Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drabina Dionizosa

Tłumaczenie: Karolina Dyjas
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,09 (232 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
24
8
49
7
68
6
34
5
18
4
10
3
8
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La scala di Dioniso
data wydania
ISBN
9788374696593
liczba stron
470
słowa kluczowe
kryminał, morderstwo, XIX wiek
język
polski

Koniec XIX wieku. Wielka europejska metropolia, miasto przemysłu i postępu, ale też dekadencji i grzechu. W ponurej dzielnicy na peryferiach grasuje tajemniczy morderca, budzący powszechną grozę. Kim jest człowiek, który włamuje się do willi bogatych przemysłowców i podczas osobliwych, krwawych i makabrycznych misteriów zabija ich żony, zostawiając na ciałach kobiet enigmatyczne symbole swej...

Koniec XIX wieku. Wielka europejska metropolia, miasto przemysłu i postępu, ale też dekadencji i grzechu. W ponurej dzielnicy na peryferiach grasuje tajemniczy morderca, budzący powszechną grozę. Kim jest człowiek, który włamuje się do willi bogatych przemysłowców i podczas osobliwych, krwawych i makabrycznych misteriów zabija ich żony, zostawiając na ciałach kobiet enigmatyczne symbole swej zemsty? I czy na pewno jest człowiekiem?
Jego tropem rusza młody inspektor policji, Milton Germinal, nie spodziewając się, ze trafi do świata, który wydaje się rodem z sennego koszmaru lub narkotycznych wizji. Spotka tam kalekiego doktora Noverre, budzącego lęk dyrektora Instytutu Upośledzeń, Scirona, właściciela cyrku osobliwości, chemika Stigle'a, a także piękną tancerkę Ignes, zwaną Królową Mgieł.
W dusznej atmosferze grozy i zmysłowości zarazem, Luca di Fulvio szczebel po szczeblu prowadzi czytelnika na szczyt drabiny Dionizosa, przyglądającego się z góry nadejściu nowego wieku, w którym objawią się wszystkie choroby ludzkich dusz.
'Drabina Dionizosa' to mroczny, stylowy kryminał, w którym makabra, metafizyka i miłość tworzą niezwykłą mieszankę, odurzającą niczym absynt.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (704)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 542
Ettelea | 2011-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2011

Z "Drabiną Dionizosa" jest jak z wykwintną kolacją, spożywaną gdzieś w mrocznym lokalu, przy nikłym blasku świec.

Na początek - aperitif.
Tak jak cudowny, alkoholowy drink przed posiłkiem wprowadza w nastrój, tak Luca di Fulvio dawkuje łyczek po łyczku niezwykły, duszny klimat przełomu XIX i XX wieku. Brudne miejskie uliczki, wille panów i rudery maluczkich, domy rozpusty i miejsca, w których ludzie pragną zapomnieć o problemach przeszłości, odurzając się narkotykami. Występy trupy cyrkowej, w której artyści na pokaz zadowoleni i uśmiechnięci, chowają w sobie skrzywdzoną duszę.

Ostro przyprawiona zupa orientalna.
Pomimo misz-maszu, z każdym kęsem odkrywa się unikalny smak danego składnika. Niewątpliwie takimi składnikami są bohaterowie tej mrocznej historii. Każdy z nich jest inny, każdy ma do opowiedzenia inną smutną opowieść. Lecz razem tworzą wspaniały bukiet smaku, któremu nie sposób się oprzeć. W tym koszmarnym świecie inspektor Germinal - uzależniony od opium i naznaczony...

książek: 1474
Miranda | 2010-09-07
Na półkach: Przeczytane, Moje!
Przeczytana: luty 2009

"31 grudnia 1899 roku. Boski morderca realizuje swój okrutny plan, a świt nowego stulecia spływa krwią..."

Z tego krótkiego opisu możemy się domyślać, iż w książce spotkamy makabryczne morderstwa, których nie mogła popełnić ludzka istota… Ale nie martwcie się. Nie znajdziecie tu sił nadprzyrodzonych. Tylko ludzi. Okrutnych, potwornych, przerażających, ale wciąż tylko ludzi.

Historia ma wszystko, czego potrzebuje dobry kryminał. Są morderstwa – wyrafinowane, przemyślane i dokonane z pełną premedytacją. Jest morderca – sprytny i nieuchwytny, oczywiście do czasu. Jest inspektor policji – uzależniony od kilku nie do końca legalnych przyjemności. Jest też kilka postaci drugoplanowych, które będą kręcić się wokół inspektora, pomagając lub przeszkadzając mu w osiągnięciu celu. Co więc sprawia, że Drabina Dionizosa nie jest pierwszym lepszym kryminałem?

Chociażby koniec XIX wieku. Każda strona książki jest przesiąknięta duchem tych czasów. Para wydobywająca się z „nowoczesnych” urządzeń...

książek: 1541
Triss Velvel | 2012-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2012

Wciągająca i porywająca w mroczny, przytłaczający i brudny klimat przełomu XIX i XX wieku powieść. Luca di Fulvio stworzył naprawdę świetną powieść, w której zarówno głębia odwzorowania psychologicznego bohaterów jak i ciężka atmosfera nędznej dzielnicy nie pozwalają czytelnikowi oderwać się od poczynań mordercy-boga i podążającego jego tropem inspektora policji... który również skrywa pewne mroczne sekrety - jak zresztą niemalże każda postać.
Drabina Dionizosa wciąga i porusza, skłania do przemyśleń, ale przede wszystkim zapewnia niebanalną i fascynującą rozrywkę.

książek: 1218
yokopoko | 2010-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2010

Bardzo dobra, prawie do końca trzymająca w napięciu - czytelnik sam nie może się zdecydować, kogo w końcu podejrzewać. ;) Różne wątki i losy bohaterów zdają się splatać w jednym miejscu, postacie są jak żywe. Brakło mi tylko wyraźnego zakończenia całej historii, bo w sumie nie do końca wiadomo, co się stało.

książek: 231
Karolina | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2013

Książka okazała się zupełnie inna niż się tego spodziewałam po opisie i zamieszczonym z tyłu fragmencie.
Nie jest to z pewnością kryminał pokroju Agathy Christie, ale równie dobry. Szczerze mówiąc obawiałam się jakichś elementów fantastyki albo lejącej się na każdej stronie krwi. Nic z tego. Postaci są wyjątkowe, charakterystyczne. Fabuła mroczna, ale wciągająca.
Nie należy zupełnie zrażać się początkiem książki, który jest zagmatwany, nie wiadomo kto jest kim i o co w ogóle chodzi. Jednak bardzo szybko czytelnik ,,łapie się" w bohaterach i wydarzeniach. Fajny zabieg z tym, że na końcu zamieszczony jest cały początek tej historii, czyli,jak do tego wszystkiego doszło, jak narodził się morderca,jak poznali się bohaterowie i co ich łączyło. chyba ta część Szesnaście szczebli jest w ogóle najciekawsza w tym wszystkim.
Gorąco polecam!

książek: 85
Anna | 2015-09-03

Świetny, trzymający w napięciu kryminał z nutką analizy psychologicznej. Niedoceniany, poniżany mężczyzna, którego życie nie oszczędzało właściwie od urodzenia przypisuje sobie rolę boga, a sensem jego życia staje się wypełnienie makabrycznej misji. To jednocześnie zemsta i przygotowania do nadejścia nowego stulecia, jako że akcja dzieje się na przełomie XIX i XX wieku.

Tajemnicę makabrycznych zabójstw próbuje rozwikłać zdolny, lecz pochłonięty osobistymi problemami inspektor Milton Germinal. Okoliczności nie sprzyjają, giną kolejne osoby, a czytelnikowi ciężko zorientować się kto stoi za całym zamieszaniem.

Akcja jest wielowątkowa, wpleciono w nią także wątek miłosny, który jest świetnym urozmaiceniem w ponurym świecie robotniczego miasta, którym rządzi niewielka grupa właścicieli lokalnej cukrowni.

Bardzo ciekawa kreacja bohaterów, każdy z nich skrywa jakieś tajemnice z przeszłości, które czytelnik odkrywa z wypiekami na twarzy strona po stronie.

książek: 505
Aleksandra | 2011-12-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Kupiłam tą książkę na targach książki w Kołobrzegu.I jestem zachwycona.Przeczytałam tą książkę jednym tchem.Dopiero na koniec książki tak naprawdę dowiedziałam się kto jest mordercą, a wcześniej nie potrafiłam się domyślić.Książka ta powodowała u mnie dreszcz emocji a czasami nawet i obrzydzenia gdy czytałam szczegóły morderstw.

książek: 662
Athoualia | 2016-03-22
Przeczytana: 22 marca 2016

Mroczny XIX wiek, czas fabryk i początek Nowej Ery...
Piękna książka, fabuła wciąga, bohaterzy wyjątkowi (doktor Noverre - najlepsza, według mnie, postać). Jedna rzecz, która mi się nie podobała to krótkie, zdawkowe opisy obłędnego planu oprawcy opisywane przez wykonawcę tegoż planu (coś w stylu biblijnego "I widział Bóg, że było dobre. Nastał dzień trzeci."). Może to jest celowe?

książek: 117
Nivrame | 2011-02-03
Na półkach: Przeczytane, 52 w 2011, Posiadam
Przeczytana: 03 lutego 2011

Biorąc tę książkę do ręki nie spodziewałam się cudów. Opis, owszem ciekawy, ale po kilku nieudanych prób czytania gatunku do kryminałów podchodziłam dosyć sceptycznie. Do momentu przeczytania "Drabiny Dionizosa".

Pierwsze rozdziały były niepokojące, intrygujące i strasznie poplątane. Wiem, że wielu czytelników narzekało właśnie na to, ale mnie sprawiło ogromną radość wyciąganie poszczególnych sznurków z kłębka. Później było tylko lepiej.

Książka obfituje w nagłe zwroty akcji, tajemnice, niedopowiedzenia. Dla mnie największym plusem był klimat, który tworzyły opisy - obszerne, ale nie sprawiające, że chce się spać. Atmosfera miejsc, gdzie ma miejsce akcja przypominała mi tą z filmu Vidocq w połączeniu z Pragą z gry Still Life. Możliwe, że szukałam odnośnika w czymś co widziałam, gdyż możliwości obliczeniowe mojej wyobraźni w momencie czytania książki mogły nie domagać.

Bohaterowie są niezwykle ciekawi, nie powiem więcej, by nie ostrzegać przed spoilerem. Dodam, że rzeczą, która...

książek: 1232

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Drabina Dionizosa" została uratowana przeze mnie od gwarnego i przygnębiającego miejsca swojego przybytku, w jakim dane jej było spoczywać. Mam na myśli oczywiście poznański dworzec PKP. Od razu wpadła mi w oko i dumnie prężyła swoją okładkę, wołając do mnie niemo literami swego tytułu, a i rekomendacji wewnątrzokładkowych: "kup mnie!". Czym prędzej zaczęłam szukać środka płatniczego w portfelu, i wyłuskawszy, ku memu zadowoleniu stosowną kwotę, zakupiłam ową książkę.

Dlaczego akurat ta, a nie inna pozycja, zapytacie? Nietuzinkowa okładka, jak i opis, przepełniły czarę wyboru. Pozwólcie, że zacytuję fragment recenzji na okładce: "Koniec XIX wieku. Wielka europejska metropolia, miasto przemysłu i postępu, ale też dekadencji i grzechu. W ponurej dzielnicy na peryferiach grasuje tajemniczy morderca, budzący powszechną grozę.W dusznej atmosferze grozy i zmysłowości zarazem, Luca di Fulvio szczebel po szczeblu prowadzi czytelnika na szczyt drabiny Dionizosa, przyglądającego się z góry...

zobacz kolejne z 694 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd