7,74 (511 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
85
8
170
7
129
6
53
5
16
4
3
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377003183
liczba stron
288
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

W poprzedniej, głośnej książce „Mali bogowie” (nominacja do nagrody Bestseller Empiku) autor zatrudnił się w szpitalu jako sanitariusz. Tym razem jeździł z pogotowiem do dramatycznych przypadków i brał udział w dyżurze na SOR. Po rozmowach z dziesiątkami lekarzy i ratowników medycznych nie można mieć wątpliwości: polski system opieki medycznej to katastrofa.

 

źródło opisu: http://www.czerwoneiczarne.pl/produkt/mali-bogowie-2-umieraja-polacy/

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl/produkt/mali-bogowie-2-umieraja-polacy/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1224)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2998
ZaaQazany | 2018-06-09
Przeczytana: 09 czerwca 2018

Wojna lekarsko-pacjencka.

Dwie armie okopały się na swoich barykadach. Z jednej strony oni, zmęczeni, sfrustrowani, z drugiej oni, obolali i sfrustrowani. Każda ze stron ma swoje racje i będzie je broniła do ostatniej ampułki adrenaliny…
Ciekawy reportaż. Autor w dalszym ciągu usilnie pracuje nad przedmiotowym wizerunkiem służby zdrowia. Pokazuje że tam też są ludzie, podmioty jednego większego zbioru.
O tej książce nie ma co dużo opowiadać, ją po prostu trzeba przeczytać.

książek: 682
Magda | 2018-07-15

Polska służba zdrowia... Wszyscy na nią narzekają, a mimo wielu niedogodności większość pacjentów z niej korzysta. Przepracowani (no i oczywiście źle opłacani!) lekarze nie mają siły walczyć o zdrowie i życie pacjenta. W sumie bardziej martwią się o własne zdrowie zastanawiając się, czy dotrwają do końca dyżuru. Pacjenci narzekają na chory system. Lekarze narzekają na pacjentów (i wieczny brak środków!). Polska służba zdrowia przypomina czeski film w którym absurd goni absurd. Lektury drugiej części Małych bogów nie miałam w planach. Ostatnimi czasy coraz częściej obcuje z przedstawicielami środowiska lekarskiego.

"Dzień przeważnie składa się z wyjazdów do „sraczek” do których wysyła nas dyspozytornia. Dyspozytornia to inaczej „pelikanarium”, a dyspozytor to „pelikan”: „Żarłoczny ptak, który łyka wszystko”. Żarcik: „Telefon na dyspozytornię: – Dzień dobry, mój syn ma 38 stopni gorączki. Co mogę podać? – Proszę podać adres”. W pogotowiu to codzienność....

książek: 7542
miki24gr | 2018-05-11
Przeczytana: 11 maja 2018

O Ludziach z krwi i kości uwikłanych w bardzo chory system. Czyli o polskiej służbie (ochronie) zdrowia, tym razem z punktu widzenia ratowników i lekarzy pogotowia ratunkowego i SOR-ów. Bardzo prawdziwe i mocne. Polecam!

książek: 1383
joaśka | 2018-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2018

I znowu to samo, co w przypadku "Małych bogów": impertynenccy, niedouczeni, bezduszni lekarze/ratownicy kontra prymitywni, roszczeniowi, hipochondryczni pacjenci. Taki obraz wyłania się z drugiej części. Oczywiście są wyjątki, ale zasadniczo narracja jest szara - czarna. Do znużenia, do zmęczenia.
Zastanawiam się, czy to ja byłam nadzwyczajną szczęściarą, że na swej drodze spotykałam lekarzy/ratowników medycznych zaangażowanych, ale również i tych obojętnych, czy też po prostu książka zawiera błąd statystyczny.

książek: 88
Dawid Gawałkiewicz | 2018-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2018

Bardzo fajny sposób pisania reportażu, taki zupełnie inny do tego do czego jestem przyzwyczajony. Jeśli chodzi o samych bohaterów reportażu... cóż, życióweczka. Lekarzom aż tak nie współczuję, bo wygląda na to, że oni mają najlepiej ze wszystkich innych grup medycznych (ratowników medycznych, sanitariuszy, pielęgniarek etc.), ale no już pozostałe grupy zawodowe to jakaś tragedia, przerąbany taki los. Bardzo wstrząsające jest to, że spora część tych ludzi to adrenaline junkie przez tą 'boskość' jakiej poczucie daje ta praca.

książek: 1018
Asia | 2018-07-24
Przeczytana: 22 lipca 2018

Sięgnęłam po "Mali Bogowie 2" w weekend, i dobrze zrobiłam, bo mogłam w spokoju ją "pochłonąć". Nie czytałam jeszcze pierwszej części, ale już nie mogę się doczekać kiedy trafi w moje ręce.
Przyznam szczerze, że kompletnie się nie spodziewałam tak interesującej lektury po tej książce.
Niedawno miałam "przyjemność" gościć na SOR-ze u mnie w mieście. I miałam kompletnie mieszane uczucia, co do tej wizyty. Niby kompletny sajgon, bałagan,burdelem przeplatany, ale wtedy nasuwa się pytanie "dlaczego?". Stałam, ba koczowałam tam ponad 5 godzin, więc mogłam rozkminić to wszystko na czynniki pierwsze. Ogrom ludzi, którzy mieli pretensje, dlaczego teraz nie oni, dwie ofiary groźnego wypadku, a tylko, podkreślam, tylko dwóch marnych lekarzy, którzy zamiast tak szczerze powiedziawszy leczyć, to musieli zająć się papierologią. I to podobno jest teraz norma.
"Mali Bogowie 2" przedstawia nam społeczeństwu, skąd te kolejki na SOR, skąd brak karetek, albo dlaczego karetka dotarła na miejsce o 5...

książek: 857
Majka | 2018-06-28
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2018

Trzeci reportaż Pawła Reszki, jaki czytam i ze wszystkich robi, jak dla mnie, najmocniejsze wrażenie. Układ i podział książki identyczny - poszatkowane, bardzo krótkie wypowiedzi lekarz, ratowników, pielęgniarek przetykane opowieściami samego autora, któremu udało się być "przez chwilę" ratownikiem. Tym razem jednak tak mocne poszatkowanie już mnie tak nie razi.

Przerażający obraz SORów, przyprawiający o dreszcze opis stanu naszego systemu ratownictwa i opieki medycznej. Autor opisał wycinek sytuacji, ale jeśli wygląda to tak w większości szpitali, oddziałów ratunkowych i karetek, to aż strach pomyśleć o realiach za parę miesięcy i lat.

Sprawdza się niestety znany i bardzo nieśmieszny żart: "żeby w Polsce chorować to dopiero trzeba mieć zdrowie!".

Jednak poza diagnozą systemu, pojawił się jeszcze wątek "diagnozy" pacjentów, którzy pacjentami być nie powinni. A więc ludzi marnujących czas pogotowia czy lekarzy na SORze bzdurnymi wezwaniami. Ich brak wyobraźni, roszczeniowość i...

książek: 662
Ewa-Książkówka | 2018-08-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

„Sztywny” to starszy pan – kiedyś bardzo liczący się w szemranym światku. Dziś, to skóra i kości, które mimo wieku, jeszcze chcą walczyć, gdy kostucha zagląda przez ramię. Ostra i wyczerpująca reanimacja przynosi pozytywny skutek. Wszyscy się cieszą, bo trzeba się cieszyć, gdy zza światów wraca, siłą ściągnięta, dusza nieszczęśnika. Jednak jego żona warczy ze złością na ratowników, bo odratowali domowego ciemiężyciela rodziny…
„Pacjent stabilny, tylko żona go nie kocha”.

Co zrobić w takiej sytuacji? Albo raczej, co czuć? Być tym uradowanym, małym bogiem za sprawą, którego życie ludzkie wróciło do cielesnej powłoki? Czy mieć na sumieniu kolejne lata życia rodziny pod ręką tyrana?

Na te i wiele innych pytań próbował sobie odpowiedzieć Paweł Reszka, gdy anonimowo zasilił szeregi zespołu pogotowia ratunkowego. Czy na wszystkie pytania poznał odpowiedź? Na pewno nie, ale jedno jest oczywiste – pomógł nam, czytelnikom „Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy” poznać lepiej lub w ogóle,...

książek: 41
Book_and_caffeine | 2018-06-16

Chociaż normalnie nie klnę to tę książkę opisałabym jednym zdaniem "ja pier****lę, co tam się odjeb***".
Oglądając Botoks przy scenach z ratownikami i karetką ręce mi opadały ale śmiałam się. Czytając tą książkę nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać.
Zaczyna się ostro i brutalnie, później trochę wyhamowuje ale i tak jest kontrowersyjnie.
W pierwszej części autor zatrudnił się na chwilę w jednym z większych szpitali jako sanitariusz, w drugiej części dzięki uprzejmości jednego z ratowników jeździł w karetce (oczywiście nielegalnie). To czego był świadkiem i co usłyszał od ratowników opisał w swojej książce. A było tego sporo. Ratownicy to bardzo specyficzna grupa, która codziennie ma do czynienia ze śmiercią, makabrycznymi wypadkami. To ludzie uzależnieni od adrenaliny i pracy w ciągłym ruchu.
W książce ratownicy i lekarze SOR'u opowiadają o przypadkach z jakimi mieli do czynienia, o problemach dotyczących służby zdrowia, o pracy na SOR'ze, o swoich problemach z psychiką...

książek: 63
Anna | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2018

Jestem ratownikiem medycznym. Co mogę napisać?
Otóż to, że gdybym nie wiedziała, o jakim szpitalu mowa, pomyślałabym, że o moim. Że gdybym nie wiedziała, że to dzieje się naprawdę, nigdy bym w to nie uwierzyła. Że takie sytuacje zdarzają się na codzień. Że jest mi wstyd za to, co dzieje się w polskiej ochronie zdrowia.
Paweł Reszka - robisz to dobrze!

zobacz kolejne z 1214 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd