Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żelazna rada

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Cykl: Nowe Crobuzon (tom 3)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,69 (116 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
12
8
16
7
37
6
21
5
18
4
4
3
2
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Iron Council
data wydania
ISBN
9788375063523
liczba stron
498
słowa kluczowe
Bas-Lag, steampunk
język
polski

Nadszedł czas buntów i rewolucji, konfliktów i intryg. Nowe Crobuzon jest rozszarpywane od zewnątrz i od wewnątrz. Wojna z nieodgadnionym państwem-miastem Tesh i zamieszki w kraju popychają kipiącą życiem metropolię na skraj katastrofy. Pośród tej zawieruchy tajemnicza, zamaskowana postać wywołuje dziwny bunt, a zdrada i przemoc wybuchają w nieoczekiwanych miejscach. Grupa zdesperowanych...

Nadszedł czas buntów i rewolucji, konfliktów i intryg. Nowe Crobuzon jest rozszarpywane od zewnątrz i od wewnątrz. Wojna z nieodgadnionym państwem-miastem Tesh i zamieszki w kraju popychają kipiącą życiem metropolię na skraj katastrofy. Pośród tej zawieruchy tajemnicza, zamaskowana postać wywołuje dziwny bunt, a zdrada i przemoc wybuchają w nieoczekiwanych miejscach. Grupa zdesperowanych uciekinierów z miasta przemierza dziwne i obce kontynenty w poszukiwaniu zaginionej nadziei, nieśmiertelnej legendy. W crobuzońskiej, krwawej godzinie największego zagrożenia ludzie szepczą do siebie: To jest czas Żelaznej Rady.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (326)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 559
DarkStar | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Porzucone

Poddaję się na 203. stronie. Ta książka to jakiś bełkot, którego nie da się czytać. Nie potrafię znaleźć żadnego elementu, który by mi się podobał - nie podoba mi się natomiast prawie wszystko. Irytuje mnie imię postaci brzmiące Judasz, z tego co wiem w oryginale jest to Judah, co tłumaczy się jako Juda, a nie Judasz. Zniechęca mnie wyeksponowany homoseksualizm, miałem wrażenie jakby Mieville specjalnie to zrobił i uczynił 2/3 bohaterów kochającymi inaczej. Do lewicowej propagandy nie dotarłem, albo jej nie zauważyłem - za bardzo byłem skupiony na sprawdzaniu ile stron jeszcze zostało do końca i obliczaniu ile jeszcze mogę czytać to "dzieło" swoim mizernym tempem. Najgorsze jest to, że dwie poprzednie książki ze świata Bas-Lag są genialne (zwłaszcza "Dworzec Perdido") i kiedy skończyłem czytać "Bliznę", to powiedziałem sobie, że jeszcze jedna tak dobra książka od tego autora i chyba trafi na moją listę ulubionych pisarzy. Na szczęście ;) udało mu się przed tym obronić popełniając...

książek: 362
piotrswiecik | 2013-10-28
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

I tak oto wraz z trzecim tomem serii kończy się moja przygoda ze światem Bas-Lag. Przyznaję szczerze że czuję się lekko rozczarowany, zarówno "Żelazną Radą jak i całością cyklu, lecz to w dużej części wina zachwytów nad twórczością Mieville'a, z którymi spotkałem się w bardzo wielu recenzjach. Poprzeczka została postawiona wysoko i jak to często bywa oczekiwania nie wytrzymały konfrontacji z realiami, przez co ostatecznie China nie trafi do grona moich ulubionych autorów. Jego wyobraźnia i słowotwórstwo niejednokrotnie naprawde robią duże wrażenie ale niestety nie potrafię przejść obojętnie wobec kilku wad, które powtarzają się w absolutnie wszystkich pozycjach autorstwa Mieville'a, a w "Żelaznej Radzie" osiągają nawet większe niż w innych przypadkach natężenie. Moje zarzuty są niezmiennie te same: dłużyzny, strasznie drewniane dialogi i rozwodniona fabuła. Konkluzja - jeśli chcecie zaznajomić się z twórczością tego pisarza, to lepiej sięgnąć po naprawdę świetne "Miasto i miasto"...

książek: 65
Tomasz | 2016-03-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2016

China Mieville znowu pokazuje swoje nieszablonowe podejście do fantastyki. Niestety cała frajdę z czytania psują przesadne lewackie klimaty. Fenomenalnie wykreowany świat przesłania polityka, która to właśnie powinna być tłem opowieści.
To już trzecia powieść ze świata Bas-Lag. I niestety najsłabsza.

książek: 593
stilben | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane

Nowe dziwadło. Ponoć do takiego nurtu literackiego zalicza się ta powieść. Nie da się ukryć, że i świat przedstawiony i sama historia są dziwne i pokręcone. Co ciekawe jest to fantastyka, w której autor bardzo stanowczo przedstawia swoje lewicowe poglądy. Lewak, który pisze genialne powieści, to rzadkość na skalę światową. Zwykle za fantastyczne pióra łapią nadęci prawicowcy, a tu coś takiego... Jak on śmie być czerwonym, a do tego tak zdolnym?
Wracając jednak do książki, jest opowieść o rewolucji w ponurym, bardzo dziwnym świecie, w którym magia łączy się z techniką i który zasiedlają niezwykłe obce rasy. Żelazna Rada, to grupa zbuntowanych niewolników i więźniów, którzy rzucają wyzwanie tyranii. Uciekają z potężnego państwa-miasta, by z dala od niego stworzyć swoją komunistyczną utopię. Stają się legendą dla udręczonych mas robotniczych i na ich prośbę postanawiają wrócić, by zanieść płomień rewolucji i chwalebnie zginąć w beznadziejnej walce z systemem.
Jak dla mnie - zajebiste!

książek: 1723
Feanor | 2013-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2013

Książka, w której China Mieville pokazał jakim ogromem wyobraźni dysponuje. Rewolucja proletariatu w wykreowanym przez niego świecie pokazuje, którędy może iść fantastyka z ambicjami. Aluzje do "naszej" historii ruchu robotniczego, łącznie z narodnikami czy Komuną Paryską, tworzą błyskotliwy dialog z dziejami Europy. Wyskakujące raz po raz koncepcje innych ras, działań mniej lub bardziej magicznych, a także ciekawie prowadzonej fabuły składają się na podstawowe atuty tej książki.

książek: 1141
Lucrecia | 2015-12-22
Na półkach: 2015, Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 22 grudnia 2015

Książka zmęczona z wielkim trudem po ponad dwóch latach. Zaczęłam czytać w oryginale - nie dobrnęłam nawet do połowy, po drodze zwątpiwszy w swoją znajomość angielskiego. Potem jednak odkryłam, że nawet po polsku czyta się toto koszmarnie.

Styl autora nie jest jednak większym problemem: o wiele bardziej szwankuje kompozycja. W książkę trudno się wciągnąć. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron grupa absolutnie papierowych postaci szuka nie wiadomo kogo i nie wiadomo po co, akcja mknie wartko, praktycznie same walki, pościgi i magiczne wybuchy, a ja nie mam pojęcia, dlaczego miałoby mnie to w jakikolwiek sposób obchodzić. Potem miejsce akcji oraz papierowy główny bohater zmieniają się jeszcze kilkukrotnie, i dopiero w dalszej części książki fabuła zaczyna się zazębiać, wreszcie można zrozumieć, o co ci wszyscy ludzie walczą, dlaczego to takie ważne. Niestety, efekt "ok, to ma sens i jest nawet ciekawe" następuje nie wcześniej niż w okolicach trzechsetnej strony, wcześniej trzeba się...

książek: 251
Marcin | 2013-05-27
Na półkach: Przeczytane

Najsłabsza z całej serii toczącej się w Bas Lag. Żeby dopiero w połowie książki dowiedzieć się czym jest to czego bohaterowie szukają to już trochę słabo. Gdyby uciąć książkę o połowę powieść nic by nie straciła a tylko zyskała. Nie dałem niestety rady doczytać do końca. Mam nadzieję, że autor jakąś kolejną książką się poprawi, i zmieni tendencję do coraz słabszych kolejnych części.
Duży duży zawód.

książek: 1449
Rafael | 2013-12-11
książek: 1201
Majik-Czar | 2016-03-03
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2016

China Miéville po raz kolejny udowodnił, że jego wyobraźnią oraz pomysłami można by z powodzeniem obdzielić kilku pośledniejszych pisarzy. Mnogość różnorodnych ras, miejsc i postaci budzi w czytelniku żyłkę odkrywcy. Wszystko opisane jest z tak niezwykłą plastycznością oraz dbałością o szczegóły, iż mamy wrażenie, że przemierzamy krainy Bas-Lag wraz z bohaterami. Dodatkowym urozmaiceniem są dwa plany czasowe opowieści.

Zachwycają także śmiałe mariaże gatunków, jakimi odznacza się literatura new werid. "Żelazna rada" to bez wątpienia powieść fantastyczna, dziejąca się w świetnie skonstruowanej, alternatywnej rzeczywistości. Pojawiają się golemy, taumaturgia czy tajemnicze między-wymiarowe byty - Tkacze, które egzystują na zupełnie nieprawdopodobnych zasadach. Największe wrażenie robi obszar Cacotopic Stain, skażony rakotwórczym promieniowaniem Momentu, pozostałość po zamierzchłej katastrofie. W tym miejscu świat wygląda, jakby stworzył go Salvador Dali, to „Istna Kraina Tysiąca...

książek: 924
Magdalena Stępień | 2016-03-06
Przeczytana: 06 marca 2016

Bardzo nierówna: dobre zakończenie rekompensuje słaby początek, w środku fenomenalny opis przeszłości Judasza (serio? Judasza? co za kretyn przetłumaczył Judah na Judasza?) i przynudnawe wydarzenia w Nowym Crobuzon. Mieville zdaje się tak spieszyć momentami do wyłożenia swoich poglądów, że poświęca fabułę. Z drugiej strony tak bardzo skupia się na opowiadaniu historii, że w ofierze składa swoje genialne opisy świata przedstawionego - i nie jest to dobra decyzja, bo kreacja wychodzi mu zdecydowanie lepiej niż akcja i widać to mocno w każdej jego książce. Nie rozwija interesujących wątków, prześlizguje się po detalach, które przesądzały o geniuszu poprzednich tytułów w cyklu. Nie jest źle, ale "Żelazna rada" pozostawia niedosyt. Mimo wszystko szkoda, że to już koniec.

zobacz kolejne z 316 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd