Zdobyć Rosie. Początek gry

Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Seria: Nic do stracenia
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,45 (398 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
48
8
84
7
116
6
59
5
23
4
8
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Enjoying the Chase
data wydania
ISBN
9788327629579
liczba stron
320
słowa kluczowe
młodzieżowa, romans, obyczajówka
język
polski
dodała
Nati Fabisiak

Poznaj losy najlepszego przyjaciela bohaterów powieści „Nic do stracenia”. Nate Peters, niepoprawny podrywacz i łamacz serc, lubi swoje życie pełne przelotnych romansów. Patrząc jednak na szczęśliwe małżeństwo Anny i Ashtona, coraz częściej zastanawia się, jak by to było, gdyby miał dziewczynę na stałe. Uznaje, że jeszcze do tego nie dorósł. Aż do czasu, kiedy poznaje Rosie. To zdecydowanie...

Poznaj losy najlepszego przyjaciela bohaterów powieści „Nic do stracenia”.
Nate Peters, niepoprawny podrywacz i łamacz serc, lubi swoje życie pełne przelotnych romansów. Patrząc jednak na szczęśliwe małżeństwo Anny i Ashtona, coraz częściej zastanawia się, jak by to było, gdyby miał dziewczynę na stałe. Uznaje, że jeszcze do tego nie dorósł. Aż do czasu, kiedy poznaje Rosie. To zdecydowanie kobieta na całe życie, nie na krótki romans. Absolutnie wyjątkowa i niestety całym sercem oddana komuś innemu. Rosie nie jest zainteresowana znajomością z Nate’em, co tylko mobilizuje go do działania.

 

źródło opisu: http://www.harpercollins.pl/ksiazka,3718,zdobyc-ro...(?)

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl/ksiazka,3718,zdobyc-ro...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 124
zofiawkrainieksiazek | 2017-10-10
Na półkach: Przeczytane

Dotychczas nie czytałam żadnej książki spod pióra Kirsty Moseley, dlatego postanowiłam zmierzyć się z jej twórczością. Historia Anny i Ashtona jest mi zupełnie obca, ale podejrzewałam, że nie będzie mi potrzebna do przeczytania "Zdobyć Rosie" i miałam rację. Para z poprzednich części pojawia się epizodycznie, nie odgrywa znaczącej roli. O kim więc jest najnowsza powieść autorki? Już Wam przybliżam!

Nate Peters to znany łamacz serc. Czasem zastanawia się jakby to było mieć dziewczynę na stałe, ale przecież flirtowanie, jednorazowy seks to jego żywioły. Sztukę podrywu opanował do perfekcji. Żadna kobieta po prostu nie może mu się oprzeć, no prawie. Pewnego dnia poznaje Rosie, niesamowitą dziewczynę, którą mówi mu zdecydowane "Nie". Nie ulega urokowi Nate'a, a tym staje się dla niego wyzwaniem. Czy Rosie pęknie? A może to Nate zacznie patrzeć na życie z nowej perspektywy?

Wobec książki mam bardzo mieszane uczucia. Styl językowy autorki dopasował się do moich preferencji. Fabuła pomimo schematyczności była intrygująca, nie brakowało w niej tajemnic, czy niedopowiedzeń. Moseley wykreowała naprawdę ciekawą historię ale... No właśnie ALE! Nate od pierwszych stron doprowadzał mnie do szału. Jego zachowanie było dziecinne i małostkowe. Był za bardzo pewny siebie, nie szanował kobiet, ani nawet samego siebie. Odgrywał pozera, a wszystko co wyszło z jego ust przyprawiało mnie o ból głowy. Jego postać została przerysowana, za dużo było w niej sztuczności. Irytowała mnie niesamowicie! Nie potrafiłam mu kibicować bo go zwyczajnie nie znosiłam. W jego zachowaniu zaszło wiele zmian i dobrze bo bez tego nie wiem czy dobrnęłabym do ostatniej strony, jednak tu pojawia się kolejne "ale". Autorka popadła ze skrajności w skrajność. Nie napisze dlaczego, bo zdradziłabym za wiele, ale wierzcie mi, tak właśnie jest. Jeżeli chcecie się dowiedzieć, co mam na myśli, musicie zmierzyć się z książką samodzielnie.

Postać Nate kompletnie nie przypadła mi do gustu, przez co książka straciła w moich oczach. Zyskała za to dzięki osobowości Rosie. Kobieta nie boi się zmierzyć się z życiem i wie, czego chce. Potrafi myśleć o bliskich, a nawet stawia ich ponad sobą. Wie, co to empatia, przyjaźń czy miłość. Okazała się kolejną silną postacią kobiecą, która jest w stanie przetrwać nawet najgorsze chwile. Czasem jednak chce się poczuć piękna i potrzebna, potrzebuje bliskości jak każdy z nas. Została przedstawiona w niezwykle realny sposób i za to autorka zyskała u mnie ogromnego plusa.

Skoro już wylałam swoje żale, muszę przyznać, że książka była dobra. Do ideału sporo jej brakowało, ale czytało się bardzo przyjemnie. Gdy przebrnęłam przez etap Nate'a "idioty", nie mogłam się oderwać. Irytujący początek nie zniechęcił mnie całkowicie do lektury, a dzięki temu odkryłam naprawdę niezwykłą historię. Kolejne rozdziały wywoływały mi uśmiech na twarzy lub łzy wzruszenia. Miłość rodziła się na moich oczach, a wraz z nią nowe trudności. Niektóre wydarzenia mocno mną wstrząsnęły. Potężne fale emocji co rusz uderzały prosto w moje serce, krusząc je na kawałeczki lub sklejając taśmą. Książka nie jest idealna, ale nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Cieszę się, że poznałam Rosie i mogłam na chwilę stać się częścią jej świata.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebezpieczne związki

„WOLNE LEKTURY” REWELACYJNIE WYWIĄZUJĄ SIĘ Z EDUKACYJNEJ MISJI. DZIĘKUJĘ! Utwór dostępny na: https://w...

zgłoś błąd zgłoś błąd