Siedem śmierci Evelyn Hardcastle

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Albatros
7,93 (324 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
85
8
86
7
57
6
26
5
11
4
10
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Seven Deaths of Evelyn Hardcastle
data wydania
ISBN
9788381254748
liczba stron
544
język
polski
dodała
Ag2S

O jedenastej wieczorem Evelyn Hardcastle zostanie zamordowana. Masz osiem dni i osiem wcieleń. Pozwolimy ci odejść pod warunkiem, że odkryjesz, kto jest zabójcą. Zrozumiano? W takim razie zaczynamy… Evelyn Hardcastle będzie umierać każdego dnia, aż do momentu, gdy ktoś odkryje, kim jest jej zabójca. Wśród gości zaproszonych do Blackheath jest kilku ludzi, którzy próbują to zrobić. Nie mają...

O jedenastej wieczorem Evelyn Hardcastle zostanie zamordowana.
Masz osiem dni i osiem wcieleń.
Pozwolimy ci odejść pod warunkiem, że odkryjesz, kto jest zabójcą.
Zrozumiano? W takim razie zaczynamy…

Evelyn Hardcastle będzie umierać każdego dnia, aż do momentu, gdy ktoś odkryje, kim jest jej zabójca. Wśród gości zaproszonych do Blackheath jest kilku ludzi, którzy próbują to zrobić. Nie mają równych szans ani równych możliwości. Stale przeżywają ten sam dzień, usiłując rozwiązać zagadkę, lecz każdy wieczór nieubłaganie przeszywa dźwięk wystrzału z rewolweru…

Jeśli Aiden Bishop nie zwycięży w wyścigu o odkrycie tożsamości mordercy, nigdy nie opuści posiadłości. Ma osiem szans: każdego ranka przez osiem dni obudzi się w ciele innego gościa... Jeśli nie uda mu się znaleźć zabójcy, cały cykl zacznie się od początku. I znów będzie musiał odkrywać, kim są jego przeciwnicy i który z nich pod eleganckim ubraniem skrywa śmiertelnie ostry nóż…

Agatha Christie, która triumfalnie wkroczyła w XXI wiek.
Zachwycająca łamigłówka! To najbardziej nieprzewidywalna zagadka kryminalna roku!

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1819,42...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1819,42...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1957)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1924
Piotr | 2019-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2019

W swoim długim życiu uważałem do niedawna, że nic mnie nie zdziwi, a jeżeli nawet, to będzie to coś mało istotnego. W końcu przeczytałem tysiące książek, o niektórych nawet napisałem, a pomysły na historie, niepodobne do innych, zwyczajnie się kurczą.

I jest. Opasłe tomisko, które w polskiej edycji wydało wydawnictwo "Alabtros" sprawiło, że na literaturę patrzę w sposób odświeżony i odzyskałem chęć do jej pogłębiania. "Siedem śmierci Evelyn Hardscastle" mówi wiele. Ale nie do końca. Samo okładkowe streszczenie wydaje się być banalne. Ot, zostaje zamordowana kobieta, mająca osiem dni i tyle wcieleń, na to, aby odkryć, kto ją zamordował. I tutaj kończy się ta odkryta karta, zaczyna reszta tali, będąca niezwykle interesującą opowieścią. Osobiście widzę ten utwór na deskach teatru. Ciągle coś się dzieje, a miejsca i postaci doskonale pasują do średniowiecznych rekwizytów, jakie znajdujemy zakurzone na tyłach teatru.
Autor miał świetny pomysł na powieść i ją doskonale przełożył na...

książek: 181
Wiktor | 2019-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2019

Jako osoba nieczytająca chętnie kryminałów, przyznam się, ze wyciągnięcie ręki po Siedem śmierci Evelyn Hardcastle, przyszło mi z trudem. Nie wiedziałem, czego dokładnie powinienem się spodziewać, ale opis i dość pochlebne oceny na tyle mnie zaciekawiły, ze w końcu odnalazłem odwagę i zagłębiłem się w śledztwie Aidena Bishopa do tego stopnia, że skończyłem dzieło już na drugim posiedzeniu. Moje serce zostało dosłownie wyrwanie z piersi oraz zmiażdżone, a tuż po nim z głowy wyleciał mi również umysł, który zrobił w powietrzu parę piruetów, uświadamiając mi, jak mało spostrzegawczym człowiekiem jestem. Intryga zapleciona dookoła rezydencji należącej do rodziny Hardcastle była dla mnie czymś wstrząsającym. Ciągłe niezrozumienie, podejrzenia, zbicie z tropu, a nawet rozśmieszenie w najmniej odpowiednich sytuacjach, sprawiło że w autorze zakochałem się już po stu stronach. Jego styl zaczarował mnie i przyciągnął wprost pomiędzy rozsypujące się mury Blackheath, z których nie można już...

książek: 701
Arlette | 2019-03-29
Przeczytana: 29 marca 2019

"Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" to książka niepodobna do żadnej innej.
Łączy w sobie elementy klasycznego kryminału, thrillera, obyczajówki, fantasy, posiada też mocną warstwę psychologiczną.
Aiden Bishop ma odkryć kto zamordował córkę właścicieli posiadłości Blackheat. 8 dni, 8 różnych wcieleń, do tego wyścig z czasem i z konkurencją.
Ta książka wyssała mi mózg, rzuciła na podłogę i zdeptała. To jest ciężka, zawiła historia, która czasami (tak do połowy) przyprawia o ból głowy. Przeskoki czasowe doprowadzały mnie do obłędu. Ale tak musiało być, bo w pewnym momencie powieść zaczęła mi się podobać, a ja zaczęłam chętniej "brać udział" w jej wydarzeniach. Lepiej mi się myślało i wreszcie czytanie sprawiało mi przyjemność, a nie doprowadzało do rozstroju nerwowego.
Finalnie stwierdzam, że autor się bardzo natrudził. Odwalił kawał dobrej roboty i stworzył książkę nieszablonową. Kiedy przeczytam takiego skomplikowanego grubaska czuję się mądrzejsza 😂

książek: 607
Katarzyna | 2019-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2019

Człowiek zna siebie doskonale. Swój wygląd, zmieniony ubraniami, makijażem czy fryzurą opisze bezbłędnie. Charakter, ukształtowany latami doświadczeń, będzie mu podpowiadał takie a nie inne zachowania, nie będzie go dziwiło to, co oswojone, zaskoczy to, co wcześniej niespotkane.
A gdybyś któregoś ranka obudził się z nie swoimi dłońmi, niósł na nogach nie swoje ciało a to, co miałeś zakodowane w myślach mieszało się z myślami tej innej, nadanej z góry osoby? I jeszcze maleńki kruczek - a co jeśli to wszystko działo się będzie osiem razy? Oj nie, przepraszam, osiem razy ale w odcinkach, przerywane, z przerwami na sen, oszołomienie, epizody utraty przytomności? Brzmi zawikłanie? I bardzo dobrze. Właśnie taka - zawikłana, zmieszana a nawet wstrząśnięta, przerywana nagle i niespodziewanie, nieprzewidywalna w czasie, na szczęście dość przewidywana w przestrzeni, jest książka Stuarta Turtona.

Aiden Bishop znalazł się w posiadłości Blackheath dobrowolnie, ale to pewne sploty wydarzeń...

książek: 132
Rudolfina | 2019-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2019

DZIEŃ SZALONEGO ŚWISTAKA
Sama tego chciałam.
To miała być odskocznia od wątłych polskich kryminałów z zagadkami dla myślących inaczej. Takie puzzle 1000 elementów ze 101 dalmatyńczykami, zamiast klocków duplo.

Opis na okładce zachęcił mnie skutecznie: „O jedenastej wieczorem Evelyn Hardcastle zostanie zamordowana. Masz osiem dni i osiem wcieleń. Pozwolimy ci odejść pod warunkiem, że odkryjesz, kto jest zabójcą.” To nie może być intryga dla przedszkolaków - pomyślałam.

I nie była! Sama łamigłówka rzeczywiście, i owszem, w porządku, ale całość… już niekoniecznie. Więc teraz będzie o tym, dlaczego nie mogę z czystym sumieniem polecić wam tej powieści.

Po przeczytaniu opisu byłam przygotowana na to, że wchodzę w świat, w którym rządzą bardzo specyficzne i dziwne reguły, ale nie przyszło mi do głowy, że prawie do samego końca nie będę wiedzieć jakie. I to właśnie uwierało mnie najbardziej.

Moje wrażenia najlepiej sformułował sam autor, który tak opisał odczucia głównego bohatera:...

książek: 1418
Izabela Pycio | 2019-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2019

"Gdy masz mało informacji, jesteś ślepy, gdy za dużo, zostajesz oślepiony."

Wyjątkowo intrygująca i wciągająca propozycja czytelnicza, nie tylko frapująco skupia uwagę odbiorcy, ale również powoduje, że staje się on czynnym uczestnikiem mistrzowsko rozgrywanej przez autora roszady. Rewelacyjny i oryginalny pomysł na detektywistyczną zagadkę, a przy tym umiejętnie skupiający uwagę na ogólnej perspektywie i jednocześnie istotnych detalach. Zupełnie jakby wielokrotnie wchodziło się do tej samej rzeki, podobna sceneria, grupa postaci, rzut zdarzeń, ale za każdym razem nieco inny wir sekretów i przebieg wartkiego nurtu strumienia.

Wielokrotnie wkraczamy w sprytną grę w kości o życie, ale przy różnorodnych układach oczek, kolorze sukna, typowanych przegranych i wygranych. Zajmująca mieszanka lustrzanych odbić, symetrycznych obrazów, równoległych scenariuszy, pozornych podobieństw i niejednoznacznych współrzędnych osi czasu. Na wszystko nakładają się zmieniające się spostrzeżenia i...

książek: 447
czytanienaplatanie | 2019-03-20
Przeczytana: 17 marca 2019

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zaskakująca? Jeszcze jak. Do tego z dawką humoru, ocierająca się o absurd, pełna tajemnic i morderstw.

Dla Aidena Bishopa pobyt w posiadłości Blackheat to swoisty dzień świra. Każdego rana przez 8 dni budzi się w ciele innego z zaproszonych gości, przejmując ich charaktery i cechy, ale i ograniczenia. Jego zadaniem jest odkryć kto stoi za śmiercią córki właścicieli podupadającej posiadłości, Evelyn Hatdcastle. I aby się uwolnić musi to zrobić pierwszy, ma bowiem w tym wyścigu konkurentów.

Historia niezwykła i zupełnie zakręcona, na której początku jesteśmy jednym wielkim zdaniem zapytania. Kim jest tajemnicza Anna i dlaczego pomaga Aidenowi w dochodzeniu? Czemu utknął w tym miejscu? Ile cykli minęło, podczas których nie udało się znaleźć zabójcy? Na kogo może liczyć, a kto skrywa swe prawdziwe oblicze? Czy konkurencja gra uczciwie, czy znacznymi kartami?

Tymczasem w posiadłości zaczynają umierać kolejne osoby i wraca sprawa zamordowanego przed 19 laty chłopca. Czy właśnie w...

książek: 1151
mclena | 2018-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2018

"Are we shards of the same soul, responsible for each other's sins, or entirely different people, pale copies of some long forgotten original?"

Debiut Stuarta Turtona okazał się dość sporym, bo ponad 500-stronicowym tomem, który odebrał mi kilka dni z życia. O ile zapowiedź książki była bardzo intrygująca to już sama powieść była na samym początku bardzo nużąca i mało klarowna. Czytając ją bez wcześniejszego przygotowania z pewnością nie brnęłabym w nią dalej tylko walnęła w kąt. Problemem dla mnie była duża ilość postaci, co nie jest u mnie niespotykane, bo ten sam problem miałam z "Grą o tron" i o ile na samym początku mamy listę osób obecnych na przyjęciu w domu Hardcastle'ów, to co jakiś czas wracanie to niej by skojarzyć kto jest kto było conajmniej denerwujące. Pod koniec jeszcze w miarę pamiętałam kto był kim, ale wiele osób również pozapominałam a to mocno odbiło się na odbiorze. Może gdyby autor obdarzył bohaterów jakimiś wymyślnymi imionami, to bym nie miała na co...

książek: 855
WielkiBuk | 2019-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2019

Stuart Turton rzuca czytelnikom wyzwanie w swoim niebanalnym kryminale, który umyka wszelkim możliwym schematom gatunku – „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”.

Nie jestem pewna, czy w literaturze ktoś już pokusił się o taki kryminalny eksperyment, ale wydaje mi się, że postmodernistyczny pomysł Stuarta Turtona jest pierwszym na tak wyrafinowaną skalę. „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” ma w sobie wdzięk kryminalnych powieści retro sprzed lat, w duchu legendarnych opowieści Agathy Christie, ale jednocześnie czerpie swoje inspiracje z opowieści dystopijnych, oscylujących na granicy science fiction oraz czystej grozy. Turton zadbał o to, by do duszy czytelnika przelewać czarka po czarce krople niepokoju, zarażać go paranoją panującą w Blackheath, osaczać go poczuciem, że to on jest tutaj zwierzyną, a nie drapieżnikiem, a drapieżnik, który czai się w ciemnych korytarzach, w lustrach i pośród gości posiadłości to tylko jeden z wielu.

Już dawno nie czytałam powieści o tak ciekawej...

książek: 1337
Aneta | 2019-04-21
Na półkach: Przeczytane

Kryminał może jednak jeszcze zaskoczyć i wcale nie musi lać się krew na każdej stronie, a nawet szczątków ciał nie trzeba znajdować na co trzeciej stronie, żeby można go przeczytać z całkowitą przyjemnością.
Pomysł genialny dla powieści detektywistycznej, aby na nowo zachęcić czytelnika do odnajdywania sprawcy. Wątki powracające, zagubić się w tym labiryncie postaci nieuniknione, a jak już się wydaje, że wiemy co się święci okazuje się, że nadal tkwimy w drugim rozdziale w środku powieści. Genialnie skonstruowana i zapętlona historia odkrycia zabójstwa, tajemnicy kim jest główny bohater (czy w ogóle jest jedną postacią i czy w ogóle on sam wie kim jest) oraz zaskakująco myląca fabuła dotycząca nie jednego morderstwa. Jednym słowem czas na lekturze spędzony bardzo pospiesznie(na kilka godzin jednego dnia odpadłam w tym całym labiryncie zdarzeń i osób), a liczy sobie kryminał ponad pięćset stron.
Polecam, gdyż lektura nie tylko dla lubiących temat zagadek kryminalnych, ale również...

zobacz kolejne z 1947 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Napisanie tej książki, to była naprawdę długa podróż – wywiad ze Stuartem Turtonem

Dodawaliście jego książkę na półkę „Chcę przeczytać”, tak często, że ustąpiła tylko „Pacjentce”. Mowa oczywiście o Stuarcie Turtonie i jego debiucie – „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”. W krótkiej rozmowie zapytaliśmy autora jaka była najlepsza książka, którą przeczytał w zeszłym roku i jak podoba mu się nazywanie go „współczesną Agathą Christie”.


więcej
Trendy marca lubimyczytac.pl

Przy naszym ostatnim tekście o trendach lutego dyskutowaliście o popularności danych tytułów. Czy książka, o której dużo się mówi i która budzi ciekawość czytelników, po sprawdzeniu faktycznie trafia w ich gusta literackie? Zdecydowaliśmy, że przyjrzymy się sprawie bliżej, pokazując również statystyki z półki „Chcę przeczytać”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd