6,56 (9 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
2
6
1
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780990429265
liczba stron
485
język
angielski
dodała
lulamae

Ruby Santos knew exactly what she was getting herself into when she signed up to write a soldier overseas.
The guidelines were simple: one letter or email a week for the length of his or her deployment. Care packages were optional.
Been there, done that. She thought she knew what to expect.
What she didn’t count on was falling in love with the guy.

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/marianazapatawrites/

źródło okładki: https://www.facebook.com/marianazapatawrites/

Brak materiałów.
książek: 3104
lulamae | 2017-09-21
Przeczytana: 07 września 2017

Dear Aaron to moja trzecia książka, którą przeczytałam od Mariany Zapaty.

I chociaż uczucia mam mieszane, to podobała mi się.


Ruby dołączyła do fundacji Pomoc Żołnierzowi, aby korespondować z przydzielonym przez fundację żołnierzem rozlokowanym za granicami kraju. Trafił jej się Aaron.

Tygodnie, a potem miesiące rozmów przez e-maile i innego rodzaju wiadomości spowodowały, że ta dwójka się zaprzyjaźniła.

Ale co się wydarzy, kiedy rozlokowanie Aarona się zakończy? Czy kontakt także się urwie?


Poniżej możliwe SPOILERY!

Mariana Zapata słynie z tak zwanego 'slow burn' czy wolnego budowania napięcia pomiędzy bohaterami. I to jest coś co sobie bardzo cenię w jej książkach. To co cenię sobie tak samo mocno to jej poczucie humoru.

Było naprawdę naprawdę totalne slow burn... aż chyba za totalne :D.
I był świetny humor.

Żadne z bohaterów nie jest idealne. Ruby to taka trochę dziwna dziewczyna, trochę zagubiona, trochę niewiedząca czego chce, niepewna. Aaron to normalny, prosty facet, który poszedł do wojska i tak naprawdę nie wie co potem zrobić ze swoim życiem. Nie ma za bardzo powodów do śmiechu, ale nagle w jego życiu pojawiła się Ruby, która wysyła mu dziwne żarty i opowiada historie z jej życia oraz jej rodziny. Jest tą która powoduje, że śmieje się w głos i zarabia przez to dziwne spojrzenia od swoich kumpli z wojska.

I co się dzieje, kiedy Aaron proponuje spotkanie na żywo? Ruby się broni, Ruby się waha, ale w końcu się zgadza...

Krążą wokół siebie, ale nie mogą się spiknąć prawie do końca.


Książa ma mocne punkty jak naprawdę dobry humor... no śmiałam się podobnie jak Aaron, w głos :D. Te ich wiadomości były najmocniejszym punktem ksiażki.

Niestety książka była także nieco przeciągnięta i dochodziło u mnie do momentów zwyczajnej nudyyyy...

Nie wiem co więcej mogę powiedzieć, fajna ale najsłabsza z tych trzech, które do tej pory przeczytałam :).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kryjówka

Co za gniot. Coraz szerzej otwieram oczy, coraz bardziej się dziwię, że WL wydał coś tak koszmarnego. Może podobnie jak ja nabrali się na nazwisko au...

zgłoś błąd zgłoś błąd