Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bad Mommy. Zła mama

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7 (361 ocen i 93 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
35
8
86
7
118
6
49
5
27
4
13
3
10
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Mommy
data wydania
ISBN
9788365836083
liczba stron
320
język
polski
dodała
AMisz

Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą, wspólnie wychowują kilkuletnią Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się nieodłączną przyjaciółką Jolene. Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – dom wypełnia identycznymi rzeczami jak u przyjaciółki, kupuje te same ubrania, a jej Instagram...

Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą, wspólnie wychowują kilkuletnią Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się nieodłączną przyjaciółką Jolene. Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – dom wypełnia identycznymi rzeczami jak u przyjaciółki, kupuje te same ubrania, a jej Instagram zawiera zdjęcia Dariusa...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 531
ebookoholic | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane

PEŁNA RECENZJA I KILKA SŁÓW NA TEMAT TARRYN FISHER NA WWW.EBOOKOHOLIC.BLOGSPOT.COM


Książka podzielona jest na trzy części, każda napisana z perspektywy danego bohatera, wydarzenia się przeplatają i w trakcie czytania zaczynamy powoli rozumieć co się tak na prawdę dzieje (albo nie, skreślić to, nie rozumiemy tak na prawdę nic). Generalnie podczas czytania doświadczamy tylu sprzecznych emocji, że momentami na prawdę ciężko to ogarnąć. Bynajmniej mi, wow.

Nie każdemu spodoba się ta książka, w szczególności jeżeli podejdzie się do niej jak do normalnej powieści. Książka jest według mnie bardzo mroczna, zakręcona i psychiczna i na pewno nie jest normalna. To nie romans, nie ma jakiegoś wielkiego happy endu. Są tu kłamstwa, zdrady, homofobia, socjopatia, psychopatia a przede wszystkim stalking.

Mamy trzy główne postaci. Jest psychopatka Fig. Niezrównoważona psychicznie kobieta, która straciła dziecko a jej małżeństwo się rozsypuje. Jest socjopata, seksocholik, psychiatra, w końcu - mąż i ojciec, Darius. Trzecia osoba to Jolene - matka, żona, przyjaciółka, dusza towarzystwa a także pisarka i autorka bestsellerów, prawdziwa aktorka w codziennym życiu.

Fig wprowadza się nagle do nowego domu i staje się sąsiadką tej idealnej, młodej rodziny. I nie wprowadza się tam bez powodu. Fig chce wszystkiego co ma Jolene. Wpada w obsesje, chce jej życia, jej wyglądu, charakteru, męża, dziecka. Knuje w głowie plan i za sprawą swych psychopatycznych skłonności zaprzyjaźnia się z sąsiadami.

“Any good therapist would tell you that sociopaths and psychopaths can fool almost anyone, even them.”

Ja byłam nią przerażona - serio. Wyobrażacie sobie to? Zaprzyjaźniacie się z kimś, pomagacie tej osobie, otwieracie przed nią serce, duszę, drzwi od domu, wpuszczacie ją do małej córeczki, ukochanego męża... a ta osoba wam to powoli i z premedytacją wykrada i jest przy tym bezwzględna. Jest roszczeniowa. Chce tego wszystkiego nie zważając na konsekwencje, nie obchodzą jej ludzkie uczucia, ba, wręcz gra na nich.

Nie chcę spoilerować, bo liczę, że książka wydana zostanie w Polsce więc się przekonacie, ale to prawdziwy rollercoaster emocji. Każda perspektywa dała mi tyle do myślenia a szczęka opadała mi prawie przy każdym rozdziale, mózg pracował na najwyższych obrotach żeby to jakoś ogarnąć.

“You have to voice your thoughts so you can know you’re not the only one who’s fucked up.” - exactly.

Wiecie, co mi przede wszystkim pokazała ta książka i na co otworzyła mi oczy? Na to jak potrafimy udawać. Jak jesteśmy zakłamani - Facebook, Instagram - to tylko wyrywki, specjalnie wyreżyserowane sceny z naszego najczęściej nudnego życia. Zakładamy maski, udajemy cudowne osoby a wewnątrz nas kryją się tacy właśnie psychopaci i socjopaci. Zazdrościmy innym, często szczęście bliskich nam ludzi sprawia, że aż kipimy z wściekłości, bo im się udało a nam nie ale i tak uśmiechamy się i okazujemy radość. Wiecie, że to trochę zaburzenie osobowości? To jest dopiero popieprzone. A Tarryn nie bała się o tym napisać, jak sama powiedziała w jednym z wywiadów, w każdej książce daje coś od siebie. I wierzcie mi, po przeczytaniu tej książki jej słowa "Bad Mommy was me watching, and listening, and studying" nabiorą dla was zupełnie innego znaczenia.

"Every story I write is about consequences. Humans are reactors. I write about what contributes to our reactions. How we destroy ourselves, how we rebuild. I think mine are all cautionary tales. Bad Mommy is about trust and betrayal. How we lie to ourselves and others. How much the fallout hurts."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Byłem ziemniaczanym oligarchą. Jak prowadzić biznes w Rosji i nie zwariować

Może to nie te dni?,może to wina upałów ? a może coś jeszcze innego ...? Ogólnie jakoś książka nie przypadła mi do gustu ? I tak bywa ! Niech każdy sa...

zgłoś błąd zgłoś błąd