Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Neuromancer

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Trylogia Ciągu (tom 1)
Wydawnictwo: Książnica
7,06 (1176 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
95
9
173
8
218
7
293
6
199
5
113
4
28
3
34
2
9
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neuromancer
data wydania
ISBN
9788324577750
liczba stron
280
język
polski
dodał
bronx

Inne wydania

Case, jeden z najlepszych „kowbojów cyberprzestrzeni” poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców płaci uszkodzeniem systemu nerwowego, co uniemożliwia mu dalszą pracę i skazuje na uwięzienie we własnym ciele. W poszukiwaniu lekarstwa wyrusza do Japońskiej Chiby, gdzie zdobywa fundusze, by w nielegalnych...

Case, jeden z najlepszych „kowbojów cyberprzestrzeni” poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców płaci uszkodzeniem systemu nerwowego, co uniemożliwia mu dalszą pracę i skazuje na uwięzienie we własnym ciele. W poszukiwaniu lekarstwa wyrusza do Japońskiej Chiby, gdzie zdobywa fundusze, by w nielegalnych klinikach odzyskać zdolność podłączania swego umysłu do komputera.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Książnica, 2009

źródło okładki: www.matras.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 184
Lintu | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2015

Ciężki zgryz mam z tą książką. Być może wynika to z czytania jej w zbyt słabym skupieniu, ale nie potrafię prosto odpowiedzieć na pytanie: o czym właściwie jest ta powieść? Maniera pisarska Gibsona przypomina mi nieco tą Dukaja: autor zamknięty jest w swoim własnym świecie, nie podsuwa czytelnikowi żadnych wskazówek, prowadzi narrację osobliwym, zrozumiałym tylko dla siebie nurtem. Gdyby do dnia dzisiejszego cyberpunk nie wykiełkował w prężny i charakterystyczny gatunek, to wiele kwestii z prozy Gibsona byłoby wciąż niejasnych. Mnóstwa rzeczy musimy domyślać się sami, wyobrażać sobie bez jakichkolwiek sugestywnych opisów. Zagadnienia tak podstawowe dla cyberpunku, jak wirtualna rzeczywistość, wszechwładza korporacji - tutaj są w zasadzie jedynie zasygnalizowane. Nie spodziewajcie się więc drobiazgowo opracowanego uniwersum - sceneria jest bardzo poszarpana i szczątkowa.
Jednocześnie nie można Gibsonowi odmówić specyficznej, nienachalnej poetyki - żywe emocje wibrują i przebijają z różnych partii tekstu.
Summa summarum czytało się nieźle, choć zdecydowanie zbyt ciężko jak na tak krótką powieść. Książkę tę należy traktować nie jako prezentację nowego nurtu per se, ale raczej jako solidny fundament, na którym cyberpunk dopiero wyrósł.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Walka kotów

W tle tajemnicy związanej z nieznanym obrazem Velazqueza pojawiają się wątki falangi oraz istniejącego w Hiszpanii ruchu faszystowskiego. Do tego mamy...

zgłoś błąd zgłoś błąd