Książka roku 2017
w kategorii:
Literatura młodzieżowa
1 038 głosów
Powiększ

Żółwie aż do końca

Wydawnictwo: Bukowy Las
7,33 (1187 ocen i 170 opinii) Zobacz oceny
10
116
9
153
8
287
7
319
6
176
5
74
4
36
3
15
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Turtles all the way down
data wydania
ISBN
9788380741270
liczba stron
312
język
polski
dodała
AMisz

Szesnastoletniej Azie do głowy by nie przyszło, że będzie prowadzić śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia miliardera Russella Picketta. Jest jednak sto tysięcy dolarów nagrody do zgarnięcia, no i jej Najlepsza i Najbardziej Nieustraszona Przyjaciółka Daisy bardzo chce rozwiązać tę zagadkę! Dziewczyny wspólnie próbują dotrzeć do Davisa, syna miliardera, którego Aza poznała kiedyś na...

Szesnastoletniej Azie do głowy by nie przyszło, że będzie prowadzić śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia miliardera Russella Picketta. Jest jednak sto tysięcy dolarów nagrody do zgarnięcia, no i jej Najlepsza i Najbardziej Nieustraszona Przyjaciółka Daisy bardzo chce rozwiązać tę zagadkę!

Dziewczyny wspólnie próbują dotrzeć do Davisa, syna miliardera, którego Aza poznała kiedyś na letnim obozie. Na pozór niewiele ich dzieli, ale tak naprawdę jest to przepaść.

Aza się stara. Stara się być dobrą córką, dobrą przyjaciółką, dobrą uczennicą, a nawet detektywem, jednocześnie zmagając się z obezwładniającymi lękami i dręczącymi myślami, których spirala coraz bardziej się zacieśnia.

 

źródło opisu: Bukowy Las, 2017

źródło okładki: Bukowy Las, 2017

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1053

Na tropie Prawdziwej Siebie

„Żółwie aż do końca” to pierwsza od pięciu lat – czyli od wydania bestsellerowej „Gwiazd naszych wina” – powieść Johna Greena. Autora przedstawiać nie trzeba - uważany jest dziś za najpopularniejszego pisarza książek dla młodzieży, a jego powieści doczekały się dwóch ekranizacji. Ekranizacje kolejnych to pewnie kwestia czasu. W Polsce powieści Greena nie były wydawane chronologicznie – dopiero po sukcesie „Gwiazd naszych wina” na rynek trafiły jego wcześniejsze wydawnictwa. W gruncie rzeczy na nową książkę przyszło nam czekać „tylko” dwa i pół roku i nie jesteśmy w stanie postawić się w sytuacji amerykańskiego czytelnika, który już zaczynał niepokoić się, czy Green coś jeszcze napisze. Na szczęście autor w końcu powrócił i to w świetnym stylu, z najbardziej osobistą ze swoich dotychczasowych książek.

Główną bohaterką „Żółwi…” jest szesnastoletnia Aza Holmes, pozornie typowa nastolatka, której sen z powiek spędza głównie szkoła i …clostridium difficile. To ostatnie to bakteria, zarażenie którą może w niektórych wypadkach doprowadzić do śmierci. Aza, która ma też zwyczaj wbijania paznokcia prawego kciuka w opuszek środkowego palca, co owocuje ciągłymi ranami w tym miejscu, obsesyjnie myśli o potencjalnej możliwości zarażenia się i jest gotowa zrobić wszystko, by zminimalizować to ryzyko...Tymczasem jej najlepsza przyjaciółka Daisy, nakłania Azę do wzięcia udziału w poszukiwaniach miliardera Russella Picketta. Daisy kusi wizja wysokiej nagrody, a że Aza przyjaźniła się kiedyś...

„Żółwie aż do końca” to pierwsza od pięciu lat – czyli od wydania bestsellerowej „Gwiazd naszych wina” – powieść Johna Greena. Autora przedstawiać nie trzeba - uważany jest dziś za najpopularniejszego pisarza książek dla młodzieży, a jego powieści doczekały się dwóch ekranizacji. Ekranizacje kolejnych to pewnie kwestia czasu. W Polsce powieści Greena nie były wydawane chronologicznie – dopiero po sukcesie „Gwiazd naszych wina” na rynek trafiły jego wcześniejsze wydawnictwa. W gruncie rzeczy na nową książkę przyszło nam czekać „tylko” dwa i pół roku i nie jesteśmy w stanie postawić się w sytuacji amerykańskiego czytelnika, który już zaczynał niepokoić się, czy Green coś jeszcze napisze. Na szczęście autor w końcu powrócił i to w świetnym stylu, z najbardziej osobistą ze swoich dotychczasowych książek.

Główną bohaterką „Żółwi…” jest szesnastoletnia Aza Holmes, pozornie typowa nastolatka, której sen z powiek spędza głównie szkoła i …clostridium difficile. To ostatnie to bakteria, zarażenie którą może w niektórych wypadkach doprowadzić do śmierci. Aza, która ma też zwyczaj wbijania paznokcia prawego kciuka w opuszek środkowego palca, co owocuje ciągłymi ranami w tym miejscu, obsesyjnie myśli o potencjalnej możliwości zarażenia się i jest gotowa zrobić wszystko, by zminimalizować to ryzyko...Tymczasem jej najlepsza przyjaciółka Daisy, nakłania Azę do wzięcia udziału w poszukiwaniach miliardera Russella Picketta. Daisy kusi wizja wysokiej nagrody, a że Aza przyjaźniła się kiedyś z synem Picketta, Davisem, pieniądze wydają się na wyciągnięcie ręki. Wystarczy odnowić starą znajomość i zdobyć kilka istotnych informacji. Dla Azy oznacza to jednak więcej – pokonanie barier, które oddzielają ją od innych ludzi i skupienie uwagi na czymś (i na kimś) więcej niż jej własna obsesja. Motyw poszukiwań miliardera przeradza się więc w poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: „kim JA jestem?” i sam w sobie szybko schodzi na drugi plan.

Mówi się, że „Żółwie aż do końca” to najbardziej dojrzała powieść Johna Greena. On sam przyznał, że ze względu na poruszony wątek choroby jest najbardziej osobista. Podobnie bowiem jak jego bohaterka, Green w przeszłości chorował na OCD, czyli zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, czy inaczej mówiąc, nerwicę natręctw. Dyskomfort psychiczny, zacieśniająca się spirala dręczących myśli, poczucie znajdowania się w pułapce, którą jest własny umysł – z tym zmaga się Aza. Green trudnych tematów się nie boi – pisał już o śmierci i homoseksualizmie, a teraz w przystępny i momentami wręcz zabawny sposób mówi o przypadłości, z której istnienia wielu nastolatków może sobie nawet nie zdawać sprawy. Własne doświadczenia i jednoczesny dystans, z jakim opisuje zaburzenia Azy, pozwoliły w rezultacie stworzyć mądrą słodko-gorzką historię, w której nie znajdziemy nachalnego dydaktyzmu i prostych odpowiedzi. Bo to coś więcej niż tylko książka o chorobie. W osobowości Azy każdy może znaleźć odrobinę siebie, bo każdy ma coś takiego, z czym codziennie walczy. Co to jest i skąd to się bierze? Tu z pomocą przychodzi anegdota o tytułowych żółwiach, w myśl której to na nich opiera się Ziemia. I tak jak nie potrafimy wskazać – akceptując oczywiście przywołaną przez Greena teorię, zaczerpniętą zresztą z „Krótkiej teorii czasu” Hawkinga – który żółw jest tym pierwszym (najpierwszym, chciałoby się napisać), tak nie jesteśmy w stanie pojąć skąd wzięły się w nas pewne rzeczy, pewne cechy, nie potrafimy zrozumieć samych siebie, mimo, że zaglądamy w głąb siebie i poszukujemy odpowiedzi. Postać Azy uświadamia nam, że czasem jedyne co możemy zrobić to pogodzić się z tym jacy jesteśmy i z tym, że nie mamy na to większego wpływu.

W najnowszej powieści Greena jest wszystko za co pokochał go świat. Nietuzinkowi bohaterowie (lub powiedzmy sobie wprost – nerdy), bardziej dorośli niż wskazuje na to ich wiek, nawiązania do popkultury (w tym wypadku „Gwiezdnych wojen”), filozoficzne przemyślenia, tkliwe sentencje („Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim”), odniesienia do nauki i dużo inteligentnego humoru. I jest prawda, prawda o emocjach, której, jak sam Green twierdzi, szukają dzisiaj nastoletni czytelnicy. Warto podkreślić, że to jemu zawdzięczamy zwrot literatury młodzieżowej w kierunku realistycznym po latach dominacji powieści o wampirach i pesymistycznych dystopii. Po wydaniu „Gwiazd naszych wina” okazało się, że młodzież chce czytać o tym, co im bliskie i znajome, o tym co tu i teraz. Lukę po „zniknięciu” Greena zapełnili więc inni autorzy realistycznej prozy (Jay Asher, Rainbow Rowell czy David Levithan), ale John Green jest tylko jeden.

„Żółwie aż do końca” to kolejna książka, która ugruntuje pozycję Greena jako czołowego autora gatunku young adult fiction. Po dwunastu latach od debiutu i pięciu od wydania ostatniej powieści, coraz starszy (w tym roku stuknęła mu czterdziestka) Green wciąż doskonale rozumie drzemiące w młodych ludziach pytania i wątpliwości, wciąż potrafi bezbłędnie sportretować okres dojrzewania i robi to z takim wyczuciem i wdziękiem, jakiego inni autorzy mogą mu tylko pozazdrościć.

Malwina Sławińska  

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 676
Aneta Wiola | 2017-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2017

„Przez całe życie nie potrafiłam normalnie myśleć, bo moje myśli nie były liniami prostymi, tylko poplątanymi więzłami, ruchomymi piaskami, połykającymi światło czarnymi dziurami.”

„JESTEM TYLKO HISTORIĄ, KTÓRĄ OPOWIADAJĄ”
Aza Holmes za namową swojej najlepszej przyjaciółki postanawia wziąć udział w poszukiwaniach znanego bogacza - oskarżonego o liczne krętactwa i łapówkarstwo. Kiedyś Aza poznała na obozie jego syna Davisa, tak dawno temu, że nie jest pewna, czy on ją jeszcze pamięta. Jednak to Aza jest w tej przyjaźni bardziej uległą i w końcu przystaje na plan koleżanki. Pod byle pretekstem, obie dziewczyny udają się do posiadłości zaginionego oszusta. Nastolatka nie wie jeszcze, że jest to dopiero początek serii zdarzeń, których nigdy nie zapomni.

„Myślałam o tym, dlaczego mnie zapytał, czy kiedykolwiek byłam zakochana. 'Zakochać się' to dziwne określenie, podobne do 'zakopać się'- jakby się grzęzło w ruchomych piaskach i nie mogło temu zaradzić. Nie grzęźniesz tak w...

książek: 421
Angelic | 2018-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2018

Fakt, że powieść Johna Greena, otrzymała nagrodę książki roku zgodnie z opinią czytelników, powinien mówić sam za siebie. Ja niestety chyba nie kupuję tego zachwytu i zaraz wyjaśnię dlaczego.

Historia opowiada o nastolatce Azie, która ma zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i nie radzi sobie z pewnymi aspektami własnego życia. Jej przyjaciółka, wciąga ją w historię ucieczki zdefraudowanego milionera, aby uzyskać pieniądze z nagrody za jego odnalezienie. W międzyczasie bohaterka zawiązuje skomplikowaną relację z synem zbiega, którego znała od kilku lat.

Tyle z opowieści o głównych wątkach, które są jednotorowe i bardzo proste. Nie mogłam liczyć na skomplikowaną zagadkę i jak już ktoś wcześniej stwierdził, książka właściwie nie posiada fabuły. Pisana w pierwszej osobie czasu przeszłego opowieść, skupia się na osobie Azy, jej uczuciach i przemyśleniach. I w tym miejscu zaczynają się schody, ponieważ nasza bohaterka jest naprawdę pokręcona. Myśli o tym, że kierują nią mikroby, które...

książek: 1420
Magda | 2017-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2017

Johna Greena zna każdy. Pewnie większość z was z niecierpliwością wyczekiwała premiery jego nowej książki - Żółwie aż do końca. Sama nie mogłam się doczekać aż pocztą przyjdzie mój egzemplarz, jednak kiedy już upragniona przesyłka dotarła i mogłam zacząć czytać, wszystko było nie tak. Stąd też pewnie moja recenzja utonie w morzu pochwał dla twórczości autora, jednak po kilku dniach namysłu zdecydowałam się napisać o moim największym zawodzie tego roku.

Wiele książce mogę wybaczyć. Czasami to kwestia debiutu, czasami pozycja broni się innymi elementami, jednak dla tak znanego i uznanego autora nie będę mieć litości. Żółwie aż do końca jest książką o niczym. Po opisie spodziewałam się czegoś w rodzaju śledztwa, którego punktem kulminacyjnym będzie rozwiązanie zagadki zaginięcia Rusella Picketta. Jednak wyszło na to, że na początku książki wszystko zaczyna się od chęci zgarnięcia stu tysięcy dolarów i na końcu mamy wzmiankę o rozwiązaniu tej kwestii. Co więc zawiera środek? Otóż...

książek: 2649
Natalia-Lena | 2017-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2017

Wrócił stary, dobry Green...
Dobry, ale nie najlepszy.

Żółwie aż do końca to przede wszystkim świetny portret życia osoby cierpiącej na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Green, sam zmagający się z tą chorobą, bardzo dobrze poradził sobie z przeniesieniem na papier obserwacji, emocji, gonitwy myśli, uchwycił całe "ja", które stara się prowadzić normalne życie, jednocześnie mając dużą świadomość tego, jaką władzę ma nad nim OCD. Dlaczego po prostu nie może przestać? Dlaczego, choć rozsądek podpowiada jedno, nerwica natręctw potrafi przechylić szalę w swoją stronę? Dlaczego czuje przymus powtarzania pewnych czynności, nawet jeśli robi sobie tym krzywdę? Rzadko zdarza się, by autor opisujący chorobę (psychiczną czy fizyczną) potrafił tak dobrze odpowiedzieć na to pytanie "dlaczego?". Jasne, pisarz czerpie ze swoich doświadczeń, ale pozostaje jeszcze kwestia tej bariery - jak opowiedzieć o tym innym, drugiemu człowiekowi, by zrozumiał, co się dzieje w naszej głowie, jak przekazać tą...

książek: 5206
Wkp | 2017-11-27

STRASZNIE BLISKO, NIESAMOWICIE PROBLEMATYCZNIE

O najnowszej powieści Johna Greena głośno było już przed premierą. Cóż, po tym, jak za sprawą zekranizowanego bestsellera „Gwiazd naszych wina” cały świat pokochał jego twórczość, trudno było oczekiwać, że będzie inaczej. Pytanie, czy na „Żółwie aż do końca” warto było czekać? Jako, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, nie mogę powiedzieć bym wyczekiwał tej powieści, ale jedno mogę rzec z czystym sercem: nie żałuję, że ją przeczytałem,

Aza Holmes ma szesnaście lat i zdecydowanie różni się od swoich rówieśników, choć zarazem stara się jakoś odnaleźć na tym świecie. Jej mózg pracuje zbyt szybko, zbyt intensywnie, dziewczyna myśli o rzeczach, jakie w jej wieku nikomu nie przychodzą do głowy, ma też zaburzenia obsesyjno-kompulsywne – w szczególnie jeśli chodzi o bakterie i wirusy zamieszkujące jej ciało. W szkole czuje się jak w więzieniu, sama ze sobą też nie może wytrzymać, jakby dyskomfortu psychicznego było mało, poci...

książek: 719
Natalia | 2018-08-24
Na półkach: 2018, Przeczytane, Młodzieżowe
Przeczytana: 23 sierpnia 2018

Nigdy nie byłam fanką książek Jonha Greena. Chyba tylko jedna tak naprawdę mi się podobała. Stałe punkty w jego powieściach to mieszanie potocznego języka (bo w końcu ma trafić do młodzieży) z wzniosłymi cytatami o trudzie życia, właściwie jego bezsensie, co czasami mi się ze sobą gryzie i nie powiem, żeby wydawało się autentyczne. Głównym tematem są problemy nastolatków. Niby ksiązka mi się podobała i czytałam z ciekawością, ale po dłuższym zastonowieniu stwierdzam, że taka trochę o wszystkim i o niczym, (może niepotrzebnie się jeszcze zastanawiałam). Sedno całej tej lektury za bardzo zagmatwane i filozoficzne. Jedynie cieszę się z tego, że autor poświęcił tę historię problemom psychicznym nastolatów, które dorośli często bagatelizują, a życie w tak młodym wieku nie musi być wcale usłane różami, jakie może się wydawać z zewnątrz. Na pewno można przeczytać, zwłaszcza że idzie błyskawicznie, ale w mojej opini nic wielkiego, wyjątkowego nie wniesie.

książek: 707
Ruthless_Woman | 2018-01-24
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2018

Jestem troszkę zawiedziona.
John Green potrafi wymyśleć ciekawsze historie.
Nie zniechęcam, przekonajcie się sami.

książek: 369
SIA | 2018-07-10
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lipca 2018

Ważne jest, żeby mieć obok siebie kogoś, kto będzie nas wspierał, zwłaszcza w tych najtrudniejszych momentach. Gdy przeżywamy jakiś kryzys, walczymy ze swoimi problemami lub, gdy tracimy kogoś bliskiego. „Żółwie aż do końca” Johna Greena to opowieść między innymi o takim wsparciu, o przyjaźni – aż do końca.

Aza wspólnie ze swoją przyjaciółką Daisy dowiadują się, że za informację o miejscu pobytu pewnego biznesmena jest do zgarnięcia bardzo duża nagroda pieniężna. A tak dla ułatwienia, zaginionym biznesmenem jest… ojciec chłopaka, z którym Aza kiedyś się poznała. Poszukiwanie zaginionego i próba zdobycia pieniędzy na wymarzone studia to dobry pretekst, aby odnowić kontakt z dawnym znajomym, z Davisem. Jak potoczy się ich dalsza znajomość? Czy uda się odnaleźć ojca Davisa?

„- Boisz się?
- Trochę.
- Czego?
- Złe pytanie. To zdanie nie ma dopełnienia. Po prostu się boję.
(…) Nienawidziłam jej ranić. Nienawidziłam kiedy przeze mnie czuła się bezradna”.*

Bohaterowie powieści Greena...

książek: 443
popiszsieplay | 2018-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2018

"Lubię krótkie wiersze o nietypowych rymach, bo takie właśnie jest życie. Rymuje się, ale nie w taki sposób, jakiego się po nim spodziewasz."

To trzecia książka (zaraz obok "Gwiazd naszych wina" oraz "Will Grayson, Will Grayson") Greena, która chwyciła mnie za serce. Długo czekałam, ale zostało mi to wynagrodzone.
Bohaterką tej powieści jest Aza - początek, koniec i znowu początek - nastolatka dręczona irracjonalnymi lękami: "Prawdziwa groza nie polega na tym, że się boisz, lecz na tym, że nie masz w tej sprawie wyboru". Czytelnikowi łatwo jest utożsamić się z dziewczyną - czy to za sprawą stylu pisania autora, empatii czy podobnych doświadczeń. Myślę, że większość z nas odnajdzie w niej odrobinę siebie, swoich lęków i tych drobnych czynności, które robimy, bo nie potrafimy przestać: "Służysz temu, co obdarzasz czcią".
Frapujący tytuł został świetnie wytłumaczony, jakoby Ziemia była płaskim talerzem spoczywającym na grzbiecie ogromnego żółwia. Który stoi na grzbiecie drugiego...

książek: 4246
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2017

Szesnastoletnia Aza Holmes mieszka wraz z matką w Indianapolis. Dziewczyna cierpi na zaburzenia psychiczne - co dwa tygodnie musi pojawiać się w gabinecie doktor Singh i opowiada jej o swoim stanie. Nie jest jej łatwo, bo wszystkie zażywane przez nią środki nie przynoszą żadnych efektów - być może dlatego, że Aza boi się je regularnie stosować. Nastolatka musi zmierzać się z swoim wewnętrznym "ja", które każdego dnia zmusza ją do wielorazowego używania środków do dezynfekcji jak i informuje ją jak bliska zapadnięcia jest na jakąś z śmiertelnych chorób.

Pewnego dnia dziewczyna podczas oglądania wiadomości dowiaduje się o zaginięciu Russella Picketta - miliardera, a zarazem ojca jej sąsiadów: Davisa i Noacha. Zastanawiające okazuje się, że mężczyzna zniknął bez śladu i nawet nie próbował skontaktować się w żaden sposób z swoimi dziećmi. Aza i jej najlepsza przyjaciółka, Daisy decydują się rozwiązać zagadkę jego zniknięcia i dzięki temu zgarnąć całe sto tysięcy dolarów.

To właśnie...

zobacz kolejne z 3172 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowy numer magazynu „Książki. Magazyn do czytania”

21 listopada do kiosków trafi ostatni numer kwartalnika „Książki. Magazyn do czytania”. Ukazało się 27 wydań zwykłych i 3 wakacyjne - redakcja uznała, że najwyższy czas na zmiany. Od 2018 roku - magazyn będzie ukazywał się w formie dwumiesięcznika. Zanim to jednak nastąpi sprawdźcie, co ciekawego znajdziecie w tym numerze.


więcej
„Żółwie aż do końca“ - przedpremierowy fragment tylko u nas!

„Żółwie aż do końca” - to tytuł najnowszej powieści Johna Greena. Polska premiera zapowiedziana jest na 22 listopada, ale już dzisiaj możecie przeczytać pierwszy rozdział, udostępniony tylko nam przez Wydawnictwo Bukowy Las! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd