Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świat Czarownic

Tłumaczenie: Ewa Witecka, Aniela Tomaszek
Cykl: Cykl Estcarp (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,35 (395 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
31
8
38
7
118
6
79
5
80
4
21
3
17
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Witch World
data wydania
ISBN
8370820840
liczba stron
220
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

Simon Tregarth przedostaje się do należącego do innego świata Estcarpu, w której trwa właśnie wojna z najeźdźcami. W tej starożytnej krainie panuje swoisty matriarchat: najwyższą władzę sprawują czarownice - obdarzone mocą kobiety, od dzieciństwa szkolone w posługiwaniu się magią, żyjące w dziewictwie, którego strata odbiera im Moc. Moc jest bezcenna - to ona jest bronią Estcarpu w walce z...

Simon Tregarth przedostaje się do należącego do innego świata Estcarpu, w której trwa właśnie wojna z najeźdźcami. W tej starożytnej krainie panuje swoisty matriarchat: najwyższą władzę sprawują czarownice - obdarzone mocą kobiety, od dzieciństwa szkolone w posługiwaniu się magią, żyjące w dziewictwie, którego strata odbiera im Moc. Moc jest bezcenna - to ona jest bronią Estcarpu w walce z atakującym go od północy Alizonem i od południa - Karstenem. Simon, przybysz z innej rzeczywistości, jest cennym sojusznikiem w walce z wrogiem, do której przystępuje głównie z powodu jednej z niedostępnych czarownic. Wkrótce jednak Estcarp staje się jego prawdziwą ojczyzną, której grozi zagłada...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 737
zoo_ | 2011-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2011

"Świat Czarownic", pierwsza powieść z serii fantasy Andre Norton, wywołała we mnie mieszane uczucia.

Od samego początku w powieści zachwyciło mnie połączenie "realnego", nawiązującego do pozaliterackiej rzeczywistości świata z tym przepełnionym magią, uzyskane dzięki koncepcji współistnienia obok siebie różnych światów. Wrażenie to spotęgowało się po lekturze dalszej części powieści, wraz z wprowadzeniem do "prymitywnego" magicznego świata zaawansowanej technologii.

Andre Norton sprawnie i pomysłowo poprowadziła fabułę "Świata czarownic", stworzyła narrację splecioną z kilku równoległych wątków, połączonych losami bohaterów, którym pisane było się spotkać. Dokonała tego w sposób niewymuszony, czego często nie można powiedzieć o twórcach współczesnej literatury.

Ciekawym zabiegiem było pozostawienie w fabule niewielkich luk - czytelnik nie musi wiedzieć, co dzieje się z bohaterami w każdym momencie akcji. Owe niedopowiedzenia dodają lekturze dodatkowego smaku, pozwalają na wypełnienie tych miejsc zgodnie z osobistymi życzeniami czytelnika.

Zgodzę się natomiast z opinią, iż postacie i świat przedstawiony w powieści jest "słabo przedstawiony". Czytając "Świat czarownic", w niektórych fragmentach odczuwałam niedosyt, wywołany niemożliwością wgłębienia się w zbudowany przez autorkę świat, gdyż jego opis jest zbyt płytki na to, żeby czytelnik mógł poznać bliżej świat czarownic i pozostałych bohaterów książki. Te luki momentami doskwierały mi i utrudniały stworzenie własnego wyobrażenia świata czarownic... Ale może to tylko moja ograniczona wyobraźnia? :P

Drugą wadą książki (i chyba jedyną, która faktycznie mi doskwierała) jest styl literacki, w którym powieść została napisana. Niektóre fragmenty napisane są językiem, co do którego nasuwa mi się jedno określenie - naiwny. I bez wyraźnego powodu odnoszę wrażenie, iż to kwestia raczej tłumaczenia niż stylu pisarskiego autorki. Cóż, żeby się o tym przekonać, trzeba by sięgnąć po oryginał...

...ale to już raczej w dalszych częściach serii o świecie czarownic, do której na pewno wrócę, bo książka w całości zrobiła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koliste jeziora Białorusi

Fajne opowieści, ale nie "łapią za jaja". O Białorusi obecnej niewiele, o historii już u nas pisali więcej. Cenny osobisty głos, cenna osobi...

zgłoś błąd zgłoś błąd