Siedź cicho

Tłumaczenie: Piotr Kaliński
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,21 (62 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
15
7
18
6
10
5
6
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Say nothing
data wydania
ISBN
9788380156142
liczba stron
512
słowa kluczowe
Piotr Kaliński
język
polski
dodała
Ag2S

Sędzia Scott Sampson wiedzie idealne życie. Dowody mówią same za siebie: prestiżowa praca, kochająca rodzina, piękny dom. W środowe popołudnie dostaje SMS-a od żony, że tym razem ona odbierze dzieci ze szkoły. Kilka godzin później Alison zjawia się w domu. Bez dzieci. W dodatku twierdzi, że nie wysyłała żadnego SMS-a. Chwilę potem dzwoni telefon i zaczyna się najgorszy koszmar w życiu każdego...

Sędzia Scott Sampson wiedzie idealne życie. Dowody mówią same za siebie: prestiżowa praca, kochająca rodzina, piękny dom. W środowe popołudnie dostaje SMS-a od żony, że tym razem ona odbierze dzieci ze szkoły. Kilka godzin później Alison zjawia się w domu. Bez dzieci. W dodatku twierdzi, że nie wysyłała żadnego SMS-a. Chwilę potem dzwoni telefon i zaczyna się najgorszy koszmar w życiu każdego rodzica. Sam i Emma zostali porwani. Dla Scotta i Alison telefon od porywacza to tylko początek zawiłej i koszmarnej historii ze śledzonym przez media procesem sądowym w tle. Ich małżeństwo zostaje poddane próbie, na powierzchnię wypływają podejrzenia i dawno zapomniana zazdrość. Z ust zaczynają padać kłamstwa. Scott i Alison nie cofną się przed niczym, żeby odzyskać dzieci, i gotowi są zapłacić każdą cenę.

 

źródło opisu: https://www.czarnaowca.pl/kryminaly/siedz_cicho,p1738618672

źródło okładki: https://www.czarnaowca.pl/kryminaly/siedz_cicho,p1738618672

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 819
dobrerecenzje | 2017-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2017

„Siedź cicho” Brada Parksa po kilku pierwszych stronach wydawał się banalny, żeby nie powiedzieć nudny. Sędziemu federalnemu i jego żonie porwano dzieci .On ma wydać wyrok w sprawie dotyczącej patentu na powszechnie stosowany lek, więc chodzi o kolosalne zyski dla strony, która otrzyma korzystny dla siebie wyrok, tak więc grono podejrzanych można uznać za stosunkowo wąskie. Ale na szczęście dla czytelników, to co od początku wydaje się takie oczywiste, to tylko ślepy trop prowadzący sędziego, a wraz z nim czytelnika na manowce.
Rodzice porwanych bliźniąt zaczynają oczywiście na własną rękę prowadzić śledztwo. Wszystko musi zostać okryte tajemnicą, stawką w grze jest przecież życie ich dzieci. Zaczyna się gra pozorów i udawanie, że nic się nie stało. W szkole, do której chodziły dzieciaki i sądzie nie jest to takie trudne, nieco gorzej rzecz ma się z rodziną, która mieszka niedaleko i interesuje się sobą nawzajem.
Całą historię oglądamy oczami ojca, to jemu towarzyszymy na sali sądowej, kiedy to wydaje wyroki zgodne z wolą porywaczy, mamy też wgląd do jego przemyśleń i wszystkich podejrzeń. I tu zaczyna się jazda bez trzymanki. Po dogłębnej analizie wszystkich dowodów, do ścisłego grona podejrzanych trafia żona sędziego. Od tego momentu książkę zaczyna się czytać z wypiekami na twarzy, a czytelnik szuka gorączkowo odpowiedzi na pytanie czy matka może narazić dzieci na to, co przydarzyło się Samowi i Emmie. Z jednej strony wydaje się to nieprawdopodobne, z drugiej jednak fakty mówią same za siebie. Ponad 500 stron łyka się z ogromną szybkością , a pytania i wątpliwości zaczynają się mnożyć.
W książce obok wątku kryminalnego jest też bardzo ciekawy wątek medyczno-społeczny odsłaniający kulisy walki wielkich farmaceutycznych koncernów nie o nasze zdrowie, ale o wpływy do swojej kasy. W tej historii nic nie jest takie na jakie wygląda. A my ciągle zaskakiwani jesteśmy nagłymi zmianami w kręgu podejrzanych i trochę tak jak w życiu, przyjaciele okazują się niekoniecznie przyjaźni a głoszący troskę o pacjentów, troszczą się wyłącznie o ilość zer na koncie.
Na koniec jednak muszę zepsuć trochę tą cudowną laurkę na cześć Brada Parksa. Koniec historii jest jak dla mnie totalnie zwalający z nóg, ale w tym najgorszym gatunku. Żałuję, że nie mogę dokładnie powiedzieć co dokładnie mi się nie podobało, powiem tylko, że po doczytaniu do końca zostałam z pytaniem „dlaczego taka super historia skończyła się tak beznadziejnie”. Zastanawiam się do dzisiaj i nie mogę znaleźć odpowiedzi. Mimo to gorąco polecam, nawet tym którzy nie lubią książek w których dzieci stają się ofiarami.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gomorra. Podróż po imperium kamorry

Pamiętam mgliście, może tylko tyle, że zrobiło wrażanie i trochę zaburzyło romantyczną klisze w głowie pochodząca z Ojca Chrzestnego, dotyczącą wyobra...

zgłoś błąd zgłoś błąd