Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odzyskać utracone

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,57 (105 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
16
8
37
7
32
6
11
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380971608
liczba stron
448
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Białystok 1950 rok. Miranda, córka przedwojennego oficera Wojska Polskiego, wraca z zesłania po dziesięciu latach katorżniczej pracy na dalekiej Syberii. Przez cały ten czas marzyła o domu, rodzinie, dawnym życiu. Tylko że tego dawnego życia już nie ma; nie ma tamtego domu ani tamtej rodziny i przyjaciół, a przedwojenny Białystok przestał istnieć. Ukochany ojciec dziewczyny nie żyje i nikt z...

Białystok 1950 rok. Miranda, córka przedwojennego oficera Wojska Polskiego, wraca z zesłania po dziesięciu latach katorżniczej pracy na dalekiej Syberii. Przez cały ten czas marzyła o domu, rodzinie, dawnym życiu. Tylko że tego dawnego życia już nie ma; nie ma tamtego domu ani tamtej rodziny i przyjaciół, a przedwojenny Białystok przestał istnieć. Ukochany ojciec dziewczyny nie żyje i nikt z bliskich nie chce o nim rozmawiać, jakby wszyscy nagle zapomnieli, że w ogóle był. Każdy jest zajęty własnymi sprawami i stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości.
Doskonale daje sobie z tym radę matka Mirandy. Maria prowadzi podejrzane interesy, handluje czym się da, potrafi wszystko załatwić i na wszystkim zarobić. Dziewczyna nie może jej darować sprzeniewierzenia się dawnym, przedwojennym zasadom, uważa ją za winną całego zła, jakie dotknęło ich rodzinę. W dodatku Maria całkowicie usunęła z pamięci zmarłego męża, nawet wróciła do panieńskiego nazwiska.
Między matką a córką narasta coraz większe napięcie… Czy obu tak ciężko doświadczonym przez los kobietom uda się wyjaśnić fałsz i nieporozumienia nagromadzone przez ten trudny czas?

Inspirowana wspomnieniami rodziny autorki i opowieściami mieszkańców Białegostoku historia o trudnych latach wojny i niełatwych czasach powojennych, o dramatycznych decyzjach, konieczności dokonywania wyborów, walce o przetrwanie i tragicznych skutkach podejmowanych działań.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Odzyskac_utracone-p-34848-1-30-.html

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (493)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 912
Joanna | 2017-10-16
Przeczytana: 15 października 2017

Katarzyna Kołczewska to osoba potrafiąca odnaleźć się i realizować w wielu zawodach tych wyuczonych (lekarz) jak i wykonywanych z wyboru (przedsiębiorca, trener biznesu ), a przede wszystkim ku radości czytelników - z zamiłowania pisarka uznanych już na rynku czytelniczym powieści obyczajowych.
"Odzyskać utracone" to niezapomniana historia rodzinna oparta na faktach i wspomnieniach rodziny autorki. Akcja powieści toczy się dwutorowo , w 1940 roku oraz w latach 50. w Białymstoku. Autorka opisuje niezwykle trudne i zawiłe relacje między matką a córką spowodowane nie tylko wojenną rozłąką, ale przede wszystkim wewnętrznym spustoszeniem jakie poczyniła w psychice młodej dziewczyny zsyłka na Sybir. U matki z kolei to niezwykła siła przetrwania w czasie okupacji sowieckiej a potem samodzielnym radzeniu , aby przeżyć. Trudności w odnalezieniu się w nowych , powojennych czasach , system wartości zapamiętany i utrwalony przez córkę oficera Wojska Polskiego sprzed wojny, zmowa...

książek: 1013
Elżbieta | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2017

Powieść o tym jak destrukcyjny wpływ ma wojna na psychikę człowieka, a powrót do normalności, odreagowanie i rozliczenie się z przeszłością to bardzo trudny, trwający latami okres. Jest koszmarem i traumą.

Wymowna i prosta w swoim przekazie okładka to dziecko i matka idące w przeciwną stronę. Osoby niby sobie bliskie, a jednak obce. Ich trudne i niełatwe relacje to główny motyw tej powieści.Obie spotykają się po wojnie. W nowych okolicznościach muszą odnaleźć wspólna drogę. Próbują żyć na nowo. Niby razem, a jednak każda po swojemu.Młoda dziewczyna powraca po 10 latach z ciężkich prac na Syberii.Przeżyła koszmar. Widziała śmierć babci, siostry i synka. Gwałcona, wykorzystana najlepsze lata swojej młodości spędziła nad Irtyszem pracując przy wyrębie lasu. Głód, terror, gwałty to wszystko miało wpływ na jej psychikę. Przez całe lata wygnania tęskniła za rodziną. Kiedy dociera do domu okazuję się , że nic nie jest takie jak dawniej. Nie potrafi godzić się z zastaną...

książek: 5263
kajsa | 2017-08-09
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

Każdy z Polaków ma w swojej rodzinie jakąś bolesną historię związaną z II wojną światową.Ta,przedstawiona przez Katarzynę Kołczewską,pełna jest dramatyzmu i trudnych przeżyć.
W 1940r.trzynastoletnia Miranda wraz z siostrą i babcią została zesłana przez Sowietów na Syberię.Po 10 latach wraca do rodzinnego Białegostoku,do domu,którego nie ma.Wraca do matki,którą obarcza winą za swe cierpienia oraz śmierć ojca i najbliższych.Ich wzajemne relacje są szorstkie i bardzo chłodne.I pewnie długo takie by były,gdyby nie obecność w domu młodszego,bardzo chorego brata. Chłopiec staje się swego rodzaju spoiwem,ma zbawienny wpływ na obie kobiety.
Mam problem z oceną tej książki.Sama historia jest przejmująca,smutna i jednocześnie w pewien sposób krzepiąca,ale mimo to nie potrafiła mnie wzruszyć.Moje zastrzeżenia wzbudził język powieści,jakiś taki toporny,szorstki, wyprany z emocji.A przecież Katarzyna Kołczewska w swoim lierackim debiucie pokazała,że dzięki narracji potrafi chwytać czytelnika za...

książek: 11907
Perzka | 2017-09-16
Przeczytana: 15 września 2017

23- letnia Miranda Szamretów po 10 latach powraca do rodzinnego Białegostoku. Jest rok 1950, a ona spędziła dziesięć lat na Syberii, w Jugrze, na zesłaniu. Nic nie jest takie samo. Nie ma rodziny w komplecie, nie ma ukochanego taty, nie ma przyjaciół, nie ma sklepów, kina, które stały na określonych ulicach jeszcze nie tak dawno, a w domu na dodatek jest brat Januszek, o którego istnieniu nie wiedziała i mama, ale ze zmienionym nazwiskiem ( Stasiak) co by tak swojsko brzmiało.
Jest za to ból , żal, złość, wyparcie, chęć zapomnienia. Po wojnie każdy w inny sposób próbuje zmagać się z ciężkimi przeżyciami.

Miranda na Syberii zwana znachorką, potrafiła ziołami i modlitwami, leczyć ludzi. W Polsce, w tamtych czasach nie wolno było przyznawać się do takich praktyk. Ówczesna władza nie popierała tego. Dziewczyna nie potrafi pogodzić się ze wszystkimi zmianami.
Ma przeogromny żal do mamy o wszystko. Szczególnie o to, że nie chce wspominać taty, najważniejszego mężczyzny w jej...

książek: 2556
beata | 2017-11-25
Na półkach: Lektury m. M., Przeczytane, 2017
Przeczytana: 25 listopada 2017

Zaskoczenie. Bardzo pozytywne.

Autorka sprawiła, że poczułam coś na kształt dumy. Że książka z serii „kobiety to czytają” jest książką mądrą. Że książkę z serii „kobiety to czytają” napisała kobieta mądra. Z należytym przygotowaniem do tematu, z szacunkiem do ludzi, którzy przeżyli wojenne traumy, którzy muszą żyć ze świadomością upodlenia, którego zaznali i podłości, których się dopuścili… Że podczas lektury nie czułam się zażenowana z powodu poziomu prowadzonej opowieści, tanich emocji, sprawdzonych chwytów na wywołanie wzruszenia czytelniczek, nie czułam poirytowania próbując doszukać się jakiegokolwiek innego, niż pieniądze czy zobowiązania wobec wydawcy, sensu napisania danej powieści.

„Odzyskać utracone” to opowieść powstała w oparciu o strzępy rodzinnych wspomnień, o materiały dokumentalne dotyczące opisywanych czasów i miejsc oraz o wyobraźnię autorki.

Tematycznie: jeden z cięższych kalibrów. Wpływ okrucieństwa wojny na życie tych, którzy przeżyli. I w losach głównych...

książek: 1042
tatiasza | 2017-09-13

Rewelacyjna książka, przeczytała się jakby sama...
II wojna światowa, wygnanie, Sybir, gwałty, głód, tyle krzywd, niesprawiedliwości, bólu, okrucieństwa...
Matka i córka, tak bardzo poranione przez okrutne czasy w których przyszło im żyć... Czy odnajdą siebie? Czy odzyskają utracone?
Piękna, polecam :)

książek: 2108

Historia dziewczyny i jej rodziny, które doświadczyły koszmaru wojny. Historia jakich zapewne było wiele w historii naszego kraju.
W losy bohaterki zostały wpisane te przeżycia dziewczyn, które musiały przeżyć zesłanie i prace w łagrach, koszmaru gwałtów oraz prób powrotu do życia w realiach powojennych.

Tytułowe "odzyskać utracone" to nic innego, jak próba odzyskania godności przez młodą kobietę, odzyskanie miłości córki i matki oraz miłości...

Polecam!

książek: 604
Ania | 2017-11-25
Przeczytana: 25 listopada 2017

Spotkały się po wojnie. Próbują żyć na nowo. Niby razem, a jednak każda po swojemu. W cieniu krzywd, ze śladami łez na policzkach i smutnych doświadczeń w postaci posiwiałych przedwcześnie włosów na ich skroniach. Niby sobie bliskie, a jednak obce. Matka i córka.Akcja powieści rozgrywa się kilka lat po zakończeniu wojny,jednak w sercach bohaterów jest ona wciąż żywa. Nie może to jednak dziwić- jak zapomnieć o czymś takim? Jak wymazać z pamięci utraconych bliskich, człowiecze okrucieństwo i czyny, których z różnych powodów się dopuściło? Powieściowe bohaterki to najlepszy przykład tego, że wojna wypełniająca umysł i serce na zawsze tam pozostanie. Mirusia spędziła ją na dalekiej Syberii. Jej matka, Maria, w Polsce. Obydwie jednak doświadczenie to zmieniło na zawsze.Przez lata narastało w nich poczucie krzywdy i głębokiej niesprawiedliwości, a niewyjaśnione sprawy kładły się cieniem na wspomnieniach i uczuciach żywionych wobec bliskich. Kołczewska zabiera nas w podróż szalenie...

książek: 2323
gosia123 | 2017-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2017

Odzyskać utracone. ..utracona godność,trudne kontakty między matką i córką. Świetna książka,którą przeczytałam z nieklamana przyjemnością. Mirusia wraca z Syberii na lano rodziny,po powrocie zastaje inny świat,Nie ma ukochanego ojca,domu,przyjaciół. Dziewczyna z trudem i mozolem odnajduje się w powojennej rzeczywistości.
Pani Katarzyna to autorka z górnej półki,która ma lekkie pióro i pisze rewelacyjnie,szkoda tylko,że nie pisze jak wiele autorek "na akord ".Chociaż z drugiej strony może to i plus,Bo czeka się na jej książki jak na Boże Narodzenie.

książek: 1077

Nowa książka Kasi Kołczewskiej na pewno na długo pozostanie w mojej pamięci. Czytanie jej było dla mnie emocjonalnie bardzo bolesne. Książka przedstawia powojenne losy Marii i dwójki jej dzieci: powracającej po 10 latach ze zsyłki na Syberię dorosłej Mirandy i chorującego na serce 5-letniego Januszka.

Maria jest bardzo zaradną życiowo osobą i świetnie odnalazła się w nowych czasach. Największym jej zmartwieniem jest jednak śmiertelnie chory synek, a także starsza córka, która zupełnie nie potrafi poradzić sobie w zastanej po powrocie rzeczywistości. Koszmar wojny, zsyłki, śmierć najbliższych wciąż tkwi w duszy jak zadra. Maria za wszelką cenę chce jednak żyć dalej i tego samego chcę dla okaleczonej fizycznie i duchowo Mirandy i dla chorego Januszka...

Piękna i poruszająca powieść...
Oczywiście polecam.

zobacz kolejne z 483 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd