Dom tęsknot

Okładka książki Dom tęsknot
Piotr Adamczyk Wydawnictwo: Agora literatura piękna
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2016-03-17
Data 1. wyd. pol.:
2014-09-12
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326823411
Tagi:
literatura polska Piotr Adamczyk tęsknota dom
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
665 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
617
37

Na półkach: ,

Opowieść przedstawiona jest oczami młodego chłopca. Chłopca, który opisuje swoje przeżycia, ale również swojej rodziny, sąsiadów mieszkających w jednej kamiennicy. Wraz z kolejnymi rozdziałami ten młody człowiek dorasta, staje się mężczyzną.
Pozycja ta jest bardzo urokliwa, urzekająca, niesamowicie ciekawa i wciągająca. Owiana nutka tajemnicy. Najprościej mówiąc, ma swój klimat, który jest wręcz niepowtarzalny.
Można w niej znaleźć dużo pięknych, dających do myślenia cytatów.
Książka, która się wyróżnia na tle innych. Ciężko to opisać słowami, jest po prostu inna.
Pozycja warta przeczytania i bardzo mi się spodobała. Gorąco polecam!

Opowieść przedstawiona jest oczami młodego chłopca. Chłopca, który opisuje swoje przeżycia, ale również swojej rodziny, sąsiadów mieszkających w jednej kamiennicy. Wraz z kolejnymi rozdziałami ten młody człowiek dorasta, staje się mężczyzną.
Pozycja ta jest bardzo urokliwa, urzekająca, niesamowicie ciekawa i wciągająca. Owiana nutka tajemnicy. Najprościej mówiąc, ma swój...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
2640
272

Na półkach: , ,

Dobra warsztatowo, dopracowana i przemyślana powieść. Powojenny Wrocław widziany z perspektywy mieszkańców jednej kamienicy. Mieszające się tożsamości, poniemieckie tajemnice i historia PRLu, także w detalach codzienności - to wszystko daje barwne i wciągające tło.

Dobra warsztatowo, dopracowana i przemyślana powieść. Powojenny Wrocław widziany z perspektywy mieszkańców jednej kamienicy. Mieszające się tożsamości, poniemieckie tajemnice i historia PRLu, także w detalach codzienności - to wszystko daje barwne i wciągające tło.

Pokaż mimo to

6
avatar
48
1

Na półkach:

Poważnie i z uśmiechem, dająca do myślenia, pięknie opowiedziana historia o ludziach z miasta o dwóch nazwach i kilku ustrojach.

Poważnie i z uśmiechem, dająca do myślenia, pięknie opowiedziana historia o ludziach z miasta o dwóch nazwach i kilku ustrojach.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
113
86

Na półkach: ,

To druga powieść pana Adamczyka, moim zdaniem widać w niej duży progres od czasu debiutu. Powieść jest bardziej rozbudowana. Jest też poważniejsza, choć nie pozbawiona humoru. Nie raz się szczerze zaśmiałem, co uważam, jest bezcenne. Szczególnie, źe chodzi tu o komizm sytuacyjny, czyli humor nie wymuszony (być może to jest jedna z charakterystycznych cech tego pisarza, w debiucie też to było). Zawiera kilka zdań, w których się dosłownie zakochałem, nie tyle z powodu ich piękna, ale pomysłowości. Brzmią one nieco absurdalnie, a przez to zabawnie, jednakże mają swój sens. Świadczą według mnie o potencjale pisarskim autora książki.
Wzruszyć też zdarzyło mi się podczas czytania.
Bohaterowie są charakterystyczni i dobrze nakreśleni.
Powieść ta pozwoliła mi przenieść się na chwilę w inne, obce mi czasy. Koniec lat 80, komunizm, PRL, kartki w sklepach, paczki z Niemiec, Solidarność. Była to interesująca podróż, czasem dosyć zaskakująca. Momentami można było ją nieco skrócić, ostatecznie jednak po jej zakończeniu poczułem się usatysfakcjonowany i nie żałuję pieniędzy wydanych na bilet. Z chęcią sięgnę po dwie pozostałe powieści pana Piotra Adamczyka, czyli "Fermę Blond" i "Powiem Ci Coś".
Rozumiem też rozczarowanie niektórych czytelników debiutem. Jeśli najpierw sięgnęło się po "Dom Tęsknot", a potem po "Pożądanie Mieszka W Szafie", to można poczuć zawód, gdyż są to książki w zupełnie innym stylu. I "Dom Tęsknot" jest zdecydowanie wyżej, w tym rankingu. To co je łączy, to wspomniany przeze mnie humor sytuacyjny.

To druga powieść pana Adamczyka, moim zdaniem widać w niej duży progres od czasu debiutu. Powieść jest bardziej rozbudowana. Jest też poważniejsza, choć nie pozbawiona humoru. Nie raz się szczerze zaśmiałem, co uważam, jest bezcenne. Szczególnie, źe chodzi tu o komizm sytuacyjny, czyli humor nie wymuszony (być może to jest jedna z charakterystycznych cech tego pisarza, w...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
290
68

Na półkach: ,

Bardzo ciekawe spojrzenie na powojenną historię Wrocławia, z perspektywy zwykłych ludzi, którzy bez udziału swojej woli stali się ofiarami burzliwych dziejów. Autor posiada doskonały zmysł obserwacji, takie socjologiczne oko:-) Opowieść snuje się niespiesznie przez czasy powojenne i niemal nam współczesne. W tle historie miłosne, rodzinne, sensacyjne...polecam do poduszki.

Bardzo ciekawe spojrzenie na powojenną historię Wrocławia, z perspektywy zwykłych ludzi, którzy bez udziału swojej woli stali się ofiarami burzliwych dziejów. Autor posiada doskonały zmysł obserwacji, takie socjologiczne oko:-) Opowieść snuje się niespiesznie przez czasy powojenne i niemal nam współczesne. W tle historie miłosne, rodzinne, sensacyjne...polecam do poduszki.

Pokaż mimo to

1
avatar
2418
121

Na półkach: , ,

To bardzo piękna powieść. Nastrojowa, pełna ciepła, naturalnie oczywista, ale daleko jej do banału. Urzekająca.

Niestety, dla mnie zbyt długa, a przez to, nużąca. Tak bardzo, że gubiłam czystą przyjemność płynącą z lektury i czułam się przytłoczona. Szkoda. Bardzo szkoda.

To bardzo piękna powieść. Nastrojowa, pełna ciepła, naturalnie oczywista, ale daleko jej do banału. Urzekająca.

Niestety, dla mnie zbyt długa, a przez to, nużąca. Tak bardzo, że gubiłam czystą przyjemność płynącą z lektury i czułam się przytłoczona. Szkoda. Bardzo szkoda.

Pokaż mimo to

4
avatar
5
3

Na półkach:

Przeczytałam i zatęskniłam…powieść uwodzi mieszanką emocji, raz zasmuca, raz bawi, wciąga też w labirynt wydarzeń mitycznych i realistycznych, historycznych i uniwersalnych. To opowieść w konwencji „z kozetki u psychoterapeuty” lub prywatnego auto da fé, jak sam autor wyznaje na początku, przede wszystkim o ogromnej więzi między matką a synem, o miłości do matki, kobiety, kamienicy, Wrocławia, historii w ogóle…
Tytułowy dom tęsknot to poniemiecka kamienica we Wrocławiu skrywająca wiele tajemnic, tęsknot, uczuć: chociażby tajemnicę matki-Niemki, Ślązaczki po dziadku, strzegącej pamiątek po Freytagach czyli byłych właścicielach poniemieckiej kamienicy; ojca- Polaka, partyzanta, socjalisty, opozycjonisty i dyrektora w jednym; rozpadającej się jak opuszczone gniazdo rodziny; historię powojennej Polski i zmieniających się ustrojów, sztandarów, idei; tęskniących za duchem dawnych czasów mieszkańców kamienic wrocławskich; a wreszcie o prawdziwej miłości Piotra do Laurki zza ściany i do matki, która była dla syna córką wikingów, siostrą Walkirii i strażniczką kielicha Lutra. Piękna, magiczna powieść, którą się chłonie…ze względu chociażby na ironiczny, metaforyczny styl. Obfituje w złote myśli, np.
„Bycie matką to nieustające przywracanie ładu we wszechświecie”
oraz ironicznie ujęty socjalizm : „większość gospodyń ozdabia swe stoły ceratą , która podobnie jak ortalion i syntetyczne koszule non-iron świadczy o nowoczesności”
„Wszystkie zakłady pracy oraz organizacje potrzebują sztandarów- do uroczystego wręczania, ślubowania, defilowania oraz odznaczania…Słowem sztandary w życiu społecznym są nieodzowne”

Przeczytałam i zatęskniłam…powieść uwodzi mieszanką emocji, raz zasmuca, raz bawi, wciąga też w labirynt wydarzeń mitycznych i realistycznych, historycznych i uniwersalnych. To opowieść w konwencji „z kozetki u psychoterapeuty” lub prywatnego auto da fé, jak sam autor wyznaje na początku, przede wszystkim o ogromnej więzi między matką a synem, o miłości do matki, kobiety,...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
440
354

Na półkach: ,

Narrator – Piotr – zaprasza nas w podróż do czasów swojego dzieciństwa i wczesnej młodości spędzonej we Wrocławiu, w poniemieckiej kamienicy rodziny popularnego przed wojną w Niemczech pisarza – Gustawa Freytaga. Jak w kalejdoskopie poznajmy poszczególnych mieszkańców, zasiedlających kamienicę w ramach akcji polonizowania terenów, które według propagandy ówczesnych władz „wróciły do macierzy”.
Nad kamienicą wciąż unosi się duch dawnych mieszkańców. Ci obecni zaś przez długie lata żyją w poczuciu tymczasowości – według nich „przecież Niemiec tu wróci”, tak naprawdę to nie jest ich dom. Jest to szczególnie widoczne w rodzinie Piotra. Jego matka, z pochodzenia Niemka, pielęgnuje przedmioty należące do dawnych właścicieli, Piotr wychowuje się w respekcie dla nich.
Towarzyszymy Piotrowi w jego dojrzewaniu, odkrywaniu świata, dziecięcych eksploracjach, podczas których nieustannie natrafia na wciąż obecne ślady nie tak odległej przeszłości – niemieckie szyldy, pomniki, cmentarze, echa dawnych mieszkańców obecne w jego własnym domu. W świecie dziecka to miejsca tchnące magią…
Asystujemy narodzinom jego miłości do Laurki i kolejnym etapom ich związku.
W „Domu tęsknot” wszyscy tęsknią. Za dawnym życiem, przedwojennym narzeczonym, dostępnymi niegdyś produktami, za tym co minęło i do tego co ma nadejść. Tęskni nawet kot… O dziwo, klimat książki wzbudza też tęsknotę w czytelniku. Za czasami własnego dzieciństwa, rodzinnymi opowieściami – czyż chwilami nie nachodzą każdego z nas takie uczucia? „[…] tęsknić można nie tylko za czymś, co zdarzyło się dawno, lecz także za tym, co było przed chwilą […]”

Książka pięknie smakuje – język, którym jest napisana wywołuje emocje i rozbudza wyobraźnię. Ujmuje plastycznymi metaforami: „niosła ponure w kolorze spódnice za kolana i równie zmartwione żakiety”, sformułowaniami o żartobliwych konotacjach: „[…] wypili na jedną mogę, otrzęśli się z obrzydzenia i od razu wypili na drugą nogę w celu uzyskania równowagi.”, „Zadowolony klepnął mnie w plecy z siłą, po której było widać, że nie bez powodu otrzymał kiedyś tytuł przodownika pracy.” Uwielbiam takie smaczki w literaturze!

„To właśnie w tęsknocie jest takie pociągające. Pewność, że byłeś w miejscach, co do których nawet nie jesteś pewien, że istnieją, i wiara, że kiedyś do nich wrócisz.”
Stare domy są przesiąknięte historią, nostalgią, kryją sekrety, uwodzą tajemnicą. Dajcie się uwieść i wy klimatem „Domu tęsknot”.

Narrator – Piotr – zaprasza nas w podróż do czasów swojego dzieciństwa i wczesnej młodości spędzonej we Wrocławiu, w poniemieckiej kamienicy rodziny popularnego przed wojną w Niemczech pisarza – Gustawa Freytaga. Jak w kalejdoskopie poznajmy poszczególnych mieszkańców, zasiedlających kamienicę w ramach akcji polonizowania terenów, które według propagandy ówczesnych władz...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
496
66

Na półkach: , ,

piękna opowieść o tęsknocie, która jest nieodłącznym elementem każdego ludzkiego istnienia

piękna opowieść o tęsknocie, która jest nieodłącznym elementem każdego ludzkiego istnienia

Pokaż mimo to

0
avatar
330
127

Na półkach: ,

Miłość, Wrocław i poniemiecka kamienica, przesiąknięta do głębi tajemnicami historii.
"Dom tęsknot" to opowieść pełna nostalgii i domowego ciepła. Historia widziana oczami Piotrusia i Piotra opowiedziana jest delikatnie, wnikliwie i bardzo osobiście, niekiedy z ironią i humorem. Ważne przemyślenia przekazuje prosto i dosadnie, a cytatami z książki można z miejsca zapełnić pół notesu.
Błyskotliwa i czarująca - według mnie najlepsza powieść Piotra Adamczyka.

Miłość, Wrocław i poniemiecka kamienica, przesiąknięta do głębi tajemnicami historii.
"Dom tęsknot" to opowieść pełna nostalgii i domowego ciepła. Historia widziana oczami Piotrusia i Piotra opowiedziana jest delikatnie, wnikliwie i bardzo osobiście, niekiedy z ironią i humorem. Ważne przemyślenia przekazuje prosto i dosadnie, a cytatami z książki można z miejsca zapełnić...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Piotr Adamczyk Dom tęsknot Zobacz więcej
Piotr Adamczyk Dom tęsknot Zobacz więcej
Piotr Adamczyk Dom tęsknot Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd