To jest napad! Czyli kawałek nieznanej historii Ameryki

Wydawnictwo: Editio
7,02 (189 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
5
8
50
7
62
6
42
5
15
4
5
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328335424
liczba stron
336
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Klusinkson

Napady na banki to najbardziej amerykańskie przestępstwo. Od początku istnienia Stanów Zjednoczonych przykuwa ono uwagę Amerykanów i jest odbiciem barwnych dziejów tego kraju. Opowieść o Jessem Jamesie to historia krwawej wojny secesyjnej i głębokich podziałów po jej zakończeniu. Losy wroga publicznego numer jeden Johna Dillingera to opis zawirowań w czasach Wielkiego Kryzysu. Skok na bank w...

Napady na banki to najbardziej amerykańskie przestępstwo. Od początku istnienia Stanów Zjednoczonych przykuwa ono uwagę Amerykanów i jest odbiciem barwnych dziejów tego kraju. Opowieść o Jessem Jamesie to historia krwawej wojny secesyjnej i głębokich podziałów po jej zakończeniu. Losy wroga publicznego numer jeden Johna Dillingera to opis zawirowań w czasach Wielkiego Kryzysu. Skok na bank w Laguna Niguel to historia, w której przestępstwo miesza się z wielką polityką.

Marek Wałkuski, wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, od lat opowiada na antenie Trójki o rabusiach, którzy zostawiają w bankach dowody osobiste, zapominają zatankować auta przed napadem albo podkopują się pod bank, który został dawno zamknięty. W tej książce oferuje jednak czytelnikom znacznie więcej. Poza opisem dziesiątków zabawnych skoków, przybliża czytelnikowi historię dolara i banków, pracę FBI i policji, system prawny i słynne więzienia, broń i wielkie wynalazki. Opowieść o napadach na banki to opowieść o Ameryce.

Prosimy zachować spokój, usiąść wygodnie i zacząć czytać, a nikomu nic złego się nie stanie ;)

„Od lat na antenie Trójki planujemy z kolega Wałkuskim napad na bank. Najchetniej amerykanski, bo podejrzewam, ze tam maja najwiecej pieniedzy. Kolega ma byc strategiem przedsiewziecia. Biorac pod uwage, czym sie zachwyca, czarno to widze. Podczas napadu mozemy byc zabawniejsi od gangu Olsena. A zdaje sie, ze nie o to chodzi… Mam zatem nadzieje, ze ksiazka bedzie zacheta dla Panstwa do organizacji profesjonalnych napadów. Prosze pamietac o inspiracji! Powiedzmy… dziesiec procent?”
Kuba Strzyczkowski, Program 3 Polskiego Radia

„Marek znowu wałkuje Ameryke. Zdawac by sie mogło, ze to jedynie historie o mniej lub bardziej udanych napadach. W rzeczywistosci to udany portret kraju, który nie przestaje zadziwiac, zachwycac i denerwowac”.
Michał Nogas, Gazeta Wyborcza

„Kolega Wałek jest błyskotliwy. Lubie jego poczucie humoru i dlatego moge słuchac i czytac nawet o napadach. Zwłaszcza tych nieprawdopodobnych”.
Marek Niedzwiecki, Program 3 Polskiego Radia

„Myslałem o tym, by rozmowy o napadach wydac na płycie kompaktowej, ale ksiazka jest jeszcze lepsza! Tylko brac i czytac!”
Piotr Baron, Program 3 Polskiego Radia

 

źródło opisu: empik.com

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 598

Gdzie jest łup?

Napad na bank. Trzy słowa, które od razu powodują lawinę skojarzeń. Jednym przypomną sceny sławetnych sekwencji z filmów, innym kultowych rabusiów, a nieliczni odtworzą w głowach sytuację pechowego uczestnictwa w tymże. Jedno jest pewne, skojarzenia jakie by nie były ocierają się o silne emocje, przez strach po fascynację. Nie bez powodu bandyci w wielu kręgach są postaciami kultowymi, które zna każdy. Wystarczy rzucić Bonnie i Clyde lub Jesse James, a większość wie o kogo chodzi.

Uwielbiam podobną tematykę, w związku z czym rzuciłem się na „To jest napad!” niczym żarłoczny wilk. W końcu znajdziemy tu nie tylko bardziej i mniej udane historie ogałacania skarbców, ale też obraz zmian jaki zachodził i zachodzi zarówno w formach przestępczego przywłaszczania gotówki, jak i ochrony przed podobnymi zakusami. Dodajmy do tego słów parę o najwybitniejszych przedstawicielach w tym fachu, a otrzymamy niezwykle łakomy kąsek.

Można rzec – pozycja skazana na sukces. Tyle że nawet najlepsze przygotowanie i pieczołowity plan, o czym przekonali się najlepsi złoczyńcy, nie musi skutkować automatycznym zwycięstwem. Podobnie rzecz przedstawia się w książce Marka Wałkuskiego, gdzie wszystkie elementy są przemyślane, ale nie tworzą pociągającej całości. Zamiast wypieków na twarzy i przelatujących stron, pojawiają się coraz silniejsze wyrazy obojętności i znużenia.

Dzieje się tak między innymi dlatego, że autor nie potrafi oddać tego szczególnego dreszczyku emocji, który zapewne towarzyszył...

Napad na bank. Trzy słowa, które od razu powodują lawinę skojarzeń. Jednym przypomną sceny sławetnych sekwencji z filmów, innym kultowych rabusiów, a nieliczni odtworzą w głowach sytuację pechowego uczestnictwa w tymże. Jedno jest pewne, skojarzenia jakie by nie były ocierają się o silne emocje, przez strach po fascynację. Nie bez powodu bandyci w wielu kręgach są postaciami kultowymi, które zna każdy. Wystarczy rzucić Bonnie i Clyde lub Jesse James, a większość wie o kogo chodzi.

Uwielbiam podobną tematykę, w związku z czym rzuciłem się na „To jest napad!” niczym żarłoczny wilk. W końcu znajdziemy tu nie tylko bardziej i mniej udane historie ogałacania skarbców, ale też obraz zmian jaki zachodził i zachodzi zarówno w formach przestępczego przywłaszczania gotówki, jak i ochrony przed podobnymi zakusami. Dodajmy do tego słów parę o najwybitniejszych przedstawicielach w tym fachu, a otrzymamy niezwykle łakomy kąsek.

Można rzec – pozycja skazana na sukces. Tyle że nawet najlepsze przygotowanie i pieczołowity plan, o czym przekonali się najlepsi złoczyńcy, nie musi skutkować automatycznym zwycięstwem. Podobnie rzecz przedstawia się w książce Marka Wałkuskiego, gdzie wszystkie elementy są przemyślane, ale nie tworzą pociągającej całości. Zamiast wypieków na twarzy i przelatujących stron, pojawiają się coraz silniejsze wyrazy obojętności i znużenia.

Dzieje się tak między innymi dlatego, że autor nie potrafi oddać tego szczególnego dreszczyku emocji, który zapewne towarzyszył niedoszłym przestępcom. Przekazać wrażenia niepokoju, ale i ekscytacji, jaka płynie w żyłach rzezimieszków. Wszystko jest tutaj statyczne i prostolinijne, przypomina trochę kompetentny podręcznik, który choć wykonany pieczołowicie, nie ma w sobie grama magii, jaka zapewniłaby pasjonującą lekturę.

W zastępstwie absorbujących historii dostajemy tu suche sprawozdania, w których brakuje soczystości. Nie ma tu ani trochę adrenaliny czy sugestywności. Relacje są oddane od a do z, ale podczas tej drogi niewiele jest momentów wartych uwagi. Także emploi najsłynniejszych rabusiów nie wciąga w złożone, niewieście charaktery, lecz oferuje encyklopedię w pigułce wyzutą z atrakcyjności. Ostrą amunicję zastępują tu pozbawione wyrazu ślepaki.

Doceniam trud włożony Marka Wałuskiego. Pomysł, by stworzyć coś więcej niż tylko kompendium rabowania banków. Jednak nie mogę wybaczyć tego, że tak wspaniały i oferujący wiele możliwości materiał został zaprzepaszczony. Zabrakło tu twórczego szaleństwa, które potrafiłoby tchnąć w przytaczane historie życie. Autor w przeciwieństwie do swoich bohaterów zapomniał o ważnej rzeczy. Bez ryzyka nie ma zwycięstwa, a zachowawczość wcale nie musi być cnotą.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (546)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1151
Izabela Pycio | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2017

"Dawniej rabuś bankowy wzbudzał szacunek w świecie przestępczym. Należał on do kryminalnej elity, a napady na banki uważano za przestępstwa z klasą. To już jednak przeszłość." William Sullivan

Książka zapewniająca sympatyczny wieczór, dobre zaczytanie krążące wokół zagadnień napadów na amerykańskie banki, jakie miały miejsce na przestrzeni dwustu lat. Natężenie ich masowego występowania uwarunkowane mniej lub bardziej sprzyjającymi warunkami czy kreatywnością przestępców. Zabawne historie wypełnione przykładami idiotycznych błędów popełnianych przez rabusiów, brakiem przewidywania, nieudolnością, absurdalnym zamysłem czy wyjątkowym pechem. Autor prowadzi narrację w ciekawym i wciągającym stylu, zajmująco przechodzi się przez kolejne rozdziały, wygodnie poznaje niepowtarzalny portret Ameryki z perspektywy statystyk i kolorytu napaści na banki, kultury i sytemu prawnego. Publikacja wzbogacona ilustracjami i zdjęciami.

Z przymrużeniem oka, aby zdobyć miano profesjonalnego rabusia...

książek: 1075
Ania | 2018-02-18
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2018

Naprawdę dobra pozycja. Przeczytałam z przyjemnością i zainteresowaniem, jako przerywnik podczas czytania innych pozycji. Jakoś nie potrafiłam zaczytać się na dłużej. Krótkie historie powodowały u mnie chęć zrobienia sobie przerwy i późniejszego powrotu.
Trochę ciekawostek, garść absurdów i dużo śmiechu. Sympatycznie spędzony czas.

książek: 679
Northman | 2018-02-04
Przeczytana: 01 lutego 2018

Ręce do góry!

Świetna, barwna, wciągająca bez reszty książka! :) Marek Wałkuski wciąż potrafi czarować Ameryką widzianą swoimi oczami, a że spojrzenie to jest barwne, ciekawe i pełne świetnie dopełniających całość detali - co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości :)

Tym razem treścią kolejnej książki dziennikarza radiowej Trójki jest coś, co z Ameryką kojarzy się tak nierozłącznie jak to tylko możliwe - napady na banki! :) Jesse James, John Dillinger - czy ktoś o nich nie słyszał? ;) Rabowanie banków jest tak amerykańskie, że nie sposób się na myśl o tej "amerykańskości" nie uśmiechnąć ;) Zuchwałe napady, kradzieże, ucieczki przed stróżami prawa, pościgi, przestępcze popisy... ;) O tak, to coś o czym czyta się ŚWIETNIE!

Wałkuski nie pisze jednak tylko o przestępczych legendach o głośnych nazwiskach. Prócz historii owianych legendą mamy tu jeszcze... nieudane podkopy pod nieczynne banki, niezatankowane samochody przeznaczone do ucieczki ;) , a także... słów kilka o rzemiośle tak...

książek: 463
księgozbiór | 2017-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Napad na bank – chyba nie ma przestępstwa, które tak jednoznacznie kojarzy się z Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej. Kto nie widział przynajmniej kilku produkcji filmowych na ten temat, tzw. „heist movie”, jak kultowe już „Gorączka”, „Plan doskonały” czy „Pieskie popołudnie” lub nie słyszał o takich sławach z tej branży jak Bonnie i Clyde czy Jessie James (których życiorysy swoją drogą też doczekały się ekranizacji). Banki w USA były rabowane od samego początku ich istnienia i jest tak po dzień dzisiejszy. Dlaczego tak jest? Co się zmieniło w tej dziedzinie na przestrzeni lat? Które skoki i rabusie przeszli do historii, a które napady okazały się być niewypałem? Jakie były najśmieszniejsze i najbardziej absurdalne? Jak przeprowadzić napad zakończony sukcesem? Odpowiedź na te i inne pytania poznamy w bardzo interesującym reportażu Marka Wałkuskiego „To jest napad!”.
Jeśli jesteście słuchaczami radiowej trójki istnieje duża szansa, że już poznaliście autora tej książki. W...

książek: 926
rudarecenzuje | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 grudnia 2017

Uwielbiam oglądać filmy, których akcja skupia się wokół napadów na bank. Towarzyszące temu emocje, intrygujące plany, niespodziewane zwroty akcji- te elementy mocno oddziałują na moją wyobraźnię. Nigdy jednak nie pomyślałam, że o napadach mogłabym poczytać. Aż do momentu, kiedy otrzymałam możliwość poznania książki „To jest napad!”.

Zabierając się za lekturę tej powieści nie do końca zdawałam sobie sprawę na co się piszę. Bo chyba tak naprawdę nie mogłam być świadoma, że w moje ręce trafi powieść tak dopracowana i przemyślana, w której każdy element ma swoje miejsce, a każdy rozdział składa się na intrygującą i fascynującą całość. Tymczasem Wałkuski zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie.

Lojalnie uprzedzę, że tej powieści nie czyta się szybko, a przynajmniej tak było w moim przypadku. Mnogość szczegółów, wątki historyczne, tematy „uzupełniające”- to wszystko sprawia, że przeczytanie książki zajęło mi więcej czasu niż przewidywałam. Nie znaczy to bynajmniej, że czyta się źle albo...

książek: 819
dobrerecenzje | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2017

W historii Stanów Zjednoczonych dokonano setek tysięcy napadów na banki. Nie ma drugiego narodu na świecie, który pod tym względem mógłby równać się z Amerykanami.
Jeden z największych dziewiętnastowiecznych napadów na bank miał miejsce w Nowym Yorku, a dokonał go 36-letni imigrant z Anglii, niejaki William Murray.
Najmłodszym rabusiem został 19-latek, a najstarszym 90-letni mieszkaniec Teksasu.
Książka, która trafiła w Państwa ręce dotyczy częściowo skoków na banki.
Dotyczy także drogi dolara z Czech do Ameryki, chaosie finansowym jaki panował w pierwszych dekadach istnienia kraju, ale to także alarmy, wybuchające farby, pułapki na przestępców, czy systemy GPS oraz o technologii i pomysłowości.
Na liście rabusiów poszukiwanych przez FBI znajduje się bardzo wiele kobiet.
Ale napadanie na banki zawsze było i pozostanie męskim zajęciem.
Obecnie większości napadów na banki dokonuje się po amatorsku i bez przygotowania.
W historii napadów było jednak wielu rabusiów, którzy opracowywali...

książek: 184
ania91 | 2018-03-10
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 18 lutego 2018

uwielbiam piątkowe wizyty pana Marka na antenie Trójki, ta książka to solidna dawka śmiesznych anegdot pokazujących pomysłowość ludzką względem napadów na bank. W książce znaleźć można również informacje na temat rozwoju tego typu przestępstw w USA. Polecam

książek: 1382
magdalena | 2018-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2018

Uwielbiam pana Marka i jego rozmowy w piątkowe popołudnia, idealny wstęp do weekendu. Z uwagą śledzę wszystkie "napady", i uważam, że to genialny element audycji. Po książkę sięgnęłam z dużymi oczekiwaniami. Owszem, jest ciekawa, ale brakuje mi w niej luzu Pana Marka. Ta książka momentami jest zbyt sucha, za powtarzalna i cóż, brakuje mi dreszczyku emocji. Ale mimo wszystko dla fanów audycji, pozycja obowiązkowa.

książek: 88
Jacek Jarosz | 2018-02-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2018

To nie jest encyklopedia bandytyzmu w USA, ani szczególnie porywająca lektura, ale książkę Marka Wałkuskiego "To jest napad" można polecić, zwłaszcza tym którzy interesują się Stanami Zjednoczonymi i ich historią. Były korespondent Polskiego Radia w USA wybrał z najróżniejszych publikacji książkowych i gazetowych i opisał na 330 stronach setki przypadków napadów na banki, które to czyny kryminalne autor nazywa "najbardziej amerykańskimi przestępstwami".

Dużą zaletą książki jest to, że opisy napadów na banki stanowią dla autora okazję do wielu ogólniejszych spostrzeżeń i uwag o amerykańskim społeczeństwie, organizacji państwa USA i organów ochrony porządku publicznego w tym kraju, a także dają mu okazję do wykazania się znajomością wielu smakowitych historyjek z dziejów Stanów Zjednoczonych.

Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że to nagromadzenie opowiastek i szczegółów, w sposób dość chaotyczny i pozbawiony wewnętrznego przesłania, w niewielkim stopniu poszerza naszą wiedzę o...

książek: 363
Zbigniew_Malinowski | 2018-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2018

Audiobook, czyta Marcin Fugiel.

Rozczarowałem się na własne życzenie. Słuchałem kiedyś śmiesznych historii o napadach na banki, które Marek Wałkuski dołączał do swoich korespondencji z USA w radiowej Trójce. I jakoś tak pomyślałem, że fajnie będzie tego posłuchać jeszcze raz. Tyle, że już nie pomyślałem, że to co jest dobre jako krótka, jednominutowa historyjka w formule dowcipu to nie może być dużą książką.

I faktycznie, "To jet napad!" nie jest zbiorem zabawnych historyjek, i to jest dobrze bo byłby to zbiór kawałów do czytania w kiblu. Jest to rzetelna historia napadów na banki w USA. Zawierająca szerokie wprowadzenia historyczne dotyczące historii dolara, Wojny Secesyjnej, broni krótkiej i długiej, Banku Rezerw Federalnych, struktury amerykańskiej policji i FBI itd. To jest rzetelna książka, tyle że ta tematyka napadowa nie jest dla mnie interesująca i troszkę się męczyłem. Ale na pewno dla wielu ludzi historie Jesse Jamesa, Bonnie i Clyde'a albo Butcha Cassidy'ego i Sundance...

zobacz kolejne z 536 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd