Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna i pokój. Tom 1-2

Tłumaczenie: Jarosław Iwaszkiewicz
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,96 (3158 ocen i 143 opinie) Zobacz oceny
10
577
9
693
8
683
7
735
6
281
5
124
4
29
3
30
2
6
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Война и мир, Wojna i mir
data wydania
ISBN
8373899421
liczba stron
544
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
atalanta

Rosja, początek XIX wieku. Natasza Rostowa wchodzi w wielki świat. Jej losy oraz losy całej rodziny ukazane są na tle wielkich wojen z Napoleonem. Jej losy splotą się z losami księcia Bołkońskiego i Pierra Bezuchowa. Wielka powieść Tołstoja, ze wspaniałymi postaciami i równie fascynującymi rozważaniami o tym, co w życiu naprawdę ważne...

 

Brak materiałów.
książek: 1262
Luiza | 2015-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2015

Po dwóch tomach, które już za mną, jestem zachwycona.
Z głębszym zapoznawaniem się z bohaterami moje odczucia do nich ciągle się zmieniają. Tylko Piotr i Maria od początku mają u mnie 'stałe' miejsca. Kontrastowe oczywiście.
Bo Maria z tą swoją bogobojnością, strachem przed ojcem i nieogarnięciem życiowym (akcja z Anatolem i Francuzką) wywołuje u mnie tylko niechęć. Czasem aż chciało mi się z niej śmiać, a tu przydałby się raczej potok łez.
Piotr natomiast naiwny, z żonką piękną a głupią i masonerią jest ciekawą postacią. Polubiłam od początku tego nieporadnego olbrzyma. Choć czasem w czasie lektury pytałam na głos: "Naprawdę jesteś aż tak głupi i ślepy?!"
No, a taka Sonia?
Wierna aż po grób, dziecięca miłość aż po życia kres, kiedy Mikołaj i jego motto - hulaj dusza, piekła nie ma! - mają się świetnie? Młody Rostow drażni mnie chyba najbardziej (m.in. to jego uwielbienie cara) i dlatego akcja z Dołochowem i przegraną w kary bardzo, ale to bardzo mi się podobała.
Oczywiście los nie oszczędza nikogo, bo na przykład taki Andrzejek Bołkoński - początkowo gbur, następnie, kiedy z jego żonką dzieje się, co się dzieje, a mianowicie przekwalifikuje się na martwą - rozpacz, jakieś niebo itd.
No, a potem zaczyna się moje uwielbienie tego człowieka, pewnie za sprawą Nataszy, choć do niej też mam sprzeczne uczucia. Nie wzbudziła mojej sympatii ani jako rzekomo słodka trzpiotka ani jako panna na wydaniu. Jest nieznośna, kapryśna i naiwna.
A wszystko to na tle wojenki z Napoleonem. Opisy starć i strategii są męczące i trudne do przejścia, ale trzeba wziąć głęboki wdech i dać radę - warto! Potem zresztą jest już z górki.
Intrygi, miłość, pieniądze i zagrywki nie fair.
Cieszę się, że przede mną jeszcze dwa opasłe tomiska.
Zobaczymy, co pan Tołstoj dla mnie przygotował :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pudełko z guzikami Gwendy

Stephen King ponownie przenosi się do roku 1974, do miasteczka Castle Rock. To tam, dwunastoletnia Gwendy Petereson, poznaje tajemniczego mężczyznę, k...

zgłoś błąd zgłoś błąd