Dziecko z ziemi

Tłumaczenie: Dariusz Latoś
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
6,33 (24 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
3
7
4
6
6
5
1
4
5
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394432782
liczba stron
140
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Ola

Mrocznie melancholijna opowieść Fuminori Nakamury – zwycięzcy nagrody im. Akutagawy – pogrąża nas w otchłani pełnej krętych ścieżek, niespokojnej psychiki młodego człowieka. Cyniczny narrator bez imienia rzuca pracę sprzedawcy, by zostać taksówkarzem w Tokio. Pewnego dnia bez konkretnych przyczyn zaczyna walkę z grupą motocyklistów i zostaje mocno pobity. Następnie dowiaduje się, że jego...

Mrocznie melancholijna opowieść Fuminori Nakamury – zwycięzcy nagrody im. Akutagawy – pogrąża nas w otchłani pełnej krętych ścieżek, niespokojnej psychiki młodego człowieka.

Cyniczny narrator bez imienia rzuca pracę sprzedawcy, by zostać taksówkarzem w Tokio. Pewnego dnia bez konkretnych przyczyn zaczyna walkę z grupą motocyklistów i zostaje mocno pobity.

Następnie dowiaduje się, że jego ojciec jeszcze żyje (on sam został porzucony przez rodziców) i zaczyna rozmyślać, jak wyglądałoby jego życie, gdyby dano mu szansę normalnie dorastać. Krok po kroku Nakamura zdradza coraz więcej szczegółów, sprawiając, że bohater, który na początku wydaje nam się dziwny, staje się nam coraz bliższy. Wartka akcja prowadzi do finału, w którym wyjaśnia się też znaczenie tytułu utworu – Dziecko z ziemi.

 

źródło opisu: http://kwiatyorientu.com

źródło okładki: http://kwiatyorientu.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 265
Rogi | 2019-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2019

Nie jestem pewien, i może to wynikać z nieznajomości dorobku autora, jak wysoko mierzył Nakamura w "Dziecku z ziemi": czy marzył mu się mroczny thriller psychologiczny czy egzystencjalny dramat o przemocy i wyobcowaniu. W pierwszym wypadku, "Dziecku z ziemi" brakuje drapieżności, w drugim - głębi. Nie jest to wprawdzie wydmuszkowata próba zaszokowania czytelnika - jak przykładowo "Malowany ptak" Kosińskiego - tylko coś subtelniejszego i bardziej przemyślanego, ale to za mało. Choć Nakamura ma swoje momenty, popadł moim zdaniem w czyśćcową przestrzeń pomiędzy agresją a melancholią, sensacją a refleksją, oszczędnością stylu a bylejakością: krótko mówiąc, w smutną przeciętność. Szkoda, bo mam uczucie, że niewiele byłoby trzeba, by mnie do "Dziecka z ziemi" przekonać.

książek: 12042
SkazanaNa Książki | 2019-04-22
Przeczytana: kwiecień 2019

Książka podobała mi się. Porusza struny w sercach czytelnika. Ja rzadko płaczę czytając cokolwiek. Tutaj zdarzyło mi się uronić łzę. Gorąco zachęcam Was do sięgania po japońskie tytuły. Polecam.

książek: 2387
Tinkerbelle | 2019-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2019

To nie jest powieść a zaledwie nowelka. Obraz ewidentnie skrzywdzonego człowieka, który potrzebuje pomocy.

książek: 747
Ewa | 2018-12-13
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka mbp
Przeczytana: 01 grudnia 2018

Trudna opowieść o problemie akceptacji siebie i swoich emocji po traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa. Temat jest ciekawy i warty poznania, niestety w wersji opowiedzianej przez autora problem staje się nie tyle tragiczny co męczący. Być może nakładają się na to realia kultury japońskie, które są mi tak obce jak egzotyczne, nie przemówił do mnie ani bohater ani jego równie straumatyzowana partnerka.

książek: 139
Małgorzata | 2018-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2018

Książka ciekawa choć problemy bohatera do mnie nie przemawiały. W końcu po wyjaśnieniach przeszłości trochę zrozumiałe zrobiło się jego podejście, ale dla i tak wszystko było jakieś irracjonalne.
Na plus na pewno to, że dobrze się to czytało.

książek: 142
ambros | 2018-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 października 2018

Młody, tokijski taksówkarz przemierza ciemne zakamarki miasta, krząta się bez celu, nie ma pomysłu na spędzenie wolnego czasu, prowokuje grupę napotkanych motocyklistów. Jak się kończy spotkanie z nimi? Zostaje brutalnie pobity, do nieprzytomności. Sam się o to prosił.
Wkrótce dowiaduje się, że jego ojciec jeszcze żyje. Został porzucony przez rodziców, wychowywany był w rodzinach zastępczych. Przeżywał tam piekło, był bity, poniewierany, znęcano się nad psychicznie i fizycznie.
„Kiedy człowiek chce użyć przemocy, wybiera słabszych od siebie. Wie, że ze słabszym może wygrać, dlatego. Ludzie to tchórze”.
Zaczyna rozmyślać, zastanawia się, jak wyglądałoby jego życie, gdyby dostał szansę dorastania w normalnej rodzinie. Czy dane byłoby mu cieszyć się rodziną, czy realizowałby się zawodowo? Stawia pytania o sens życia, o wartość ludzkiej egzystencji, konieczność istnienia w tym ponurym i ogarniętym złem świecie. Pytania są ponadczasowe, zadawane w każdej szerokości geograficznej,...

książek: 733
maw_reads | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018

O bohaterze książki wiemy tyle, że pracuje jako taksówkarz. Jego świat wypełnia lęk i swego rodzaju fascynacja, pogoń za sytuacjami niebezpiecznymi. Jedno z takich zdarzeń przywołuje wspomnienia z przeszłości. Przeszłości, która ukształtowała przerażonego człowieka bez nadziei.

Szybko staje się jasne, że mamy do czynienia z bolesną historią przemocy, z traumatycznym dzieciństwem, które odcisnęło piętno n psychice głównego bohatera. Takie tematy zawsze wzbudzają sprzeciw, powodują przygnębienie. W Dziecku z ziemi potęguje je forma przekazu. Zimna, pozbawiona empatii, minimalistyczna. Jeśli tak właśnie wygląda literatura japońska – marzę by czytać więcej.

Spodziewałam się ciężkiej lektury, ale nie sądziłam, że te niewiele ponad 100 stron będzie tak intensywne, tak przytłaczające i tak dosadne. Mogłoby się wydawać, że w tak krótkiej formie jaką jest Dziecka z ziemi ciężko będzie przekazać jakąkolwiek historię. Otóż okazuje się, że nie potrzeba wielu słów, by opisać trudne do...

książek: 131
Ola | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane

Topornie napisane streszczenie powieści początkowo skutecznie mnie od niej odstraszało, na szczęście okazało się, że nijak się to ma do języka, którym jest napisana / przetłumaczona powieść. To dość przygnębiająca opowieść o kondycji japońskiego społeczeństwa - oczywiście snuta tylko z jednej, bardzo konkretnej perspektywy, czyli człowieka, który doświadczył przemocy - i to właśnie na wątku przemocy rozpięta jest akcja oraz tło (sądząc z cytowanych wiadomości w radiu i telewizji można wręcz odnieść wrażenie, że w Japonii prócz mordowania się nawzajem i katowania dzieci nic innego się nie dzieje). Tym niemniej wydaje się, że za głównym tematem kryje się szereg znacznie szerszych zjawisk, które znajdują odzwierciedlenie w opisywanych zdarzeniach - poczucie beznadziei, braku sensu życia i poczucia własnej wartości, niemożność wyznaczenia sobie perspektyw czy wreszcie tęsknota za bliskością drugiego człowieka, która w zabieganej Japonii staje się nieomal nieosiągalna. Warto przeczytać...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd