Grzesznik

Wydawnictwo: Wydawnictwo GMORK
7,43 (223 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
34
8
55
7
44
6
30
5
15
4
9
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394560454
liczba stron
473
kategoria
horror
język
polski
dodał
marksjus

Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie. Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie… Marek Suchocki "Suchy", boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy...

Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie.

Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie…

Marek Suchocki "Suchy", boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy rozwój wypadków, wraz ze swoimi wiernymi ludźmi postanawia raz na zawsze stawić mu czoło. Porachunki kończą się tragicznie – Marek spada ze schodów i doznaje silnego wstrząsu mózgu. Kiedy po tygodniowej śpiączce odzyskuje przytomność, okazuje się, że jego grupa została rozbita, a wszystkie pieniądze zarobione przez lata przestępczej działalności zniknęły. Jego przeciwnik, przez swoje brutalne i bezkompromisowe dokonania ochrzczony niegdyś przez media Grzesznikiem, daje się poznać jako genialny, niesamowicie inteligentny psychopata, który nie zna litości. Stawia Suchego przed wyborem – albo ustąpi, albo zostanie mu odebrane wszystko, czym tylko kiedykolwiek się cieszył. Na domiar złego, wkrótce po wypadku ujawniają się nowe, przerażające zdolności Marka…

Poznaj zaskakujące, niespotykane dotąd połączenie horroru i opowieści gangsterskiej w klimacie "Chłopców z ferajny"!

 

źródło opisu: www.gmork.pl

źródło okładki: www.gmork.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1648

Przeczytaj i nie grzesz więcej!

Opętanie to motyw znany, lubiany, jednak mocno wyeksploatowany. Dlatego bardzo mnie cieszy, że młodemu autorowi, jakim jest Artur Urbanowicz, udało się w „Grzeszniku”, powieści wydanej przez GMORK, specjalistów od horroru, wyjść poza utarte klisze i schematy gatunkowe. I nie chodzi tu jedynie o „podwójną moc hybrydy”, czyli połączenie sensacji i literatury grozy. Taka mikstura także nie jest niczym nowym, żeby wspomnieć chociażby słynny film „Harry Angel”. Zresztą przykłady można mnożyć, gdyż gangsterskie porachunki często w tekstach kultury są ukazane jako inspiracja samego Pana Diabła. Jednak Urbanowicz prowadzi literacką grę nie tylko ze schematami gatunkowymi. Autor „Grzesznika” prowadzi także grę z czytelnikiem i jest to niebezpieczna gra, od której w czasie lektury cierpnie skóra. Mało tego - „Grzesznik” zmusza do rachunku sumienia.

Marek Suchocki, roboczy pseudonim „Suchy”, jest szefem gangu, który trzęsie Suwałkami. Pewnego dnia dowiaduje się, że z więzienia wyszedł jego wróg, gangster Samiel, który przeszedł przeobrażenie. Nie wiadomo do końca kim jest i czego chce, ale roztacza wokół siebie złowrogą aurę. Po wypadku, któremu ulega „Suchy” w wyniku gangsterskich porachunków, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Potrzebna może się okazać pomoc egzorcysty, tylko czy taki „grzesznik” może ją uzyskać?

Nieprzypadkowo na okładce „Grzesznika” cytowany jest najbardziej znany egzorcysta, nieżyjący już Gabriel Amorth. To on sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania...

Opętanie to motyw znany, lubiany, jednak mocno wyeksploatowany. Dlatego bardzo mnie cieszy, że młodemu autorowi, jakim jest Artur Urbanowicz, udało się w „Grzeszniku”, powieści wydanej przez GMORK, specjalistów od horroru, wyjść poza utarte klisze i schematy gatunkowe. I nie chodzi tu jedynie o „podwójną moc hybrydy”, czyli połączenie sensacji i literatury grozy. Taka mikstura także nie jest niczym nowym, żeby wspomnieć chociażby słynny film „Harry Angel”. Zresztą przykłady można mnożyć, gdyż gangsterskie porachunki często w tekstach kultury są ukazane jako inspiracja samego Pana Diabła. Jednak Urbanowicz prowadzi literacką grę nie tylko ze schematami gatunkowymi. Autor „Grzesznika” prowadzi także grę z czytelnikiem i jest to niebezpieczna gra, od której w czasie lektury cierpnie skóra. Mało tego - „Grzesznik” zmusza do rachunku sumienia.

Marek Suchocki, roboczy pseudonim „Suchy”, jest szefem gangu, który trzęsie Suwałkami. Pewnego dnia dowiaduje się, że z więzienia wyszedł jego wróg, gangster Samiel, który przeszedł przeobrażenie. Nie wiadomo do końca kim jest i czego chce, ale roztacza wokół siebie złowrogą aurę. Po wypadku, któremu ulega „Suchy” w wyniku gangsterskich porachunków, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Potrzebna może się okazać pomoc egzorcysty, tylko czy taki „grzesznik” może ją uzyskać?

Nieprzypadkowo na okładce „Grzesznika” cytowany jest najbardziej znany egzorcysta, nieżyjący już Gabriel Amorth. To on sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha – kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie. „Suchy” musi zmierzyć się nie tylko z gangsterskimi porachunkami. O wiele groźniejszy staje się dla niego przeciwnik, którego nosi w sobie, ale którego istnienia do pewnego momentu nawet sobie nie uświadamia. Urbanowicz przekonuje w „Grzeszniku”, że nasz największy wróg czai się w nas samych, przekonuje nad wyraz skutecznie, a duch Gabriela Amortha unosi się nad tą mroczną historią i chciałbym, żeby ten patronat uznać za komplement.

„Grzesznik” to horror i kryminał metafizyczny w jednym. Gatunkowe konotacje są jedynie przykrywką dla głębszych warstw tekstu, które odnoszą się do zagadnień z dziedziny psychologii, manipulacji i socjotechniki. Urbanowicz, prowadząc swoją grę z czytelnikiem, cały czas mruga okiem, by za chwilę przybrać ton całkiem serio, tak że czytelnik może poczuć się notorycznie wkręcany. I o to właśnie chodzi! Na tym polega siła tej książki, która przez swoje cudzysłowy i ironię, staje się źródłem pytania o to, czym jest prawda. A także o to , czym jest zło w naszym życiu.

Jakże często czujemy się w szponach manipulacji, wynikającej z wychowania, kulturowych, politycznych (to w Polsce ostatnio bardzo aktualne niestety) czy zawodowych ograniczeń. Cały czas musimy się dostosowywać, grać, udawać kogoś innego niż jesteśmy. Wydaje nam się, że to my manipulujemy, a to my sami tkwimy po uszy w świecie stworzonych zależności. „Piekło to inni” powiedział Sartre, ale to tylko część prawdy, bo to w dużej mierze my sami pozwalamy sobą manipulować, pozwalamy się rozgrywać, godząc się czy tłumacząc sobie nasze codzienne podłostki. I możemy nie zauważyć, gdy przekroczymy granicę, zza której sami nie będziemy w stanie powrócić.

„Grzesznik” jest książką mocną, mocną wewnętrzną prawdą o człowieku, który staje twarzą w twarz ze swoim egoizmem i musi z niego zdać sobie sprawę. Najgorszy demon tej książki to właśnie zamknięcie w świecie własnych pragnień, które stają się celem samym w sobie. To właśnie gra z tym demonem jest istotną treścią powieści. Artur Urbanowicz ma dopiero 27 lat i jest to już druga książka w jego dorobku, książka inteligentna i przewrotna. Ale także książka po coś, książka, po której przeczytaniu czytelnik może poczuć się niepewnie, może poczuć się oszukany, wkręcony, ale przecież to tylko literatura, fikcja, poligon doświadczalny co najwyżej, więc może czas na wnioski, może czas na zmianę? Nie jest to oczywista dydaktyka, jakiś moralitet z wyłożoną kawa na ławę tezą ale przewrotna gra, o której wyniku możemy jednak zdecydować sami. A poza tym to świetnie napisana książka, którą się „połyka” i która mimo swych prawie pięciuset stron pozostawia uczucie niedosytu.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (882)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1661
Roman Dłużniewski | 2017-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 października 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Muszę przyznać, że targają mną ambiwalentne odczucia. Książka jest na pewno świetnie napisana. Czyta się szybko, nie ma chwili na nudę. Co istotne, nie wyłapałem błędów stylistycznych ani żadnych innych. A sama treść.. Oto Suchy, król suwalskiego podziemia spotyka na swojej drodze Szatana. Od momentu, w którym załapałem kim jest Samiel mój początkowy entuzjazm zaczął powoli gasnąć. Tak, autor stawia istotne pytania, ale umiejscawiając całość gdzieś na suwalskim zadupiu ( nie chodzi mi, broń Boże o same Suwałki tylko o ich okolice), traci w moich oczach wiarygodność. Rozmowy Suchego z ujawnionym już Szatanem miast przerażać, po prostu mnie śmieszyły. Muszę jednak zaznaczyć, że autor wkroczył na bardzo ciekawe pole i można tylko życzyć sobie, aby z każdą kolejną powieścią było coraz lepiej

książek: 1144
Mała-Mi | 2018-01-08
Przeczytana: 07 stycznia 2018

W końcu coś nowego, jakiś powiew świeżości na polskim rynku.
Autor Urbanowicz jest świetnie zapowiadającym się autorem.
Z tak bogatą wyobraźnią i pierwiastkiem nieprzewidywalności na pewno znajdzie swoje miejsce na rodzimym podwórku.

„Grzesznik” to niezwykle zaskakująca powieść, wywołująca cały wachlarz emocji- od humoru, przez ciekawość, do dreszczyka emocji. Interesujące połączenie powieści gangsterskiej z elementami horroru.

Autor świetnie wykreował główne postaci: szefa suwalskiej mafii- Suchego oraz ponadprzeciętnie inteligentnego psychopatycznego Samiela. Całość osadzona jest w mrocznym gangsterskim klimacie.

Książka zbiera różne opinie NA LC. Jednym się podoba, inni nie zostawiają na niej suchej nitki.
Jedno jest pewne. Wzbudza emocje
Mnie "Grzesznik" pochłonął całkowicie.
Przeczytałam go na jednym oddechu.

Według Mnie jego odbiór to kwestia nastawienia.
Osobiście wydaje mi się, że autor chciał nas zmusić do przemyśleń, a nie wywołać palpitacje serca i bezsenną...

książek: 971
Stokrotka | 2017-09-23
Przeczytana: 22 września 2017

Sięgając po „Grzesznika” Artura Urbanowicza, celowo unikałam czytania jakichkolwiek opinii czy recenzji. Wiedziałam jedynie, że akcja rozgrywa się w dobrze mi znanych Suwałkach, a główny bohater jest gangsterem. Książka spełniła moje oczekiwania, akcja niejednokrotnie zaskakiwała i rozwijała się w kierunkach, których w ogóle nie brałam pod uwagę. Trzeba przyznać, że autor ma bogatą wyobraźnię, ciekawe pomysły i lubi zaskakiwać czytelnika. Duży plus za świetną okładkę i dopracowaną postać Marii Suchockiej. Postać staruszki bije wszystkich na głowę!
Zastanawia mnie jedynie gatunek powieści. Sensacja połączona z horrorem i okraszona gdzieniegdzie elementami komediowymi. To już nie synkretyzm gatunkowy, ale chyba hybryda.

książek: 554
LelandLester | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane

[Przedpremierowo] Gangster na taborecie.

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Grabarz Polski, który patronuje powieści.
Cały tekst dostępny również na moim blogu: http://dobrakomplementarne.blogspot.com/2017/08/przedpremierowo-gangster-na-taborecie_5.html

„Oczywiście, że zawsze znajdą się ludzie, którzy nie będą nas lubić. Ale ludzie wcale nie muszą nas lubić! Ważne, żeby się nas bali. To jest kluczowe”.

Doczekaliśmy się takich czasów, gdzie na hasło „hybryda” pewnie większość z nas w pierwszej kolejności pomyśli o modelu auta, nie zaś o wytworze umysłu. A ja lubię hybrydy, przede wszystkim te literackie, bo znamionują niewątpliwy powiew świeżości, wyłamują się schematom charakterystycznym dla jednego tylko gatunku, wyślizgują się z szablonów, a co więcej, nawet jeśli zdołaliśmy wcześniej poznać twórczość danego pisarza, w hybrydzie zazwyczaj okazuje się to mało pożyteczne – autor i tak może nas łatwo zaskoczyć, chowając się za repozytorium jednej czy drugiej konwencji....

książek: 2922
ZaaQazany | 2017-09-04
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 04 września 2017

„Każdy z nas ma swoje słabości, czułe punkty, w które można uderzyć.”
Ciekawe jakie słabe punkty ma czytelnik? Pewnie dobra książka, którą da się go rozłożyć na plecy. Ale skąd ja mam wiedzieć, że książka jest dobra lub, co jeszcze gorzej, rewelacyjna? Tu się kłania marketing szeptany – co inni powiedzą, jak ocenia i czy polecą?

„Grzesznik” jest książką, określoną jako horror i zbierającą pozytywne opinie recenzentów. Do tego okładka – ciekawa, sugestywna, mroczna (?); skasowałbym tylko tego gościa w kapeluszu, ale to ja i moje poczucie gustu (!). Wydawca GMORK, kto to, co to? Okazuje się, że to „specjaliści od horroru” (za: lapsus). Czyżby komuś udało się znaleźć mój słaby punkt? Pewnie tak, gdyż w konsekwencji kupuję i zacierając radośnie ręce zabieram się za lekturę. I co?
Nawet mało uważny obserwator zauważyłby na mojej twarzy zdziwienie.

Główny bohater, Marek „Suchy” Suchocki to zwykły gangsterzyna, trzęsący suwalską metropolią. W konsekwencji mamy powieść gangsterską w...

książek: 1091
Izabela Pycio | 2017-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2017

"Jak się uważnie przyjrzysz, całe zło na tym świecie to wynik jednego czynnika. Egoizmu właśnie, czyli dążenia do swojego dobra po trupach."

Twardy orzech do zgryzienia w ocenieniu tej powieści. Sporo mieszanych odczuć towarzyszyło mi podczas zagłębiania się w nią. Po zapoznaniu się z fantastycznym "Gałęzistym", który dostarczył mi mocną dawkę relaksu, i w oczekiwaniu na kolejną książkę autora, wysunęłam chyba zbyt duże wymagania wobec "Grzesznika". W poprzedniej przygodzie czułam narastające napięcie, budowane z dużą smykałką, lekkim piórem i zrozumieniem potrzeb odbiorcy, jednak teraz, jak na horror, zbyt mało było dreszczy emocji, nie dostałam znaczącego podniesienia czytelniczej adrenaliny.

Owszem, podobały mi się mroczne, ponure, zatrważające opisy okoliczności, scen i myśli bohaterów, przesiąknięte ludzkimi ułomnościami i słabościami, uwypuklające skłonność do popełniania grzechu i czynienia zła. Autor potrafi wybornie wytworzyć klimat niepewności i niedopowiedzeń,...

książek: 1957

Artur Urbanowicz zawodowo zajmuje się matematyką, informatyką i wykładaniem na Uniwersytecie Gdańskim. Od dziecka uzależniony od pisania, wymyślania różnych historii i zafascynowany horrorem pod każdą postacią. Wychodzi z założenia, że literatura ma pełnić funkcję przede wszystkim rozrywkową, więc w swoich tekstach stawia na lekkość, bawienie czytelnika, manipulowanie nim i obowiązkowe zaskoczenie na końcu. Do tego jest ponoć chorobliwym perfekcjonistą. Jak dotąd wydał w 2015 roku powieść „Gałęziste”, a kilka dni temu w sklepach pojawiło się jego najnowsze dzieło, pt. „Grzesznik”.

Marek „Suchy” Suchocki jest bossem suwalskiego półświatka. Po 10 latach pełnienia tej funkcji dowiaduje się, że z więzienia wychodzi jego najgroźniejszy konkurent, po którym przejął władzę. Nagle ktoś mu zaczyna na mieście mącić – a to cegła rzucona w okno, a to obelżywy napis namalowany sprayem na ścianie domu. Suchy nie czeka na dalszy rozwój wypadków i wespół ze swoimi wiernymi ludźmi postanawia raz...

książek: 9514
Agnieszka | 2017-09-09
Przeczytana: 09 września 2017

http://kocieczytanie.blogspot.com/2017/10/moje-pierwsze-spotkanie-z-literatura.html

Autor ma nietuzinkową umiejętność łączenia kilku gatunków literackich w jednym utworze. Tak też stało się w przypadku tej książki. „Grzesznik” łączy w sobie elementy powieści gangsterskiej z horrorem. Kiedy już przeczyta się pierwsze kilka zdań, nie jest się w stanie oderwać od książki. Akcja nabiera tempa z minuty na minutę. Próżno tu szukać przewidywalności. Pan Artur tak doskonale zwodzi czytelnika, że nawet jeśli przez moment wydaje nam się, że już wiemy, co stanie się za chwilę okazuje się, że dosłownie jedno zdanie potrafi zburzyć wszystko, podrzucając nam kolejny trop, który i tak okazuje się nie być tym właściwym. Ja próbowałam przechytrzyć Pana Artura trzy razy i trzy razy mi się nie udało.

książek: 1841
korcia | 2017-08-29
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

Po raz kolejny Artur Urbanowicz mnie zachwycił, przestraszył i dał mi do myślenia. Ta literacka podróż okazała się pełna wrażeń, przerażająca i jednocześnie fascynująca. Wszystko tu jest dopracowane, akcja mknie, nie ma czasu na nudę i wytchnienie. Jest ciekawie i zaskakująco. Z pewnością długo nie zapomnę tej powieści, zupełnie jak „Gałęziste” wryła się ona głęboko w moją pamięć. Jest genialnie, więc z ogromną ciekawością będę wypatrywać kolejnych książek tego autora. Artur Urbanowicz ma duży talent i mam nadzieję, że jeszcze wielokrotnie będziemy mieli szansę go podziwiać.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2017/08/artur-urbanowicz-grzesznik.html

książek: 1248
Sylwka | 2017-08-02
Przeczytana: 20 lipca 2017

Artur Urbanowicz nie próżnuje. Wciąż pamiętam podekscytowanie oraz towarzyszącą mi grozę podczas czytania debiutanckiej książki autora pod tytułem Gałęziste, a tu już puka do drzwi kolejna pozycja o bardzo intrygującym tytule Grzesznik.

Przedstawiam Państwu Suchego (Marka Suchockiego). To nie byle jaka pierdoła, ale gangster pełną gębą wprost z Suwałk. Rządzi i dzieli w suwalskim półświatku, a do tego nie boi się nikogo i niczego. Jednak pewnego pięknego popołudnia dociera do niego informacja, iż jego najgroźniejszy konkurent Samiel (Grzesznik) – Grzegorz Samielewicz, były boss przejętego przez Marka półświatka właśnie opuszcza więzienne mury. Suchy nie może dopuścić do detronizacji, więc od początku postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i dać wyraźnie do zrozumienia kto tu teraz rządzi.

Początek gangsterskich porachunków kończy się jednak dla Suchego dość tragicznie. Spada ze schodów i doznaje silnego wstrząsu mózgu. Gdy po tygodniu odzyskuje przytomność okazuje się, iż został...

zobacz kolejne z 872 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Opowieści polskich imigrantów w Rio de Janeiro, historia o tym, jak niespodziewanie odkryta tajemnica może rozłączyć na zawsze tych, którzy się kochali i zaskakujące, niespotykane dotąd połączenie horroru i opowieści gangsterskiej w klimacie „Chłopców z ferajny" – to tylko trzy przykłady nowości wydawniczych objęte patronatem lubimyczytać.pl, które ukażą się w najbliższych dniach. Sprawdźcie, co jeszcze w trawie piszczy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd