Wyzwanie czytelnicze LC

Fizyka smutku

Tłumaczenie: Magdalena Pytlak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,28 (43 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
16
7
9
6
7
5
2
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fizika na tagata
data wydania
ISBN
9788308065440
liczba stron
328
język
polski
dodała
Ag2S

Laureat Nagrody im. Jana Michalskiego. Powieść, dzięki której Georgi Gospodinow znalazł się w gronie najciekawszych pisarzy współczesnej Europy. Jest najpewniej rok 1925. Dwunastoletni chłopiec po raz pierwszy sam trafia na jarmark. W spoconej dłoni trzyma piątaka, którego dał mu ojciec. Wszystkie pieniądze oddaje przy wejściu do jednego z namiotów, by zobaczyć stwora, którego naganiacz...

Laureat Nagrody im. Jana Michalskiego.

Powieść, dzięki której Georgi Gospodinow znalazł się w gronie najciekawszych pisarzy współczesnej Europy.

Jest najpewniej rok 1925. Dwunastoletni chłopiec po raz pierwszy sam trafia na jarmark. W spoconej dłoni trzyma piątaka, którego dał mu ojciec. Wszystkie pieniądze oddaje przy wejściu do jednego z namiotów, by zobaczyć stwora, którego naganiacz nazywa Minotaurem. Przez kolejnych sześć miesięcy chłopiec nie jest w stanie wykrztusić słowa…

Tak zaczyna się historia przez którą – niczym mitycznym labiryntem – bohater prowadzi czytelnika, zmieniając czasy i perspektywy swojej opowieści. Dzieje wielopokoleniowej rodziny wpisują się w niej w losy Europy Środkowo-Wschodniej, a nad wszystkim metaforycznie unosi się postać greckiego Minotaura.

Fizyka smutku wciąga czytelnika siłą opowieści, przemyślaną konstrukcją i empatią, z jaką autor traktuje zarówno swoich bohaterów, jak i mitologicznego potwora.

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4827/...(?)

źródło okładki: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4827/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (561)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 731
Na półkach: Przeczytane

Poczułem się oszukany. Bułgarski pisarz nadał swojej najnowszej książce tytuł „Fizyka smutku”, liczyłem więc na beletrystyczną transmisję naukowych danych na fundament fabuły. Ta książka powinna się poddawać określonym prawom, mieć ułożoną, matematycznie dopracowaną strukturę. Tymczasem u Gospodinowa nic nie jest linearne ani pewne, akcja przechodzi płynnie z jednej przestrzeni w inne, jeszcze bardziej nieokreślone. Zresztą to bardziej zarysy wydarzeń, przesłonięte mgłą niepewności wspomnienia, niż realne i namacalne epizody z życia. „Fizyka smutku” oparta jest na wyrazistym kontraście – autor stawia w centrum swoich dociekań czas, który jednocześnie jest zagadką, swoistym ciągiem niewiadomych. Pojęcie przemijania i trwania zajmuje bułgarskiego pisarza od dawna. Jego bohater, podobnie jak on kilka lat wcześniej, stale próbuje wymknąć się zapomnieniu. Oboje wykorzystują do tego podobne narzędzia, różniące się jedynie intensywnością doznań oraz fantazyjnością. I tak Gospodinow...

książek: 803
reptar | 2018-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zaczęło się bardzo, bardzo obiecująco. Za pierwszy rozdział – najwyższa ocena. Za któryś z późniejszych też bardzo wysoka. Lokalnie – znakomite pomysły, wciągające wtręty. Ale nie składają się na powieść. Pozostają pomysłami, którymi autor błysnął. Tak właśnie, błysnął. Bo kluczowe – i w kluczowości swej zgubne – są dla tej lektury dwa pojęcia: „kapsuła czasu” i „myślenie spisami”. Ciekawe natomiast jest akurat to, co uchowało się pomimo dyktatu tych dwu, pomiędzy. W błyskach przecinających ołowianą połać kapsuł spisów i spisów kapsuł urzekają choćby historia Żuliety i Delona, słowa trofealne, zakład o wierność żony, projekty Gaustyna... Niejeden z tych motywów zapamiętam, ale gdy będą się odzywać w co odleglej przyszłych skojarzeniach, w większości przypadków nie będę potrafił namierzyć ich źródła.

W kategorii „kapsuły czasu” całość wypada wzorcowo. Są one bowiem, te kapsuły, kwintesencją bezużyteczności i spontanu w akumulowaniu. Zgodnie z tym imperatywem autor przepisuje...

książek: 1129
Aneta | 2018-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Historię świata można napisać w imieniu kota,orchidei albo kamyka.Albo w imieniu wroniego oka.
- Co to jest wronie oko?
- Taka roślina.
- A czy my będziemy w historii świata napisanej przez wronie oko?
- Nie wiem. Myślisz, że wronie oko jest obecne w historii świata napisanej przez ludzi?"

Bardzo długo czeka się na takie powieści jak "Fizyka smutku" Georgi Gospodinowa. Jest to taki rodzaj literatury, który nie wpasuje się w żadne ramy narracyjne. Taki rodzaj zebranych słów, na który można wyczekiwać latami, a taki właśnie w pełni daje satysfakcję.
Alinearnej powieści oczekiwałam od dawna by "cofnąć się do Minotaurów dzieciństwa".Gospodinow nie jest w stanie zagwarantować "opowieści linearnej, ponieważ żaden labirynt, żadna historia nie jest linearna. Dlatego tułamy się we wspomnieniach bohaterów "Fizyki smutku" przez lata, by stworzyć i zatrzymać te najważniejsze chwile, dla ludzkości, dla przyszłości, dla nie wiadomo kogo. Co wybrać obiektywnym okiem?
Zdolność bohatera do...

książek: 263
Michał | 2019-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2019

A gdyby tak być obdarzonym empatią tak wielką, żeby współodczuwać wspomnienia bliskich…
I co gdy moc ową nagle się utraci?
Pozostaje utrwalać okruchy poznanego świata, chroniąc je przed unicestwieniem. Z takiego założenia wychodzi Georgi Gospodinow, bułgarski prozaik, poeta i dramaturg, posiadający niebanalny talent gawędziarski. Autor „Fizyki smutku”.
Nie jest to bynajmniej zabieg pionierski. Podobny schemat zastosował wcześniej choćby Varujan Vosganian w „Księdze szeptów”, w której próbuje zachować pamięć o losach ormiańskiego narodu, uwieczniając na papierze ważne epizody z życia starców swojego dzieciństwa.
Ale gdyby tak… apetyt na gromadzenie kolejnych historii stawał się coraz większy? Cóż, trzeba tedy założyć skup subiektywnie kluczowych opowieści i kolekcjonować je, rejestrując w swoistych kapsułach czasu. Książka staje się idealnym do tego celu narzędziem.

Specyficzna konstrukcja powieści Gospodinowa przypomina nieokiełznany strumień świadomości i działa na podobnej...

książek: 424
Tomasz Wojewoda | 2018-12-22
Przeczytana: 13 grudnia 2018

BUŁGARSKA KAPSUŁA CZASU

„Fizykę smutku” Georgiego Gospodinowa (ur. 1968) polecało wiele osób, z których opiniami się liczę – między innymi Wioletta Grzegorzewska, Jacek Dehnel, czy Michał Nogaś, który napisał, że „jest to powieść wspaniała i on [Gospodinow] też jest wspaniały”. Trudno mi jednak powstrzymać wewnętrzny opór przed nazywaniem dzieła bułgarskiego pisarza powieścią. Nie mam wątpliwości, że jest to książka wybitna, ale przy jej lekturze miotałem się między zachwytem a irytacją. Jest to jednak ten specyficzny rodzaj irytacji, który często towarzyszy lekturze książek niezwykłych i nieoczywistych. Ostatni raz podobne odczucia miałem za sprawą powieści Italo Calvino „Jeśli zimową nocą podróżny”, która nieustannie wodziła mnie za nos, rozpoczynając kolejne wątki i pozostawiając je bez kontynuacji. Struktura powieści Gospodinowa przypomina rosyjską matrioszkę – mieści się w niej wiele narracyjnych poziomów, z których każdy jest gotowym zalążkiem osobnego dzieła. Gdy...

książek: 986
kawa | 2018-12-29
Na półkach: Przeczytane

Chyba tylko ja nie zrozumiałam książki... nie mogłam przebrnąć.

książek: 1667
lapsus | 2019-01-13
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2018

Chciałbym opinię o książce, którą kończyłem 2018 rok, zawrzeć w kilku zdaniach,nie analizować tej podróży przez życie i poza nie. Są te sylwy z komuny wędrówką po światach utraconych i wskazują na nietrwałość, na marność. Bohater tej tragicznej narracji o swoim życiu nie ma złudzeń, że wszystko będzie przepięknie i normalnie. Podczas gdy jedyna naszą szansą jest ucieczka, zasklepienie się w samotności i labiryncie, my tworzymy wyższe sensy, wyznaczamy kierunki, budujemy pragnienia. Inaczej - narzucamy się światu. Szukamy dróg do innych ludzi, staramy się ich poznać, ale tylko po to, by ich sobie podporządkować, zmanipulować we własnym wirtualnym świecie, na skalę własnych możliwości. Ale te marzenia, mity rozpadają się.Próbujemy nadać temu kształt, sens, udowodnić sobie i światu wartość tego, czego nie znamy i nie rozumiemy. Dlatego to się tak rozpada i pruje co i rusz.Czy doszliśmy do punktu, w którym możemy stwierdzić, że jesteśmy samotni, bezradni i przypadkowi? Jest to straszna...

książek: 1175
Parapet Literacki | 2018-09-05
Przeczytana: 13 października 2018

Wybitna.

książek: 3
nietusia | 2019-01-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 468
mariakrolowa | 2019-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2019
zobacz kolejne z 551 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd