Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czytelniczka

Tłumaczenie: Nina Wum
Cykl: Morze atramentu i złota (tom 1)
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,03 (39 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
4
7
11
6
9
5
3
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Reader
data wydania
ISBN
9788380740792
liczba stron
472
słowa kluczowe
magia, piraci, porwanie, motyw książki
język
polski

Szesnastoletnia Sefia wie, czym jest walka o przetrwanie. Po tym, jak brutalnie zamordowano jej ojca, dziewczyna ucieka do puszczy ze swoją ciotką Nin. Uczy się tropić, polować i kraść. Na dnie plecaka ukrywa książkę, jedyną pamiątkę po zmarłych rodzicach. Pewnego dnia tajemniczy napastnicy porywają Nin i Sefia zostaje sama. Przerażona dziewczyna pragnie wyruszyć na ratunek ciotce. Z pomocą...

Szesnastoletnia Sefia wie, czym jest walka o przetrwanie. Po tym, jak brutalnie zamordowano jej ojca, dziewczyna ucieka do puszczy ze swoją ciotką Nin. Uczy się tropić, polować i kraść. Na dnie plecaka ukrywa książkę, jedyną pamiątkę po zmarłych rodzicach.
Pewnego dnia tajemniczy napastnicy porywają Nin i Sefia zostaje sama. Przerażona dziewczyna pragnie wyruszyć na ratunek ciotce. Z pomocą przychodzi jej tajemniczy Łucznik oraz książka, która okazuje się magicznym artefaktem i kluczem do zrozumienia mrocznej historii świata.

W tej powieści Książka naprawdę ma wielką moc!

 

źródło opisu: https://bukowylas.pl/ksiazki/czytelniczka

źródło okładki: https://bukowylas.pl/ksiazki/czytelniczka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4370
Wkp | 2017-06-07
Na półkach: Współpraca

KSIĄŻKA FANTASY O… KSIĄŻKACH

Twórcy fantasy nie przestają prześcigać się w wymyślaniu kolejnych niezwykłych światów, ale tendencja ta wydaje się najczęściej omijać pozycje z gatunku young adult. Zupełnie jakby autorzy czy też wydawcy doszli do wniosku, że nie warto się starać, bo nastoletni odbiorca i tak tego nie doceni. Na szczęście Traci Chee nie poszła tą drogą, tworząc oryginalny, pełnoprawny świat fantastyczny, połączony z prostą i lekką opowieścią przygodową.

Niegdyś istniał świat Kelanna, wspaniały, groźny, pełen wody, okrętów i magii. Czy coś poza tym odróżniało go od naszego świata? Właściwie tylko jedno: ludzie nie wymyślili alfabetu. Nie pisali, nie czytali, nie znali książek, a wszelkie opowieści przekazywali sobie ustnie, tworząc z nich część własnego istnienia i tak mocno zakorzeniając w swoim życiu, że zaczynały przypominać prawdę. Niektóre z tych opowieści były znane wszystkim, inne ograniczały się jedynie do członków niewielkiej społeczności czy rodziny, a jedna z takich rzadkich historii traktowała o czymś, czego tu nie znano. O obiekcie zwanym „książką”.
Owa książka będzie miała już wkrótce wpływ na życie szesnastoletniej Sefii, jednak póki co dziewczyna żyje w błogiej nieświadomości. A właściwie nie błogiej, bo niczego w jej życiu nie można określić właśnie tym mianem. Dziewczyna straciła bowiem ojca, potem uciekła wraz z ciotką Nin do puszczy, a teraz wiedzie tułaczy los. Nin jest mistrzynią w kradzieży, ale przestępstwo nie we wszystkim może pomóc. Gdy ciotka zostaje porwana, Sefia chce ją odnaleźć, jak jednak ma dokonać tego sama? Czy pomoże jej książka, którą trzyma w plecaku – pamiątka po zmarłych rodzicach? A może tajemniczy Łucznik? Jaki sekret kryją stronice tomiszcza? I jaka jest historia całego świata?

„Czytelniczka”, pierwszy tom sagi „Morze atramentu i złota” to lekka, prosta i szybka w odbiorze opowieść fantasy dla młodzieży. Na szczęście, choć fabularnie oparta jest na doskonale znanych, po wielokroć przez lata wykorzystywanych schematach, nie jest lekturą banalną. Z jednej strony mamy bowiem ciekawie skontrowany świat, z drugiej zagadki, które zawsze ciekawią, nawet jeśli wydają się być powtórką tych, które poznaliśmy już niezliczoną ilość razy. Czy ich rozwiązania są oczywiste czy nie, tego już Wam nie zdradzę, ale czytanie książki, w której fantastyką jest nie magia, a książki właśnie, dostarcza wiele przyjemności.

Przy okazji stylistycznie też jest całkiem nieźle. Bo prostota, prostotą, jednak Chee pisze przyjemnie, choć nie wyróżniająco się. Obok tego wszystkiego warto wspomnieć także o samym wydaniu. Może i okładka jest nieco zbyt kolorowa i baśniowa – przynajmniej z perspektywy dorosłego odbiorcy – ale ładna mapka, przyjemne dla oka detale pokroju odcisków palców na stronicach książki, czy wreszcie ciekawie wyróżniony tekst, prezentują się przyjemnie dla oka. Jeśli więc lubicie młodzieżowe fantasy, „Czytelniczka” z pewnością Wam się spodoba.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/06/07/czytelniczka-traci-chee/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedy nadejdą dobre wieści?

Pomimo szczerych chęci nie przebrnęłam do końca.Utknęłam na 170 stronie(a jest ich 430) i mam wrażenie,że nadal jest to wstęp.Według mnie bardzo męczą...

zgłoś błąd zgłoś błąd