Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sen numer 9

Tłumaczenie: Janusz Margański
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,96 (240 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
31
8
45
7
64
6
38
5
23
4
4
3
12
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Number9dream
data wydania
ISBN
83-08-03223-0
liczba stron
533
język
polski

Dwudziestoletni Eidżi Mijake przybywa z prowincji do Tokio, by znaleźć i poznać ojca. Wokół bohatera i z jego udziałem szybko zaczynają dziać się rzeczy dziwne i tajemnicze. W jaki sposób łączą się ze sobą krwawa wojna gangsterów jakuzy i romantyczna miłość do subtelnej pianistki, przewrotna wola piorunów i opowieści niewidomej pisarki, zaskakujące interaktywne gry wideo i pamiętniki pilota...

Dwudziestoletni Eidżi Mijake przybywa z prowincji do Tokio, by znaleźć i poznać ojca. Wokół bohatera i z jego udziałem szybko zaczynają dziać się rzeczy dziwne i tajemnicze. W jaki sposób łączą się ze sobą krwawa wojna gangsterów jakuzy i romantyczna miłość do subtelnej pianistki, przewrotna wola piorunów i opowieści niewidomej pisarki, zaskakujące interaktywne gry wideo i pamiętniki pilota kamikaze z czasów II wojny światowej?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (703)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 858
Peroxidepest | 2014-12-04
Przeczytana: 16 listopada 2014

Sama historia nieciekawa a sposób jej opowiedzenia paskudny. Jedyna rzecza, jaka mi się podobała to to, że w końcu się skończyło. Nie mój cyrk, nie moja bajka, nie moja wrażliwość ani estetyka.

Bardzo się nakręciłam na tą książkę i niesamowicie mocno chciałam ją przeczytać, choć "Atlas Chmur" był rozczarowujący. Jako w pewien sposób potwierdzenie reguły myślę, że akurat w tym wypadku film jest o niebo lepszy niż sama książka. Ale mimo wszystko chciałam dać Mitchellowi jeszcze jedną szansę - opis i komentarze nastawiały optymistycznie.

Niestety, Mitchell nie jest ani jak Murakami Haruki, ani jak Murakami Ryo, choć wydawało mi się, że chce być do nich podobny. Tylko, że wstawki magiczne, historie nie z tego świata u Harukiego intrygują i pociągają, a u Mitchella są jakieś nadęte i nie czułam większego powiązania z fabułą. Brutalizm oraz mocny naturalizm u Ryo pociągają w jakiś sposób, u Mitchella czułam się zdegustowana i niechęcona.

Historia banalna, ale poprzez sposób...

książek: 548
AleksandraB | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 września 2012

O Boże, panie Mitchell, jak ja panu zazdroszczę. Nieskrępowanej wyobraźni. Wyjątkowego poczucia humoru. Opanowania słowa - robi pan z nim co zechce!

A w ogóle, to wreszcie ktoś mnie przekonał, że krótką formą także można zawojować - "sen_numer_9", ze swoją szaleńczą, a jednak doskonale poprowadzoną fragmentarycznością i upchnięciem kilku(nastu?) historii w jednej mega-opowieści, jest dla mnie ostatecznym dowodem.

Bawiłam się świetnie, wzruszyłam się nie raz, moje szare komórki zostały zaprzęgnięte do roboty, a wzrok sunął gładko po sznureczku (podkreślę to jeszcze raz) doskonale złożonych wyrazów. A nawijanie owego sznureczka na szpulę okazało się zajęciem tak zajmującym, że trudno było odłożyć robótkę na później, dopóki nie został nam w ręku sam koniuszek, kuszący, żeby zacząć od początku.

książek: 845
lotosu_kwiat | 2012-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2012

Do zainteresowania książkami Davida Mitchella zachęciła mnie zapowiedź wchodzącego niebawem do kin ,, Atlasu Chmur". Długo szukałam tej książki jednak w bibliotekach w moim mieście wszystkie były wypożyczone i zarezerwowane na długi okres, natomiast wydawnictwa zamierzały wznowioną edycję sprzedawać dopiero po premierze filmu. I właśnie z braku dostępnego ,,Atlasu chmur" zdecydowałam się sięgnąć po inną pozycję wyżej wymienionego autora.
Przyznam że książka była dla mnie dużym zaskoczeniem, a zarazem próbą otworzenia się na inne gatunki książek ( wczesniej jedyną moją stycznością z fantastyką był Hobbit). Niemniej jednak było to zaskoczenie pozytywne. Fantastyka i motywy ze snów ciekawie przeplatały się z historią poszukiwania ojca przez głównego bohatera.
Ciekawe nawiązanie do piosenki Lennona - Dream number 9.
Różnorodność wątków - jedne ciekawsze drugie mniej jednak tworzące spójną, niepowtarzalną całość. Z pewnością sięgnę po inne książki Mitchella, z niecierpliwością czekam...

książek: 600
Marvil | 2011-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2011

Gdy zaczynałem czytać książkę „Sen_numer_9”, potrafiłem ją określić tylko, jako dziwną. Jednak w im bardziej się wczytywałem, słowo „dziwna” przeradzało się w „niezwykła”. Było to spowodowane tym, że główny wątek był przeplatany różnego rodzaju wizjami, snami, a nawet grami komputerowymi albo zapiskami z dziennika pilota kamikaze z czasów II wojny światowej.

