Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Operacja Dzień Wskrzeszenia

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,95 (2828 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
150
9
298
8
473
7
948
6
518
5
296
4
56
3
68
2
8
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389011886
liczba stron
496
słowa kluczowe
podróże w czasie, Rosja carska,
język
polski
dodał
Nemesion

Inne wydania

Jest rok 2014, świat spustoszyła wojna atomowa wywołana przez nieudolne rządy polskiego prezydenta, Pawła Citko. Jednak polscy uczeni nie zamierzają się poddać i odkrywają sposób na podróżowanie w czasie. Wykorzystując grupę śmiałków chcą zlokalizować praszczura naszego ukochanego prezydenta i zaaplikować mu genetycznie zmutowany wirus świnki, aby już nigdy nie narobił głupot (czytaj dzieci)....

Jest rok 2014, świat spustoszyła wojna atomowa wywołana przez nieudolne rządy polskiego prezydenta, Pawła Citko. Jednak polscy uczeni nie zamierzają się poddać i odkrywają sposób na podróżowanie w czasie. Wykorzystując grupę śmiałków chcą zlokalizować praszczura naszego ukochanego prezydenta i zaaplikować mu genetycznie zmutowany wirus świnki, aby już nigdy nie narobił głupot (czytaj dzieci). Proste, łatwe i przyjemne. Za to właśnie cenię Andrzeja Pilipiuka – ma niezwykle przejrzyste i humorystyczne pomysły fabularne. Zresztą sam humor jest dewizą tej opowieści – jednak nie w stylu wędrowyczowskim, a bardziej subtelnym i wyważonym, w gorące wakacyjne dni smakującym wręcz jak dobrze schłodzone wino.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 229
Grzegorz | 2015-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2014

Operacje Dzień Wskrzeszenia wypożyczyłem tak naprawdę z braku laku. Swoim zwyczajem buszowałem po bibliotece, ale jakoś nic mi nie podchodziło. Ale żeby nie wychodzić z pustymi rękami, wziąłem akurat Pilipiuka. Przeglądałem tę książkę wiele lat temu w Empiku i wtedy miałem wielką ochotę ją przeczytać. Dzisiaj, jako 100x bardziej wybredny czytelnik niż wtedy, byłem od początku całkowicie pewien, że z takich lektur wyrosłem, że powinienem przeczytać ją nie teraz, ale te kilka lat temu i wtedy by mi się spodobała. Jak widać, w życiu nie można być niczego pewnym i zawsze można zostać zaskoczonym.

Naprawdę mi się podobało! Wciągnąłem się!

Nie jest to literatura najwyższych lotów oczywiście, nie jest to jakaś wielka fantastyka. Ale czyta się to znakomicie i co dla mnie najważniejsze, można zżyć się z bohaterami. Pilipiuk to dla mnie świetny autor takich współczesnych, nowoczesnych książek młodzieżowych. Operacja... jest dla mnie tego świetnym przykładem. Nie myślałem, że taka literatura jest jeszcze w stanie mnie zainteresować, a tu proszę.

Co mi się spodobało - oczywiście bohaterowie. Fajnie się uzupełniają, każdy z czwórki głównych postaci jest inny i ma swoją rolę do odegrania. Spotkałem się z zarzutami, że bohaterowie są płascy. Ja ich jakoś polubiłem. Czy to socjopatycznego, beznamiętnego Pawła, uroczą Magdę, odpowiedzialnego Filipa, czy postrzelonego Sławka. Mają w sobie coś, co czyni ich sympatycznymi. Przygody, w jakie odpowiednio się pakują, również bardzo dobrze do nich pasują.

Szkoda, że Operacja... jest taka krótka. Ma potencjał na 2 tomy co najmniej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

Zimno. Ciepło. Cieplej. Zimno. Prądu brakło i jest cimno. Akumulator diabły wzięły. Wiatrowe farmy stanęły. Chmurki słońce okutały i solary szamać co...

zgłoś błąd zgłoś błąd