Kolekcja nietypowych zdarzeń

Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski
Wydawnictwo: Wielka Litera
5,55 (882 ocen i 214 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
17
8
71
7
165
6
213
5
191
4
71
3
92
2
21
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Uncommon Type: Some Stories
data wydania
ISBN
9788380321960
liczba stron
400
język
polski

POKOCHALIŚCIE GO JAKO FORRESTA GUMPA, TERAZ POKOCHACIE GO JAKO PISARZA. Tom Hanks gotów na literackiego Oscara. W debiutanckim zbiorze siedemnastu opowieści Tom Hanks dowodzi, że świat nie ma żadnych granic. Stworzeni przez niego bohaterowie są tak samo różnorodni i nieoczywiści jak jego aktorskie kreacje. Podróżują wokół ziemskiej orbity samodzielnie zbudowaną rakietą albo cofają się w...

POKOCHALIŚCIE GO JAKO FORRESTA GUMPA, TERAZ POKOCHACIE GO JAKO PISARZA.

Tom Hanks gotów na literackiego Oscara.

W debiutanckim zbiorze siedemnastu opowieści Tom Hanks dowodzi, że świat nie ma żadnych granic.

Stworzeni przez niego bohaterowie są tak samo różnorodni i nieoczywiści jak jego aktorskie kreacje. Podróżują wokół ziemskiej orbity samodzielnie zbudowaną rakietą albo cofają się w czasie do 1939, tam zakochują się i decydują pozostać.

Dla Hanksa znaczenie mają zarówno dziesięcioletni Kenny, który w swoje urodziny po raz pierwszy lata awionetką, rozwódka rozpoczynająca życie na nowo, jak i bułgarski emigrant Assan, który dociera do Nowego Jorku i próbuje tam przetrwać bez znajomości języka.

Z dystansem i inteligentnym humorem aktor przygląda się również swojej rodzimej branży filmowej, której przedstawiciele budzą popłoch w księgowości wielomilionowymi gażami i monstrualnym ego. Podsłuchuje dziennikarzy, gdy z sentymentem wspominają złotą erę zawodu.

Tom Hanks w swoich zaskakujących i bezpretensjonalnych krótkich prozach udowadnia, że jest nie tylko genialnym aktorem, ale także wyśmienitym prozaikiem, twórcą świadomym i zdystansowanym, pełnym mądrej empatii wobec ludzkich słabości i tęsknot. Panuje nad językiem, bawi się nim, igra frazą i (z) czytelniczą czujnością.

Opowiadania spaja motyw maszyny do pisania – wehikułu marzeń, przedmiotu o magicznej mocy otwierania na świat, przekraczania barier czasu i przestrzeni, w końcu – czynienia nieśmiertelnym. Autor pozwala nam wierzyć, że maszyna do pisania to narzędzie, które w rękach właściwej osoby może wpłynąć na losy świata.

W erze smartfonów, iPadów i laptopów Hanks pokazuje, jak wielką radość można czerpać z tradycyjnego pisania. I jeszcze większą – z czytania.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 598

Opowieści nostalgiczno-zabawnej treści

Pisanie książek dla wielu nie tyle jest powołaniem, co zwyczajnie modą. Jeśli nic nie napisałeś w wyższych sferach, to coś jest nie tak. W związku z tym zalewają nas stosy autobiografii sygnowanych sławnymi nazwiskami lecz spisanymi tak naprawdę przez kogoś innego. Mało kto zabiera się za prozę, a jeszcze mniejsza liczba wychodzi z takiego spotkania zwycięsko. Jednak każdy, kto choćby kojarzy Toma Hanksa może zdawać sobie sprawę, że wydany przez niego cykl opowiadań należeć może do chlubnych wyjątków.

W końcu mowa tu o bohaterze wszystkich Amerykanów. Prawdziwej aktorskiej ikonie, człowieku jakby z innej bajki, który pozbawiony jest zbędnego blichtru, ale zdaje się być osobą twardo stąpającą po ziemi. Swoje już przecież zrobił. Grał dla mistrzów, zgarnął masę nagród. Niczego udowadniać nie musi. W związku z tym można domniemywać, że „Kolekcje Nietypowych Zdarzeń” stworzył z potrzeby serca. Autentycznej chęci podzielenia się swoimi pisarskimi wprawkami i zdobycia kolejnych wyrazów uznania, tym razem na niwie literackiej.

Mimo to podchodziłem do tej pozycji z pewną dozą niepewności. Byłoby mi autentycznie przykro, gdyby okazało się, że talent do pisania nie ma podobnego oddziaływania, jak aktorskie popisy. Na szczęście to zagrożenie bardzo szybko wyparowało. Po przeczytaniu dwóch/trzech opowiadań można było odetchnąć z ulgą i skwitować swoje obawy szerokim uśmiechem. Tom Hanks nie tylko umie pisać krótkie formy, ale także czyni to z wdziękiem i swobodą doświadczonego...

Pisanie książek dla wielu nie tyle jest powołaniem, co zwyczajnie modą. Jeśli nic nie napisałeś w wyższych sferach, to coś jest nie tak. W związku z tym zalewają nas stosy autobiografii sygnowanych sławnymi nazwiskami lecz spisanymi tak naprawdę przez kogoś innego. Mało kto zabiera się za prozę, a jeszcze mniejsza liczba wychodzi z takiego spotkania zwycięsko. Jednak każdy, kto choćby kojarzy Toma Hanksa może zdawać sobie sprawę, że wydany przez niego cykl opowiadań należeć może do chlubnych wyjątków.

W końcu mowa tu o bohaterze wszystkich Amerykanów. Prawdziwej aktorskiej ikonie, człowieku jakby z innej bajki, który pozbawiony jest zbędnego blichtru, ale zdaje się być osobą twardo stąpającą po ziemi. Swoje już przecież zrobił. Grał dla mistrzów, zgarnął masę nagród. Niczego udowadniać nie musi. W związku z tym można domniemywać, że „Kolekcje Nietypowych Zdarzeń” stworzył z potrzeby serca. Autentycznej chęci podzielenia się swoimi pisarskimi wprawkami i zdobycia kolejnych wyrazów uznania, tym razem na niwie literackiej.

Mimo to podchodziłem do tej pozycji z pewną dozą niepewności. Byłoby mi autentycznie przykro, gdyby okazało się, że talent do pisania nie ma podobnego oddziaływania, jak aktorskie popisy. Na szczęście to zagrożenie bardzo szybko wyparowało. Po przeczytaniu dwóch/trzech opowiadań można było odetchnąć z ulgą i skwitować swoje obawy szerokim uśmiechem. Tom Hanks nie tylko umie pisać krótkie formy, ale także czyni to z wdziękiem i swobodą doświadczonego pisarza.

Zazwyczaj mam problem z zlepkami takich historyjek, gdyż łatwo podzielić je na lepsze i gorsze. Akcenty godne wydania i te będące uzupełnieniem. Choć mam tu swoich faworytów, to muszę przyznać, że nie ma tu ani jednego epizodu, który zostałby wepchnięty na siłę. Od początku do samego końca mamy tu do czynienia z świadomą, konsekwentną i zaplanowaną w drobnych szczegółach twórczością, z którą aż chce się obcować.

Dzieje się tak między innymi dlatego, że serwowane porcje mają w sobie niebywałą lekkość. Czuć jakby przychodziły autorowi z łatwością i to wrażenie przenosi się później do lektury. Jest w tych opowieściach sporo sentymentalnych nut, które choć charakteryzują się swoistą słodyczą, to nigdy nie są w niej przesadne. Mnogo jest tu powrotów do przeszłości, niektórych przepełnionych tęsknotą, ale głównie tętniących sympatią i radością.

Jednak dla mnie największą zaletą tego zbioru jest niewątpliwie humor. Nie jest to typ, w którym wybuchamy śmiechem. To ten rodzaj groteski, w którym niezauważalnie kąciki ust idą do góry po czym przeistaczają się w błogi uśmiech. Nic w tym nachalnego czy zrobionego pod publiczkę. Taki rodzaj komizmu mało kto ma, a jeszcze węższe grono potrafi z niego tak bezwiednie korzystać. Autor jednak do niego należy i potrafi naszpikować nim swoje treści.

Co mogę powiedzieć więcej? Mam nadzieję, że nie jest to ostatnie słowo Toma Hanksa na poletku literatury. Liczę, że w najbliższym czasie ogłosi on pracę nad powieścią, bo patrząc na umiejętności, luz, swobodę i swoistą magię jaka płynie w jego opowiadaniach, jest to dość oczywista i pożądana konsekwencja. Kolekcja nietypowych zdarzeń wydaje się idealną porcją dobrego ducha na jesienną słotę. Relaksuje, napełnia pozytywną energią i jest idealnym nośnikiem słońca mile rozgrzewającego od środka.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2728)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6636
allison | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 30 listopada 2017

Tom Hanks na pewno jest wybitnym aktorem, ale do zostania chociażby dobrym pisarzem wiele mu brakuje.

Tom jego opowiadań jest przereklamowany - większość to przeciętne utwory (lekturę "Trzech tygodni męki" uważam nawet za stratę czasu).

W całym zbiorze znalazłam jedynie dwa opowiadania, które - moim zdaniem - zasługują na uwagę.
To "Wigilia 1953 roku" i "Niezwykły weekend".
Jestem pewna, że za jakiś czas w mojej pamięci pozostaną tylko te dwa tytuły, gdyż reszta nie wzbudziła we mnie żadnych emocji. Ot, teksty, jakich wiele.
Łączy je motyw maszyny do pisania i to jedyny interesujący zabieg. Cóż z tego jednak, jeśli treść albo nuży, albo nie robi wrażenia...

Styl i język są poprawne, a to zdecydowanie za mało, by móc zachwycać się chociażby formą.

Ośmielę się nawet nazwać ten zbiór zwykłą pisaniną, która sprzedaje się jedynie dzięki nazwisku autora.
Sięgnęłam po "Kolekcję..." z obawami i okazały się one słuszne. Dawno nie poczułam się tak...

książek: 250
Rocinka | 2018-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2018

Tom Hanks jest doprawdy uroczy, jego kreacje aktorskie zjednują mu chyba wyłącznie zwolenników, można go pokochać za wiele ról. Takie też są jego opowiadania, ciepłe i klimatyczne, bardzo plastyczne, powiedziałabym, że takie filmowe. Sposób pisania sprawia, że czyta się obrazami, nawet wyobrażałam sobie autora w roli przedstawianych przez niego bohaterów. Fajny pomysł na powiązanie całości wątkiem maszyn do pisania, to takie oldschoolowe, takie "hankowskie", sentymentalne jak Fiat 126p. I choć zapewne nie jest to literatura przez wielkie L, to pozostawia miłe wrażenia. Świat przedstawiony, niewyidealizowany, jest tym, w którym chciałoby się żyć. Polecam :)

książek: 905
adb | 2018-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2018

"Kolekcja nietypowych zdarzeń" zapewne sprzedaje się świetnie. Autorem jest Tom Hanks, a to nazwisko musi przyciągać. Jednak zbiór 17 opowiadań autorstwa aktora przypomina fasolki wszystkich smaków z "Harrego Pottera" - nie wiadomo na co się trafi i nie zawsze jest to apetyczne.

Opowiadania są różnorodne i nierówne. Obok banalnej codzienności, zwykle zresztą zupełnie niespuentowanej, pojawia się też, chwilami niezła, groteska. Boli w tej prozie nie tylko banał, brak puent, ale, co gorsza, język. Jest prosty, by nie rzec prostacki. Razi protekcjonalne traktowanie czytelnika.

Doczytane z poczucia zawodowego obowiązku, ale to były istne "trzy tygodnie męki" - że tak się posłużę tytułem jednego z opowiadań Hanksa.

Opinia też tu: http://slowooslowach.blox.pl/2018/01/Kolekcja-nietypowych-zdarzen-Tom-Hanks.html

książek: 396
Łukaszo | 2017-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W obszernym pokoju słychać było nasilające się stukanie w klawisze maszyny do pisania. Mężczyzna piszący na niej po jakimś czasie zmieniał kolejne arkusze papieru. Z napisanych już kartek wychodziły przeróżne treści. Były tam teksty o marzeniach, związkach, wypadach na plażę, mieście wiecznych świateł czy przeszłości. Całość tworzyło jedną wielką kolekcję. Mężczyzna skończył stukać w klawisze, wyciągnął ostatnią napisaną stronę z maszyny i przeciągnął się na fotelu. Tak, to było nietypowe zajęcie. Zupełnie tak samo jak zdarzenia zrodzone z tej chwili.

Toma Hanksa znałem do tej pory jako utalentowanego i inteligentnego aktora. Nic dziwnego więc, że kiedy dowiedziałem się o książce napisanej przez niego, od razu zapragnąłem ją przeczytać. Teraz kiedy już...

książek: 5072
Wkp | 2017-10-23

Z MASZYNĄ DO PISANIA PRZEZ ŻYCIA

Żyć we współczesnym świecie i nie znać Toma Hanksa po prostu się nie da. Aktor kultowy, odtwórca ról, które przeszły do historii kina, drugi w historii zdobywca dwóch Oskarów z rzędu, na cześć którego nazwano nawet asteroidę… Wymieniać można by długo. To on dał nam Forresta Gumpa, Chucka Nolanda – niezapomnianego pracownika FedExu, który na bezludnej wyspie zaprzyjaźnia się z… piłką – swoją interpretację Langdona w ekranizacjach powieści Dana Browna, Paula Edgecombe’a w „Zielonej mili” czy kapitana Millera w „Szeregowcu Ryanie”. Był twarzą wielu kultowych komedii romantycznych, gdzie niejednokrotnie grywał u boku Meg Ryan, a w ostatnim czasie został posiadaczem Fiata 126p. Teraz pokazuje nam się jako pisarz, autor zbioru opowiadań – całkiem udanego zresztą, choć nie wybijającego się szczególnie na tle podobnych dzieł – w których pobrzmiewają echa nie tyle jego życia, co filmów, w których zagrał.

Wiele ludzi. Wiele różnych żyć i czasów. Jedna rzecz...

książek: 147
Kris_Gortz | 2017-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2017

Dostałem piękne, pachnące, pomarańczowe pudełko czekoladek. Na jego widok oczy zapłonęły niesamowitą żądzą, a kubki smakowe niemalże eksplodowały. Rzuciłem się bez chwili zastanowienia na łakomy kąsek i chciwie, łapczywie otwierałem kolejne złotem lśniące opakowanka.

I o zgrozo, wbrew reklamie, obietnica rozpłynęła się nie w ustach, a w dłoniach, które po siódmej porcji odłożyły pudełko z niesmakiem. Na szczęście nie udławiłem się i nie zatrułem, ale zawdzięczam to chyba instynktowi samozachowawczemu i jakiejś Silewyższej, która skierowała mnie natychmiast na opakowanie zawierające „Rdzę” w środku, które zjadliwością bardzo, bardzo grzeszy. Uff…

… i parafrazując pewnego znanego osobnika przyznałem w duchu „Tomie, Forreście, Langdonie, Panie Navorski, Chucku Nolanie, Panie Edgecombe, Kapitanie Miller i inni, nie podążajcie tą drogą”, róbcie to, co umiecie najbardziej i za co Was kocham i ubóstwiam, bądźcie cały czas dobrymi ludźmi, jakimi jesteście, ale pisanie zostawcie...

książek: 463
księgozbiór | 2018-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2018

Toma Hanksa chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Wybitny aktor, reżyser i producent filmowy. Większość kocha go za rolę Forresta Gumpa ja natomiast uwielbiam go za cudowną kreację w filmie Skarbonka (jeśli ktoś nie widział gorąco polecam), Masz Wiadomość i Terminal (może nie typowo, ale moje prawo). Gdy zatem zobaczyłam pierwsze reklamy książki napisanej przez Toma wiedziałam, że wcześniej czy później muszę ja przeczytać. Nie sprawdzałam o czym jest ani jakie są o niej opinie. Zupełnie mnie to nie interesowało. O czym by nie była po prostu musiałam ja przeczytać no i w końcu nastała ta wiekopomna chwila ;).

„Kolekcja nietypowych zdarzeń” to zbiór krótkich opowiadań. W niektórych z nich występują te same postaci, ale generalnie opowiadania są o różnej tematyce. Od historii pewnego romansu, po przez podróże w czasie (to chyba jedno z moich ulubionych opowiadań), po opowieść o tym jak to czasami bywa z tym show biznesem. Jedyne co je łączy to motyw maszyny do pisania czasem bardzo...

książek: 162
Happy Reader | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2018

Tom Hanks to nie tylko świetny aktor, ale też sympatyczny facet. Postanowił nas zaskoczyć i napisał książkę...

„Kolekcja nietypowych zdarzeń” to jego debiut w literackim świecie. To zbiór 17 opowiadań obyczajowych, których wspólnym mianownikiem jest maszyna do pisania, pojawiająca w różnych momentach historii.

Niby wszystko jest na swoim miejscu – oryginalne pomysły, postaci z krwi i kości, opowiadania napisane są w przyjemnym i prostym stylu, a autor udowodnia, że ma bogatą wyobraźnię. Ale czegoś zabrakło – opowiadania są nierówne i brakuje w nich puenty. Podobały mi się może dwie historie z całego zbioru, reszta była nużąca i nie pozostała na długo w pamięci. Nie ma w nich nic zaskakującego i ekscytującego...

Toma Hanksa chętnie będę oglądał na ekranie, ale książka jest niestety przeciętna...

książek: 593
anika | 2017-12-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 23 grudnia 2017

"Trzy tygodnie męki" - to tytuł pierwszego opowiadania z "Kolekcji nietypowych zdarzeń" i zarazem, moim zdaniem, idealny opis całego tomu. Opowiadania są banalne, bez polotu, nudne i sprzedają się chyba tylko przez wzgląd na autora, którego skądinąd bardzo lubię jako aktora. Pisarzem jednak jest beznadziejnym i dawno nie czytałam nic tak kiepskiego.
Tłumaczenie książki też pozostawia wiele do życzenia - mało kto jest w stanie wymyślić takie "potworki": "Kiedy... powiesił swoje warstwy ciepłego ubrania, ciało Virgila rozluźniło się w cieple rozprowadzanym przez ruszty z piwnicy" (domniemywam, że podobne zdania to kwestia tłumacza, a nie autora).
Szkoda czasu na czytanie. Pieniędzy wydanych na książkę mi nie szkoda - przynajmniej wiem, żeby za Hanksa się nigdy w przyszłości nie zabierać, jeśli nadal zechce pisać.

książek: 4698
Książkowo_czyta | 2018-07-04
Przeczytana: 08 maja 2018

Tom Hanks od lat jest aktorem znanym z wielu ról filmowych między innymi tytułowego Forresta Gumpa oraz Paul Edgecombe’ a więziennego strażnika z filmu „Zielona mila”.

Tym razem jednak Hanks postanowił zabrać się za pisanie i tak powstał zbiór 17 opowiadań pt. „Kolekcja nietypowych zdarzeń”, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Wielka Litera.

Większość z opowiadań utrzymana jest dosyć mocno w amerykańskim klimacie i chociaż są one różnorodne to mają jeden punkt wspólny. Jest nim maszyna do pisania, na niej bowiem koncentruje się oś tekstów zawartych w wyżej wymienionym zbiorze. Dodatkowym akcentem podkreślającym ów fakt są poprzedzające każde z opowiadań czarno-białe zdjęcia różnych modeli maszyn do pisania.

Autor nadaje nakreślonym przez siebie postaciom wiele różnorodnych cech charakteru, aby czytelnik mógł odnaleźć w nich człowieka z krwi i kości, z całą gamą targających nim emocji, a niejednokrotnie pełnego sprzeczności, zawieszonego pomiędzy rzeczywistością, a...

zobacz kolejne z 2718 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Tom Hanks gotów na literackiego Oscara

Pod koniec października ukazał się zbiór opowiadań Toma Hanksa zatytułowany „Kolekcja nietypowych zdarzeń”. Opowiadania spaja motyw maszyny do pisania – wehikułu marzeń, przedmiotu o magicznej mocy otwierania na świat, przekraczania barier czasu i przestrzeni, w końcu – czynienia nieśmiertelnym. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd