Prostota. Siła codziennych rytuałów

Tłumaczenie: Bożena Kosowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,08 (129 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
12
7
33
6
34
5
23
4
7
3
6
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Destination Simple: Everyday Rituals for a Slower Life
data wydania
ISBN
9788308064580
liczba stron
168
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Brooke McAlary i jej slow home – książka australijskiej gwiazdy internetu O tym, jak zwolnić i nadać codzienny sprawom odpowiednią rangę Zabiegani, zmęczeni, przepracowani, zestresowani i stale podpięci do sieci. Tacy jesteśmy, ale czy musimy? Czy nasze życie musi być podporządkowane słowom: „szybciej” i „więcej”? NIE! Powiedz to głośno, powoli i wyraźnie. Zatrzymaj się i weź głęboki oddech....

Brooke McAlary i jej slow home – książka australijskiej gwiazdy internetu
O tym, jak zwolnić i nadać codzienny sprawom odpowiednią rangę

Zabiegani, zmęczeni, przepracowani, zestresowani i stale podpięci do sieci. Tacy jesteśmy, ale czy musimy? Czy nasze życie musi być podporządkowane słowom: „szybciej” i „więcej”? NIE! Powiedz to głośno, powoli i wyraźnie. Zatrzymaj się i weź głęboki oddech. Przemyśl swoje codzienne czynności, nadaj im odpowiednią wagę, a przekonasz się, jak pozytywna może być siła rytuałów w powszednim życiu.

Dzięki tej książce zmienisz rytm i organizację swoich dni, odkryjesz urok slow life, docenisz wartość minimalizmu. I jeszcze jedno: nie obawiaj się, że chodzi tu o skomplikowane zarządzanie czasem. Wręcz przeciwnie, to proste pomysły pozwolą żyć pełniej i lepiej!

Cześć, mam na imię Brooke. Jestem dźwigającą się z wypalenia życiowego trzydziestoparolatką z cudowną rodziną, psem, stadkiem kur i wciąż ewoluującym ogrodem w Górach Błękitnych w pobliżu Sydney. Jestem pisarką, niepoprawną śmieszką i orędowniczką tego, co w życiu najlepsze — spędzania czasu na świeżym powietrzu, sjest, podróży i zapomnianej sztuki nicnierobienia. Jestem także kimś, kto po mrocznym okresie zamętu i problemów ze zdrowiem postanowił uprościć życie swoje i swojej rodziny.
Krok po kroku. Kawałek po kawałku. Dzień po dniu.
I w dużej mierze osiągnęłam sukces.
Odgraciłam nasz dom, pozbywając się tysięcy zbędnych przedmiotów, i zorganizowałam go tak, że funkcjonuje w sposób, który nam odpowiada. Czuję się fizycznie lżejsza, jestem bardziej zadowolona i doświadczam nagłych, niespodziewanych przypływów szczęścia. Zdarza mi się tańczyć podczas zamiatania, bywa, że śpiewam, prowadząc samochód, i naprawdę cieszy mnie zabawa z dziećmi. Jestem dziś innym człowiekiem, moja rodzina jest inna — a wszystko dlatego, że wzięliśmy sobie do serca ideę życia prościej.
Mam nadzieję, że się do mnie przyłączycie.
Brooke McAlary

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4570/...(?)

źródło okładki: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4570/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1871

Najprostsze rozwiązania są najlepsze!

Ciągły pośpiech, brak organizacji, chęć bycia perfekcyjnym w każdej dziedzinie życia, ignorowanie zmęczenia, stres 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, dążenie do ideału i marzeń o nabyciu drogich rzeczy oraz wielkich osiągnięć, którymi będziemy mogli pochwalić się na portalach społecznościowych – tak w dużym skrócie opisałabym współczesny świat, do którego musimy wszyscy się dostosować, inaczej wypadniemy z obiegu. Ale czy na pewno musimy biegać tam i z powrotem, jak wszyscy wokół nas? A co z naszym zdrowiem? Fizycznym i psychicznym? Czy będziemy szczęśliwi, jeśli dojdziemy „do czegoś”, kosztem innych wartości? Czy jedyne, co nam pozostanie, to ucieczka na totalne odludzie? Niekoniecznie. Sposobem na odnalezienie własnego miejsca może okazać się „slow life”, czyli sposób życia, w którym najważniejsze są: prostota, codzienność, spokój oraz radość z tego, co najzwyklejsze. W teorii brzmi zachęcająco, ale jak to wygląda w praktyce? Jedną z przedstawicielek „slow life” jest Brooke McAlary, australijska blogerka, której strona „Slow Your Home” dała ogromną popularność, a porady dotyczące upraszczania życia doczekał się publikacji książkowej.

„Prostota. Siłą codziennych rytuałów”, bo o tej pozycji mowa, to niewielka książeczka (raptem sto stron), która ma zachęcać do zmian w organizacji dnia oraz szukania radości w drobnych, codziennych czynnościach, które najczęściej robimy bez większego zastanowienia się. Brooke uważa, że w nich tkwi sekret spokojnego, szczęśliwego życia...

Ciągły pośpiech, brak organizacji, chęć bycia perfekcyjnym w każdej dziedzinie życia, ignorowanie zmęczenia, stres 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, dążenie do ideału i marzeń o nabyciu drogich rzeczy oraz wielkich osiągnięć, którymi będziemy mogli pochwalić się na portalach społecznościowych – tak w dużym skrócie opisałabym współczesny świat, do którego musimy wszyscy się dostosować, inaczej wypadniemy z obiegu. Ale czy na pewno musimy biegać tam i z powrotem, jak wszyscy wokół nas? A co z naszym zdrowiem? Fizycznym i psychicznym? Czy będziemy szczęśliwi, jeśli dojdziemy „do czegoś”, kosztem innych wartości? Czy jedyne, co nam pozostanie, to ucieczka na totalne odludzie? Niekoniecznie. Sposobem na odnalezienie własnego miejsca może okazać się „slow life”, czyli sposób życia, w którym najważniejsze są: prostota, codzienność, spokój oraz radość z tego, co najzwyklejsze. W teorii brzmi zachęcająco, ale jak to wygląda w praktyce? Jedną z przedstawicielek „slow life” jest Brooke McAlary, australijska blogerka, której strona „Slow Your Home” dała ogromną popularność, a porady dotyczące upraszczania życia doczekał się publikacji książkowej.

„Prostota. Siłą codziennych rytuałów”, bo o tej pozycji mowa, to niewielka książeczka (raptem sto stron), która ma zachęcać do zmian w organizacji dnia oraz szukania radości w drobnych, codziennych czynnościach, które najczęściej robimy bez większego zastanowienia się. Brooke uważa, że w nich tkwi sekret spokojnego, szczęśliwego życia – wcale nie musimy zdobywać Mount Everestu, kupować ubrania od markowego projektanta czy wygrać milion złotych w loterii, aby poczuć się najlepszą wersją siebie. Być może wystarczy zaparzyć herbatę i docenić fakt, że jest ciepła, ma piękny zapach, a jej powolne picie rozluźnia, redukuje napięcie w mięśniach szczęki i rozgrzewa cały organizm? Albo kiedy czytamy książkę, zwłaszcza nową, możemy poczuć zapach farby drukarskiej i cieszyć się z faktu, że jesteśmy jej pierwszymi właścicielami? Książeczka australijskiej blogerki zawiera przykładowe ćwiczenia, które pomagają w osiągnięciu celu, jakim jest docenianie teraźniejszości, tego, co mamy i ustaleniu priorytetów. Jak sam tytuł sugeruje, są one tak proste, że aż genialne.

Ogromny plus za oprawę graficzną książeczki – minimalistyczny układ strony, idealnie dopasowane kolory, piękne zdjęcia (zwłaszcza okładka, która od razu przyciąga wzrok – osobiście bardzo podoba mi się ten kubek) oraz rozmiar całości dopełniają się w temacie „slow life”. Brooke McAlary pisze bardzo jasno i konkretnie, bez zbędnej dłużyzny lub niepotrzebnych wtrąceń, co daje mocniejszy przekaz całości. W końcu chodzi o prostotę, prawda? Powiedziałabym, że „Prostota. Siła codziennych rytuałów” to esencja wszystkiego, co dotyczy idei „slow”: tego, aby żyć wolniej, świadomie odczuwać własne emocje, doznania estetyczne i możliwości, jakie niesie ze sobą każdy dzień oraz doceniać to, co mamy obecnie, a nie to, czego nie możemy zdobyć. Czyli wszystkiego, co pozwala na moment zatrzymać się w tym ciągłym pędzie, jakie narzuca współczesny świat i zastanowić się nad tym, co tak naprawdę jest ważne. U Brooke McAlary widać radość w tym, co robi i że chce przekazać innym swoją wiedzę i pasję – takich autorów chce się czytać, zwłaszcza w duchu „slow life”.

Co więcej mogę napisać na koniec recenzji? Myślę, że już wszystko zostało powiedziane. Ta niepozorna książeczka ze śliczną okładką kryje w sobie ciekawą treść, skarb, który każdy z nas musi odkryć we własnym zakresie. A będzie to bardzo proste.

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (440)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1826
Piotr | 2018-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2018

Nie znoszę poradników. Tak już mam. A ta książka ma coś z poradnika, wszakże zawiera "dobre rady". A jednak mój pierwotny instynkt wołał, abym się z nią zapoznał. Pewnie nie zwróciłbym uwagi na tę pozycję, gdyby nie podtytuł "Siła codziennych rytuałów". Ilu z nas zastanawia się nad tym, co czyni każdego dnia w sposób zupełnie mechaniczny. Nie zastanawiamy się nad tym, czy to dobrze, czy źle, zaczynamy wpadać w pułapki konsumpcjonizmu i mani zbieractwa. Obwarujemy się coraz nowymi przedmiotami, mechanicznie podejmujemy działania, które są często sprzeczne z naszymi wyobrażeniami o dobrym życiu. Efekt? Znużenie, zmęczenie i częsta agresja wewnątrz nas i na zewnątrz.



Brooke McAlary dzieli się z nami świadectwem swojego życia, które miała odwagę zmienić. Autorka jak my była zabiegana, z pewnością przemęczona. W końcu powiedziała sobie STOP. Brooke nie słodzi, nie mówi czytelnikowi, że będzie lekko, ale przekazuje gotowe rady zawarte w rozdziałach" "Rytuały",...

książek: 6704
allison | 2018-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2018

„Prostota” to niecodzienny poradnik, który zachęca do tego, by zwolnić i zacząć cieszyć się życiem. Zaletą książki jest postawa autorki, która nie narzuca swojego zdania i nie wymądrza się, gdyż doskonale rozumie, że ludzie nie są i nie muszą być idealni.

Przyznam, że po książkę Brooke McAlary sięgnęłam z obawami. Nie przepadam za poradnikami, bo kilka razy sparzyłam się na nich, doświadczając nudy i oczywistości zamiast oczekiwanego objawienia.
„Prostota” jest jednak dowodem na to, że czasem warto kogoś posłuchać, chociażby po to, by utwierdzić się w przekonaniu, że jest się na dobrej drodze do osiągnięcia szczęścia i wewnętrznej harmonii.

Do czterdziestki prowadziłam bardzo energiczny, wręcz wyczerpujący tryb życia. Kierowały mną ekonomiczne potrzeby i zawodowe ambicje. Po przekroczeniu magicznego wieku postanowiłam zmienić swoje życie o przysłowiowe sto osiemdziesiąt stopni.
Nie było to łatwe. Żeby zwolnić w sensie dosłownym, zakładałam niewygodne buty na bardzo wysokich...

książek: 712
Meggie | 2018-01-21
Na półkach: Przeczytane

W dzisiejszych czasach pośpiech jest na porządku dziennym. Ciągle staramy się zdążyć na czas, dotrzymać terminów, wywiązać się z obowiązków domowych i zawodowych. Z głową pełną nowych informacji do przetworzenia, którymi jesteśmy zasypywani z każdej strony. Stąd też często wynika stres, brak radości, przygnębienie, irytacja. Lata uciekają, a kolejne dni zlewają się w plątaninę zadań do wykonania. Warto zastanowić się przez chwilę, czy tego nie będziemy kiedyś żałować. Czy jest na to jakaś dobra, uniwersalna rada?

Brooke McAlary – pisarka i blogerka. Na co dzień żona i matka, która stara się cieszyć każdą chwilą.

W ostatnim czasie zauważyłam, że na rynku pojawia się coraz więcej publikacji zawierających rady dotyczące czerpania radości z życia. Poradników tego typu nie brakuje, co pozwala też sądzić, że takie jest zapotrzebowanie. Każdy dzień umyka nam w pośpiechu, często wypełniony po brzegi zobowiązaniami. Jak w tym wszystkim utrzymać równowagę i znaleźć chwilę dla siebie i...

książek: 1898
Monka | 2018-01-19
Przeczytana: 10 stycznia 2018

Jakiś czas temu odkryłam, że lubię czytać fajnie napisane poradniki. Oczywiście nie szukam w nich gotowych porad ani recept, raczej są to ksiażki, przy których odpoczywam i porządkuje myśli. Są po prostu fajnym pomysłem na leniwie spędzone popołudnie. Myślę, że nie zdziwi Was zatem dzisiejszy wpis na moim blogu. Po prostu nie mogłam się oprzeć i przejść obojętnie obok jednej z najnowszych propozycji Wydawnictwa Literackiego :-) Mój instynkt mola książkowego nie zawiódł mnie i tym razem ;-) "Prostota. Siła codziennych rytuałów" to niepozornych rozmiarów książeczka, która ma ogromną moc ;-) Potrafi przekonać czytelnika do reorganizacji jego życia. Jakoś tak ostatnio świat bardzo przyspieszył. Cały czas żyjemy w napięciu, gdzieś biegniemy, coś załatwiamy, a i tak mamy wrażenie, że nie zdążymy zrealizować naszych planów. Wszystko nam się rozsypuje jak domek z kart. Jesteśmy zestresowani, niewyspani i zmęczeni. Cały czas z telefonem w ręku i w pełnej gotowości, tak naprawdę prawdziwe...

książek: 2649
Natalia-Lena | 2018-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2018

[https://room6277.blogspot.ie/2018/02/prostota-sia-codziennych-rytuaow-brooke.html]

Zaczęłam się już gubić w metodach na dobre życie. Paradoksalnie kolejne idee prostego życia trochę nam to życie… skomplikowały. Na półkach wciąż pojawiają się nowe pozycje, które zachwalają radość przez prostotę, porządkowanie przestrzeni, cieszenie się chwilą czy wyliczają kolejne metody na życie pełnią życia. Mamy slow, minimalizm, hygge, ikigai, konmari i pewnie jeszcze pięć innych, o których zdążyłam zapomnieć. Jak wśród nich wybrać najlepszą dla siebie? Gdzie są podstawy, jeśli nie wiesz, od czego zacząć? Do tej pory multitasking był zaletą, dążenie do równowagi obowiązkiem, nie mieć czasu wręcz wypadało, bo jeśli masz czas, to znaczy, że coś tam jeszcze możesz upchnąć, i grzechem było nieposiadanie listy zadań składającej się z co najmniej dziesięciu punktów. A potem przyszła fala spokoju i minimalizmu, i przyniosła ze sobą różne, choć w swoim sednie podobne metody na lepsze życie. Jedną z...

książek: 1497
teresai | 2018-07-30
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2018

Malutka książeczka, milutka książeczka.
Napisana przez miłą panią.
Miłe zdjęcie na okładce (doprawdy urocze!)
Prościutka książeczka o życiu prościutkim.
Przecież to takie proste.
Rytmy i rytuały - tak.
Smartfony i komputery - nie.
Pomedytuj, poprzytulaj, pobądź.
Świadomie wypij herbatę i wsłuchaj się w siebie (lub w śpiew ptaków).
Żyj, człowieku!
Po prostu.
;-)

książek: 1273
scrapie | 2018-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

W dzisiejszych czasach większość ludzi jest zabiegana, nie potrafi funkcjonować bez dostępu do sieci czy telefonu. Czy da się nieco zwolnić, nadać większe znaczenie prostym czynnościom, które mogą nam sprawiać radość czy chociażby dać chwilę wytchnienia? Jak najbardziej tak. W celu poznania kilku prostych porad warto sięgnąć po ten krótki poradnik.

„Prostota. Siła codziennych rytuałów” to niezwykle zwięźle napisana, nieszablonowa książka z praktycznymi wskazówkami wnoszącymi do codzienności rytuały oraz rytmy mające poprawić jakość naszego życia. Przede wszystkim nakłania do tego, aby większą uwagę zwrócić na zwykłe czynności, dostrzeganie tego, co ważne oraz ułatwianie organizacji codziennych zajęć. Autorka z powodzeniem wprowadziła w swoje życie opisane w tej pozycji rytuały, przez co jej rodzina oraz ona sama odczuwają dużą, pozytywną zmianę. Brooke McAlary dowodzi, że dobra organizacja dnia od samego początku do jego końca przy jednoczesnym znalezieniu czasu dla siebie, może...

książek: 149
Emlynn | 2018-02-18
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2018

Książka zawiera pięć rytuałów i dwa rytmy, które mają pomóc nabrać do wszystkiego większego dystansu i nauczyć dostrzegać wszystko tu i teraz. To nie jest łatwy proces i wymaga codziennych czynności, które autorka po kolei opisuje w książce. Skupia przede wszystkim uwagę na tym jak ważne jest oczyszczanie własnej przestrzeni i skuteczne odśmiecanie umysłu. Przekonuje, że warto codziennie zagospodarować sobie czas, w którym totalnie odłączymy się od elektroniki. Uważa, że nie należy obciążać się zbyt dużą liczbą zajęć i planów, aby w końcu nie doprowadziło to do zbędnej frustracji. W obecnych czasach gonitwy za wszystkim i wszechobecnego stresu chyba warto przeczytać chociaż jedną pozycję tego typu, aby nie zapędzać się za bardzo lecz wyznaczyć sobie granice, które pomogą zachować zdrowy rozsądek. Ogólnie podsumowując jest to pewnego rodzaju poradnik, zawierający także kilka ćwiczeń i cytatów wraz z kolorowymi zdjęciami. Całość można przeczytać przez około pół godzinki i to według...

książek: 970
kawa | 2018-09-24
Na półkach: Przeczytane

Nie dam żadnej gwiazdki. Książeczka na chwilę o tym, jak lepiej żyć.
Jest to wszystko takie trochę "za bardzo".
O tym, że powtarzalność w życiu jest ważna, wiemy nie od dziś. Żeby się skupić na jednej czynności, też znane. Że od czasu do czasu odgruzować głowę i dom, też. Ale trzeba mieć na tyle sprytu, żeby umieć to sprzedać. I tu szacunek dla Autorki.
Tak naprawdę nie wniosła ta książka nic nowego, jeśli chodzi o mnie.

książek: 1714
Mea Culpa | 2018-01-24
Na półkach: STYCZEŃ 2018, Przeczytane

Recenzja pochodzi ze strony www.zksiazkadolozka.pl



Nie od dziś wiadomo, że w prostocie tkwi siła. Jednak czy tak łatwo jest nam żyć według zasady slow life?

Autorka już na wstępie uprzedza, że w swojej „małej książeczce” (bo tak ją określa) nie zarzuca nas konkretnymi działaniami, które całkowicie odmienią nasz los, nasze życie. Nie poda na tacy rozwiązań problemów, ale wskaże kilka metod, które sama stosowała, by oczyścić przestrzeń wokół siebie. I nie chodzi wcale o sprzątanie domu czy garderoby. Chodzi przede wszystkim o oczyszczenie swoich myśli.

„Nasze umysły są zaśmiecone. Głowy mamy przeładowane zobowiązaniami, sprawami do załatwienia, rzeczami, które trzeba zrobić albo o nich pamiętać. Funkcjonowanie w takim stresie i napięciu jest nieprzyjemne i nieefektywne.”

Powstało już wiele poradników, które chcą pomagać ludziom w pokonywaniu swoich słabości na wielu płaszczyznach życia. Tak wiele, że większość ludzi nie chce już w ich kierunku nawet patrzeć. Jednak książka...

zobacz kolejne z 430 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd