Wyzwanie czytelnicze LC

Denar dla szczurołapa

Wydawnictwo: Replika
6,92 (195 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
31
8
40
7
37
6
41
5
12
4
9
3
7
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376747033
liczba stron
432
język
polski
dodał
aleqsia

W Holandii młoda stypendystka pada ofiarą brutalnej zbrodni. Czy za jej śmiercią stoi chory umysł maniaka? Czy może stanowi ona głębszą zagadkę, której korzenie tkwią w odległej przeszłości? Orientalista i awanturnik, Gabor Horthy, trafia podczas badań na zagadkowe prace XIX-wiecznego teologa, Augusta Erdmanna. Tuż przed śmiercią prof. Erdmann skupił się na legendzie o szczurołapie z Hameln....

W Holandii młoda stypendystka pada ofiarą brutalnej zbrodni. Czy za jej śmiercią stoi chory umysł maniaka? Czy może stanowi ona głębszą zagadkę, której korzenie tkwią w odległej przeszłości?
Orientalista i awanturnik, Gabor Horthy, trafia podczas badań na zagadkowe prace XIX-wiecznego teologa, Augusta Erdmanna. Tuż przed śmiercią prof. Erdmann skupił się na legendzie o szczurołapie z Hameln. Ów muzyk, oszukany przez mieszkańców, miał w XIII wieku wyprowadzić z miasta wszystkie dzieci, które następnie przepadły bez wieści.
To zwykłe, dawne bajanie – legenda, jakich wiele – zainteresowały Erdmanna, a za nim Horthy’ego, kiedy okazało się, że postać flecisty pojawia się na kartach historii regularnie. Od setek lat, w rożnych częściach świata, jego pojawienie przynosi ze sobą zawsze klątwy i niezwykłe zjawiska. I plagę szczurów…
Idąc tym śladem, wiedziony silnym przeczuciem, Horthy podejmuje się wyjaśnienia zagadki szczurołapa. Zagląda do przepastnych archiwów w urokliwej Tybindze i rozgorączkowanej Jerozolimie, na wciąż wrzącym Bliskim Wschodzie szuka odpowiedzi w barwnym środowisku specjalistów od demonologii i historii Orientu. W chłodnym i deszczowym Oksfordzie, gdzie mieszkał Erdmann i jego uczniowie, odnajduje coś więcej niż tylko zagadki przeszłości.
Nie wie, że z czasem staje się bezwolnym narzędziem potężnej organizacji, a jego poszukiwania posłużyć mają zupełnie innym celom. Bowiem za szczurołapem czają się siły potężniejsze i mroczniejsze, niż Horthy może sobie wyobrazić.

 

źródło opisu: Replika

źródło okładki: Replika

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Zbrodnie przy dźwiękach fletu

Kto nie zna opowieści o Szczurołapie z Hameln, legendarnym Fleciście, który w zemście za niedotrzymanie przez mieszkańców miasta zawartej z nim umowy uprowadził z niego dzieci, wabiąc je dźwiękami fletu? Węgier Gabor Horthy, znakomity badacz religii Bliskiego Wschodu, oddaje się poszukiwaniom źródeł i znaczenia tej legendy. Jednak im bardziej pochłaniają go badania, tym częściej ma wrażenie nieuchwytnego zagrożenia, przebłyski obrazów z przeszłości, niepokojące sny i wizje. W jaki sposób postać z trzynastowiecznej legendy wiąże się z porwaniem młodej dziewczyny? Co ma wspólnego ze współczesnymi domami dziecka? Jak wysoką cenę Gabor jest gotów zapłacić za rozwiązanie tej zagadki?

Aleksander R. Michalak, jako doktor historii Uniwersytetu Gdańskiego oraz religii i teologii Trinity College w Dublinie, ma wszelkie kompetencje do stworzenia wiarygodnego tła wydarzeń. Kilkunastoletnie badania nad historią i religią Bliskiego Wschodu pozwoliły mu stworzyć spójną opowieść, pełną historycznych odniesień i ciekawostek. Realistycznie odmalowuje też środowisko akademickie, w którym obraca się jego bohater, mający z autorem wiele wspólnych cech. „Denar dla szczurołapa” zapewnia nie tylko literacką rozrywkę, ale również w przystępny sposób przekazuje wiele ciekawych informacji naukowych.

Trzeba dużej odwagi, żeby trzon akcji osadzić w bibliotekach, muzeach i na uniwersytetach. W „Denarze dla szczurołapa” doskonale się to sprawdza, a prowadzone przez głównego bohatera badania są opisane...

Kto nie zna opowieści o Szczurołapie z Hameln, legendarnym Fleciście, który w zemście za niedotrzymanie przez mieszkańców miasta zawartej z nim umowy uprowadził z niego dzieci, wabiąc je dźwiękami fletu? Węgier Gabor Horthy, znakomity badacz religii Bliskiego Wschodu, oddaje się poszukiwaniom źródeł i znaczenia tej legendy. Jednak im bardziej pochłaniają go badania, tym częściej ma wrażenie nieuchwytnego zagrożenia, przebłyski obrazów z przeszłości, niepokojące sny i wizje. W jaki sposób postać z trzynastowiecznej legendy wiąże się z porwaniem młodej dziewczyny? Co ma wspólnego ze współczesnymi domami dziecka? Jak wysoką cenę Gabor jest gotów zapłacić za rozwiązanie tej zagadki?

Aleksander R. Michalak, jako doktor historii Uniwersytetu Gdańskiego oraz religii i teologii Trinity College w Dublinie, ma wszelkie kompetencje do stworzenia wiarygodnego tła wydarzeń. Kilkunastoletnie badania nad historią i religią Bliskiego Wschodu pozwoliły mu stworzyć spójną opowieść, pełną historycznych odniesień i ciekawostek. Realistycznie odmalowuje też środowisko akademickie, w którym obraca się jego bohater, mający z autorem wiele wspólnych cech. „Denar dla szczurołapa” zapewnia nie tylko literacką rozrywkę, ale również w przystępny sposób przekazuje wiele ciekawych informacji naukowych.

Trzeba dużej odwagi, żeby trzon akcji osadzić w bibliotekach, muzeach i na uniwersytetach. W „Denarze dla szczurołapa” doskonale się to sprawdza, a prowadzone przez głównego bohatera badania są opisane tak sugestywnie, że trudno oprzeć się chęci zaszycia się na cały dzień w najbliższej bibliotece. Najbardziej ujmujący w powieści Michalaka był dla mnie właśnie proces zdobywania przez bohatera informacji: odpowiedzi nie wpadały mu same w ręce, ale wymagały żmudnych poszukiwań w wielu źródłach. Przy czym wcale nie spowalniało to tempa akcji. W pewnym sensie odkrycie każdej książki i każdego dawnego dokumentu to kolejna przygoda, dająca dużo satysfakcji zarówno bohaterowi, jak i czytelnikom.

Prowadzone przez Gabora badania to tylko jedna z warstw powieści. Pewnie w końcu okazałyby się one nużące, gdyby nie towarzyszące im tajemnicze, coraz bardziej niepokojące wydarzenia. Autor trafnie nazwał swoją powieść metafizycznym thrillerem z wątkiem kryminalnym. Elementy dawnych wierzeń doskonale bowiem współgrają w niej ze specyficznym naukowym śledztwem Gabora oraz ze współczesnymi zbrodniami.

Jeśli „Denarowi dla szczurołapa” można coś zarzucić, to chyba tylko kreację kobiecych ról. Każda z napotkanych kobiet jest natychmiast oceniana pod kątem tego, na ile wydaje się bohaterowi pociągająca, poza tym często jest w nich coś „nazbyt gorliwie uległego”. Trzeba jednak przyznać, że w miarę rozwoju akcji zachodzą tu wyraźne zmiany na lepsze, co świadczy również o rozwoju bohatera. Poza tym drobnym mankamentem „Denar dla szczurołapa” to doskonała powieść, w której nauka miesza się z demonologią, starożytną magią i współczesnymi zbrodniami, tworząc spójną, intrygującą całość.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (608)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 267
Rocinka | 2018-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2018

Zło istnieje, niezależnie od naszej wiary, pod różnymi imionami. Wystarczy zerknąć na historię ludzkości. O tym, że najchętniej karmi się niczym nieskażoną niewinnością, raczej nie ma potrzeby nikogo przekonywać. Legendy i bajki, nawet te dla dzieci zawsze zawierają w sobie element zła. Tak też jest w tej powieści, gdzie elementy historyczne, legendarne i fantastyczne splatają się gładko w zgrabny thriller przygodowy. Główny bohater w typie Langdona zmiksowanego z Indianą Jonesem, trochę mniej mózgowczy i trochę mniej przystojny - tak myślę - węgierski orientalista Gabor Horthy, jest według mnie projekcją literacką samego autora, i wplątuje się w niezłą kabałę. Powieść jest bardzo wciągająca i z niecierpliwością czekam na dalszą twórczość Michalaka - hura! mamy własnego Dana Browna. Cudze chwalicie, swego nie znacie... a właśnie, że znamy i polecamy :)

książek: 312
Estera | 2018-11-27
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2018

Denar dla szczurołapa to książka, która zaintrygowała mnie jakiś czas temu. Pomysł na przygodowy thriller z mroczną historią o Szczurołapie z Hameln w tle wydawał się obiecujący. Nie mogłam się doczekać chwil spędzonych z tą książką. Niestety to kolejny bestseller, na którym się zawiodłam. Zbyt wiele dobrych opinii, zbyt wiele zachwytów żeby nie mieć „spodziewaków i oczekiwaków”. Uwielbiam książki z tajemnicą w tle oraz mrożące krew w żyłach wątki, to pozwoliło mi przebrnąć przez tą pozycję. Książka jest nieźle napisana ale akcja nie może się rozkręcić. Ślęczenie głównego bohatera w bibliotekach i rozmowy, nawet te najbardziej interesujące niestety nie pomagają akcji nabrać tempa. Bohaterowie są nieco papierowi, brak im wyrazistości, ale można ich polubić. Gabor miałby zadatki na bohatera książki akcji gdyby nie musiał tyle czasu spędzać na szukaniu materiałów. Książka jest całkiem udanym debiutem, zawiera sporo interesujących informacji sprawnie wplecionych w fabułę. Polecam, ale...

książek: 499
Jolka | 2018-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2018

"Denar dla szczurołapa" to bardzo dobra pozycja dla czytelnika.To książka raczej przygodowa z mocniejszymi elementami niż thriller sam w sobie ale mi to nie przeszkadzało.
Główny bohater Gabor Horthy przypomina mi kultowego Indianę Jonesa czy Roberta Langdona ,którzy wplątują się w zagadkowe przygody i bardzo mi to odpowiadało.Tutaj Gabor rozwiązuje tajemnice związane z legendą o Szczurołapie,zagłębia się w nią i odkrywa coraz to nowe wątki i informacje.
Jedynym minusem jest tu natłok informacji,które też przytłaczały mnie fachowym nazewnictwem oraz sporo postaci co mnie trochę denerwowało. Dlatego też czytając "Denar dla szczurołapa"trzeba się na niej skupić by połączyć starannie ze sobą te informacje.Muszę jednak przyznać,że autor ma tu sporą wiedzę na tematy teologiczne i historyczne ,które umiejętnie wplótł w całą fabułę.
Przyznam się szczerze,że pierwsze strony szły mi opornie i miałam ochotę odłożyć książkę ale im dalej tym było o wiele lepiej i książkę czytało się...

książek: 1012
Magnis | 2018-11-18
Przeczytana: 11 listopada 2018

Denar dla szczurołapa zwrócił moją uwagę sporo czasu wcześniej i trafiła książka na listę do przeczytania. Nie mogłem doczekać się kiedy będę mógł zapoznać się z historią, która zapowiadała się ciekawie. Autora nie znałem w ogóle i dlatego miałem pewne obawy wobec jego pierwszej powieści jaka wpadła mi do rąk. Może nie duże, ale jednak znaczące, bo odkrywanie nowych pisarzy jest świetnym sposobem na poznanie nowego autora. Pomimo wszystko książka zapowiadała się intrygująco i chętnie po nią sięgnąłem.
Profesor Gabor Horthy to orientalista i poszukiwacz przygód, który natrafia na zagadkowe prace Augusta Erdmanna będącego w dziewiętnastym wieku znanym badaczem naukowym. Dotyczą legendy Szczurołapa z Hamelin, które zwracają uwagę Gabora i postanawia przyjrzeć się bliżej samej legendzie. Podróżując po różnych miejscach próbuje znaleźć poszlaki dotyczące legendy nie bacząc na pojawiające się siły i zagrożenie.
Historia zaczyna się jak zwykła powieść przygodowa, gdzie bohater wyrusza...

książek: 1551
deana | 2018-11-06
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2018

Uwielbiam przygodówki, w których mieszają się tajemnica, historia a przygoda z każdą stroną tylko się rozpędza. ,,Denar dla szczurołapa" to właśnie taka wybuchowa mieszanka, stworzona przez debiutanta.

Aleksander R. Michalak zabiera czytelnika w niezwykłą, do reszty pochłaniającą wyprawę po współczesnej Europie w ślad za mroczną, zagrażającą wielu legendom. Jego punktem wyjścia jest doskonale wszystkim znana opowieść o szczurołapie z Hammeln. Opowieść o uprowadzeniu dzieci za zdradę rajców nabiera nowej, mrocznej i przerażającej głębi. Legenda ożywa i zaczyna zagrażać. Osobą, która postanawia odkryć co dokładnie kryje się za enigmatycznymi przekazami oraz zebrać w całość wędrujące przez wieki strzępki wiedzy jest węgierski uczony Gabor Horthy. W poszukiwaniu prawdy przemierzy Europę i Bliski Wschód by na koniec stanąć oko w oko ze Złem.

Gabor Horthy to naukowiec w typie Indiany Jonesa. Dobrze czuje się i w bibliotece i w pubie. Każda okazja jest dobra by poszerzać wiedzę oraz nie...

książek: 373
czytanienaplatanie | 2018-08-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

Ile prawdy jest w legendzie tego nie wie nikt, ale sama świadomość, że w makabrycznej opowieści o Fleciście z Hameln miałoby tkwić ziarnko prawdy jeży włosy na głowie. Historia opowiada o mężczyźnie, który wyprowadził szczury z miasta przy muzyce fletu, lecz gdy mieszkańcy odmówili mu obiecanej zapłaty, kolejnego dnia taki sam los spotkał wszystkie dzieci. Opowieść przerażająca i mroczna, ale intrygująca i tak wciągająca, że trudno się od niej oderwać.

Postać głównego bohatera, węgierskiego profesora studiującego orientalistykę, Gabora Horthiego przywodzi na myśl kultowego Indianę Jonesa. Podobnie jak Jones, Gabor nie jest typowym uczestnikiem życia akademickiego, a bardziej awanturnikiem głodnym przygód i podejmującym czasem niepotrzebne ryzyko. Na uwagę zasługują również jego oryginalni przyjaciele, którzy niejednokrotnie pomagają mu w wyjaśnianiu kolejnych niewiadomych.

Główny bohater trafia na historię Szczurołapa i zagłębiając się w nią odkrywa coraz to nowe wątki. Okazuje...

książek: 370
Ledarg1916 | 2018-12-20
Na półkach: Przeczytane

Marketing znów na mnie zadziałał, w ogóle coś mnie ciągnęło do tej książki. Z drugiej strony chyba należało się bać, skoro ktoś rzucał hasłami o polskim Danie Brownie…
Ok. Czytało się szybko, ale nie wiem, czy mogę to uznać za wielką zaletę powieści, na którą ostrzyłem sobie zęby. Przyznam, że momentami po prostu się nudziłem… Poza tym miałem momentami niemiłe skojarzenia z panią psychopatką – królową, niejaką C. Lackberg, dla której brak śmierci i cierpienia dziecka w książce jest czymś niepojętym…
Co zdecydowało o dość niskiej ocenie? Otóż emocji brak, proszę Państwa, emocji… Coś, co reklamuje się jako thriller, thrillerem być powinno! Dla mnie była to bardziej książka przygodowo – obyczajowa, niezła, ale bez szału. Może ilość przeczytanych kryminałów spaczyła już moją psychikę, ale nic nie poradzę, że oczekiwałem czegoś lepszego. Przeczytać jednak można, źle nie jest.

książek: 118
Czytaanna | 2018-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2018

Kochani nie będę dużo zdradzać treści tej książki,ale powiem jedno - NIEZŁY CZAD.
Jeżeli są wśród czytelników zwolennicy przygód,historii,ciemnych zakamarków,niewyjaśnionych tajemnic i tajemniczego orientu to z pewnością ta lektura was zadowoli.
Główny bohater Gabor Horthy orientalista i awanturnik chcąc odkryć prawdę tajemniczych zaginięć i zgonów dzieci,podąża śladami Szczurołapa. Ślady prowadzą go aż na Bliski Wschód , gdzie jako specjalista stara się rozwiązać tę jakże intrygującą zagadkę obietą legendą.
Czytając książkę podążając razem z bohaterem po pięknych miastach Bliskiego Wschodu strach mnie nie raz odleciał. Nie byłem to końca pewna czy ciche dźwięki fletu i tajemnicze skrobanie pazurków to tylko moja wyobraźnia czy rzeczywiście coś słyszałam. Włosy mi się raz zjeżyły.
Ale książka mi się bardzo podobała i wraz z zakończeniem odniosłam wrażenie że na tym nie koniec. Mam nadzieję że będzie kolejna część.
BARDZO POLECAM
Jeżeli usłyszycie gdzieś nutki fletu i delikatne...

książek: 5559
malineczka74 | 2018-09-18
Przeczytana: 18 września 2018

Fleciście zawsze należy zapłacić

Zaczynając czytać powieść napisaną przez Aleksandra Michalaka wiedziałam, że jej przedpremierowe recenzję są bardzo pozytywne, a blogerzy i vlogerzy gorąco zachęcają do poznania tej historii. Spodziewałam się więc książki bardzo dobrej, która powali mnie na kolana. Czy tak się stało? Czy polski Autor może dorównać komuś tak popularnemu jak Dan Brown?
Jesteście ciekawi mojego zdania? I czy aby ten tytuł nie jest przereklamowany?

Nie będę Was zbyt długo trzymać w napięciu. Jeśli planujecie go kupić to się pośpieszcie, bo nakład może się wyczerpać. To rewelacyjna książka, która zapewni Wam naprawdę świetną przygodę. To doskonałe połączenie sensacji, tajemnic i religijnych sekretów.

Fabuła książki opiera się na dość popularnej legendzie sprzed wielu lat, która mówi o szczurołapie z Hameln. Przed wieloma wiekami to miasto nawiedziła inwazja szczurów. Straty spowodowane ich bytnością były olbrzymie. Ludzie zrozpaczeni stadami gryzoni szukali ratunku...

książek: 601
VeryLittleBookNerd | 2018-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2018

Historia, w której mamy legendy, zakurzone biblioteki, starożytne znaleziska, a do tego jeszcze morderstwa, znikające dzieci i tajemnicze sny. Ponadto do końca nie wiadomo, czy elementy fantastyczne tutaj są, czy ich nie ma. Brzmi fajnie, ale czegoś mi w tym thrillerze zabrakło... może thrillera?

Cała akcja kręci się tak naprawdę wokół legendy o Szczurołapie z Hameln. Główny bohater, Gabor Horthy, orientalista oraz miłośnik starożytnych języków, historii i teologii, natrafia przypadkiem na prace Augusta Erdmanna. Ten XIX-wieczny teolog z niewiadomych przyczyn skupił się na badaniu legendy, która nie miała przecież nic wspólnego z jego codziennymi zainteresowaniami. Horthy chce odkryć, co spowodowało tą nadzwyczajną ciekawość Erdmana tym tematem. Natrafia przy tym na wiele innych śladów legendy, która z czasem zaczyna interesować go bardziej niż sam teolog. Legendy, której towarzyszyły niecodzienne zjawiska, plagi szczurów i niewyjaśnione zaginięcia.

Sam pomysł na fabułę brzmi...

zobacz kolejne z 598 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Zło rodzi się przy dźwiękach fletu... – wywiad z Aleksandrem Michalakiem

„Denar dla szczurołapa”, wydany nakładem wydawnictwa Replika, trafił na księgarskie półki na początku września. Jeśli jeszcze nie przekonaliście się do tej niesamowitej historii, to pomoże wam w tym jej autor. Aleksander Michalak opowiada, dla kogo przeznaczona jest ta książka, a także o historycznym tle swojej powieści.


więcej
Patronaty tygodnia

Obiecaliśmy, że wraz z rozpoczęciem września pojawi się więcej patronatów? Obiecaliśmy. Czy obietnicę spełniliśmy? Jak najbardziej. Smakowitych premier okazało się na tyle dużo, że byliśmy zmuszeni podzielić je na dwie części. Dziś jedna, za tydzień druga. A i tak największe trzęsienie ziemi czeka nas 19 września. Myślicie, że wasze portfele są na to gotowe?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd