6,77 (179 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
13
8
32
7
51
6
41
5
17
4
10
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Troll
data wydania
ISBN
9788380532649
liczba stron
350
język
polski
dodał
L_Settembrini

Młoda dziennikarka Sophie Fortune znika w tajemniczych okolicznościach. Policja bardzo szybko rezygnuje z poszukiwań. Dziewczyna miała za sobą próby samobójcze, a tym razem zostawiła wiadomość: TO SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ. DZIŚ JUŻ KONIEC. Zrozpaczony ojciec dziewczyny – choć przed laty, pochłonięty pracą w Dubaju, stracił kontakt z córką – nie chce uwierzyć w jej samobójstwo. Na własną rękę...

Młoda dziennikarka Sophie Fortune znika w tajemniczych okolicznościach. Policja bardzo szybko rezygnuje z poszukiwań. Dziewczyna miała za sobą próby samobójcze, a tym razem zostawiła wiadomość: TO SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ. DZIŚ JUŻ KONIEC. Zrozpaczony ojciec dziewczyny – choć przed laty, pochłonięty pracą w Dubaju, stracił kontakt z córką – nie chce uwierzyć w jej samobójstwo. Na własną rękę rozpoczyna śledztwo i szybko odkrywa kilka niepokojących faktów. Zanim Sophie zniknęła, przygotowywała dziennikarską prowokację dla brukowca, w którym pracowała. W tym samym czasie dziewczyna była wielokrotnie atakowana na swoim blogu przez osobę podpisaną jako Starry Ubado. Ktoś składał na nią donosy i nasyłał policję. Została napadnięta na ulicy przez tajemniczego napastnika. Cały czas żyła w strachu przed bezwzględnym internetowym trollem, który wiedział o niej o wiele za dużo. A to dopiero początek koszmaru, jaki ktoś dla niej przygotował. Ten thriller przeraża! Od tej pory kilka razy zastanowisz się, nim wrzucisz do sieci zdjęcie lub wpis.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 495

Prześladowca z sieci

D.B. Thorne, a właściwie David Thorne, studiował literaturę angielską w Londynie. W 2010 roku przeprowadził się do Essex, czego owocem była zainspirowana tamtejszą atmosferą trylogia noir z prawnikiem Danielem Connellem w roli głównej. „Obserwator” to czwarta powieść w jego dorobku, nota bene zupełnie odmienna gatunkowo od swoich poprzedniczek.

Jakie jest najczęstsze usprawiedliwienie złego postępku? To nie jego/jej wina, ale: społeczeństwa, środowiska, systemu… Ciężko się z tym nie zgodzić, ale tak naprawdę za tymi wszystkimi pojęciami kryją się ludzie z krwi i kości. No bo ktoś przecież ten system stworzył i dba o jego funkcjonowanie, ktoś inny przewodzi pewnej społeczności, a niesławne „środowisko” to nic innego jak najbliższe otoczenie jednostki. A są to ludzie. Zapracowani, zestresowani, egoistyczni… Ludzie, którzy są ślepi na krzywdę wszystkich innych poza własną, odwracający oczy od oczywistego zła czy to z wygody, czy ze strachu, czy też z czystej obojętności. Zdaję sobie sprawę, że generalizuję na ogromną skalę, ale prawda jest taka, że świat ulega coraz większej znieczulicy, czego dobrym przykładem jest chociażby historia opisana właśnie w „Obserwatorze”.

Internet daje poczucie anonimowości, co sprawia, że ludzie bardziej się odsłaniają i zdradzają więcej niż zrobiliby to rozmawiając z kimś twarzą w twarz. Nie mam absolutnie nic przeciwko portalom społecznościowym i blogom, ale przykład Sophie Fortune pokazuje, że to poczucie może być złudne. Bo wszystko pięknie...

D.B. Thorne, a właściwie David Thorne, studiował literaturę angielską w Londynie. W 2010 roku przeprowadził się do Essex, czego owocem była zainspirowana tamtejszą atmosferą trylogia noir z prawnikiem Danielem Connellem w roli głównej. „Obserwator” to czwarta powieść w jego dorobku, nota bene zupełnie odmienna gatunkowo od swoich poprzedniczek.

Jakie jest najczęstsze usprawiedliwienie złego postępku? To nie jego/jej wina, ale: społeczeństwa, środowiska, systemu… Ciężko się z tym nie zgodzić, ale tak naprawdę za tymi wszystkimi pojęciami kryją się ludzie z krwi i kości. No bo ktoś przecież ten system stworzył i dba o jego funkcjonowanie, ktoś inny przewodzi pewnej społeczności, a niesławne „środowisko” to nic innego jak najbliższe otoczenie jednostki. A są to ludzie. Zapracowani, zestresowani, egoistyczni… Ludzie, którzy są ślepi na krzywdę wszystkich innych poza własną, odwracający oczy od oczywistego zła czy to z wygody, czy ze strachu, czy też z czystej obojętności. Zdaję sobie sprawę, że generalizuję na ogromną skalę, ale prawda jest taka, że świat ulega coraz większej znieczulicy, czego dobrym przykładem jest chociażby historia opisana właśnie w „Obserwatorze”.

Internet daje poczucie anonimowości, co sprawia, że ludzie bardziej się odsłaniają i zdradzają więcej niż zrobiliby to rozmawiając z kimś twarzą w twarz. Nie mam absolutnie nic przeciwko portalom społecznościowym i blogom, ale przykład Sophie Fortune pokazuje, że to poczucie może być złudne. Bo wszystko pięknie jeśli jesteśmy popularni, mamy masę znajomych i zbieramy mnóstwo pozytywnych opinii, ale co zrobić jeśli wśród setki osób śledzących nasze wypowiedzi trafi się jedna, która nie zapała do nas sympatią, zaczyna nas szkalować i nękać? Co zrobić jeśli staniemy się ofiarami internetowego trolla?

Większość wykreowanych przez Thorne’a bohaterów jest niebanalna, a zarazem na tyle wiarygodna, że ich zachowanie wydaje się całkowicie naturalne, choć może postać Marsha trochę za bardzo przypomina stereotypowego twardogłowego gliniarza. Na przykładzie Sophie i tytułowego obserwatora autor pokazuje do czego mogą doprowadzić rodzicielska obojętność i niezrozumienie oraz jak bardzo wpływają na człowieka burzliwe relacje na linii dziecko-rodzic. Lub ich kompletny brak. Jednak jakkolwiek interesujący oni by nie byli, mnie najbardziej zafascynowała postać Fortune’a, ojca zaginionej dziewczyny. Znamienny jest fakt, że przez całą powieść jest on znany czytelnikowi jedynie z nazwiska, przez co z początku można odnieść się wrażenie, że jest on postacią zupełnie niewartą jakiejkolwiek uwagi; ot taki przeciętny Kowalski. Jednak wrażenie to jest całkowicie złudne, gdyż ze strony na stronę będzie widać zmianę jaka w nim zachodzi. Człowiek, który poszukiwania córki rozpocznie z chęci spełnienia obowiązku i uciszenia wyrzutów sumienia, podejmie ostateczną próbę naprawienia własnych błędów i zasypania stworzonej przez samego siebie przepaści. W efekcie odzyska dawno utraconą część samego siebie i odkryje na czym tak naprawdę polega rodzicielstwo.

Choć jak dla mnie fabuła jest miejscami szyta trochę zbyt grubymi nićmi, to niezwykle przygnębiająca atmosfera, która z rozdziału na rozdział działa coraz bardziej przytłaczająco, rekompensuje te uchybienia. Do tego potęguje ją jeszcze aż krzyczące z każdej ze stron poczucie kompletnego osamotnienia. Wraz z bohaterami odniesiesz wrażenie, że dosłownie cały świat sprzysiągł się przeciwko Tobie i powoli zaczniesz wątpić w swoje zdrowe zmysły. Poczujesz się zupełnie jakbyś był częścią jakiejś chorej gry, której zasady są Ci całkowicie obce. Jeśli nie jesteś pewien czy sięgnąć po „Obserwatora”, rzuć monetą. Ale pamiętaj, że bez względu na to co wypadnie, i tak przegrasz. A więc jak – orzeł czy reszka?

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (721)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 648
Aneta Wiola | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 lipca 2017

"POMYLONY BABSZTYL"
Fortune przybywa z Dubaju do Londynu, by szukać swojej zaginionej, dorosłej córki. Policja nie kwapi się do roboty, gdyż Sophie ma nieciekawą reputację. Liczne próby samobójcze, proces o handel narkotykami i do tego nękanie. Kto, by się nią przejął, prawda? Otóż okazuje się, że jej ojciec i to bardzo. On sam nie otrzymałby medalu za ojcostwo; pracoholik, zmagającymi się z całą masą problemów. Jest jednak ktoś, kto nie tylko pała nienawiścią do jego jedynej córki, ale również do niego. Fortune zrobi wszystko, by poznać człowieka odpowiedzialnego za całe zło.

Ożeż! Nie spodziewałam się takiej historii! Wow! Wiem, wiem, wciąż się podniecam, ale emocje jeszcze nie opadły, bo jestem ledwie minuty od zakończenia "Obserwatora".
Historia opowiedziana z perspektywy dwóch ludzi - Sophie i jej ojca. I chociaż sam pomysł nie wydaje się powalający, jako całość prezentuje się znakomicie.
Ta książka to mój wymarzony thriller. Napięcie, akcja, świetna beletrystyka, no i...

książek: 993
Joanna | 2018-01-12
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2018

D.B. Thorne w swoim kraju - Wielkiej Brytanii uważany jest za pisarza, który wykorzystując internet obnaża istniejące luki w systemach bezpieczeństwa , pretensjonalizm oraz brak poczucia humoru przeróżnych osób, w tym celebrytów.
Treścią powieści jest tajemnicze zaginięcie młodej dziennikarki mieszkającej w Londynie, opisującej w swoim dziale redakcji skandale celebrytów , w wolnym czasie prowadzącej poczytny blog na którym zaczęły pojawiać się złośliwe i wulgarne komentarze trolla internetowego. Od tego czasu życie Sophie zamienia się w koszmar , tym bardziej, że ze względu na niestabilność emocjonalną , w przeszłości próby samobójcze - nie jest osobą wiarygodną zarówno w pracy zawodowej , dla policji a nawet niedowierza samej sobie co do dziejących się wokół niej zdarzeń.
Ponieważ poszukiwania policji są opieszałe do Londynu przyjeżdża pracujący w bankowości w Dubaju ojciec dziewczyny , próbujący za wszelka cenę rozwiązać zagadkę zaginięcia.
Od tego momentu trudno...

książek: 1422
kryminalnakuchnia | 2017-09-18

Skoro autor powieści "Obserwator"zaczął swoją przygodę od branży reklamowej to nie dziwi mnie fakt, iż nie da przejść się obojętnie obok tej książki.

Gratuluję przemyślanej strategii marketingowej, w tym hipnotyzującej okładki, sugestywnego tytułu i intrygujących haseł krzyczących z obwoluty. Tą część oceniam na piątkę z plusem.

Niestety dalej już nie jest tak radośnie.

"Obserwator" to bardziej powieść psychologiczna aniżeli thriller. Punktem wyjścia dla fabuły książki jest prześladowanie w sieci.

Niestety autor dość szybko odrzuca ten wątek i zastępuję go bolesnymi rozliczeniami z przeszłości.

"Obserwator" zamiast spełniać rolę mrożącego krew w żyłach thrillera, jak to miał na celu, stał się opowieścią o winie i karze, odkupieniu, poświęceniu, ale przede wszystkim o utraconym dzieciństwie oraz źle pojętym ojcostwie.

Mogę śmiało powiedzieć, że książka miała swoje momenty, ale niestety częściej powiewało w niej nudą.

Bardzo nierówna, momentami naciągana.
Bohaterowie,...

książek: 2997
ZaaQazany | 2017-09-06
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 06 września 2017

"Hejterzy, którzy żyją online, czasem opuszczają wirtualny świat..."

W polskim tłumaczeniu tytuł książki brzmi "Obserwator". Nie do końca wydaje mi się trafny. Bo kim jest obserwator? Osobą, która przygląda się wydarzeniom w żaden sposób nie wpływając na ich bieg. Tytuł oryginalny "Troll" bardziej oddaje stan faktyczny - nie tylko się przyglądam, ale też aktywnie uczestniczę, na żal w sposób antyspołeczny. Co się stanie gdy taka osoba nie będzie ograniczała się do przestrzeni wirtualnej? Jak "straszy" nas okładka - "kilka razy zastanowisz się, nim wrzucisz do sieci zdjęcie lub wpis".

Młoda dziennikarka Sophie Fortune znika. Jej ojciec przylatuje z Dubaju do Londynu i rozpoczyna poszukiwania. Mamy przedsmak tego co się wydarzy, gdyż wyczuwamy drugie dno wydarzeń. Co się dzieje?
W dużej mierze bohaterem głównym jest Pan Fortune. Jego postać wprowadza do thrillera sporo wątku obyczajowego poprzez temat "ojcostwa, które boli". Ogólnie jednak jest to thriller, który czyta się całkiem...

książek: 3039
wiejskifilozof | 2017-12-05
Na półkach: Przeczytane

Taka sobie,przeciętna.Ja nie czułem.Ani chwili grozy w ,tym.Wydaniu,ot czytałem bo czytałem.Żadna postać,nie stała mi się bliska.
A koniec pożegnałem.Z ulgą.

książek: 3337

Gdy otrzymałam tę książkę, nastawiałam się na średniaka, może nawet gorzej. Na szczęście okazała się dobra. Nie jakoś wybitnie porywająca, ale dobra, wciągająca.

Młoda dziennikarka Sophie Fortune znika. Ze względu na to, że dziewczyna podejmowała w przeszłości kilka prób samobójczych, policja szybko zamyka śledztwo: na pewno się zabiła, a poza tym przed zniknięciem straciła pracę i mieszkanie. Idealny powód, by ze sobą skończyć...

Tajemnicze zniknięcie córki coraz bardziej zaczyna niepokoić jej ojca, Fortune'a, przez lata nieobecnego w jej życiu, wręcz stroniącego od życia rodzinnego pracoholika. Zaczyna drążyć, odkrywa wstrząsające fakty i postanawia za wszelką cenę sam odnaleźć córkę.

Czy uda mu się uratować Sophie i nadrobić stracone lata?

książek: 4963
Wkp | 2017-07-05

PRZEŚLADOWCA

Thriller to gatunek, który cieszy się niesłabnącą popularnością. Co o tym decyduje? Z jednej strony zawsze mamy intrygującą zagadkę, z drugiej mrok i zagrożenie, ale podane w formie bardziej realnej, niż na przykład w horrorze, wreszcie powieści z tego gatunku najczęściej nie mają żadnych pretensji do bycia czymś więcej niż tylko rozrywką, a tego przecież przeciętny odbiorca oczekuje. „Obserwator” nie wyłamuje się z tego schematu, ale jednocześnie dostarcza miłośnikom dreszczowców dużo dobrej, mocnej i jakże aktualnej zabawy.

Znika Sophie Fortune. Jak to w takich przypadkach bywa, jej ojciec wzywa policję, a ta do całej sprawy zabiera się z nieszczególnie wielkim zainteresowaniem. Dla rodzica jest to tragedia, życie pociechy jest dla niego nie do przecenienia, jednak funkcjonariusze, którzy mają setki takich spraw, nie podchodzą do nich emocjonalnie. Szczególnie, że Sophie nawet jako dorosła kobieta miała zaburzenia nastrojów i w swoim niedługim życiu podjęła wiele...

książek: 554
Kasia Sobańska | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2017

Dobrze się czyta, ale w sumie nic ponad to. Nie ma wielkiego zaskoczenia, wręcz przeciwnie, wszystko takie schematyczne, z serii: co to z ludzi nie robi zemsta i kajanie się głównego bohatera, że wcześniej nie zrobił tego czy tamtego. Nie mniej jednak historia ciekawa,a bohaterowie tacy ludzie z krwi i kości, a nie jakieś wyimaginowane herosy. Do przeczytania w chwili oczekiwania na lepsze pozycje.

książek: 1387
joaśka | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2017

Jak któryś z Czytelników napisał: to nie tyle opowieść o stalkingu, ale o zemście. Podzielam te opinię i dlatego uważam, że w sumie to nie thriller ale dramat obyczajowy. Stalking jest tylko pretekstem do opowieści o trudnej relacji między ojcem a córką, dawnych grzechach i bolesnej drodze do odkupienia. Czyta się dobrze, że czy książka zasługuje na miano bestsellera to już każdy rozstrzygnie sam. Według mnie nie.

książek: 1282
Wybredna Maruda | 2017-07-08
Przeczytana: 08 lipca 2017

Ta powieść miała sprawić, że usunę swoje konta na wszelkich profilach społecznościowych i, być może, przestanę wychodzić z domu. Czy tego dokonała?


D. B. Thorne do tej pory zarabiał przez pisanie na dość kontrowersyjne tematy, odkrywając przed społeczeństwem tajemnice, których wydobycie na jaw nie dla każdego jest na rękę. "Obserwator" jest jego czwartą powieścią, a tym razem autor skupił się na sieci internetowej i sprawach kryminalnych. Bo jeśli znika młoda kobieta, to jedynym podejrzanym jest hejter i troll, który wypisywał jej obraźliwe komentarze na blogu. A internetowy troll jest przecież rzeczywistą osobą. Stalkerem prześladującym w realnym świecie...

Coraz chętniej sięgam po kryminały i thrillery, szczególnie takie, których celem jest zrobienie mi wody z mózgu. Obserwator nie do końca dał mi to, czego oczekiwałam, ale niesamowicie zaskoczył, dostarczył niezapomnianych emocji, zafundował ciekawą formę narracji oraz przygwoździł zakończeniem.

O tym, jakie wrażenie wywarła...

zobacz kolejne z 711 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Premiera nowej książki Stephena Kinga i książka Iana Fleminga, którą stworzył dla swojego syna zainspirowany legendarnym pojazdem wyścigowym – takie miłe wydawnicze niespodzianki pod naszym patronatem możemy znaleźć w najbliższych dniach w księgarniach. Sprawdźcie, za jakimi tytułami jeszcze warto się rozglądać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd