami zaczyna na własnej skórze te wyrazy wycinać. Kiedy brakuje mu już grzbietu, wtedy ponoć rzeza po drzewach, kamieniach, księgach i każdym innym miejscu." ...

książek: 84
Karolina | 2019-02-19
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Niewielu mamy w Polsce pisarzy, którzy tworzą tak wspaniałe i intrygujące historie. Pan Grzegorz swoim kunsztem pisarskim zachwycił mnie już w „Pękniętej koronie”, czyli pierwszym tomie przygód brata Gotfryda i jego dwóch dzielnych towarzyszy: Jaksy Gryfity i Lamberta z Myślenic. Po sześcioletniej przerwie nasi sympatyczni rycerze pojawiają się na turnieju rycerskim w Ritterkamp, gdzie oprócz dobrej zabawy, czeka na nich nowa porcja zagadek kryminalnych do rozwiązania. Tym razem brat Gotfryd, Jaksa i Lambert będą zmuszeni zmierzyć się ze złem znacznie większym i bardziej przerażającym niż początkowo mogłoby się wydawać…
Po okolicznych wioskach krąży Titivillus – prawdziwy diabeł w ludzkiej skórze, który w brutalny sposób pozbawia życia chłopów. W tym samym czasie na zamku Rappottenstein odbywa się turniej rycerski, na którym w dziwnych okolicznościach giną ludzie. Dochodzi także do zamachu na księcia Bawarii. Sytuacja coraz bardziej wymyka się spod kontroli. Kto próbuje...

książek: 939
Marta Zagrajek | 2019-02-26
Na półkach: Przeczytane

"Czarcie słowa" Grzegorza Wielgusa chwycą za serce amatorów powieści historycznych. Od samego początku zanurzamy się całkowicie w średniowiecznych realiach. Język, ubiory, zwyczaje - wszystko dopracowane do szczegółów.

Co więcej, w tej książce znajdą uciechę również fani powieści kryminalnych i detektywistycznych zagadek. Mamy bowiem morderstwa z zimną krwią, tajemnicze znaki i nieuchwytnego zbrodniarza. Polecam!

książek: 741
Książkomaniacy | 2019-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2019

Średniowieczny kryminał zachwycający pradawnymi wierzeniami, od których włos jeży się na głowie.

zobacz kolejne z 100 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd