Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,29 (263 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
50
8
54
7
67
6
33
5
18
4
7
3
8
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hakawati
data wydania
ISBN
9788324012411
liczba stron
661
język
polski

Każdy człowiek ma swoją opowieść, każda opowieść ma swojego mistrza. Hakawati zarabia na życie opowiadaniem historii. To jego praca, powołanie i przeznaczenie. Jest źródłem opowieści, bogiem, który stwarza i niszczy. Początkiem i końcem. Jest życiem i śmiercią. Mistrzem opowieści. Opowieść Osamy al-Charrata zaczyna się w Bejrucie, w mieście, w którym baśnie przenikają się z realizmem, a...

Każdy człowiek ma swoją opowieść, każda opowieść ma swojego mistrza.

Hakawati zarabia na życie opowiadaniem historii. To jego praca, powołanie i przeznaczenie. Jest źródłem opowieści, bogiem, który stwarza i niszczy. Początkiem i końcem. Jest życiem i śmiercią. Mistrzem opowieści.

Opowieść Osamy al-Charrata zaczyna się w Bejrucie, w mieście, w którym baśnie przenikają się z realizmem, a historie tworzą się każdego dnia na nowo. Informatyk, na pozór typowy Amerykanin z Los Angeles, wraca do rodzinnego miasta, żeby pożegnać się z chorym ojcem. Wie, że powinien zakończyć historię, która zaczęła się w tym samym miejscu wiele lat temu. Najpierw jednak musi wrócić do samego początku. Do swojego dziadka, słynnego hakawatiego, libańskiego mistrza opowieści.

Kiedy wokół łóżka umierającego ojca skupia się cała rodzina, Osama zaczyna swoją opowieść. Wskrzesza nie żyjących już od dawna ludzi, swoich pradziadków, zwariowane ciotki i barwnych wujków. Z nieprawdopodobnych historii wyłania się obraz intrygującego Libanu, który tętni życiem, buzuje od nagromadzonych opowieści i przenikających się kultur.
Słowa Osamy ożywiają jednak znacznie więcej: Fatimę o ciętym języku i niezrównanym poczuciu humoru, która rzuciła wyzwanie dżinnowi i została jego kochanką, latające dywany, dzielnego księcia, nawróconego rzezimieszka i błyskotliwą Lajlę, nieraz ratującą z opresji całe zastępy wojowników.

Od przeznaczenia nie można uciec, a przeznaczeniem Osamy jest snucie opowieści, która scali jego rodzinę, przywróci mu jego własną tożsamość, pozwoli godnie odejść ojcu, a przede wszystkim zaczaruje słuchaczy.

 

źródło opisu: Znak, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (787)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 403
fulmir | 2015-05-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 maja 2015

Widzę, że opinie są podzielone ale ta książka zdecydowanie trafia w mój skomplikowany gust. Gdyby książka miała jedynie pozytywne recenzje to pewnie wzbudziłoby to moją podejrzliwość. Dla mnie jednak to prawdziwa bomba! Czego tu nie mamy: historia Libanu, dżiny, duchy oraz przede wszystkim postaci Hakawatich, którzy potrafią zaczarować słowem. Autor tworzy swój własny, baśniowy świat w którym prawda miesza się z fikcją a realni ludzie z duchami. Literacko więc czuję się usatysfakcjonowany, przewracając kolejne kartki tak naprawdę przeżywałem przygodę do której zaprosił mnie Rabih Alameddine. Podoba mi się cytat że książki to najprzyjemniejszy sposób ignorowania rzeczywistości. Przynajmniej dla mnie zawsze były ucieczką od niełatwej rzeczywistości. Jestem marzycielem? W takim razie ta książka jest w sam raz dla mnie:) Wam też życzę przyjemności z czytania i wynajdywania ciekawych książek w ogóle, nie tylko tej jednej, na którą zresztą trafiłem przypadkiem (zaintrygowała mnie okładka).

książek: 3438
Monika | 2010-09-25
Przeczytana: 25 września 2010

Niektóre piękne książki wchłania się przez noc. Nie śpiąc, nie mogąc się za żadne skarby na świecie od nich oderwać. Inne piękne książki czyta się długo. Odkładając je na chwilę dłuższą lub krótszą. Żeby przemyśleć. Delektować się.
"Hakawati" należy do drugiej z tych grup.

Aniu -> dziękuję za tę porcję piękna :)

książek: 1773
Feanor | 2012-10-19
Przeczytana: 19 października 2012

Wspaniała, cudowna i jedyna w swoim rodzaju. Arabska dusza zawarta na 660 stronach, a zarazem przywrócenie sztuce opowiadania należnego miejsca w literaturze.
Bo przecież wszystko zaczęło się właśnie od tego. Ludzie siedzieli przy ogniu i słuchali, a bard czy też hakawati snuł opowieść. Ale to wszystko działo się w innym świecie, gdzie nie odmierzono jeszcze życia sekundami jak łyżeczką lekarstwa.

Przeplatające się historie w tej książce dają zabieganemu człowiekowi, oderwanemu od swojej natury, szansę na odzyskanie, choćby na chwilę, umiejętności słuchania.

książek: 1236
magda | 2012-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Słuchaj. Będę teraz twoim bogiem. Pozwól, że zabiorę cię w podróż poza kres twej wyobraźni. Pozwól, że opowiem ci historię.”

Hakawati to człowiek, który zarabia na życie snując różne opowieści. Dobry hakawati wkłada w opowiadaną historię całą swoją duszę, potrafi zaczarować i uwieść słuchaczy, przykuć ich uwagę nawet na kilka miesięcy, bo czasami aż tyle czasu zajmuje mu opowiedzenie całej historii. W kulturze Bliskiego Wschodu ogromna rolę odgrywały ustne opowieści. Niemal każda wioska miała swojego hakawatiego, a najwięksi mistrzowie jeździli po całym kraju, gromadząc tłumy słuchaczy spragnionych nowych opowieści.

W swojej powieści Rabih Alameddine nie tylko podkreśla znaczenie hawakatich w kulturze Wschodu, ale sam staje się mistrzem opowieści. Łączy obraz współczesnego Libanu ze wspomnieniami i historiami z przeszłości. Miesza rzeczywistość ze światem baśniowym, pełnym magii w którym nie brakuje dżinów, demonów, wezyrów, a nawet latających dywanów. Snuje równolegle kilka...

książek: 1091

Historia osnuta na piaszczystych pustkowiach Libanu, przedzierając się dorzeczem Nilu urzeknie was soczysta pryzma barw niejednokrotnie olśniewających do tego stopnia, że nic nie da mrużenie oczu. Blask przywołanych wspomnień autora wymieszanych z odległymi legendami przypomni o dawno zapomnianym uśmiechu z okresu dzieciństwa, gdzie dżiny i latające dywany nie były włożone między bajki. Toż Akademia Pana Kleksa czarowały swoją nieprzejednaną oczywistością. Ta książka nie jest tylko dykteryjką o nibylandii. Jest próbą przywrócenia swojej własnej tożsamości w świecie coraz bardzie zunifikowanym. Pisarz przybliżył mi mit Libanu. Uzmysłowił, że żadna ilość przekładanych kart księgi nie jest wystarczająca by choć w małym procencie ukazać jakość potwierdzającą samego siebie.
Przenieście się w krainę Dżina Ifrita-Dżama, jego kochanki i powierniczki Fatimy, ich dzieci Lajla i Szamsa, emirów, kalifów, książąt i sułtana al-Zahira Bajbarsa, odgadnijcie jakie losy spotkały rodzinę al-...

książek: 1903
foolosophy | 2010-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ktoś kiedyś powiedział, że dobrą powieść zabiera wszędzie, nawet do toalety. Mimo, że powieści do toalety nie zabrałam, bo uważam to za niezbyt gustowne, powieść była ze mną wszędzie. W przenośnym i dosłownym znaczeniu tego słowa.
Oceniłam książkę po okładce, po waszych stosach i w końcu, po opisie z tyłu. Bo co może mówić opis z tyłu czy okładka, a no, że wprowadza czytelnika w stan, kiedy nie może oderwać się od powieści, a strony same go hipnotyzują. I tak jest z tą powieścią, wciąga do dna, połyka w całości. Pojawia się jak iluzjonista i zabiera całą publiczność tylko i wyłącznie dla siebie. Taka rola hakawatich. Rzecz o tym już za chwilę.
Hakawati to człowiek, który całe swoje życie opowiada historie, od niego zależy jakie te historie będą. Jednak ludzie są wybredni, nikt nie chce słuchać człowieka, który nie wkłada serca w opowieść. Dużo opowieści jest powtarzanych, ale ustach różnych mistrzów opowieści brzmią różnie. Żadna historia, opowiadana przez dwóch hakawatich nie jest...

książek: 1051
Jadwiga Zając | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane

Czy jesteś południowcem? Czy możesz sobie wyobrazić siedzenie w kawiarni lub palarni boso, na poduchach, sączenie napoju lub dymu jak rozmowy, rozwijającej się niespiesznie? Czy nie przeszkodzą ci w tym głośno i ekspresywnie kłócący się tuż obok ludzie? Albo spadające w sąsiedniej dziennicy bomby?
Jeżeli masz w sobie spokój i leniwą cierpliwość - przeczytasz tę książkę. W przeciwnym razie wolno rozwijające się i poprzeplatane opowieści sprawią, że z uczuciem lekkiego rauszu wyjdziesz z palarni spowrotem na ulicę. Albo uciekniesz pospiesznie, ciągnąc za sobą dym.
Mistrz opowieści opowiada, bo to naturalne jak oddech. Chodź, opowiem ci historię...
Ale to nie jest historia dla ciebie. To historia dla samej historii - weź ją, lub nie, nie będzie się przed tobą wdzięczyć ani zalecać. Ma urok południowych kobiet, dumę i kunszt tworzenia samej siebie, z każdym krokiem na nowo.

książek: 210
RAFFA | 2012-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2011

Powieść, którą czytałem i czytałem... Nie można połknąć jej za jednym razem i to nie tylko ze względu na objętość. Ilekroć do niej wracałem, byłem pod wrażeniem, że otwieram coraz to nowe szkatułki z perłami. Niespiesznie snujące się opowieści przenosiła mnie do krainy baśni albo do do rzeczywistość. Rzadko czytam tę samą książkę dwa razy. Przypuszczam jednak, że do "Hakawati" powrócę.

książek: 1220
miedzystronami | 2011-01-09
Na półkach: Przeczytane, Wymienię
Przeczytana: 28 lutego 2010

„Słuchaj. Będę teraz twoim bogiem. Pozwól, że zabiorę cię w podróż poza kres twej wyobraźni. Pozwól, że opowiem ci historię.”
Dla mnie liczy się bardzo pierwsze zdanie. Pierwsze słowa muszą zaintrygować i zrobić na mnie wrażenie. A tutaj zachęcają, przyciągają, pobudzają wyobraźnię…

Potem albo właściwie w pierwszej kolejności okładka. Przyciąga kolorami, oryginalnością, egzotyką. Takie też jest całe dzieło.

To piękna baśniowa podróż… do Libanu, podróż w kulturę w historię. Inne spojrzenie na świat arabski. To wielowątkowa układanka, ukazująca doskonale libańską mentalność, kulturę i przebogatą tradycję. Tutaj przeplatają się światy: rzeczywisty z baśniowym, mitycznym, biblijnym, koranicznym. Widoczne nawiązania i inspiracje do znanych twórców i dzieł literatury: Homer, Owidiusz, Szekspir.

Kim jest hakawati? Hakawati zarabia na życie opowiadaniem historii. To jego praca, powołanie i przeznaczenie. A przecież każdy człowiek ma swoją opowieść, każda opowieść ma swojego...

książek: 255
Tomasz Henel | 2015-03-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2010

Arcydzieło. Na tym jednym słowie powinienem zakończyć swoją recenzję, ponieważ każda grafomańska próba sławienia tej książki stanowić będzie jedynie ujmę dla jej wielkości, której prawdopodobnie nie jestem w stanie wyrazić w znanych mi słowach. Mnogość odniesień - do Starego Testamentu, Koranu, Baśni, Iliady i pewnie wielu innych, powoduje, że moja skromna wiedza i znajomość tych źródeł pozwalają mi odczytać w sposób kompletny może 20% zawartości tej książki. Jestem przekonany, że wielu symboli nadal nie będę w stanie odczytać nawet gdy wrócę do tej lektury za kilka lat. Sama struktura - kilka jednocześnie prowadzonych historii, wewnątrz których opowiadane są kolejne, a wewnątrz tych następne - przypomina słynne matrioszki. Ale prawdziwy mistrz opowieści dba aby czytelnik nie zagubił się kompletnie - i kiedy już myślałem, że zupełnie straciłem wątek, że lada moment zapomnę czego byłem ciekaw gdy z takim zapałem mknąłem przez kolejne rozdziały - autor w ostatniej chwili ratował mnie...

zobacz kolejne z 777 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd