Allegro - kampania grudzień kat. romans

41 dni nadziei

Tłumaczenie: Piotr Budkiewicz
Wydawnictwo: Książnica
6,36 (160 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
7
8
18
7
36
6
43
5
25
4
13
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Red Sky in Mourning: A True Story of Love, Loss, and Survival at Sea
data wydania
ISBN
9788324583195
liczba stron
240
język
polski
dodała
Aisha

Kiedy Tami poznaje Richarda, szybko zdaje sobie sprawę, że to mężczyzna jej życia – oboje kochają przygodę i żeglowanie. Wkrótce zostają parą i razem wyruszają jachtem z Tahiti do Kalifornii. Spokojna podróż zakochanych staje się koszmarem, gdy tropikalny sztorm zmienia się w potężny huragan. Zdając sobie sprawę ze śmiertelnego zagrożenia, Richard nakazuje ukochanej schronić się pod pokładem....

Kiedy Tami poznaje Richarda, szybko zdaje sobie sprawę, że to mężczyzna jej życia – oboje kochają przygodę i żeglowanie. Wkrótce zostają parą i razem wyruszają jachtem z Tahiti do Kalifornii. Spokojna podróż zakochanych staje się koszmarem, gdy tropikalny sztorm zmienia się w potężny huragan. Zdając sobie sprawę ze śmiertelnego zagrożenia, Richard nakazuje ukochanej schronić się pod pokładem. Chwilę później gigantyczna fala uderza w jacht i kobieta traci przytomność. Gdy ją odzyskuje, łódź jest zniszczona, maszty połamane, a silnik i radionadajnik uszkodzone...

"41 dni nadziei" to poruszająca opowieść o walce z bezmiarem oceanu i własną słabością w oczekiwaniu na ratunek. To historia o sile woli, odwadze, zaradności i nadziei.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (886)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 252
Anna | 2018-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2018

Wspólne żeglowanie, spędzanie mile czasu w trakcie podróży oraz odkrywanie siebie nawzajem na nowo aż do momentu, kiedy następuje nagłe i nieoczekiwanie zagrożenie życia.

Los dla tych dwojga młodych ludzi tworzących nie tylko parę zakochanych, jak również w codziennych relacjach są dla siebie przyjaciółmi ceniącymi sobie smak podróży oraz towarzystwo pocące od ludzi z czterech stron świata.

Autorki książki pt. „41 dni nadziei” Tami Oldham Ashcraft i Susea McGearhart stworzyły w niej klimat, w którym to stworzyły trudne początki żeglarskiej podróży dające do myślenia wielu Czytelnikom chcącym poznać losy głównych bohaterów: Tami i Richarda.

Jestem pod ogromnym wrażeniem zapamiętanych przez autorkę wydarzeń oraz jej wytrwałości i dzielności, jaką wykazała, się w trakcie samotnej morskiej podróży żyjąc nadzieją, że odnajdzie ciało ukochanego mężczyzny.

Richarda znamy jedynie z opowieści wspomnieniowych Tami i wynika z nich, że jest sympatycznym mężczyzną lubiącym rozmawiać na...

książek: 243
xLadyInBlack | 2018-11-19
Na półkach: Inne, Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2018

Czy dla miłośnika żeglugi może być coś piękniejszego od oglądania wschodów i zachodów na pełnym oceanie bądź morzu? Czy może być coś przyjemniejszego od ciszy, przerywanej delikatnym szumem fal? Żeglarzem zdecydowanie trzeba się urodzić. To nie jest zawód. To sposób bycia. To przede wszystkim pasja, wytrwałość i miłość. Miłość do żywiołu, który potrafi to uczucie odwzajemnić, lecz może także przemienić je w śmiertelną pułapkę. "41 dni nadziei" to opowieść o kobiecie, która pomimo własnych słabości oraz tragedii, która ją spotkała podjęła nierówną walkę z bezmiarem oceanu.


Tami Oldham - amerykańska żeglarka ocalała z katastrofy dzieli się z nami swoimi wspomnieniami z podróży, w którą wyruszyła wraz ze swoim narzeczonym Richardem Sharpem. Miał to być szybki rejs jachtem z wybrzeży Tahiti do Kalifornii. Spokojna podróż jednak stała się prawdziwym koszmarem, gdy tropikalny sztorm zamienił się w niszczycielski huragan. Ogromna fala, która uderzyła w ich żaglowiec sprawiła, że Tami...

książek: 2332
Matylda Saresta | 2018-07-12
Na półkach: Przeczytane

Największą zaletą tej książki, jest autentyczność opowieści.
To, że jest ona oparta na faktach, daje kopa wyobraźni.
Bo narracja zupełnie go nie daje...
Mam wrażenie, że historia opowiedziana jest dla autorki, to jej osobista krucjata, nie bardzo przeznaczona dla innych. Takie z pewnością było założenie, ale nie bardzo to wyszło.
Historię tą spisała osoba, która nie jest pisarzem.
Ciekawe, jaka będzie ekranizacja, bo sama w sobie opowieść wstrząsająca dość.

książek: 575
ewa | 2018-11-08
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2018

No niestety,nie czułam ani dramatu bohaterki,ani tragizmu całej sytuacji w której się znalazła. A wszystko wina narracji,kiepskigo języka i żeglarskiej terminologii( nie znoszę szukania wyjaśnień poszczególnych słów na końcu książki😐).
A szkoda...bo potencjał na dobrego wyciskacza łez by był.

książek: 61
Maria | 2018-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2018

Szkoda, że tej dramatycznej historii nie wziął na warsztat rasowy pisarz. Nie bardzo wypada napisać w komentarzu "zmarnowany temat", skoro historia jest autentyczna i spisana została przez jej bohaterkę. Ale cóż, czytało mi się tę książkę dosyć ciężko, przede wszystkim z powodu polukrowanych aż do przesytu retrospekcji. Początkowo tłumaczyłam to tym, że autorka opisuje wydarzenia sprzed ponad dwudziestu lat, a czas wygładza wszelkie wspomnienia. Ale sądzę, że tak naprawdę zabrakło umiejętności, by nadać opowieści a zwłaszcza jej bohaterom więcej charakteru. Miał wystarczyć huragan i walka o przetrwanie. Wbrew pozorom nie wystarczył. Bo to też słabo zostało oddane. Szkoda.

Oczywiście nie umniejsza to w żaden sposób dzielności dziewczynie, która w 1983 r. stawiła czoło żywiołowi.

książek: 874

Survivalowy romans oparty na faktach!

Miało być tak pięknie. Para zakochany w sobie młodych ludzi otrzymuje ofertę od znajomych. Mają przepłynąć Pacyfik, z Tahiti do San Diego, ich luksusowym jachtem. Podróż tej dwójki nie będzie jednak bajkową wyprawą, na jaką się zapowiadała. 41 dni nadziei to elektryzująca historia o próbie przetrwania w uszkodzonej łodzi na środku oceanu.

Szczerze powiedziawszy, lektura zaczyna się jak każdy typowy romantyk. Dwójka osób w niespotykany sposób odnajduje swoje wzajemne osobowości, a w nich cząstkę siebie samych, tę brakującą część, która zgodnie ze schematem romantycznych baśni tworzy całość. Tami (oraz niespokojny duch mieszkający wewnątrz niej) czekała tylko na skończenie szkoły, aby móc wyrwać się spod narzucanych zasad rodziców i otoczenia. Wkrótce po tym wyruszyła na spotkanie z przygodą, o której zawsze marzyła. Zaciągnęła się do pracy na statku, aby móc przemierzyć bezkresy oceanów i mórz. Richard – jej bratnia dusza, o której jeszcze nie...

książek: 229
written-in-a-sheet | 2018-07-18
Na półkach: Romans, Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2018

41 dni nadziei, a raczej 41 dni walki o przetrwanie na morzu. To historia o odwadze, sile woli , zaradności i nadziei. Zapierająca dech w piersi potęga matki natury , walka o przetrwanie i próba pozostania przy zdrowych zmysłach w ekstremalnej sytuacji. Dwoje młodych podróżników Tami i Richard poznaje się, zakochuje w sobie i spędza niezapomniane chwile pod palmami malowniczego Tahiti. Oboje kochają podróże i żeglugę. Przeżywają ze sobą piękne chwile, zwiedzając najpiękniejsze miejsca dzikich wysp. Ich sielanka nie trwa długo gdy oboje wypływają w rejs jachtem znajomych Richarda z Tahiti do Californii i wpadają w sam środek największego huraganu . Wiedząc co za chwilę się wydarzy , Richard nakazuje swojej ukochanej schronić się pod pokładem. Chwilę później gigantyczna fala uderza w jacht i Tami traci przytomność. Gdy ją odzyskuje, maszty są połamane , łódź jest zniszczona, a silnik i radionadajnik są uszkodzone... Dziewczyna zostając sama na zdemolowanej łodzi zaczyna w panice...

książek: 858
KobieceRecenzje365 | 2018-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„41 dni nadziei” to powieść, która wywarła na mnie ogromne wrażenie i uwiodła mnie treścią. To jedna z takich książek, która pochłania i trzyma w napięciu od początku do samego końca. Akcja jest dynamiczna, cały czas coś się dzieje, a czytelnik na własnej skórze odczuwa ten niepojący i momentami przerażający klimat powieści. Do tego książka jest nieprzewidywana i naprawdę ciężko się domyślić, co wydarzy się na kolejnej stronie. Tak naprawdę sama do końca nie byłam pewna, jak poradzą sobie bohaterowie i jak zakończy się ich historia. To bezapelacyjnie piękna i poruszająca powieść o miłości oraz o walce z żywiołem, jakim jest ocean, który jest bezwzględnym i niewzruszonym przeciwnikiem.

Muszę nadmienić, że jest to książka napisana na faktach. Wszystkie wydarzenia miały miejsce, a autorka Tami Oldham Ashcraft, to właśnie ta Tami, która jest główną bohaterką. Jest to dużą zaletą tej historii, bo dzięki temu jeszcze bardziej namacalne stały się dla mnie emocje i przeżycia bohaterów....

książek: 464
Justyna | 2018-07-27

Główni bohaterowie, Richard oraz Tami, od samego początku wiedzą, że są dla siebie stworzeni. Oboje mają takie same pasje i uwielbiają się jej oddawać za wszelką cenę. Nowa para spędza ze sobą piękne chwile, zwiedzając wyspy i dzikie miejsca. Postanawiają wypłynąć razem w rejs jachtem pożyczonym od przyjaciela Richarda. Oboje są z tego faktu niezwykle zadowoleni i cieszą się na wspólną przygodę. Niestety radość dość szybko się kończy, ponieważ wpadają w sam środek szalejącego huraganu, który nie odpuszcza ani na chwilę. Richard za wszelką cenę stara się ocalić siebie, swoją kobietę oraz jacht. Tami schodzi pod pokład i czeka na rozwój sytuacji. Młoda kobieta stara się zapanować nad sytuacją, próbuje wypompować wodę, jednak wszystko na nic. Rozpoczyna się poszukiwanie lądu i walka o przetrwanie. Co się z nimi stanie? Jak sobie poradzą? Co z Richardem?

Bohaterowie przedstawieni w powieści są wyjątkowi i pełni werwy. Oboje mają pasje, dla których są w stanie poświęcić naprawdę wiele...

książek: 390
Cantata | 2018-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2018

Setki tysięcy ton wody, niezbadany żywioł, który szybko może się zmienić w śmiertelną pułapkę. Wyobraźcie sobie dwójkę maluczkich na środku oceanu, w łódeczce jak łupinka, dwójkę zakochanych dla których jedyną nadzieją są własne umiejętności i doświadczenie. Czasem to niestety za mało. Dochodzi do tragedii i dalej musimy żeglować samotnie przez może naszego umysłu i wspomnień. "41 dni nadziei" to nie tylko książka o przetrwaniu i walce z żywiołem, to burza emocjonalna, która rozgrywa się w umyśle głównej bohaterki. Mocna i wzruszająca rzecz, tym bardziej przerażająca, że wydarzyła się naprawdę. Jest to historia, której warto wysłuchać, historia o zwykłych ludziach, których zdradziły własne pasje i marzenia.

Pełna recenzja na blogu : https://czytankanadobranoc.blogspot.com/2018/07/41-dni-nadziei-tami-oldham-ashcraft.html

zobacz kolejne z 876 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Top lipca lubimyczytać.pl

Za nami półmetek wakacji. Czas na podsumowanie, które książki najchętniej odwiedzaliście na lubimyczytać.pl. Gorące nowości, hity niezmiennie trwające na listach bestsellerów, powieści, których ekranizacje właśnie trafiają na małe i duże ekrany – to wszystko znajdziecie w naszym Top lipca.


więcej
„41 dni nadziei” – wygraj wejściówki

Wyobraźcie sobie siebie, miłość waszego życia, łódkę i bezkres oceanu. Wygląda to jak spełnienie marzeń, prawda? A co jeśli najpiękniejsza podróż w twoim życiu zmieni się w koszmar? „41 dni nadziei” to historia pary, która razem musi przeciwstawić się naturze. A ona nie zna litości.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd