Dziecko z ziemi

Okładka książki Dziecko z ziemi
Fuminori Nakamura Wydawnictwo: Kwiaty Orientu literatura piękna
140 str. 2 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
土の中の子供
Wydawnictwo:
Kwiaty Orientu
Data wydania:
2018-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-01
Data 1. wydania:
2017-04-01
Liczba stron:
140
Czas czytania
2 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394432782
Tłumacz:
Dariusz Latoś
Tagi:
literatura japońska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
46
14

Na półkach:

Historia przedstawiona w książce porusza wyjątkowo ważny temat, czyli przemoc wobec dzieci. Jednak na mój gust wszystkiego jest tam za mało przez co ten temat nie wybrzmiał wystarczająco głośno.

Historia przedstawiona w książce porusza wyjątkowo ważny temat, czyli przemoc wobec dzieci. Jednak na mój gust wszystkiego jest tam za mało przez co ten temat nie wybrzmiał wystarczająco głośno.

Pokaż mimo to

avatar
328
81

Na półkach:

Wspomnienia o przemocy. Trudno coś więcej napisać, bo książka krótka, czyta się szybko (dobre tłumaczenie Dariusza Latosia). Zarysowuje problem przemocy wobec dzieci w Japonii, ale także wobec dorosłych. Oniryczna, trochę niepokojąca.

Wspomnienia o przemocy. Trudno coś więcej napisać, bo książka krótka, czyta się szybko (dobre tłumaczenie Dariusza Latosia). Zarysowuje problem przemocy wobec dzieci w Japonii, ale także wobec dorosłych. Oniryczna, trochę niepokojąca.

Pokaż mimo to

avatar
459
108

Na półkach:

Oniryczne wspomnienia maltretowanego w dzieciństwie narratora. Niespecjalnie interesujące i niespecjalnie wstrząsające. Przebrnąłem tylko dlatego, że pozycja bardzo krótka.

Oniryczne wspomnienia maltretowanego w dzieciństwie narratora. Niespecjalnie interesujące i niespecjalnie wstrząsające. Przebrnąłem tylko dlatego, że pozycja bardzo krótka.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
992
597

Na półkach:

Dawno nie czytałem powieści tak mrocznej, pesymistycznej i pozbawionej nadziei. Ale przecież robiącej powalające wrażenie. Nakamura pokazuje młodzieńczą psychikę naznaczoną kolosalną traumą. Wszystkie przeżycia i doświadczenia bezimiennego narratora składają się właściwie w długi i koszmarny sen, z którego przebudzenie byłoby błogosławieństwem. Obudzić się jednak nie można, można jedynie próbować jakoś się w tym koszmarze urządzić. Dojmujący smutek bohatera to reakcja na świat, w którym przyszło mu żyć. Analiza jego psychicznych stanów jest zimna i dokładna, pokazuje prawdę bez zbędnych osłonek. Oto kondycja współczesnego outsidera.

To mocna, głęboka i silnie wbijająca się w pamięć lektura.

Dawno nie czytałem powieści tak mrocznej, pesymistycznej i pozbawionej nadziei. Ale przecież robiącej powalające wrażenie. Nakamura pokazuje młodzieńczą psychikę naznaczoną kolosalną traumą. Wszystkie przeżycia i doświadczenia bezimiennego narratora składają się właściwie w długi i koszmarny sen, z którego przebudzenie byłoby błogosławieństwem. Obudzić się jednak nie można,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2469
12

Na półkach:

Bohaterowie powieści Nakamury mają pod górkę. Trudne dzieciństwo, trudne życie, szemrane interesy. Nie zajmują ciepłych stołków na stałych posadach. Przemykają gdzieś w półcieniu i półświatku. O takiej Japonii nieczęsto czytamy, o Japonii w której dzieje się źle. Jak wszędzie. Mimo to bohaterowie próbują żyć tak, jak potrafią.
Nie są to utwory złe, zwłaszcza "Kieszonkowiec", którego czytałam najpierw. "Dziecku z ziemi", które niewątpliwie bywa przejmujące, czegoś jeszcze brakuje, jakby ostatniego szlifu.

Bohaterowie powieści Nakamury mają pod górkę. Trudne dzieciństwo, trudne życie, szemrane interesy. Nie zajmują ciepłych stołków na stałych posadach. Przemykają gdzieś w półcieniu i półświatku. O takiej Japonii nieczęsto czytamy, o Japonii w której dzieje się źle. Jak wszędzie. Mimo to bohaterowie próbują żyć tak, jak potrafią.
Nie są to utwory złe, zwłaszcza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
994
129

Na półkach: , , ,

Dołujące? Być może. Niektórych zapewne tak. Użycie tego przymiotnika kusi, ale bardziej grą słów, bo cóż to dziś znaczy dołujące. Dojmujące? O tak. Lepiej, dużo lepiej. Dojmująco smutne.

Pierwsze epizody, przynajmniej przy pierwszym czytaniu, trzeba stracić na rozpoznanie, i nie od razu jest oczywiste, gdzie ta lektura człowieka powiedzie. Przez jaką wilgoć, przez jaki beton, przez jakie opadłe liście.

Mnie dojęło najbardziej w scenie wizyty w placówce, tam, gdzie to, co już i tak kuliło się pismem prostym, musi ustąpić pochyłemu. To grubo za połową, ale cóż to jest połowa przy 126 kieszonkowych stronach. Dojęło i nie puściło aż do końca. A potem zacząłem czytać od nowa, żeby nie oddawać walkowerem tego, co wcześniej zdawało się rozbiegówką.

Dołujące? Być może. Niektórych zapewne tak. Użycie tego przymiotnika kusi, ale bardziej grą słów, bo cóż to dziś znaczy dołujące. Dojmujące? O tak. Lepiej, dużo lepiej. Dojmująco smutne.

Pierwsze epizody, przynajmniej przy pierwszym czytaniu, trzeba stracić na rozpoznanie, i nie od razu jest oczywiste, gdzie ta lektura człowieka powiedzie. Przez jaką wilgoć, przez jaki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14483
1952

Na półkach: ,

Narrator pracuje jako taksówkarz w Tokio, omal nie traci życia w konfrontacji z bezwzględnymi członkami bandy motocyklistów, zostaje obrabowany. Pragnąc zmienić swoje życie,dowiaduje się że jego biologiczny ojciec żyje. Medytuje, jak by się jego życie zmieniło, gdyby nie został porzucony. Rozmyśla o przemocy, o powtarzających się schematach, o relacjach z innymi ludźmi. Pasjonuje go "Zamek" Kafki, obsesyjnie wraca do lektury, ma skomplikowane relacje z dziewczyną. Niby niewiele się dzieje, ale tekst pulsuje emocjami, negatywnym niszczącym gniewem do innych. Aby znaleźć ujście tej złości, musi się bohater narażać, stawać oko w oko z ryzykownymi sytuacjami. jakoś lektura nie wzbudziła mojego zachwytu bo cale życie narrator przedstawia się jako ofiara, być może prowokując prześladowanie ze strony innych uczniów czy pracowników. Symboliczne odrzucenie genealogii, biologicznych rodziców może oznaczać, że jeszcze intensywniej będzie doświadczał wykorzeniania, będzie tylko dryfować w świecie.

Narrator pracuje jako taksówkarz w Tokio, omal nie traci życia w konfrontacji z bezwzględnymi członkami bandy motocyklistów, zostaje obrabowany. Pragnąc zmienić swoje życie,dowiaduje się że jego biologiczny ojciec żyje. Medytuje, jak by się jego życie zmieniło, gdyby nie został porzucony. Rozmyśla o przemocy, o powtarzających się schematach, o relacjach z innymi ludźmi....

więcej Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Mam problemy z empatią, doskwiera mi wręcz apatia, tak więc nie wiem czy "przekazy" wyczytane w danej chwili z książki to te właściwe, jednak były one pozytywnymi impulsami(?) i generalnie proces czytania był przyjemny. Czytając miałam mniejsze wrażenie pustki. Chwilami miałam ochotę podziękować autorowi za jego (niedocenioną) pracę. Z chęcią przeczytam inne jego książki, o ile nadarzy się taka okazja.

Mam problemy z empatią, doskwiera mi wręcz apatia, tak więc nie wiem czy "przekazy" wyczytane w danej chwili z książki to te właściwe, jednak były one pozytywnymi impulsami(?) i generalnie proces czytania był przyjemny. Czytając miałam mniejsze wrażenie pustki. Chwilami miałam ochotę podziękować autorowi za jego (niedocenioną) pracę. Z chęcią przeczytam inne jego książki, o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1463
1458

Na półkach: ,

Wydawnictwo Kwiaty Orientu kojarzę bardziej jako oficynę specjalizującą się w literaturze koreańskiej i trochę jestem zaskoczona, że w ich ofercie pojawiła się powieść japońska, ale dobrze, spróbujmy.
Jest to, po "Językach i kolczykach" moje drugie podejście do powieści uhonorowanej nagrodą im. Akutagawy i w zasadzie jest to przyczynek do rozważań o magii nazwiska i reklamy.

"Dziecko z ziemi" zaczęłam czytać z umiarkowanym zainteresowaniem i mniej więcej po 10 stronie ucieszyłam się, że cholerstwo jest krótkie. Rozumiem, że można pisać o znęcaniu się nad dziećmi i trudnym dzieciństwie - ku mojej rozpaczy wciąż są na świecie mali ludzie traktowani w sposób niegodny i bestialski. Rozumiem, że noszą w sobie potrzebę literackiego rozliczania się z przeszłością i leczenia swoich ran, prawa tego nie śmiem zresztą nikomu odmawiać. Kłopot w tym, że zamiast czytać o krzywdzie wolę wpłacić kaskę na SOS wioski dziecięce.

"Dziecko z ziemi" ratuje tylko to, że:
a) jest krótkie
b) ok. 20% tej nowelki to śliczne, delikatne literackie pasaże.
To jest właśnie 20%, które gwarantuje więcej gwiazdek, niż miały "Języki i kolczyki".

Wydawnictwo Kwiaty Orientu kojarzę bardziej jako oficynę specjalizującą się w literaturze koreańskiej i trochę jestem zaskoczona, że w ich ofercie pojawiła się powieść japońska, ale dobrze, spróbujmy.
Jest to, po "Językach i kolczykach" moje drugie podejście do powieści uhonorowanej nagrodą im. Akutagawy i w zasadzie jest to przyczynek do rozważań o magii nazwiska i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
801
695

Na półkach: ,

Ciężkie przeżycia z dzieciństwa piętnują życie niejednego człowieka, ale takiego brzemienia jak ma narrator Dziecka z ziemi nie chciałby nikt dźwigać. Brak miłości i nieludzkie traktowanie przez rodzinę zastępczą odbija się czkawką w dorosłym życiu chłopaka, mimo iż przerobił on sporo problemów podczas rozmów z bardzo przyjaznym pana Yamane. Kiedy jednak okazuje się, że mężczyzna zna biologicznego chłopca i może zaaranżować spotkanie, nie pozwala mu na to. Boi się. Nie może zrozumieć, że miłość i posiadanie rodziny może być częścią jego życia. Nie potrafi też obdarzyć uczuciem Sayuko, samotnej alkoholiczki, leczącej swoje własne traumy za pomocą sake. Ich związek czy też przyjaźń z seksem, nie ma szans, a jednak są ze sobą jak dwa zbite kundle, które szukają jakiejś namiastki miłości.

Więcej na https://www.monime.pl/dziecko-z-ziemi-ksiazka-fuminoriego-nakamury/

Ciężkie przeżycia z dzieciństwa piętnują życie niejednego człowieka, ale takiego brzemienia jak ma narrator Dziecka z ziemi nie chciałby nikt dźwigać. Brak miłości i nieludzkie traktowanie przez rodzinę zastępczą odbija się czkawką w dorosłym życiu chłopaka, mimo iż przerobił on sporo problemów podczas rozmów z bardzo przyjaznym pana Yamane. Kiedy jednak okazuje się, że...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Fuminori Nakamura Dziecko z ziemi Zobacz więcej
Fuminori Nakamura Dziecko z ziemi Zobacz więcej
Fuminori Nakamura Dziecko z ziemi Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd