Syn zakonnicy

Wydawnictwo: Videograf SA
7,12 (232 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
25
8
51
7
65
6
35
5
18
4
8
3
5
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378356592
liczba stron
400
język
polski
dodała
Gosia

Historia fikcyjna, dla której inspiracją były wydarzenia, które mogły mieć miejsce w rzeczywistości. Zakazana miłość z czasów wojny, między oficerem niemieckim i siostrą zakonną. Owocem tego związku jest dziecko, które po latach dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach i próbuje odzyskać tożsamość, jednak wciąż napotyka na mur milczenia. Kluczem do rozwiązania zagadki jest pamiętnik zakonnicy,...

Historia fikcyjna, dla której inspiracją były wydarzenia, które mogły mieć miejsce w rzeczywistości. Zakazana miłość z czasów wojny, między oficerem niemieckim i siostrą zakonną. Owocem tego związku jest dziecko, które po latach dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach i próbuje odzyskać tożsamość, jednak wciąż napotyka na mur milczenia. Kluczem do rozwiązania zagadki jest pamiętnik zakonnicy, który pisała przez niemal całe życie, a który po jej śmierci znika w tajemniczych okolicznościach. Komu zależy na tym, by człowiek będący owocem trudnej i niespełnionej miłości nigdy nie poznał prawdy? Czy ma to związek z ogromnym majątkiem? Co kierowało rodzicami, którzy oddali własne dziecko pod opiekę obcych ludzi? Czy zdołali odkupić swoją winę? W tej opowieści nic nie jest czarno-białe ani oczywiste, a autorka kolejny raz prowadzi nas przez meandry ludzkiej duszy i trudnych życiowych wyborów.

 

źródło opisu: https://videograf.pl/pl/p/Syn-zakonnicy/2339

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5550

W życiu lepiej kierować się sercem, niż rozsądkiem i rozumem

Każdy z nas ma jedno życie. Jak je przeżyć? Czym się kierować, by czuć się spełnionym i szczęśliwym? Czy trzeba być kowalem swego losu czy może lepiej czasem kierować się radami innych? Na ile rodzice powinni ingerować w życie swoich dzieci? A w końcu czy warto być posłusznym dzieckiem i spełniać oczekiwania najbliższej rodziny? Te wszystkie kwestie i odpowiedzi na nie kotłują się w moim umyśle po lekturze najnowszej powieści Joanny Jax, która okazała się nad wyraz wyborną lekturą i spełniła moje oczekiwania wobec niej.

Autorka opowiada w niej historię pewnej kobiety, która w życiu często wybierała inne ścieżki niż podpowiadało jej serce. Przez to szczęście umknęło jej sprzed nosa, a ona sama wylała morze łez. Losy Amelii Kessler bardzo wzruszają, a lektura dostarcza wyjątkowo silnych emocji. Oczywistym jest, że w trakcie jej czytania przepadamy dla realnego świata i zapominamy o otaczającej nas rzeczywistości.

Rok 2005. W klasztorze Zgromadzenia Sióstr Posłuszeństwa Bożego w Gościńcu w infirmerii dopełnia swojej ziemskiej drogi sędziwa wiekiem zakonnica. Siostra Judyta czuje zbliżającą się śmierć i prosi opiekującą się nią młodą mniszkę o pewną przysługę. Słabym głosem prosi, by Miriam odnalazła pamiętniki pisane przez nią przez całe życie i przekazała je bratanicy bez obecności świadków. Siostra Miriam sumiennie wypełnia swoje zadanie nie zdając sobie sprawy jak wielkie zamieszanie wywołają jej działania.

Kraków, rok 2005. W jednym z krakowskich szpitali leży złożony...

Każdy z nas ma jedno życie. Jak je przeżyć? Czym się kierować, by czuć się spełnionym i szczęśliwym? Czy trzeba być kowalem swego losu czy może lepiej czasem kierować się radami innych? Na ile rodzice powinni ingerować w życie swoich dzieci? A w końcu czy warto być posłusznym dzieckiem i spełniać oczekiwania najbliższej rodziny? Te wszystkie kwestie i odpowiedzi na nie kotłują się w moim umyśle po lekturze najnowszej powieści Joanny Jax, która okazała się nad wyraz wyborną lekturą i spełniła moje oczekiwania wobec niej.

Autorka opowiada w niej historię pewnej kobiety, która w życiu często wybierała inne ścieżki niż podpowiadało jej serce. Przez to szczęście umknęło jej sprzed nosa, a ona sama wylała morze łez. Losy Amelii Kessler bardzo wzruszają, a lektura dostarcza wyjątkowo silnych emocji. Oczywistym jest, że w trakcie jej czytania przepadamy dla realnego świata i zapominamy o otaczającej nas rzeczywistości.

Rok 2005. W klasztorze Zgromadzenia Sióstr Posłuszeństwa Bożego w Gościńcu w infirmerii dopełnia swojej ziemskiej drogi sędziwa wiekiem zakonnica. Siostra Judyta czuje zbliżającą się śmierć i prosi opiekującą się nią młodą mniszkę o pewną przysługę. Słabym głosem prosi, by Miriam odnalazła pamiętniki pisane przez nią przez całe życie i przekazała je bratanicy bez obecności świadków. Siostra Miriam sumiennie wypełnia swoje zadanie nie zdając sobie sprawy jak wielkie zamieszanie wywołają jej działania.

Kraków, rok 2005. W jednym z krakowskich szpitali leży złożony ciężką, śmiertelną chorobą Waldemar Rosiak. Gdy odwiedza go jego młodszy brat Jerzy, ten wyjawia mu pewną tajemnicę. Sekret na zawsze burzy spokój i zmienia całkowicie życie nie tylko Jurka, ale także i jego żony. Najmłodszy z Rosiaków okazuje się bowiem dzieckiem adoptowanym i niespokrewnionym z osobami, które miał za najbliższą rodzinę. Puszka Pandory zostaje otwarta...

Od samego początku, od pierwszej strony tę powieść czyta się z wypiekami na twarzy. Opisane wydarzenia nie pozwalają oderwać się od książki, którą się po prostu pochłania niczym ulubione lody. Tytuł dowodzi, że jego autorka jest mistrzynią w wymyślaniu ciekawych historii, które intrygują i wiodą do czytelniczego nieba. Fabuła w pewnym sensie jest inspirowana wydarzeniami, które miały kiedyś miejsce. Opisana w tym kształcie historia jest fikcją, która uświadamia nam, że na tym świecie nie ma idealnych ludzi, a świętość jest czymś wymyślonym i fikcyjnym. Świat za murami klasztorów bywa równie brudny i zakłamany jak ten świecki. Nie powinniśmy ulegać iluzji, że osoby poświęcając się Bogu są lepsze i bez skazy. Doskonałym przewodnikiem przez całe życie okazuje się nasze serce i sumienie, których powinniśmy słuchać bez względu na to, co nam podpowiadają. Życie siostry Judyty pokazuje, że warto łamać wszelkie zasady i iść za głosem uczuć. Jej postać to niesamowita kreacja. Amelia, która w zakonie staje się Judytą to bohaterka niezwykle realna, prawdziwa i sympatyczna. To też symbol kobiet żyjących w czasach jej współczesnych, których życie reżyserowano, a tym samym zamykano im drogę do szczęścia. Ważniejsze niż ono okazywało się koneksje, ideały i ambicje rodziców oraz normy moralne, które okazywały się bezwartościowe i próżne. Prawdziwe uczucia nie mają bowiem narodowości, statusu majątkowego i społecznego. Jednak tylko one dają prawdziwe szczęście.

Książka dzieli się na dwie części. Obie są równie ekscytujące i owiane tajemnicą. Obie pokazują jak ludzie w imię wzniosłych ideałów mogą komplikować życie innym.

Pierwsza księga dotyczy czasów współczesnych i przedstawia odkrywanie swojej tożsamości i pochodzenia przez Jerzego Rosiaka. Druga to pamiętnik siostry Judyty i jej przedzakonna przeszłość. To historia niespełnionej miłości i życia, które pozostawiało łzy, cierpienie i tęsknotę. Poznając losy panny Kessler wielokrotnie zastanawiałam się jak potoczyłyby się życie jej i małego Seweryna, gdyby miała odwagę zrzucić habit, pominąć spory historyczne i pójść za głosem serca.

Lektura w niekorzystnym świetle przedstawia życie osób duchownych. Pokazuje obłudę i fałsz, jaki panuje w zgromadzeniach zakonnych oraz naginanie norm religijnych do własnych korzyści i interesów. W pełni zrozumiałam dylematy młodej, nieszczęśliwej kobiety i o ile w trakcie czytania miałam dla niej słowa krytyczne, o tyle po lekturze w pełni ją rozgrzeszyłam.

Książka zasługuje dla gromkie brawa. Jej fabuła jest dobrze przemyślana i nakreślona. Nie ma w niej elementów słabszych czy niedopracowanych. Autorka odważnie podejmuje kontrowersyjne tematy, ciekawie kreśli losy nietuzinkowych bohaterów i posługuje się niesztampowymi rozwiązaniami. Doskonały styl, klimat i idealne tempo akcji są niekwestionowanymi atutami książki. Tym tytułem Joanna Jax udowadnia, że pisanie sag to jej życiowe powołanie. Z całego serca gorąco tę powieść polecam i gwarantuję wspaniałe emocje.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (858)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 971
Mollinka_90 | 2018-09-22
Przeczytana: 22 września 2018

Krótko po lekturze książki kłębią się we mnie rozmaite emocje. Spodziewałam się tragicznej opowieści o zakazanej miłości z czasów wojny, lecz fakt, że historia oparta jest na autentycznych wydarzeniach, sprawia, że chłonie się tę opowieść z zaciekawieniem i współczuciem dla chłopca, będącego już staruszkiem, chcącego dowieść prawdy o swoim pochodzeniu.

Tytuł zapowiada kontrowersje, lecz uważam, że warto sięgnąć po tę pozycję. Nie napisano jej na pewno po to, by szkalować dobre imię kościoła. Lecz czy w zgromadzeniach zakonnych nie mogłyby się wydarzyć opisywane zdarzenia - nikt nie da nam takich gwarancji. Osoby konsekrowane są bliżej Boga, lecz ich emocje, być może wyciszone nieco regułami rządzącymi zgromadzeniem, są takie same jak zwykłych śmiertelników. Może czasem, z powodu zamknięcia i odseparowania od zwykłego świata, ujawniają się i w nich te najniższe instynkty.

Historia opowiedziana przez Joannę Jax podzielona jest na dwie części, następujące po sobie. Być może...

książek: 1445
Wioleta Sadowska | 2018-06-03
Przeczytana: 03 czerwca 2018

"Rodzina to nasze korzenie, nie bez powodu mówi się o drzewie genealogicznym, bo to jest właśnie drzewo. Jedne gałęzie usychają, inne wypuszczają nowe rozłogi, czasami zżerają je korniki, ale każdy z nas jest częścią tego drzewa".

Ta historia zmroziła krew w moich żyłach. Jak to bowiem możliwe, że miejsce, które powinno być siedliskiem dobra, pomocy i miłosierdzia, może stać się wylęgarnią najgorszych nikczemności? I z pewnością nie byłabym tak zszokowana, gdyby nie fakt, że ta powieść została oparta na faktach, czyli na prawdziwej historii Ewarysta Walkowiaka, o której możecie przeczytać w internecie.

Joanna Jax to absolwentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, która pasjonuje się malowaniem na szkle unikatową techniką warstwową. Uwielbia także czytać biografie. Na co dzień pracuje w dużej korporacji finansowej. Zadebiutowała w 2014 r. książką pt. "Dziedzictwo von Becków".

Umierająca na łożu śmierci siostra Judyta, przełożona klasztoru w Gościńcu, powierza siostrze Miriam...

książek: 1489

Niestety dla mnie to najsłabsza powieść autorki, która w tematyce wojennej czuje się jak ryba w wodzie ale tym razem jakoś jej to nie wyszło.
W pierwszej części która dzieje się współcześnie autorka posłużyła się głośnym reportażem telewizyjnym o synu zakonnicy który szukał potwierdzenia , że nim rzeczywiście jest i przelała jego historię na karty książki. A żeby było trochę ciekawiej wprowadziła postać pięknej, młodej zakonnicy Miriam, która pomaga reporterowi w dotarciu do prawdy i odnalezieniu pamiętników zakonnicy
Druga część na którą bardzo liczyłam bo miała dotyczyć zakazanej miłości Niemca i zakonnicy, to historia młodej dziewczyny Amelii, która zawsze marzyła o wstąpieniu do klasztoru i służbie Bogu, ale na jej drodze stanął niemiecki oficer, którego pokochała. A jednak wstąpiła do klasztoru i mimo że później urodziła dziecko a Rudolf proponował jej małżeństwo dalej w nim
pozostała.
Historia mogłaby być ciekawa, gdyby nie została przez autorkę napisana w sposób pobieżny...

książek: 5995
kajsa | 2018-05-23
Przeczytana: 23 maja 2018

Do tej pory nie miałam przyjemności obcowania z prozą pani Joanny Jax.Wiele dobrego czytałam na temat jej sagi "Zemsta i przebaczenie",toteż gdy ukazała się powieść "Syn zakonnicy",postanowiłam po nią sięgnąć.
Fabuła,mimo że fikcyjna,oparta jest na bulwersującej historii Ewarysta Walkowiaka,który od kilkunastu lat próbuje udowodnić przed sądem,że jest synem Marii von Lossow oraz jej niemieckiego kuzyna. Autorka wykorzystała w swej powieści wiele wydarzeń z tej sprawy,jak choćby badanie materiału genetycznego ze śliny na znaczkach pocztowych, problemy z ekshumacją domniemanych rodziców czy konflikt z żyjącą jeszcze spadkobierczynią rodzinnych dóbr.
Rozpoczynając lekturę,liczyłam więc na ciekawą,pełną kontrowersji historię.W jakimś sensie taka była,choć nie ukrywam,spodziewałam się czegoś lepszego.
Sam temat,bardzo ciekawy i jednocześnie trudny,został niestety spłaszczony,brak mu wymiaru pełnokrwistej historii. Podobnie jest w przypadku bohaterów.Książkowa Amelia Kesller to postać...

książek: 3269
Anna | 2018-07-31
Przeczytana: 31 lipca 2018

Po kilkudziesięciu stronach miałam zamiar zrezygnować z lektury, choć wszystkie przeczytane dotychczas powieści Joanny Jax bardzo mi się podobały i chłonęłam je z ogromnym zainteresowaniem. Tymczasem w "Synu zakonnicy" otrzymałam to wszystko, co medialnie było roztrząsane jakiś czas temu, kiedy wielokrotnie pokazywano reportaże z poszukiwania przez Ewerysta Walkowiaka (książkowego Jerzego Rosiaka) własnej tożsamości i trudności z tym związanych, jakie napotykał ze strony zgromadzenia sióstr zakonnych.

Jakoś jednak udało mi się zmobilizować i brnąć dalej w rzeczy można powiedzieć znane. Diametralnie zmienił się mój odbiór powieści, kiedy autorka, wchodząc już w literacką fikcję, postanowiła - poprzez siostrę Miriam - przekazać w ręce Jerzego Rosiaka pisany przez lata pamiętnik jego matki - Amelii Kessler, noszącej zakonne imię Judyta. Z jego kart poznajemy historię Amelii, jej charakter, plany, zamiar oddania się Bogu. Ale w tych planach zamieszał ON - daleki kuzyn Rudolf,...

książek: 1240
żurawie_origami | 2018-09-09
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 września 2018

Bardzo duże nadzieje pokładałam w tej książce, a niestety czuję się zawiedziona. Liczyłam na powieść, która mnie porwie, która będzie szokować, będzie ciekawa i wciągająca... a niestety wynudziłam się strasznie. Spodziewałam się większej akcji w książce, też jakiejś tajemnicy, a nie głównie rozważań i rozmyślań głównej bohaterki, która notabene strasznie mnie irytowała...
Nie skreślam autorki, czytałam bardzo dużo opinii o innych jej książkach, które są pochlebne, więc na pewno sięgnę po inne pozycje. "Syna zakonnicy" niekoniecznie polecam.

książek: 3216
Gosia | 2018-09-08
Na półkach: ROK 2018, Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2018

Jerzy Rosiak dowiaduje się od umierającego brata, że nie jest rodzonym synem swoich rodziców. Od tego momentu zaczynają się poszukiwania i udowadnianie, że jest synem zakonnicy i jej kuzyna. Książka ciekawie się zaczyna a po 50 stronach zaczyna wiać nudą. Ciężko mi było czytać następne 100 stron do momentu gdy odnaleziono pamiętnik i poznajemy historię Amelii Kessler oraz jej związku z kuzynem Rudolfem. Ale ogólnie słabiutka książka, no cóż "reklama dźwignią handlu". Mnie zajęło 3 tygodnie aby dobrnąć do końca książki.

książek: 371
Ewelina229 | 2018-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2018

Wydawać by się mogło, że takie historie nie mogą wydarzyć się naprawdę, że Kościoły, Zakony to miejsca, które pokazują nam wszystko jako "białe" i chyba nie mamy świadomości ile tak naprawdę jest tam również "czarnego".
Niestety coraz częściej widzimy, że zarówno Księża jak i Zakonnice są sfrustrowani, nieszczęśliwi i nie tacy za jakich ich postrzegamy ( z góry zaznaczam, że nie wkładam wszystkich do jednego "worka").
I to, że czasy się zmieniły nie oznacza, że kiedyś było lepiej czy inaczej...
Poznając historię siostry Judyty zobaczycie jak, już wiele lat temu funkcjonowano, jak niewiele się od tamtych odległych czasów zmieniło...

Polecam

książek: 259
biruta | 2018-10-04
Na półkach: Moja, Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2018

Czytanie szybkie i sprawne. Ale niedosyt pozostał. I w części pierwszej współczesnej, i w drugiej odwołującej się do przeszłości. Dla mnie spłycona treść. Fragmentami książka jak dokument. I brak klamry spajającej te dwa światy. Niedosyt i już.

książek: 945
motyl43 | 2018-06-10
Przeczytana: czerwiec 2018

Moim skromnym zdaniem najsłabsza pozycja pani J.Jax. Z przykrością stwierdzam, że po klasztornych korytarzach wiało ... nudą :(. Zwykłe romansidło, jakich wiele.

zobacz kolejne z 848 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Maj jest miesiącem matur, gorączkowych przygotowań do sesji i pięknej pogody. Dlatego, gdy umyjecie już okna, posprzątacie pokój i zrobicie zakupy, a notatki wciąż będą leżeć rozłożone na biurku, nie pozostaje nic innego jak  zamknąć się w drugim pokoju z dobrą książką. Przedstawiamy wam jeszcze gorące premiery, które skutecznie odciągną waszą uwagę od obowiązków i rzeczywistości.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd