Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuba Rozpruwacz. Portret Zabójcy

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Seria: Diament
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,38 (151 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
18
8
16
7
38
6
31
5
27
4
5
3
6
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Portrait of a Killer - Jack the Ripper. Case Closed
data wydania
ISBN
8373375058
liczba stron
340
słowa kluczowe
Rozpruwacz, Cornwell
kategoria
historyczna
język
polski

Znana autorka powieści kryminalnych tym razem rusza tropem słynnego Kuby Rozpruwacza. Śledztwo nie jest łatwe, ponieważ od zbrodni przypisywanych Rozpruwaczowi minęło przeszło sto lat. Głównym podejrzanym jest znany malarz okresu wiktoriańskiego - Walter Richard Sickert, który oprócz obrazów pozostawił również wiele listów. W czasach gdy Sickert mieszkał w Londynie, nie padł na niego nawet...

Znana autorka powieści kryminalnych tym razem rusza tropem słynnego Kuby Rozpruwacza. Śledztwo nie jest łatwe, ponieważ od zbrodni przypisywanych Rozpruwaczowi minęło przeszło sto lat. Głównym podejrzanym jest znany malarz okresu wiktoriańskiego - Walter Richard Sickert, który oprócz obrazów pozostawił również wiele listów. W czasach gdy Sickert mieszkał w Londynie, nie padł na niego nawet cień podejrzenia.

Cóż z tego, że nieraz dziwnie się zachowywał - u artystów to nic nadzwyczajnego. Mroczne obrazy Sickerta też mogą o nim wiele powiedzieć, jeżeli wie się, czego szukać. Autorka analizuje jego listy pod względem treści i charakteru pisma oraz dat i miejsca wysłania. Dziwnym zbiegiem okoliczności w prywatnej korespondencji artysty i listach, jakie Kuba Rozpruwacz wysyłał do policji, występuje wiele elementów podobnych. Analiza DNA uzyskanego z poślinionych znaczków i kopert również dostarcza pewnych danych. Niestety, brakuje materiału porównawczego, gdyż zwłoki Sickerta zostały poddane kremacji. Patricia Cornwell prowadzi swoje śledztwo drobiazgowo, przytaczając dokładne opisy zbrodni i wspierając się osiągnięciami współczesnej nauki. Wydaje się, że sprawę Kuby Rozpruwacza wreszcie można uznać za zamkniętą.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (561)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 826
Willow_Garden | 2012-09-15

Polecam dawkować sobie tę książkę i najlepiej unikać czytania jej przed snem... Przynajmniej w moim przypadku początkowe zachłyśnięcie się jej treścią wywowłało parę "dobrych" koszmarów sennych. Z pewnością należy zwrócić uwagę na tytaniczną pracę autorki pod względem zbierania informacji o Sickercie, Rozpruwaczu i wszystkim co z nimi związane. Atmosfera książki jest lepka, przesiąknięta ówczesnymi zapachami, a autorka opisując zbrodnie nie owija w bawełnę. Za kolejną z zalet poczytuję sposób w jaki Patricia Cornwell przedstawia kobiety, które padły ofiarami Rozpruwacza. Nie są to tylko kolejne makabrycznie okaleczone zwłoki prostytutek, a raczej ludzkie istoty o często przejmujących historiach życiowych. Autorka wplata w tekst wiele ciekawostek dotyczących samej epoki czy też pracy policji w tamtych latach. Książkę czyta się z zapartym tchem mniej więcej do połowy, bo potem... nagle zdajemy sobie sprawę, że Cornwell narzuca nam swoją opinię - Rozpruwaczem był, jest i bedzie...

książek: 686
eva40 | 2013-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2013

Epoka wiktoriańska i ulice Londynu to idealne tło dla takich zbrodni jakich dokonał Kuba Rozpruwacz. Dodatkowo sposób działania policji był niezbyt skuteczny a to doprowadziło do mylnych oskarżeń i dziwnych teorii.
Autorka dzięki swoim poszukiwaniom i pracy nad dokumentami ocalałymi z tamtych czasów ujawnia wszystko co udało się po ponad stu latach stwierdzić. Dla jednych będzie to wystarczająca analiza i zgodzą się z Patricia Cornwell co do osoby ukrywającej się pod krwawym pseudonimem. Ja skłaniam się wierzyć w taką teorię i wiem ,że zawsze znajdą się osoby nie dopuszczające,że osoba opisana i przedstawiona jest mordercą. Ale to oceni każdy kto sięgnie po tę pozycję.
Książka dobrze napisana i dodatkowo zaopatrzona w fotografię i kopie dokumentów. Polecam ciekawym tamtych czasów i uprzedzam nawet takie kiepskie fotografie nie są miłym widokiem dla osób mających wyobraźnie bardzo plastyczną;)

książek: 1621

Dobrze napisana książka , w której autorka stara się wyjaśnić tajemnicę Kuby Rozpruwacza. Pisarka z niezwykłą wnikliwością opartą na dokumentach , listach i innych źródłach próbuje przekonać , że bestialskim mordercą był artysta malarz Walter Richard Sickert. Swoje podejrzenia opiera na analizie biografii tego człowieka , jego dwoistej naturze , dziwnym zachowaniu , zainteresowaniem prostytutkami i mrocznymi zaułkami , posiadaniem licznych pracowni w najbiedniejszych dzielnicach Londynu , gdzie dochodziło do zbrodni , a o których to pracowniach malarz nie informował nikogo ze znajomych. Wreszcie same obrazy ,które często ukazywały podobne sceny jakie pozostawiał po morderstwach Kuba Rozpruwacz , listy wysyłane do policjie przez Kubę bardzo przypominały pismo samego Stickerta , a także wiele innych podobieństw , które szczegółowo przedstawione są w książce. Dodatkowo ksiązka stanowi cenne źródło informacji o warunkach życia najbiedniejszej warstwy społecznej XIX -wiecznego Londynu ,...

książek: 543
Degamisz | 2013-12-29
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Szkoda tylko, że (z tego co się dowiedziałem) są naprawdę małe szanse na to, żeby bohater książki w rzeczywistości był Rozpruwaczem. Autorka albo poszła linią najmniejszego oporu, albo miała złe źródła albo po prostu koniecznie chciała napisać książkę o Rozpruwaczu. Materiał solidnie przygotowany i opisany, wiarygodność ponoć wysoce wątpliwa.

książek: 481
skun | 2014-01-18
Przeczytana: lipiec 2006

Wszystko, co zostało w książce napisane, jest mocno naciągane, nieoparte na żadnych dowodach. Autorka na siłę dopasowuje wydarzenia do swojej wizji. Stawia najczęściej jakąś hipotezę i pod nią podciąga i tak niejasne fakty, by ostatecznie napisać, że tak musiało być skoro nic temu nie przeczy! Porażka, to tak jakby napisać, że piramidy zbudowały krasnoludki, gdyż nie ma dowodów na to, że tak nie było. Ponadto w książce wieje nudą.

książek: 1186
Emma | 2016-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 maja 2016

Biorąc do ręki tę książkę spodziewałam się zupełnie czegoś innego.Myślałam,że to będzie coś w rodzaju kryminału o tym, jak policja stara się odnaleźć Kubę Rozpruwacza.Dobrze,że się pomyliłam.
Autorka książki, Patricia Cornwell, amerykańska pisarka i lekarka zajmująca się medycyną sądową, stara się w swojej książce udowodnić tezę,że seryjnym mordercą wszech czasów był malarz Walter Richard Sickert.
Chociaż od zbrodni minęło już więcej niż sto lat, ale autorka, która na co dzień zajmuje się kryminalistyką, znajduje w starych listach, zapiskach i dokumentach ślady strasznych zbrodni.
W książce odnajdujemy klimat dzielnic nędzy w wiktoriańskim Londynie. Poraziły mnie warunki życia ówczesnych ludzi, wszechogarniający brud na ulicach oraz smog spowijający miasto i zabijający mieszkańców.
Bardzo dokładnie opisane są warunki panujące w szpitalu, uwłaczające wręcz ludzkiej godności.
W takich czasach i w takim klimacie działał Sickert chcący najprawdopodobniej odegrać się na ludziach za...

książek: 32
remi | 2013-12-22
Na półkach: Przeczytane, Ripperology

Wielka szkoda, że akurat tę książkę wydano po polsku. Pośród wielu świetnych pozycji, ta jest czysto autopromocyjnym przedsięwzięciem pani Cornwell. Przywłaszczając sobie jedną z tez z publikacji Jean Overton Fuller, która to już sama została zbudowana na mocno wątpliwych podstawach pani Particia dostawia resztę do "własnej" unikalnej teorii. Anglojęzyczne wydanie jest jeszcze bardziej buńczucznie zatytułowane: Case closed, co chyba ma przełożyć się na wyniki sprzedaży... Ja nie ukrywam, że z panią PC mam kłopot. Bardzo szanuję ją za kryminalną pasję, za znajomość z osobistościami jak Bill Bass (Trupia Farma) i za ochotę podjęcia tematu Jacka Rippera. Jednak ta książka jest zwyczajnie słaba, bo pani Cornwell jako śledczy jest do bani. Przypomina to komisję niejakiego pana M. Udowodnić za wszelką ceną swoją wersję wydarzeń. P. Cornwell czasami sięga po takie ciosy poniżej pasa, że nie można powstrzymać się przed ciśnięciem książki w kąt. Znam PC z kilku wywiadów i programów i...

książek: 89
Wiewiórska | 2010-08-11
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książkę połknęłam w 3 doby. Prawdopodobnie zrobiłabym to szybciej, gdyby nie to, że równolegle z czytaniem przetrząsałam bazy danych o Kubie, czytając po raz kolejny opublikowane w Internecie artykuły prasowe z tamtego okresu, guglając za zdjęciami, przeglądając „reprodukcje” listów mordercy, czy oglądając obrazy Sickerta i porównując je z danymi policji, aby nie uronić z książki ani jednego zdania, faktu, nazwiska. Cornwell nic nie wtłacza nam na siłę, prezentuje tylko wyniki swojego śledztwa, a decyzję o uznaniu Sickerta winnym lub nie pozostawia nam. Za to też należy ją docenić.

książek: 496
Noemi | 2013-01-19
Na półkach: Przeczytane, Dewianci

Bardzo dobra, ale raczej ze względu na styl - czyta się bardzo szybko, z przyjemnością, interesująca narracja... Jeśli chodzi o samą historię, podoba mi się fakt, że można się zagłębić w epokę wiktoriańską i jej brudne, wstrętne szczególiki oraz dowiedzieć na ten temat czegoś nowego. Pora przejść do właściwego tematu książki, czyli do mordercy - uważam, że w tym punkcie książka została po prostu skopana. Dla tych, którzy nie interesują się sprawą: większość ekspertów potępiła pewne działania autorki i zdecydowanie opowiadają się za tym, że wersja forsowana uparcie przez Cornwell to po prostu bajka - lub bezczelna nadinterpretacja, jak kto woli. Autorka została oceniona bardzo srogo przez autorytety w tej dziedzinie - wcale mnie to nie dziwi, bo wątpliwościami targani są prawdziwi znawcy tematu, dlaczego więc mamy założyć, że zagadkę udało się odkryć kobiecie, która, jak sama wyznała, przed procesem zbierania materiałów do swojej książki miała bardzo mgliste pojęcie o Kubie...

książek: 238
Klaudia1175 | 2014-04-26
Na półkach: Przeczytane

Super książka:),dużo się dowiedziałam na temat słynnego malarza z okresu Wiktoriańskiej Anglii, Woltera Sickerta i jaką rolę najprawdopodobniej odgrywał,podczas swojego życia i nie oczekiwanych wyjazdów za granice,czy pisanych listów ,oraz dziwnych zachowań Sickerta,na które nikt nie zwracał uwagi... wszystko wskazuje,że to Walter Sickert był Kubą rozpruwaczem w czym nie raz w książce udowodniła to Patrycja Cornwell .Książka warta przeczytania :)

zobacz kolejne z 551 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Prawdziwa tożsamość Kuby Rozpruwacza?

Patricia Cornwell, autorka kryminałów, twierdzi, że odkryła prawdziwą tożsamość Kuby Rozpruwacza. Seryjny morderca, który w drugiej połowie XIX wieku roku zamordował w Londynie przynajmniej pięć prostytutek, jest od lat przedmiotem wielu badań i spekulacji.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd