Oskarżenie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 6)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,42 (3156 ocen i 426 opinii) Zobacz oceny
10
259
9
342
8
894
7
955
6
494
5
138
4
47
3
20
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767120
liczba stron
564
język
polski
dodała
AMisz

Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia. Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym...

Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia.

Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym nie warto poświęcać uwagi…

Przynajmniej do czasu, aż kobieta ginie, a materiał DNA jednej z ofiar zabójcy zostaje odnaleziony w innym miejscu przestępstwa. W dodatku wszystko wydaje się w jakiś sposób związane z Kordianem Oryńskim...

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/ksiazki/oskarzenie/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/ksiazki/oskarzenie/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Nowalijki książek: 343

Złudne nadzieje są lepsze niż żadne

Po udanej „Inwigilacji” wydawało mi się, że seria o Chyłce i Zordonie obrała nareszcie dobry kierunek, a Remigiusz Mróz znalazł sposób na rozruszanie cyklu, który zaliczył spadek formy. Nastawiony optymistycznie, z zaciekawieniem sięgnąłem po szóstą odsłonę serii. „Oskarżenie” wprawdzie mnie nie zawiodło, ale też zostawiło z wątpliwością, czy aby na pewno dobrze stało się, że historia prawników z kancelarii Żelazny&McVay rozrosła się do sześciu części i końca nie widać. Napiszę od razu, że dobrze, bo to cykl budzący całą gamę emocji, ale przed autorem trudne zadanie. Sporo elementów powieści straciło już na świeżości i chyba warto wprowadzić do kolejnej fabuły nowe rozwiązania i pomysły. A zakończenie „Oskarżenia” wiele sugeruje...

 

Bohaterowie nowej powieści Remigiusza Mroza dość szybko pozbierali się po wydarzeniach z finału „Inwigilacji”. Sytuacja życiowo - zdrowotno - zawodowa sprawiła, że Joanna, znudzona „nicnierobieniem”, zajęła się nowym wyzwaniem. Za sprawą listu, który napisała do prawniczki żona legendy Solidarności, odżyły wydarzenia sprzed kilku lat. To wtedy o brutalne morderstwa został oskarżony Tadeusz Tesarewicz, działacz opozycyjny z czasów PRL. Upadły bohater Solidarności został skazany na karę więzienia, ponieważ zebrane dowody nie pozostawiały nawet cienia wątpliwości, co do winy oskarżonego. Jednak żonie Tesarewicza udało się dotrzeć do faktów, które mogłyby rzucić nowe światło na morderstwa i późniejszy proces. I pewnie Chyłka odpuściłaby sobie tę...

Po udanej „Inwigilacji” wydawało mi się, że seria o Chyłce i Zordonie obrała nareszcie dobry kierunek, a Remigiusz Mróz znalazł sposób na rozruszanie cyklu, który zaliczył spadek formy. Nastawiony optymistycznie, z zaciekawieniem sięgnąłem po szóstą odsłonę serii. „Oskarżenie” wprawdzie mnie nie zawiodło, ale też zostawiło z wątpliwością, czy aby na pewno dobrze stało się, że historia prawników z kancelarii Żelazny&McVay rozrosła się do sześciu części i końca nie widać. Napiszę od razu, że dobrze, bo to cykl budzący całą gamę emocji, ale przed autorem trudne zadanie. Sporo elementów powieści straciło już na świeżości i chyba warto wprowadzić do kolejnej fabuły nowe rozwiązania i pomysły. A zakończenie „Oskarżenia” wiele sugeruje...

 

Bohaterowie nowej powieści Remigiusza Mroza dość szybko pozbierali się po wydarzeniach z finału „Inwigilacji”. Sytuacja życiowo - zdrowotno - zawodowa sprawiła, że Joanna, znudzona „nicnierobieniem”, zajęła się nowym wyzwaniem. Za sprawą listu, który napisała do prawniczki żona legendy Solidarności, odżyły wydarzenia sprzed kilku lat. To wtedy o brutalne morderstwa został oskarżony Tadeusz Tesarewicz, działacz opozycyjny z czasów PRL. Upadły bohater Solidarności został skazany na karę więzienia, ponieważ zebrane dowody nie pozostawiały nawet cienia wątpliwości, co do winy oskarżonego. Jednak żonie Tesarewicza udało się dotrzeć do faktów, które mogłyby rzucić nowe światło na morderstwa i późniejszy proces. I pewnie Chyłka odpuściłaby sobie tę sprawę, gdyby nie śmierć kobiety i odnalezienie DNA jednej z ofiar Tesarewicza na miejscu innego przestępstwa. A jeśli dodam, że ze sprawą powiązany jest Kordian Oryński...

 

Sięgnięcie po kolejny tom jakiejkolwiek serii, jest jak spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi. Cieszymy się z odwiedzin, wymieniamy nowinkami, ale czasem bywa tak, że zapada krępująca cisza i tak naprawdę nie wiadomo, co dalej. Mnie taka sytuacja spotkała przy okazji „Oskarżenia”. Z Chyłką i Zordonem zdążyłem się już zaprzyjaźnić, więc ciekawy byłem, co u nich słychać. A słychać dużo, bo fabuła naszpikowana jest wydarzeniami, które dynamizują akcję, intryga ponownie układa się warstwami, a bohaterowie dostają od życia/autora mocno po grzbiecie. Myślę nawet, że za mocno, ale kto czytuje Mroza regularnie ten wie, że pisarz ze swoimi postaciami obchodzi się bezpardonowo. Tym razem znów przesunął pewną granicę. Czy aby nie za bardzo? Trudno jednoznacznie ocenić, choć pewne jest, że odwagi autorowi nie brakuje. I gniewu fanów się nie obawia.

 

Muszę przyznać, że długo nie mogłem się wciągnąć w nową sprawę Chyłki, a wplatanie w intrygę Zordona, choć uzasadnione wydarzeniami z jego przeszłości, wydało mi się mocno naciągane. Ostatecznie wszystko ułożyło się w zgrabną całość, ale poczucie lekkiego dyskomfortu pozostało. A skoro o przeszłości mowa, to ona właśnie, w dużym stopniu, zaważyła na klimacie i wydźwięku „Oskarżenia”. I pewnie moja ocena książki nie byłaby specjalnie wysoka, gdyby nie pewien zabieg stylistyczny, dzięki któremu autor wytłumaczył niektóre poczynania swoich bohaterów. Zgrabne fabularne salto sprawiło, że Kordian (a pośrednio także Joanna i czytelnicy) musiał zmierzyć się z wydarzeniami z początku powieściowego cyklu. Wrócili dawni oponenci i odżyły koszmary, które miały niebagatelny wpływ na Oryńskiego i jego, niełatwe przecież, relacje z Chyłką. Ten pomysł autora przypadł mi do gustu i złagodził ogólną ocenę powieści. A chyba trochę przez przypadek okazało się, że albo Kordian jest bardziej niejednoznaczną postacią w tym duecie, albo Chyłka na moment sobie odpuściła. Jak jest naprawdę? Czas pokaże.

 

Czytelnicy przyzwyczajeni do spektakularnych zakończeń mogą poczuć się trochę zawiedzeni. Finał „Oskarżenia” jest mocny, ale w inny sposób niż dotychczas. Nie tylko umieszcza bohaterów powieści w nieciekawej sytuacji, ale i pod znakiem zapytania stawia przyszłość serii. Przed autorem są dwie drogi. Pierwsza - zakończenie cyklu na szóstym tomie, w co nie wierzę. Druga - zupełnie nowe otwarcie dla serii. I ta ewentualność wydaje mi najbardziej oczywista. I autor, i jego bohaterowie stoją właśnie przed nie lada wyzwaniem. Co dalej? I jak to się wszystko potoczy? Po lekturze kilkunastu książek Remigiusza Mroza jakoś spokojny jestem o Chyłkę i Zordona. Ba! Podejrzewam nawet, że siódmy tom właśnie się pisze i autor ma przy nim sporo zabawy. Ktoś przecież musi sponiewierać swoich bohaterów i zrobić to dobrze. A nawet bardzo dobrze.

Tomasz Radochoński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5683)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 37
Pirate_Ship | 2018-02-20
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Przed nami ostatnia cześć cyklu „OSKARŻENIE”, w mojej ocenie to najsłabsza powieść z tej serii, ale i tak zasługuje na wysokie noty i takie otrzyma. Remigiusz Mróz po raz kolejny nie zwolnił tempa, choć czytałem tę książkę już z nie takim entuzjazmem jak poprzednie, może dlatego że poznałem pewne schematy autora, które stały się przewidywalne? ale i tak oceniam tę książkę wysoko.

Brutalne morderstwa pod Warszawą oraz zebrany materiał dowodowy w sprawie, jednoznacznie wskazują, że sprawcą tych przestępstw jest dawna legenda „Solidarności”, która notabene od czterech lat jest osadzona w więzieniu.

Właściwie w tym momencie można byłoby uznać że sprawa jest rozwiązana i nie ma co jej dalej drożyć, ale tak się niestety nie dzieje u Remigiusza Mroza i bardzo dobrze bo znowu nas czeka, niezwykłe spotkanie z parą wspaniałych prawników, którzy będą starali się dociec prawdy.

Pewnego dnia Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazanego, która twierdzi iż pojawiły się nowe...

książek: 541
Kiwi | 2017-09-24
Przeczytana: 24 września 2017

Trochę pogmatwana, ale przyzwoita część.

Kolejny tom, już 6, mam za sobą. Chcąc nie chcąc, po tylu częściach żzyłam się z Chyłką i Oryńskim, nie wiem co, ale coś mnie ciągnie do sięgnięcia po kontynuacje ich potyczek. Może jakaś lekkość czytania, bo praktycznie książki Pana Mroza same się czytają; człowiek chwyta książkę do ręki i już od pierwszej strony budzi się fabularna ciekawość i wzmaga się z każdą następną kartką.

W tej części znowu poruszane są ważne aspekty : są niesprawiedliwe oskarżenia, jest relatywizm moralny, czyli podjęcie tematów, które budzą burzliwe dyskusję i kontrowersje, a także coś jeszcze...
Prawniczka i jej "podopieczny" mają się świetnie i z każdą częścią lepiej się "rozumieją"

Autor ma zwolenników i przeciwników, czyli jest na językach wielu.
Ja do fanów pana Remigiusza się nie zaliczam, do oponentów Jego twórczości też nie należę, zwyczajnie, a może ze zwykłego przyzwyczajenia lubię wracać do zawziętej Joanny i zaangażowanego Kordiana i ich...

książek: 1652
Roman Dłużniewski | 2017-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejne spotkanie z Chyłką & Co i kolejne fajnie spędzone godziny na lekturze. Mróz ma niewątpliwie talent do pisania tego typu historii. Akcja zręcznie zawiązana, tropy coraz bardziej mylące, pogubieni bohaterowie. I tylko dramat Chyłki jakoś tak ujęty po łebkach, po macoszemu. To mi się nie podobało. I zakończenie przekombinowane i raczej nierealne. Trochę jakby autor od razu namawiał do kupna następnego tomu. Ale w sumie nie było źle. Warto poczytać.

książek: 2847
ZaaQazany | 2017-09-18
Przeczytana: 18 września 2017

Chyłka, Chyłeczka, Chyłkunia.
Jak na weekend, oczekuję na spotkanie z tobą jak z oblubienicą. Zastanawia mnie natomiast, że za to spotkanie zapłaciłem. Więc oblubienica czy ladacznica? To jednak mniej istotne rozważania, a meritum jest czas dobrze spędzony w twoim towarzystwie.

Sięgając po kolejny tom przygód Chyłki (przecież używanie „Asia” jest karygodne i woła o pomstę do nieba) nie czekałem na misterny kryminał, w którym będę zachwycał się poetyką słowa i kunsztem tajemniczości. Czekałem wyłącznie na dobrą rozrywkę w kategorii kryminał z elementami komedii, fantastyki i sensacji, w którym pozostałych składowych będzie więcej niż samego kryminału. Oczekiwałem na kolejne potyczki słowne Chyłki z każdym, z którym zetknie ją los, a przede wszystkim jak się będzie pastwiła nad „swoim” Zordonem. Oczekiwałem, że będą przerysowane i na granicy faulu, no i otrzymałem to co chciałem.
Sięgając po tekst piosenki zespołu „Poparzeni Kawą Trzy”, zanucę sobie pod nosem:
„Chcę w paragrafy się...

książek: 324
PassionBySky | 2018-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2018

Kolejna część serii duetu Joanna - Zordon była pełna wiraży, tajemnic, intryg, trupów, układów i niespodziewanych zwrotów akcji.

Joanna postanawia bronić byłą Legendę Solidarności - Tadeusza Tesarewicza, który został skazany na dożywocie za cztery brutalne zabójstwa, a potem gwałty na małoletnich chłopcach. Wszystko miało ręce i nogi, gdyby nie fakt, że jedna z ofiar nagle ożyła, a to sprawiło, że uruchomiło lawinę zdarzeń, której nikt nie mógł powstrzymać.
W całej sprawie od razu czuć, że coś jest nie w porządku. Ktoś widocznie pociąga za sznurki, a im więcej tajemnic odkrywa Joanna, tym większe zagrożenie na siebie sprowadza i na Zordona, którego dopada mroczna przeszłość. Joanna płaci najwyższą cenę (traci ciążę), za to, aby odkryć prawdę. Natomiast Kordian, aby zacząć wszystko od nowa, niekoniecznie jako prawnik, postanawia zmierzyć się z przeszłością i poprzecinać sznurki układów, w które się uwikłał.
Tymczasem prawda była głęboko zakopana pod kilkumetrowym mułem i miała...

książek: 1142
Mała-Mi | 2018-05-17
Przeczytana: 17 maja 2018

Trochę przekombinowana.
Przez poprzednie części płynęłam, tutaj co chwilę miałam postój.
Miałam poczucie jakby była napisana na siłę, jakby płomień poprzednich części przygasł. Wir "oskarżenia" mnie nie wciągnął.

Nie zmienia to faktu, że Remigiusz Mróz jest jednym z moich ulubionych polskich autorów i tak czy inaczej sięgnę po kolejne jego pozycje:)

książek: 207
Pinkiman | 2017-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 03 grudnia 2017

Minęła już spora chwila odkąd skończyłem czytać tę pozycję, dlatego tylko ogólne wrażenie, jak zapamiętałem ten tom:

Fajnie skonstruowana zagadka;
Zbędne nieustanne męczenie bohaterów, jakby byli workami treningowymi pt. ile można przetrwać, żeby nie załamać się psychicznie (a jak widać nic na nich nie działa);
Oczywiście typowe dla autora wstawki, które naprawdę potrafią zirytować, bo niestety nikt nie stosuje takiego słownictwa (autor upiera się, że on tak, więc nic nie poradzimy :D );
Zakończenie, które faktycznie może coś zmienić w konstrukcji książek, ale nie wzbudzające większych emocji - można przewidzieć taki obrót sytuacji.

7 - Z sentymentu do serii.
6 - Faktyczna ocena.

książek: 2903
gwiazdka | 2018-03-18
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2018

„Oskarżenie” to pierwsza książka Mroza, przy której nudziłam się. I to solidnie, do połowy powieści czytałam na silę, potem trochę sytuacja się poprawiła, akcja może nie była zbyt wiarygodna, bohaterowie, jak w całej serii, mało sympatyczni i irytujący, ale przynajmniej czytanie nie stanowiło męki jak na początku. Co do bohaterów stwierdzam, że lepszą nazwą byłaby: antybohater. Zresztą zaczyna się przyzwyczajać, że u tego pisarza ceni się cechy uznawane w społeczeństwie za naganne: chamstwo, narkotyzowanie się, picie.

Oceniając akcję uważam, iż robi się coraz mniej realna, a chwyty, że kogoś ratują w ostatniej chwili i to za każdym razem (zresztą nie tylko w tej serii) po pierwsze zaczyna nudzić, po drugie zmniejsza napięcie.

Na plus ciągle i zawsze zapisuję sprawność posługiwania się językiem. Nieważne, że książka jest przegadana, treść chwilami nierealna, czuje się, że Mróz pisze na ilość nie jakość, ale na pewno nie można mu zarzucić, że nie opanował warsztatu pisarskiego....

książek: 3084
Beata | 2017-10-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 31 października 2017

Świetny kryminał. Wciągający, zaskakujący, nieprzewidywalny... Zakończenie ... brak mi słów...
Panie Remigiuszu, nienawidzę pana... uwielbiam pana... i znowu nienawidzę, bo muszę czekać na dalszy ciąg! Co Pan z nimi wyprawia, z Chyłką i Oryńskim!? No, zejdę na zawał, jak nic! A wcześniej zamkną mnie za lalochezię!

książek: 774
Nina | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 19 września 2017

Jeśli chodzi o Chyłkę i Zordona to wiadomo, że nie jestem obiektywna. Inne książki autora przeczytam, bo siedzą od jakiegoś czasu na moim czytniku ale na pewno już nie kupię niczego innego poza serią z moim ulubionym duetem. Jak wypadło kolejne spotkanie? Cóż... było jak zawsze zabawnie, akcja kompletnie nierealna, ale do tego już się przyzwyczaiłam, nie oczekiwałam arcydzieła i tego nie dostałam. Oczekiwałam zabawnej, pełnej ciętych ripost, zagmatwanej akcji i zakończenia, jakiego bym się nie spodziewała. I to wszystko dostałam. Ale czuję jakiś niedosyt, czegoś mi zabrakło, choć nie potrafię wyartykułować czego dokładnie. Jedno wiem, będę czekać na kolejne części.

zobacz kolejne z 5673 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisarki i pisarze polecają na Gwiazdkę

Jak co roku o tej porze podpowiadamy wam jakie książki warto kupić bliskim na prezent. Tym razem z pomocą przychodzą pisarki i pisarze. Zobaczcie jakie książki wybrali dla was Katarzyna Bonda, Wojciech Chmielarz, Anna Kamińska, Jakub Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Alek Rogoziński, Bartosz Szczygielski i Paulina Wilk.


więcej
Patronaty tygodnia

Rozpoczął się październik i jesień zadomowiła się na dobre. Wieczory pod kocykiem i z gorącą herbatą wydają się nieuchronne, więc przedstawiamy listę naszych cotygodniowych patronatów. Z nowymi powieściami wracają Remigiusz Mróz i Jakub Małecki, więc emocji oraz wzruszeń nie zabraknie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd