Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Operacja Dzień Wskrzeszenia

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,95 (2819 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
150
9
298
8
471
7
944
6
516
5
296
4
55
3
68
2
8
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389011886
liczba stron
496
słowa kluczowe
podróże w czasie, Rosja carska,
język
polski
dodał
Nemesion

Inne wydania

Jest rok 2014, świat spustoszyła wojna atomowa wywołana przez nieudolne rządy polskiego prezydenta, Pawła Citko. Jednak polscy uczeni nie zamierzają się poddać i odkrywają sposób na podróżowanie w czasie. Wykorzystując grupę śmiałków chcą zlokalizować praszczura naszego ukochanego prezydenta i zaaplikować mu genetycznie zmutowany wirus świnki, aby już nigdy nie narobił głupot (czytaj dzieci)....

Jest rok 2014, świat spustoszyła wojna atomowa wywołana przez nieudolne rządy polskiego prezydenta, Pawła Citko. Jednak polscy uczeni nie zamierzają się poddać i odkrywają sposób na podróżowanie w czasie. Wykorzystując grupę śmiałków chcą zlokalizować praszczura naszego ukochanego prezydenta i zaaplikować mu genetycznie zmutowany wirus świnki, aby już nigdy nie narobił głupot (czytaj dzieci). Proste, łatwe i przyjemne. Za to właśnie cenię Andrzeja Pilipiuka – ma niezwykle przejrzyste i humorystyczne pomysły fabularne. Zresztą sam humor jest dewizą tej opowieści – jednak nie w stylu wędrowyczowskim, a bardziej subtelnym i wyważonym, w gorące wakacyjne dni smakującym wręcz jak dobrze schłodzone wino.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4917)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 856
Anka | 2016-09-18
Na półkach: Na półce, Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2016

Woohoooo!
Bombastyczna historia :) Ależ się cieszę, że odważyłam się sięgnąć po Pilipiuka. Od zawsze byłam nastawiona na nie do książek o tematyce fantastycznej, a tu proszę jaka niespodzianka! Pilipuk to Mistrz nad Mistrze! Wciągnął mnie bez reszty 500 stron w 48h! :)

Pięknie opowiedziana historia :)

książek: 2211
onika | 2013-09-21
Przeczytana: wrzesień 2013

Zdecydowanie bardziej podobałby mi się "Dzień Wskrzeszenia", gdybym wcześniej nie przeczytała "Oka jelenia". Owszem, są pisarze, których powieści są podobne jedna do drugiej i jakoś to za bardzo nie razi, chociaż czytelnik wyraźnie widzi schematy. Ale to nie jest ten przypadek. Czytając o podróżach w czasie w celu uratowania świata przed zagładą, cały czas miałam wrażenie, że przeglądam szkicownik z pomysłami autora, które zostały rozwinięte w "Oku jelenia", o bohaterach nie wspominając.
Pan Pilipiuk jest mistrzem w oddawaniu realiów historycznych, zwłaszcza tego codziennego życia. I tym razem również zaserwował czytelnikom fantastyczny obraz Warszawy z 17 w. i z początków 19 w. Akcja powieści jest wartka, bohaterowie wyraziści, całość świetnie się czyta, choć czasami miałam wrażenia, że pisarz za bardzo przekombinowała z prezentacją teorii naukowych dotyczących wędrówek w czasie i sam sobie przeczy. I tylko to poczucie "już kiedyś to czytałam" mi przeszkadzało.

książek: 3977
Wkp | 2016-11-23

WESOŁA ZAGŁADA

Postapo to gatunek w ostatnich latach modny i zdobywający coraz większą rzeszę czytelników. Apokalipsa tradycyjna, apokalipsa militarna, z kosmosu, z innego wymiaru, nie do końca określona, zombie-apokalipsa… Długo można by wymieniać. Jedne przedstawione są na poważnie, inne zagładę oferują nam w lekkim stylu, temat traktując z przymrużeniem oka. I właśnie do tej drugiej kategorii zalicza się niniejsza, udana zresztą powieść Pilipiuka.

Rok 2012. Polską rządzi prezydent, Paweł Citka, o którego mądrości trudno powiedzieć coś dobrego. Kiedy pewnego lipcowego dnia terroryści przejmują kontrolę nad naszym rodzimym systemem wyrzutni rakiet z głowicami atomowymi, sytuacja staje się patowa. Zaraz, zaraz. Polska i broń atomowa? Właśnie. Citka wpadł na ten „genialny” (i w sekrecie przed innymi państwami realizowany) pomysł, a teraz rakiety wymierzone zostały w inne kraje, a wojsko nie jest w stanie nic na to poradzić. Przydałoby się zadzwonić do przedstawicieli rządów...

książek: 91
Piotruszka | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Akcja szła jak burza i nagle jakby ktoś otworzył piekarnik w połowie pieczenia ciasta. Pachniało juz zakalcem, na szczęście Pan Pilipiuk jakoś wybrnął, choć spód juz przywarł...

książek: 1171
Mavericus | 2011-04-11
Przeczytana: 14 kwietnia 2011

Dotychczas uważałem, że Pilipiuk nie napisał książki, która mogłaby mnie zainteresować. Zaintrygował mnie tytuł i jak usiadłem by tylko "przejrzeć" to co napisał autor momentalnie wchłonęła mnie fabuła.
Wyobraźcie sobie, że jest rok 2012. Nieodpowiedzialny prezydent Rzeczpospolitej Polskiej ukrywa przed światem fakt, że ma cztery głowice rakiet z ładunkiem bomby atomowej. Niemcy mają ich prawdopodobnie kilkaset, a Czesi kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt.
O "strzeżonej tajemnicy" rakiet nuklearnych dowiaduje się siatka terrorystyczna, która dokonuje zamachu, a następnie wystrzelenia rakiet. Łatwo się domyśleć, że atak rodzi kontratak i tak właśnie się dzieje. Momentalnie z powierzchni Ziemi zostaje unicestwiono ponad cztery miliardy ludzi. Na chorobę popromienną umiera kolejny miliard. Garstka, która ocalała próbuje z pozytywnym skutkiem odwrócić bieg historii. W 2014 roku zostaje tylko "skoczyć" w przeszłość
i Wskrzesić ludzkość. Co jednak może zrobić
("mózg...

książek: 2266

http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/08/162-andrzej-pilipiuk-operacja-dzien.html

Polska roku 2014 leży w gruzach, jak cała reszta świata zniszczona w wyniku wojny jądrowej. Jednak przy pomocy wehikułu czasu można spróbować odwrócić bieg zdarzeń. By tego dokonać, grupa młodych śmiałków będzie musiała zmierzyć się z okrutną carską ochraną.

Napiszę wprost: ta książka niepomiernie mnie wkurzyła. Podpadała mi na każdym kroku, od samego początku. To z pewnością najsłabsza powieść Pilipiuka, bo zawiera wszystkie te błędy, które wytknięto jego twórczości w ogóle, acz nie spotkałam ich wszystkich w jednej pozycji. Aż do teraz.

Mój główny zarzut: bohaterowie. Może to zabrzmi okrutnie, ale w całej swojej twórczości Wielki Grafoman stworzył jednego porządnego bohatera, tj. Wędrowycza. W Oku Jelenia nie zauważało się tak tego, bo mieliśmy młodego chłopaka, dorosłego mężczyznę i dorastającą pannę. W Kuzynkach nie było już zbyt różowo, ale ODW [pozwolę tak to sobie nazywać dla...

książek: 100
Bodzepor | 2014-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Pilipiuk napisał tę powieść nie przejmując się zbytnio niemożliwymi do spełnienia paradoksami, jakie wynikają z przyjętej przez niego koncepcji podróży w czasie - np. skutek ma przyczynę, więc eliminując przyczynę nigdy nie zaistniał skutek, czyli kontinuum w którym zaistniała potrzeba podróży w czasie nigdy nie zaistniało, a zatem podróżnicy z nieistniejącego kontinuum nie mogli odbyć podróży w czasie. Nawet alternatywne wymiary nie pomogłyby przeskoczyć tej fizycznej niemożliwości.
Dla własnego dobra autor tę kwestię po prostu pomija (gdyby się w nią zagłębił, to nie napisałby tej książki) i zamiast tego skupia się na ukazaniu zderzenia mentalności ludzi współczesnych i tych z minionych wieków. To akurat wyszło mu bardzo dobrze - mimo różnicy zaledwie kilku pokoleń między poddanymi cara, a produktami rewolucji kulturalnej zieje przepaść niemożliwa do przeskoczenia.

książek: 696
Kotkad | 2017-03-13
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2017

Przy każdej książce autora twierdzę że trzeba mieć niezły łeb żeby wymyślać takie historie. Ok powiecie co tu innego. Zagłada świata i wehikuł czasu za posrednictwem ktorego bedziemy cofać sie w czasie. Tak zgadza się tylko że czasem ten wehikuł nawala i rzuca podróżników gdzie popadnie. Po drugie nikogo nie bedziemy mordować żeby naprawić świat co powiecie o wyjątkowo paskudnej zmodyfikowanej szczepionce wirusa świnki? Dodatkowo trzeba pamiętać o dopuszczalnej wadze podróżnika 75 kg inaczej wehikuł nas odchudzi.
Jak zwykle dobra zabawa z książka Pilipiuka. Można się pośmiać, można się niepokoic o bohaterów.I mimo obszerności ksiażki szkoda że kończy się tak szybko

książek: 652
Piotr | 2016-07-14
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2016

Sięgnąłem po tę książkę z uwagi na tematykę podróży w czasie. Przyznać trzeba, że ciekawie napisana, z wciągającą akcją i ciekawym zakończeniem.

książek: 224

A co by było gdyby...Adolf Hitler się nie urodził?
Nie o to konkretnie chodzi w tej książce, ale pośrednio .... taką misję przedstawia nam Pilipiuk: nie dopuścić do urodzenia największego zbrodniarza przeszłości (który został zbrodniarzem z przypadku).
'Operacja dzień wskrzeszenia' jest połączeniem przyszłości z przeszłością, miejscem w literaturze gdzie zarówno fani gatunku science fiction jak i historycy znajdą coś dla siebie.
Mnie momentami zdawała się monotonna, zwłaszcza w średniowiecznej części, ale myślę że to byla wina mojej głęboko ukrytej chęci do poczytania czegoś innego w danej chwili, a nie wady tej książki. 'Operacja...' na pewno jest nietuzinkowa, wciągająca i taka ... pilipiukowa. Do pełni szczęścia zabrakło mi tam tylko Wędrowycza, bo świat przedstawiony robi się dzięki niemu barwniejszy

zobacz kolejne z 4907 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd