Dwie karty

Cykl: Teatr węży (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
7,18 (289 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
18
8
76
7
110
6
46
5
14
4
4
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380621428
liczba stron
372
język
polski
dodał
LubimyCzytać

„Polska fantasy doczekała się kilku znakomitych uniwersów, a świat stworzony przez Agnieszkę Hałas właśnie się do nich zalicza. Żyje, oddycha i krwawi, a my wraz z nim”. Robert M. Wegner, pięciokrotny laureat Nagrody im. Janusza A. Zajdla Wkraczacie w świat Zmroczy – przesycony magią, posępny i fascynujący. Srebrni magowie bezlitośnie ścigają wyznawców czarnej magii, uznanej za skażoną....

„Polska fantasy doczekała się kilku znakomitych uniwersów, a świat stworzony przez Agnieszkę Hałas właśnie się do nich zalicza. Żyje, oddycha i krwawi, a my wraz z nim”.
Robert M. Wegner, pięciokrotny laureat Nagrody im. Janusza A. Zajdla

Wkraczacie w świat Zmroczy – przesycony magią, posępny i fascynujący.

Srebrni magowie bezlitośnie ścigają wyznawców czarnej magii, uznanej za skażoną. Demony z Otchłani przybierają ludzką postać i przenikają do świata śmiertelników... W Shan Vaola nad Zatoką Snów pojawia się na wpół obłąkany człowiek z twarzą pociętą bliznami, który pamięta jedynie urywki ze swej przeszłości. W tunelach podziemnego świata żywiołaków i chowańców, ifrytów i homunkulusów, żebraków i przestępców, stopniowo odkrywa swoje magiczne talenty.

Dwie karty – powieść mroczna, intrygująca, pełna plastycznych szczegółów obyczajowych, z pełnokrwistymi postaciami tworzącymi żywą, przemawiającą do wyobraźni społeczność – otwierają cykl dark fantasy „Teatr węży”.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 58
Anachronist | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2017

Nie oczekiwałam zbyt wiele po tej pozycji (polskie fantasy nie nastraja mnie optymistycznie) i chyba dobrze się stało bo moje odczucia po lekturze są zdecydowanie pozytywne. To takie miłe, znaleźć polską autorkę dark fantasy która umie pisać i opowiadać interesujące historie - aż ciężko uwierzyć że to był jej debiut powieściowy. Ale po kolei.

Z przyjemnością zawiadamiam że pani Hałas lubi torturować swoich bohaterów i efekty są interesujące. Zarówno Brune Keare jak Marshia Lavalle to w pełni trójwymiarowe postacie o których chce się wiedzieć więcej i więcej. Stworzony świat fantasy to wersja 'na bogato' z wieloma potworami pożyczonymi z różnych mitologii. Ifryty, demony, żywiołaki, dusiołki i odmieńce potrafiły poruszyć moją wyobraźnię. Bogowie odeszli a szkoda. Za to mięsożerne homunkulusy, alchemia i tarot sprawiły że los Bruna zaczął się układać w elegancką całość. Dwie magie, czarna i srebrna, zwalczające się nawzajem, to był także niezły pomysł. Czemu więc tylko 6 gwiazdek a nie pełna dziesiątka i dożywotnie uwielbienie?

No cóż... jeśli chodzi o głównego bohatera to wolałabym więcej ambiwalencji, więcej 'czerni w czerni' no i trochę mniej pośpiechu. Jak dla mnie Brune Keare, facet z trzema bliznami, za szybko wykaraskał się z prześladujących go kłopotów, odzyskując siły i zdolności magiczne praktycznie z dnia na dzień. Wystarczyło że Gorczyca, taka lokalna wiedźma, nadała mu jego 'mroczne' imię, Krzyczący w Ciemnościach, i od razu poczuł się lepiej. Trochę to zalatywało rozwiązaniami rodem z RPG - wyrzuć szóstkę a twój charakter zyska takie a takie umiejętności, praktycznie od razu. Po jakimś czasie zniesmaczył mnie fakt jak Brune starał się za wszelką cenę udowodnić że jest 'dobrym chłopcem' 'fajnym gościem' i wogóle ma serce we właściwym miejscu chociaż uprawia nieakceptowaną odmianę magii. Altruizm jest zawsze z lekka podejrzany w przypadku typa który żyje w podziemiach, zadaje się ze śmieciarzami i bezdomnymi oraz musi zarabiać na życie w nielegalny sposób. Nie chce mi się wracać do fabuły ale gdybym policzyła wszystkie 'altruistyczne' gesty Bruna względem kurtyzan, sierotek i żebraków to myślę że zebrała by się całkiem spora sumka... Może wyjdę na potwora ale te gesty wydawały mi się co najmniej sztuczne i zdecydowanie nie pogłębiały mojej sympatii.

Ale nie ma co psioczyć za dużo - interesująca, logiczna fabuła, solidnie skonstruowani bohaterowie i ciekawy świat fantasy sprawiły że raczej na pewno sięgnę po następne części. Jak na dark fantasy napisane przez polskiego autora to spore osiągnięcie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie dziecko

Nie jest to zła książka. Spełnia swoją rozrywkową rolę, jakiej spodziewamy się od tego typu literatury. Autor ma wyraźne skłonności do ukazywania prze...

zgłoś błąd zgłoś błąd