Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto Śniących Książek

Tłumaczenie: Katarzyna Bena
Cykl: Camonia (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,82 (1274 ocen i 180 opinii) Zobacz oceny
10
250
9
271
8
257
7
262
6
108
5
65
4
18
3
21
2
9
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Stadt der Traumenden Bucher
data wydania
ISBN
9788324589791
liczba stron
464
słowa kluczowe
moers, miasto, książki, sen, camonia
język
polski
dodała
czupirek

Książka jest opowieścią młodego pisarza Hildegunsta z Twierdzy Smoków o jego niebezpiecznej wyprawie. Autor, Walter Moers utrzymuje, że jest jedynie jej skromnym tłumaczem, który dokonał przekładu z języka camońskiego na niemiecki… Otóż młody, bo zaledwie 77-letni, smok, spełniając ostatnie życzenie swojego wychowawcy i nauczyciela, udaje się na poszukiwanie tajemniczego poety, który zdaniem...

Książka jest opowieścią młodego pisarza Hildegunsta z Twierdzy Smoków o jego niebezpiecznej wyprawie. Autor, Walter Moers utrzymuje, że jest jedynie jej skromnym tłumaczem, który dokonał przekładu z języka camońskiego na niemiecki… Otóż młody, bo zaledwie 77-letni, smok, spełniając ostatnie życzenie swojego wychowawcy i nauczyciela, udaje się na poszukiwanie tajemniczego poety, który zdaniem jego mentora ma być jednym z największych wirtuozów sztuki pisania. Ślady prowadzą Hildegunsta do Księgogrodu, miasta, w którym książki są dla mieszkańców wszystkim, sensem życia i źródłem dochodu, niektóre jednak mogą także sprowadzić śmierć...

Opowieść o tym, jak Hildegunst Rzeźbiarz Mitów odkrywa największą tajemnicę sztuki pisania, jest błyskotliwą i zręcznie skonstruowaną powieścią przygodową i fantastyczną. Jest również hołdem złożonym literaturze - poprzez treść, formę i styl.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie

źródło okładki: Wydawnictwo Dolnośląskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3586)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-10-18
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 18 października 2011

Tym pytaniem na pewno was zaskoczę...

Czym jest książka?

Odpowiadając banalnie; jest to trochę papieru, kleju, farby i tuszu. Ale my czytelnicy wiemy, że to czym jest książka z technicznego punktu widzenia nikogo nie obchodzi.

A więc wracamy do punktu wyjścia: czym jest książka?
Książki są treścią jaką w sobie zawierają, bo przecież ta wydrukowana pisanina dla kogoś kto zna kod kulturowy ma jakiś sens. A więc książka jest sensem.
Czego?
A tego właśnie co czytelnik chce w niej znaleźć. Bo nie wystarczy znać język, w jakim książka została napisana/wydrukowana, nawet jeżeli jest to język ojczysty, żeby zrozumieć sens metaforyki, bo zawsze na jakieś treści, których nie rozumiemy. Już nawet nie chodzi o to, że będzie to książka z innej bajki w której siedzimy, ale nawet we własnej bajce intelektualnej metafory mogą być zbyt skomplikowane, i trzeba czasu, czytania, czytania i jeszcze raz czytania, żeby do pewnych rzeczy dojść, żeby pewne metafory stały się dla nas przystępne i...

książek: 866
Aleksandra | 2010-11-14
Na półkach: 2009, Fantasy, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie przede wszystkim intrygujący opis, będący obietnicą spędzenia kilku godzin nad lekką, zabawną i wciągającą lekturą, ale także piękne wydanie, obok którego nie byłam w stanie przejść obojętnie. „Miasto Śniących Książek” ogromnie mi się spodobało i tym samym trafiło na listę moich ulubionych powieści.

„Miasto Śniących Książek” jest dziełem napisanym z nieograniczonymi wręcz pokładami wyobraźni. Moers wykreował całkiem nową, niemalże bajkową krainę, w której o rasie ludzkiej nikt jak dotąd nie słyszał. Wypełnił ją całym mnóstwem barwnych i wyjątkowo sympatycznych stworzeń, które są na tyle niezwykłe, że zaryzykowałabym stwierdzenie, iż w żadnej innej, wydanej do dnia dzisiejszego książce nie przeczytacie o dziwniejszych istotach. Dużym zaskoczeniem było dla mnie także wprowadzenie narracji pierwszoosobowej z punktu widzenia „zaledwie” 77-letniego początkującego pisarza - dinozaura. Fakt ten bardzo pozytywnie wpłynął na fabułę i styl, będąc...

książek: 613
Aria | 2011-06-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2011, Moje! :)
Przeczytana: 24 czerwca 2011

„W głębokich, zimnych jaskiniach,
Gdzie cienie łączą się z cieniami,
Stare księgi stłoczone w marzeniach
Śnią o czasach, gdy były drzewami.
Tam, gdzie węgiel rodzi diament,
Światło ni litość nie są znane,
Panuje na owej ziemi
Duch zwany Królem Cieni.”

Są książki i książki. A są książki o książkach. A jeszcze są książki o całym królestwie książek i właśnie takim dziełem jest „Miasto Śniących Książek” Moersa. Po prostu wyobraźcie sobie miasto, gdzie na każdym kroku jest antykwariat, gdzie główny biznes dotyczy książek, gdzie wszyscy czytają albo piszą, gdzie możecie usiąść w kawiarni (tuż w antykwariacie), zamówić grzaniec kawowy, chleb pszczeli albo cynamonowe ciasteczko w kształcie książki i czytać…
Gdzie pod miastem są niezliczone i tajemnicze katakumby, pełne… czego? Książek! Gdzie grasują straszni łowcy… czego? Książek! Gdzie… A cóż ja będę Wam opowiadać? Sami przeczytajcie.

„Jeśli kropka jest murem, to dwukropek drzwiami.”

„Miasto Śniących Książek” to niebezpieczne dzieło....

książek: 1009
Olinka | 2013-10-19
Przeczytana: 18 października 2013

Zdecydowanie dzisiaj nie spłynął na mnie Orm, bo nie umiem napisać nic odkrywczego na temat tej książki. A napisano wiele...
Nie umiem napisać nic mądrego, bo wciąż ogarniam cały książkowy świat, wszystkie postaci (a jest ich wiele), błyskotliwe myśli. Wciąż zachwycam się nieograniczoną wyobraźnią autora, jego inteligencją, a przede wszystkim podziwiam jego subtelną grę z nami, czytelnikami. Oczytana książka dla oczytanych, wiem brzmi dziwnie, ale tak to właśnie widzę. Jestem przepełniona światem, który przedstawił Walter Moers i próbuję go szufladkować, ale w jakiś dziwny sposób brakuje mi wciąż miejsca.
Zakończę tak:

"Od gwiazd pochodzimy i ku gwiazdom zmierzamy.
Życie jest jedynie podróżą w nieznane."

(W.Moers Miasto Śniących Książek, Wrocław 2006, str.445)

książek: 2040
Marre | 2014-06-05
Przeczytana: 30 maja 2014

Hildegunst Rzeźbiarz Mitów mieszka w Smoczej Twierdzy i jest smokiem (no niewiarygodne...). Wszyscy jej mieszkańcy zajmują się literaturą. Gdy umiera jego ojciec poetycki, Hildegunst dziedziczy chyba najwspanialszy kawałek literatury, jaki kiedykolwiek powstał. Dowiaduje się, że wuj odesłał jego autora do Księgogrodu, by jak najszybciej go wydał. Zaciekawiony Hildegunst również tam podąża i zostaje wciągnięty w wydarzenia rodem z czytanych przez niego książek.

Ach, a jednak udało mi się przeczytać tę książkę. I to tylko dzięki dwóm postanowieniom oddania jej do biblioteki. Wciągnęła mnie w szkole. Za pierwszym razem stwierdziłam: Jejku, ja jej jeszcze nie chcę oddawać!, a za drugim skończyłam. Dlaczego tak się stało?

Jeśli oceniać samą fabułę to wyjdzie, że książka jest przeciętna. Jest zły wydawca, który za wszelką cenę nie chce dopuścić do wydania genialnego tekstu, który mógłby jest tak świetny, że załamałby rynek książkowy. Teraz może się wam to wydawać oryginalne, ale tak...

książek: 1410
deana | 2014-07-21
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 21 lipca 2014

Pozornie jest to bardzo prosta historia: młody smok (tak, smok!) otrzymuje od umierającego ojca poetyckiego rękopis i wyrusza by odnaleźć jego autora. Oczywiście, nie może obejść się bez przygód, trudów i niebezpieczeństw. Podróż po podziemiach Księgogrodu jest niesamowita i trudno się oderwać od lektury. Mimo, to jest to tylko jedna warstwa. Jest to także trochę krytyczne spojrzenie na współczesny ruch wydawniczy, autorów i książki. Przemycone jest tak tak wiele odniesień do czytelnictwa, że należałoby kilka razy przeczytać całość by wszystkie wyłapać.
Polecam.

książek: 830
cykuta | 2010-10-30
Przeczytana: 06 lipca 2007

"Książki. Książki, książki, książki. Stare książki, nowe książki, drogie książki, tanie książki, książki w witrynach, regałach, wózkach, workach, nieposegregowane, leżące na stertach lub pedantycznie ułożone za szkłem (…)"

Oto cytat, który oddaje genezę powieści Waltera Moersa, pt. „Miasto Śniących Książek”. Raj dla erudytów, arkadia miłośników literatury, choć z początku wcale nie takowy nie wygląda.



Pierwszym wrażeniem, jakie wywarła na mnie ta książka była myśl, w której „Miasto Śniących Książek” jawiło mi się jako śmiałe połączenie przygód Bastiana z „Niekończącej się historii” z tolkienowską sagą o pierścieniu. Jak się potem okazało, nie było ono całkowicie mylne, jednak 450 stron [z okładem] odpowiednio skorygowało moje początkowe wyobrażenie. Historia w powieści Moersa zaczyna się w Twierdzy Smoków, gdy mentor jednego z uzdolnionych młodych poetów leży na łożu śmierci. Dancelot Tokarz Sylab przekazuje swojemu uczniowi, Hildegunstowi Rzeźbiarzowi Mitów informację o...

książek: 1138
magda | 2012-01-09
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 03 grudnia 2011

Walter Moers to cieszący się w Niemczech dużą popularnością autor komiksów, malarz, scenarzysta, autor książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W Polsce zostały wydane jego cztery powieści: 13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia, Rumo i cuda w ciemnościach, Miasto Śniących Książek, Kot alchemika, których akcja rozgrywa się na (fikcyjnym) odkrytym przez Moersa kontynencie, Camonii, w ambicjach autora mającym przywodzić na myśl Śródziemie, w mojej opinii na szczęście nie będących kolejną marną kalką Tolkiena. Dla mnie to drugie spotkanie z tym autorem.

Moers w tej niesamowitej powieści kłania się wysokiej kulturze składając hołd po pierwsze samym książkom - zabiera nas bowiem do mekki pisarzy, wydawców, księgarzy i antykwariuszy - miasta, której żyje dla i z czytania; po drugie klasykom literatury - Szekspirowi, Edgarowi Alanowi Poe, Dickensowi, Baudelaire'owi, Hugo, Goethemu, Dostojewskiemu i wielu, wielu innym, nadając buchlingom ich nazwiska w typowym dla siebie, dziwacznym...

książek: 165
gregorick | 2011-01-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 05 stycznia 2011

Zwróciłem uwagę na tę książkę ze względu na okładkę, potem na opis, i w końcu podbudowany opiniami na naszym portalu. Uwielbiam książki o książkach, więc spodziewałem się raczej czegoś dobrego. Lubię smoki, a tu głównym bohaterem jest smok, Hildegunst Rzeźbiarz Mitów z Twierdzy Smoków, której to smoczy mieszkańcy parają się literaturą. Zapowiadało się nieźle, jednak rzeczywistość przekroczyła moje oczekiwania.
Książka jest niezwykle pomysłowa, przygody Hildegunsta wciągają, każąc czytać i nie pozwalając przestać. Są tu i chwile grozy, i czyhające śmiertelne niebezpieczeństwa, i nieco magii, i śmiech, i zdrada, i tajemnica - wszystko, co lubią tygrysy. Smocze tygrysy. To moje pierwsze zetknięcie z literaturą Waltera Moersa, co więcej - nigdy wcześniej o nim nie słyszałem, ale jeszcze jedna książka na podobnym pułapie i chyba dodam go do ulubionych pisarzy.
Wypada także dorzucić pochwałę dla tłumaczki. Zdarzyło mi się to i owo w życiu tłumaczyć i doceniam, z jak trudnym materiałem...

książek: 1404
pheosia | 2011-02-21
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2011

To najbardziej fantastyczna książka, jaką było mi dane przeczytać. Przy czym określenie "fantastyczna" odnosi się do fantazji autora, tak niezwykłej, że mimo upływu czasu, wciąż mnie zachwyca. Nie potrafię sobie wyobrazić jak można stworzyć tak wielki, magiczny świat, który jednocześnie jest bliski czytelnikowi i tak daleki od wszystkiego, co ziemskie i zwyczajne, że to aż niewyobrażalne. Mamy miasto Księgogród, w którym wszyscy, ale to absolutnie wszyscy zajmują się profesją z książkami mniej lub bardziej związaną. Jeśli już ich nie piszą, nie wydają ani nie sprzedają, to z pewnością kolekcjonują albo przynajmniej przeglądają w jednym z setek antykwariatów.

Głównym bohaterem jest młody (bo mający zaledwie siedemdziesiąt siedem lat) smok Hildegunst Rzeźbiarz Mitów. Można powiedzieć, że jest on skazany na karierę literacką przez samo pochodzenie z Twierdzy Smoków, skąd wywodzą się wszyscy pisarze. Jednak zamiast próbować swoich sił w zawodzie, postanawia wyruszyć na poszukiwanie...

zobacz kolejne z 3576 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd