Kim, do diabła, jest Anita

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
7,55 (20 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
4
7
8
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364426742
liczba stron
193
język
polski
dodał
niezabudka

Anita – starsza pani z piórkiem we włosach, pomagająca wszystkim dookoła, ciesząca się życiem, które w każdej chwili może jej powiedzieć: Żegnaj. Młoda duchem i pełna energii pomimo upływu lat i mimo trosk, jakie przypadły jej w udziale. Kochana, jedyna, wyjątkowa! Jednocześnie irytująca i tajemnicza. Anita – perła w morzu ludzi. Mojej kochanej wariatce brakowało jedynie konia i małpki do...

Anita – starsza pani z piórkiem we włosach, pomagająca wszystkim dookoła, ciesząca się życiem, które w każdej chwili może jej powiedzieć: Żegnaj. Młoda duchem i pełna energii pomimo upływu lat i mimo trosk, jakie przypadły jej w udziale. Kochana, jedyna, wyjątkowa! Jednocześnie irytująca i tajemnicza. Anita – perła w morzu ludzi.
Mojej kochanej wariatce brakowało jedynie konia i małpki do noszenia na ramieniu. Absolutnie nie była zainteresowana tym, czy na nogach ma skarpety należące do tej samej pary. Jedzenie zaczynała nie z brzegu talerza, ale od miejsca, w którym danie wydawało jej się najbardziej smakowite. Dziwiła się ludziom, którzy mówili, że wieczorem nie mogą pić kawy, bo nie zasną. Ona wychylała dwie filiżanki brązowego napoju i wytarłszy usta rękawem, wskakiwała do łóżka. Twierdziła, że zasypia natychmiast, bez względu na godzinę. W Wielkanoc jadała pierniki, w Boże Narodzenie jajka, albo cokolwiek innego, co akurat dobry los zesłał za sprawą dobrych ludzi.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.wydawnictwobialepioro.pl/glowna/...(?)

źródło okładki: http://ksiegarnia.wydawnictwobialepioro.pl/glowna/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 125
Justyna Lenk | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane, 2017

Panią Wandę Szymanowską od dawna cenię za trafność spostrzeżeń, dystans oraz umiejętność kreowania pięknego, literackiego przekazu. Kolejna powieść pisarki uraczyła mnie tym samym, ale dała też coś więcej. Trafiła w punkt, który we mnie również wywołuje wewnętrzny cichy bunt. Tym razem pani Wanda zmierzyła się ze stereotypowym postrzeganiem bardzo istotnego zjawiska- starości. Przeświadczenie o konieczności wycofania się osób w podeszłym wieku z życia społecznego jest zjawiskiem tak silnym, że nawet ci, których ono dotyczy, uginają się pod jego ciężarem. Internalizują tę teorię, wygaszając swą aktywność po przekroczeniu niewidzialnej, zależnej od wielu czynników, granicy wieku. Zwyczajowy punkt widzenia zmusza starsze osoby do pozostania w domu, nie oferując im wiele, celując katalogiem życiowych atrakcji wyłącznie w ludzi młodych. Na tle tego społecznego zaniedbania, nie jest niczym dziwnym, że starsi zamykają się w sobie, porzucając zajęcia, które niegdyś stanowiły centrum ich zainteresowań, podsycały entuzjazm i motywację. Czy tak musi być? O tym właśnie powieść „Kim, do diabła, jest Anita”.


Anita daleko odbiega od stereotypu kobiety, której stuknął ósmy krzyżyk. Nadal charyzmatyczna, pełna sił witalnych, znajduje czas i chęci, by opiekować się bliskimi, a nawet dbać o psy sąsiadów. Sama raczej daje, niż bierze. Z wielkim oddaniem poświęca się pielęgnowaniu schorowanego męża. Mimo jej sędziwego wieku, ten codzienny, żmudny rytuał bynajmniej jej nie przytłacza. Jest raczej wyrazem jej bezkresnej miłości. Płynie wprost z ogromnego serca tej niezwykle życzliwej kobietki, której ciepła starcza by obdarować wszystkich potrzebujących. To ciepło, w połączeniu z niebanalnych stylem życia, również z zamiłowaniem do buteleczki piccolo, czyni Anitę wyjątkową osobą. Taką, której historię chce się od razu poznać. Nie jest to jednak takie proste, o czym przekonuje się narratorka powieści- Polka chwilowo przebywająca w Niemczech. Z nieskrywaną ciekawością słucha ona Anity, stopniowo, małymi kroczkami odkrywając tajemnice niedostępne postronnym, w tym także poruszającą historię miłości rozdzielonej wojenną zawieruchą.

Powieść pani Wandy Szymanowskiej, jak już wspomniałam, urzekła mnie pięknem literackiego języka. Łagodny, ciepły ton opowieści sprawił, że straciłam się poczucie czasu, wsiąkając w historię Anity z pełnym zaangażowaniem. Lekkość pióra autorki oraz jej dyskretne poczucie humoru pozwoliły oddać się lekturze i chłonąć jej treść z niesłychaną przyjemnością. Krótkie rozdziały powieści nadały tempa jej czytaniu, tym bardziej, że każdy z nich był kolejnym stopniem ku poznaniu meandrów życia głównej bohaterki.

Więcej na http://ksiazkilubie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głębia

Książkę zamówiłem z rozpędu podczas ostatnich zakupów w Wydawnictwie Dom Horroru. Autor nic mi nie mówił, tytuł tym bardziej, opisu też nie czytałem,...

zgłoś błąd zgłoś błąd