Do Tokio przyjeżdża dwudziestoletni Eidżi Mijake. Chce odnaleźć ojca, którego nigdy nie spotkał. Zadanie to jest jednak niezwykle trudne. Bo jak odnaleźć jednego człowieka, nie znając jego nazwiska, ani tego jak on wygląda, w takim mieście jak Tokio? Chłopak pracując w biurze rzeczy znalezionych, na stacji w Ueno, snuje pomysły jak zobaczyć się z adwokatem swojego ojca. Jest zwykłym robotnikiem, trutniem, jak określa siebie sam bohater. Podczas poszukiwań Eidżi powoli zakochuje się w pewnej kelnerce. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby bohater nie wplątał się przez przypadek w mafijne porachunki.

Jak wspomniałem...

książek: 613
vAnitas | 2014-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2014

Strasznie ciężko jest mi oznaczyć książkę jako "przeczytaną" oraz oceniać ją dosyć słabo, jeżeli nie dobrnęłam do jej końca. Niestety, jednak nie uda mi się przeczytać choćby strony więcej.
Czuję się okropnie rozczarowana, ponieważ "Atlas chmur" tego autora szalenie mi się podobał. "Sen numer 9" za to był tworem tak surrealistycznym, że nie dość, że próbowałam przebrnąć przez niego od października, to chyba praktycznie nic nie zrozumiałam.
Szkoda.

książek: 348
Bartosz | 2013-08-30
Przeczytana: 29 sierpnia 2013

"Czym jest Sen_NUMER_9?
Masz szansę na własną odpowiedź..."

Chyba najlepsza książka jaką w życiu czytałem.

Naprawdę mnie zaskoczyła.
Nie wiedziałem czego oczekiwać po Mitchellu.
Obejrzałem "Atlas Chmur" - był nietypowy, dziwny. Domyślałem się, że to samo spotka mnie, w przypadku "Snu numer 9". I tak było.


Historia zwyczajna, a jednocześnie niezwyczajna.
Zwykły chłopak (główny bohater), a jednocześnie niezwykły.

W tej książce można znaleźć wiele. Zależy czego się szuka.
Rozważania na temat sensu życia? Są.
Rozmyślania na temat przeszłości? Są.
Historie śmierci i życia. Są.
Romantyczna miłość? Jest.

Wiele rzeczy/ tematów można znaleźć w tej książce. Wszystko zależy od tego, czego się szuka.

"Czym jest Sen_NUMER_9?"

Macie okazję się przekonać.


Polecam.

książek: 1083
KaasiaJot | 2013-04-03
Na półkach: Przeczytane, 2013, Biblioteka
Przeczytana: 03 kwietnia 2013

Zauroczona stylem Mitchell'a (po przeczytaniu "Atlasu Chmur"), postanowiłam sięgnąć po inne jego pozycje i muszę przyznać, że zdecydowanie się nie rozczarowałam. Książka jest wciągająca jak tytułowy sen, a same przygody bohatera (również te "na jawie") porywają swoją niesamowitością i fantazją. Mimo, że tematyka na płaszczyźnie obyczajowej jest sama w sobie dość poważna, to podana w tak lekki sposób i przy użyciu tak "pozytywnie zakręconych" postaci, że pozostawia bardzo przyjemny i optymistyczny posmak...aż żal się obudzić...

książek: 592
Karolina | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 27 kwietnia 2014

Dziwna. To słowo najbardziej pasuje mi do tej książki. Ale dziwna, znaczy też niezwykła. Nie do zapomnienia. Łatwo nie było przez nią przebrnąć, ale nie żałuję. W końcu każdy, tak jak Eidżi, przez całe życie szuka swojej tożsamości. A po drodze natrafia na wszelkie absurdy tego świata.

książek: 1081
Madlena | 2012-01-31

Za pierwszym podejściem dobrnęłam do połowy i uważam to za niezły wynik.
Jeszcze się spotkamy Panie Mitchell! Ale sam Pan wie, że tylko ze względu na mój sentyment do "Widmopisu". Do zobaczenia wkrótce, ale ostrzegam - trzeciej szansy już nie będzie.

książek: 1315
phy_ | 2011-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2011

Miejscami porywająca i zaskakująca, czasem przynudnawa, jednak z pewnością warta przeczytania z utworem #9 Dream Lennona w tle.

zobacz kolejne z 693 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd