Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lasher. Tom 1

Tłumaczenie: Hanna Pustuła
Cykl: Dzieje czarownic z rodu Mayfair (tom 2.1)
Wydawnictwo: Rebis
6,69 (610 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
66
8
74
7
185
6
123
5
78
4
23
3
24
2
0
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lasher
data wydania
ISBN
9788375102895
liczba stron
428
słowa kluczowe
rice, mayfair, lasher
język
polski
dodała
Iwona Magdalena

Inne wydania

Kiedy już się wydawało, że wśród Mayfairów zapanuje spokój i harmonia, doszło do dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły tym starym rodem czarownic. Rowan, nowa spadkobierczyni dziedzictwa, zniknęła i wszystko wskazuje na to, że została więźniem Lashera. Poszukiwania prowadzone przez rodzinę nie przynoszą żadnych rezultatów. Co gorsza - straszne zdarzenia dotykają także inne kobiety...

Kiedy już się wydawało, że wśród Mayfairów zapanuje spokój i harmonia, doszło do dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły tym starym rodem czarownic.

Rowan, nowa spadkobierczyni dziedzictwa, zniknęła i wszystko wskazuje na to, że została więźniem Lashera. Poszukiwania prowadzone przez rodzinę nie przynoszą żadnych rezultatów. Co gorsza - straszne zdarzenia dotykają także inne kobiety noszące to nazwisko. Wśród Mayfairów narasta poczucie osaczenia i grozy.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1780)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 428
Iwona Magdalena | 2010-03-04

W porównaniu z przydługimi już tomami "Godziny czarownic", "Lasher" na prawdę trzyma w napięciu i wprowadza wiele ciekawych wątków do historii.
I oczywiście niezapomnianiana 13-letnia Mona - jedyne w swoim rodzaju dziecko.

książek: 1631

Cudowna seria. Tym razem zmagamy się z większymi problemami, mamy szybszy obrót akcji. W tej dwutomowej drugiej części Rodu Czarownic spotykamy nowe postacie, które w niczym nie odbiegają charakterami od pozostałych. Nadal są ekscytujące a zarazem świeże. Spotykamy również więcej osób, które pojawiają się w Kronikach wampirów - dzięki temu uzupełniamy sobie wiedzę bardziej chronologicznie i z innego punktu widzenia, z tego wspaniałego świata.
Nie trzeba wspominać tu o stylu pisarki. Jak zwykle jest niesamowity, pełen pasji, i niewątpliwie potwierdza, że to magia we krwi - prawdziwa pisarska magia.
Wspaniałym zaskoczeniem dla mnie był tak mocny wpływ mitologii Irlandzkiej. Oczywiście szkoda, że kończy się to tak... Ale nie mogło się stać inaczej. Z niecierpliwością czekam żeby sięgnąć po ostatnią już część ze świata Czarownic.
Tymczasem Polecam!!

książek: 827
Lenalee | 2010-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2010

Spojrzę na tę książkę z przymrużeniem oka, jako, że jest to pierwsza książka Rice, którą przeczytałam. Nie była tak dobra, jak się spodziewałam, ale mimo wszystko nie zawiodłam się. Wciągnęła mnie, czytało się przyjemnie, chociaż trochę mi się dłużyła ta lektura. Mimo wszystko Lasher ma swój unikatowy klimat, taki jedyny, rzadko spotykany. Chciałabym napisać, że książka była cudowna i w ogóle świetna, ale nie mogę, bo skłamałabym. Osobiście spodziewałam się czegoś więcej, co nie znaczy, że spisuję tę książkę na straty. Żałuję tylko, że nie zaczęłam od "Godziny czarownic", ale do tych książek też się zabiorę. Póki co czeka na mnie drugi tom.

książek: 827
Lenalee | 2010-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2010

Dużo lepszy tom od poprzedniego. Niemniej i tak występowały w nim dosyć obrzydliwe sceny. Czytało mi się tę książkę dużo szybciej od pierwszego tomu. Była bardziej wciągająca, akcja również pierwszorzędna. Mnie osobiście bardzo poruszyła opowieść Lashera, która była niemalże przerażająca i wzruszająca zarazem. Nie spodziewałam się takiego wyjaśnienia. Historia Juliena również bardzo interesująca, jednak życie Lashera bardziej mną wstrząsnęło, bo co jak co, ale czegoś takiego się nie spodziewałam. Ogromnie żałuję tego, co się z Lasherem stało. Po jego opowieści zmieniłam o nim zdanie. Cóż, polecam te książki, bo naprawdę warto przeczytać. Ja żałuję tylko, że zaczęłam "od środka", bo pozostał mi do przeczytania "Taltos" i "Godzina czarownic".

książek: 909
vivien | 2012-04-01

Drugi tom "Lashera" okazał się nieco gorszy niż pierwszy, ale i tak trzyma poziom. Największą jego zaletą jest brak cukierkowego wątku wielkiej miłości Rowan i Michaela, który przeszkadzał, szczególnie w drugim tomie "Godziny czarownic". Tych dwoje zdecydowanie lepiej prezentuje się oddzielnie (a Rowan najlepiej wypada, kiedy leży i nic nie mówi).

Sam Lasher nie jest może postacią doskonałą, aczkolwiek na pewno intrygującą. Jego opowieść była naprawdę ciekawa, choć pani Rice w pewnych momentach trochę za mocno jechała po bandzie (szczególnie w kwestii mieszania faktów historycznych z fikcją).

Na plus wypada mocne, dopracowane zakończenie. No właśnie - historia wydaje się zakończona, zastanawia mnie więc jedno: co przyniesie "Taltos"?

Tak czy inaczej - jeszcze raz słowa podziwu dla wyobraźni autorki, a także dla jej jakże cennej zdolności konstruowania bogatych i interesujących fabuł.

książek: 909
vivien | 2012-04-01

Powróciwszy do dziejów czarownic z rodu Mayfair zdałam sobie sprawę, że tęskniłam. Tęskniłam za specyficznym, dusznym klimatem tej historii. Choć drugi tom "Godziny czarownic" zawiódł mnie, w stosunku do pierwszego tomu "Lashera" mam całkiem inne odczucia.

Po prostu nie mogłam oderwać się od lektury. Intrygujące postaci (nawet Rowan przestała tak przeraźliwie drażnić!), gęstniejące zło, tajemnice kryjące się w zakamarkach domu przy ulicy Pierwszej... Rozwlekłe opisy nie nużą, można wręcz smakować słowa, rozkoszować się nimi; przyzwyczaiłam się nawet do sposobu, w jakim Rice pisze o seksie.

Dawno już nie czytało mi się książki tak przyjemnie. Pełna nadziei zabieram się za tom 2.

książek: 116
Vrelz | 2010-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2010

Świetny styl pisarski, przejmująca dosyć.

książek: 313
Monesca | 2011-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2011

Jakoś nie mogłam się wciągnąć. Historia ani sama postać Lashera mnie nie zaintrygowała. Muszę jednak przyznać, że Rice ma wyobraźnie, przez myśl mi nawet przyszło podczas czytania, że nad książką tą wypadałoby przeprowadzić jakieś egzorcyzmy. I choć powieść mnie nudziła to doceniam tą umiejętność łączenia demonologi ze świętością -czarownica, które płodzi dzieci z własnym ojcem, który również jest bratem jej matki, albo 13tolatki sypiające z własnymi dziadkami. A ponad to wszyscy są tacy religijni. Drzewo genealogiczne rodu Mayfairów przypominałoby raczej splątane pędy bluszczu.

książek: 1090
Paulina | 2013-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2013

Dobrze napisana, trzyma w napięciu i zapewnia ciekawość dalszych wydarzeń i zakończenia całej historii.

książek: 839
nuna21 | 2016-03-14
Na półkach: Przeczytane

W zasadzie to nie wiem co napisać.
Pierwsza część trylogii o czarownicach była niesamowicie wciągająca i choć jej zakończenie narzucało sięgnięcie po kolejną część Lashera, to już od pierwszych jego stron ciężko jest się w niego wczytać. Kontunuacja traci lekkość narracji i wartkość. Może gdzieś od 200 strony powraca ciekawość ale jest to takie wymuszone.
W zasadzie gdyby nie opowieść Juliena o jego życiu z demonem cała ta część była by stracona. Jakiś smaczek się znalazł.
Pierwszą część oceniam na 6 drugą na 7 i to tylko dlatego, że troszkę się mąci i wciąga znacznie szybciej niż cz. pierwsza.

zobacz kolejne z 1770 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd