ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Operacja Dzień Wskrzeszenia

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2006-04-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-04-28
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788389011886
Jest rok 2014, świat spustoszyła wojna atomowa wywołana przez nieudolne rządy polskiego prezydenta, Pawła Citko. Jednak polscy uczeni nie zamierzają się poddać i odkrywają sposób na podróżowanie w czasie. Wykorzystując grupę śmiałków chcą zlokalizować praszczura naszego ukochanego prezydenta i zaaplikować mu genetycznie zmutowany wirus świnki, aby już nigdy nie narobił głupot (czytaj dzieci). Proste, łatwe i przyjemne. Za to właśnie cenię Andrzeja Pilipiuka – ma niezwykle przejrzyste i humorystyczne pomysły fabularne. Zresztą sam humor jest dewizą tej opowieści – jednak nie w stylu wędrowyczowskim, a bardziej subtelnym i wyważonym, w gorące wakacyjne dni smakującym wręcz jak dobrze schłodzone wino.
Kup Operacja Dzień Wskrzeszenia w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Operacja Dzień Wskrzeszenia
Pilipiuk potrafi zaskakiwać. Czasami warto się zrelaksować przy prostej, nie zmuszającej do dużego myślenia powieści. Tym razem odczucia bardzo mieszane. Plusy: - dobra (znana) koncepcja fabuły, podróże w czasie by zapobiec jakimś zdarzeniom; - czy można zmienić bieg historii bez tragicznych następstw; - czy prosta czynność w przeszłości może skutkować zmianą historii; - ciekawa koncepcja wehikułu czasu i jego funkcjonowania; - wiele ciekawostek historycznych z przełomu wieków; - opisy Warszawy z czasów carskiej okupacji; - bardzo realistyczne przedstawienie epidemii dżumy z XVII wieku; - dobrze się czytająca przygodowa fantastyka z lekką domieszką humoru; - prosty i przyjemny w odbiorze styl pisania; - fajnie się komponujące z treścią ilustracje; - oryginalne i ciekawe zakończenie. Minusy: - trochę zagmatwany, nie do końca wyjaśniony sposób podróży w czasie; - bardzo płytcy, szablonowi, wręcz nijacy bohaterowie; - fabuła chyba jednak dla młodszego czytelnika. - w swojej prostocie, jednak zbyt prosta i naiwna. Ogółem książka dobra.
Oceny książki Operacja Dzień Wskrzeszenia
Poznaj innych czytelników
7225 użytkowników ma tytuł Operacja Dzień Wskrzeszenia na półkach głównych- Przeczytane 5 963
- Chcę przeczytać 1 216
- Teraz czytam 46
- Posiadam 1 272
- Ulubione 140
- Fantastyka 121
- Fantasy 31
- Chcę w prezencie 31
- Andrzej Pilipiuk 25
- Mistrzowie Polskiej Fantastyki 23
Tagi i tematy do książki Operacja Dzień Wskrzeszenia
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Operacja Dzień Wskrzeszenia
Każde z was miało dwoje rodziców, czworo dziadków, ośmioro pradziadków, szesnaścioro prapradziadków. A zatem na to, abyście siedzieli tutaj, pięć pokoleń temu zapracowało aż szesnaście osób.
Każde z was miało dwoje rodziców, czworo dziadków, ośmioro pradziadków, szesnaścioro prapradziadków. A zatem na to, abyście siedzieli tutaj,...
Rozwiń Zwiń Był zwyczaj, że gdy kobieta nakryła skazańcowi głowę chustką
i krzyknęła, że bierze go sobie za męża, uwalniano go.
Pewnego razu mieli powiesić zbója. Stał już pod szubienicą, gdy jakaś kobieta, mocno posunięta w latach, przedarła się przez tłum, nakryła faceta chustką i zaczęła krzyczeć, że bierze go sobie za męża. Koleś zdjął chustkę z głowy, popatrzył na babę, a potem zwrócił się do kata: "Wieszaj, mistrzu Jakubie".
Był zwyczaj, że gdy kobieta nakryła skazańcowi głowę chustką
i krzyknęła, że bierze go sobie za męża, uwalniano go.
Pewnego raz...
Czy ja jestem Hermiona, żeby listy sową wysyłać?
Czy ja jestem Hermiona, żeby listy sową wysyłać?
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Operacja Dzień Wskrzeszenia
Skoki w przeszłość aby zmienić przyszłość. Pomysł, mimo że oklepany, mi osobiście zawsze czyta się z zainteresowaniem i nie inaczej było tutaj gdy zaczynałem poznawać 'Operację Dzień Wskrzeszenia'. Polska przez przypadek rozpoczęła III Wojnę Światową, cała planeta zamieniła się w ruinę. Spośród naszych ocalałych rodaków znajduje się grupa naukowców która stworzyła instytut oraz narzędzie do cofania się w czasie i wysyła specjalnie wyselekcjonowane jednostki aby dokonać korekty by katastrofie zapobiec. Początkową fazę książki, gdy temat jest rozwijany, czyta się przyjemnie, problemy pojawiają się gdy brak konsekwencji/logiki/sensu zaczyna bić po oczach. Niby instytut nie ma ostatecznego wpływu na to, w jakich czasach wylądują czasonauci a trafiają tylko na początek XX wieku [z jednym wyjątkiem], dokładnie tak jak sobie założyli; śmiertelność skoków jest bardzo wysoka a nikt z bohaterów nie zginął; idea angażowania się w historię w jak najmniejszym stopniu stosowana przez większość fabuły jest całkowicie ignorowana pod jej koniec; wspomniani skoczkowie są przed podróżami poddawani testom i naukom przygotowującym ich do odnalezienia się w dawnych realiach a na każdym kroku zachowują się jak banda idiotów co mocno potwierdza też ich wybiórcza inteligencja chociażby gdy znają nazwisko XVII-wiecznego burmistrza powietrznego zajmującego się danym miastem w czasie zarazy a wszelkie oczywiste oznaki panującej w tym przypadku epidemii cholery z uporem maniaka wypierają na każdy możliwy, bzdurny sposób [śmierdzi bo brak kanalizacji i ludzie się nie myją, wyludnione miasto bo pora późna, maski na twarzach i gotowany ocet w kadziach bo pewnie narkomani], dojście do słusznego wniosku zajmuje im wiele stron. Czytając to czuje się, jakby Autor wątpił w inteligencję nie tylko swoich wymyślonych postaci ale także i czytelników. Książka jest także przeciągnięta, ostatnie 150 - 200 stron męczyłem, w pewnym momencie zacząłem nawet przeskakiwać po kilka słów byle dociągnąć do końca.
Ze wszystkich Pilipiuków które przeczytałem ta pozycja jest zdecydowanie najsłabsza, można się pocieszać jedynie tym, że premiera wydania które mam miała miejsce w 2006 roku, od tego czasu Autor poziom znacząco podniósł i oby już nigdy do 'Operacji' nie nawiązywał.
Skoki w przeszłość aby zmienić przyszłość. Pomysł, mimo że oklepany, mi osobiście zawsze czyta się z zainteresowaniem i nie inaczej było tutaj gdy zaczynałem poznawać 'Operację Dzień Wskrzeszenia'. Polska przez przypadek rozpoczęła III Wojnę Światową, cała planeta zamieniła się w ruinę. Spośród naszych ocalałych rodaków znajduje się grupa naukowców która stworzyła instytut...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna powieść, co tu dużo mówić. Autor świetnie wykorzystał motyw podróży w czasie. Fabuła ciekawa, zajmująca. Nie codzienna książka którą będę bardzo miło wspominał!
Świetna powieść, co tu dużo mówić. Autor świetnie wykorzystał motyw podróży w czasie. Fabuła ciekawa, zajmująca. Nie codzienna książka którą będę bardzo miło wspominał!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobny styl i tematyka jak Oko Jelenia tylko miej rozbudowany.
Bardzo podobny styl i tematyka jak Oko Jelenia tylko miej rozbudowany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWahałam się między 6 a 7, ale w końcu dałam 7. Książka mi się podobała chociaż momentami zdawało mi się, że pojawia się trochę nielogiczności. Fabuła jest bardzo ciekawa. Jedyny problem miałam z bohaterami, którzy zostali przedstawieni dość enigmatycznie i pospiesznie, przez co nie miałam szansy ich polubić w takim stopniu na jaki myślę, że zasługiwali.
Ogólnie książkę oceniam pozytywnie :)
Wahałam się między 6 a 7, ale w końcu dałam 7. Książka mi się podobała chociaż momentami zdawało mi się, że pojawia się trochę nielogiczności. Fabuła jest bardzo ciekawa. Jedyny problem miałam z bohaterami, którzy zostali przedstawieni dość enigmatycznie i pospiesznie, przez co nie miałam szansy ich polubić w takim stopniu na jaki myślę, że zasługiwali.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie książkę...
Całkiem ok. Andrzej Pilipiuk zdecydowanie bardziej sprawdza się w krótkiej formie typu opowiadania niż w powieściach. Książka raczej dla młodzieży.
Całkiem ok. Andrzej Pilipiuk zdecydowanie bardziej sprawdza się w krótkiej formie typu opowiadania niż w powieściach. Książka raczej dla młodzieży.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWybitne dzieło! Bardzo ciekawa historia, zaczyna się z przytupem. Mamy wojnę atomową, mamy podróże w czasie. Bohaterowie przypadli mi do gustu, realia historyczne są bardzo dobrze odwzorowane, dzięki czemu jeszcze lepiej wciąga nas to w świat książki. No i o dziwo zakończenie trzyma poziom! Zdecydowanie polecam!
Wybitne dzieło! Bardzo ciekawa historia, zaczyna się z przytupem. Mamy wojnę atomową, mamy podróże w czasie. Bohaterowie przypadli mi do gustu, realia historyczne są bardzo dobrze odwzorowane, dzięki czemu jeszcze lepiej wciąga nas to w świat książki. No i o dziwo zakończenie trzyma poziom! Zdecydowanie polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA. Pilipiuk znalazł przepis, jak sprawić, by czytelnik książki nie usnął, a przeczytał książkę w 1 noc! Zaskakująca, momentami zapiera dech w piersiach. A wszystko toczy się wokół misji mających na celu przywrócenie rzeczywistości sprzed zagłady ludzkości. Nie każdemu się spodoba - główni bohaterowie to młodzi ludzie, a świat opisany jest z ich punktu widzenia. Czy naiwna? Może. Ale jedno jest niezaprzeczalne - pozycja obowiązkowa dla fanów Polskiej Fantastyki.
A. Pilipiuk znalazł przepis, jak sprawić, by czytelnik książki nie usnął, a przeczytał książkę w 1 noc! Zaskakująca, momentami zapiera dech w piersiach. A wszystko toczy się wokół misji mających na celu przywrócenie rzeczywistości sprzed zagłady ludzkości. Nie każdemu się spodoba - główni bohaterowie to młodzi ludzie, a świat opisany jest z ich punktu widzenia. Czy naiwna?...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMało jest literackich geniuszy, którzy ze swadą opowiadają zajmujące historie od dnia, w którym ledwie nauczą się maczać pióro w inkauście. Dlatego na debiuty zawsze warto spojrzeć przychylniej, z życzliwym uśmiechem i mniejszą dozą krytyki.
No, ale Andrzej Pilipiuk, choć nie należy do szacownego grona noblistów literackich, w chwili pisania „Operacji Dzień Wskrzeszenia” debiutantem także zdecydowanie nie był. Dlaczego więc stworzył dzieło tak naiwne? Mam intuicyjne przekonanie, że słabością autora są formy dłuższe niż jedna trzecia... no, może pół książki, bo opowiadania niemal zawsze oceniam wyżej niż powieści, w których zawsze czegoś mi brakuje.
Z braku laku „Operację...” zaliczyłbym do fantastycznonaukowej literatury młodzieżowej, właśnie ze względu na jej naiwność. Mimo obecności scen kaźni i seksu, są one jednak potraktowane dosyć lajtowo, miejscami wręcz niezbyt wiarygodnie (szczególnie tam, gdzie jedno łączy się z drugim!). A może współczesny nastolatek napisałby je ostrzej? Postaci są nieco papierowe, teoretycznie mają indywidualne rysy, w praktyce jednak zdarzało mi się zerkać kilka linijek wstecz, żeby przypomnieć sobie, kto w danej scenie jest bohaterem, tak podobne są w swoich reakcjach.
Niby mamy tu do czynienia z klasyką SF, która w dodatku w hitchcockowskim duchu rozpoczyna się wojną atomową, a potem napięcie jedynie rośnie, kiedy staranie wybrani przez ocalałą garstkę naukowców bohaterowie za pomocą machiny czasu próbują zapobiec kataklizmowi, który w 2014 roku zmiótł większość ludzkości z powierzchni ziemi. Wydaje się to literackim samograjem, nawet jeśli ogranym, lecz wątki, opisy i sceny zgrzytają i stąd niższa ocena.
By zacząć od plusów, na pewno należy docenić warstwę językową, bo Pilipiuka bardzo przyjemnie się czyta, ale (zawsze jest jakieś ale!) jest to język całkowicie współczesny. Różnice pomiędzy staropolszczyzną z różnych epok a mową A.D. 2014 zaznaczone są stosunkowo delikatnie; u Pilipiuka nasi pradziadowie sprzed wieków nie mają w sobie nic z kwiecistości Kmicica, ale ich wymowa nie przypomina też chropawej prostoty niepiśmiennego chłopa pańszczyźnianego. Oczywiście, nie byłoby większego sensu pisać książki realistycznej, w której bohaterowie nie byliby w stanie się porozumieć z temporalnymi tubylcami, a i czytelnik by przez nią nie przebrnął, razi jednak nieco, gdy pierwszy lepszy chłopek-roztropek wypowiada się tak, jakby skończył co najmniej osiem klas peerelowskiej podstawówki.
Epoki, po których poruszają się bohaterowie, odmalowane są barwnie, szczegółowo i ze smaczkami z codziennego życia, „o których nauczyciele wam nie powiedzą”, w czym odzywa się historyczna wiedza i zacięcie autora. Tu nie ma się do czego przyczepić. Sęk w tym, że podróże w czasie obwarowane są kilkoma ograniczeniami, o których naukowcy wprowadzający bohaterów w całą awanturę kilkukrotnie i z detalami opowiadają. Dziwi zatem niefrasobliwość, z jaką temporalni podróżnicy radośnie buszują w przeszłości, gdy dosłownie chwilę wcześniej przestrzegano ich, by z nikim nie rozmawiać i niczego nie dotykać. W dodatku wysyła się ich objuczonych sprzętem, przygotowanych do spędzenia długiego czasu u celu podróży w oczekiwaniu na sposobność do wypełnienia swojej misji. Nie wiemy również, po co w rzeczach ściśle niezbędnych znajdują się elementy czysto rozrywkowe, które spokojnie mogłyby zostać usunięte z fabuły; zgaduję, że miały wzbogacić tekst o krztynę humoru, lecz jeśli tak, to zadanie to pozostało niewykonane.
Wszystkie te zarzuty nie ujmują „Operacji...” czytalności, książkę pochłonąłem dość szybko i z zainteresowaniem. W dodatku pewne fabularne twisty odrobinę wynagradzają braki. Spodziewałem się jednak prozy nieco dojrzalszej; takiej, do jakiej przywykłem przy opowieściach ze „Światów Pilipiuka”.
Mało jest literackich geniuszy, którzy ze swadą opowiadają zajmujące historie od dnia, w którym ledwie nauczą się maczać pióro w inkauście. Dlatego na debiuty zawsze warto spojrzeć przychylniej, z życzliwym uśmiechem i mniejszą dozą krytyki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo, ale Andrzej Pilipiuk, choć nie należy do szacownego grona noblistów literackich, w chwili pisania „Operacji Dzień Wskrzeszenia”...
Wybitnie dobra. Lubię tematykę podróży w czasie. Ciekawe zakończenie.
Wybitnie dobra. Lubię tematykę podróży w czasie. Ciekawe zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to