Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,69 (11905 ocen i 906 opinii) Zobacz oceny
10
1 129
9
2 133
8
3 493
7
3 284
6
1 151
5
481
4
117
3
93
2
9
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Misery
data wydania
ISBN
9788380973084
liczba stron
368
język
polski
dodał
Marczewek

Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na...

Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na odludziu domu Annie Wilkes, byłej pielęgniarki uwielbiającej jego książki o Misery. Pobyt w domu Annie zamienia się w prawdziwy koszmar, gdy kobieta wraca z miasta z ostatnią książką Paula...

Powieść została zekranizowana w 1990 roku, zaś Kathy Bates za rolę przerażającej Annie otrzymała nagrodę Oscara.

 

źródło opisu: https://literia.pl/king

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 505
brakpomysłu | 2017-06-12

Paul Sheldon pisze romansidła i bardzo dobrze mu to wychodzi. Jednak on sam nie znosi swojej głównej bohaterki, Misery Chastain. Decyduje się zmienić swój dorobek i uśmierca bohaterkę. Teraz tworzy poważniejsze książki. Pewnego wieczora, wracając pod wpływem alkoholu ulega wypadkowi samochodowemu. Budzi się w stojącym na odludziu domu swojej największej fanki Annie Wilkes. Była pielęgniarka uwielbia jego powieści o Misery, dlatego jego piekło rozpoczyna się gdy przynosi ona do domu jego ostatnią książkę.

Uwielbiam Kinga, chyba jak każdy fan książek trzymających w napięciu. Mam z nim tylko jeden problem - średnio się lubię z nowszymi pozycjami od autora. Dlatego staram się zwracać uwagę na wybierane pozycje z jego nazwiskiem na okładce. "Misery" już kiedyś chodziła mi po głowie, a niedawno w końcu ją dorwałam.

Król mnie zaskoczył i to bardzo pozytywnie. Nie patyczkował się, nie wprowadzał zbędnych opisów, historii czy bohaterów. Od pierwszych stron czytelnik wpada do małego, zamkniętego światka w którym władze ma Annie. I właśnie ten zabieg, ograniczenie miejsca akcji i występujących w niej bohaterów do zaledwie dwóch osób, sprawia, że czytelnik ma wrażenie jakby sam znalazł się w takiej sytuacji.

Wracając do kwestii opisów - może nie było tych zbędnych, jednak czasami były one nieco zagmatwane. Zupełnie jakbyśmy dostali puzlle bez niektórych elementów, które sami musimy ułożyć na miejsce. Na samym początku gdy się pojawiły, wstawki książki pisanej przez bohatera trochę mnie irytowały i dezorientowały. Jednak po kolejnym "rozdziale" sama zaczęłam wkręcać się w tę drugą opowieść. Trwało to tylko, krótką chwile dopóki ten tekst otrzymywałam, ale i tak mnie zaciekawił.

Choć "Misery" ma tak naprawdę tylko dwóch bohaterów, to są oni tak wykreowani, że wystarczą. A tak naprawdę wystarczyłaby sama Annie która "robi" całą robotę. Stworzona tak by siać grozę robi to idealnie i to już od pierwszych stron. Natomiast każda kolejna lęk przed nią tylko pogłębia. Poznając ją i jej historię człowiek zaczyna się zastanawiać czy taka osoba może istnieć. A przede wszystkim, co w głowie ma King, że tworzy takie postacie. Zwłaszcza, że robi to tak realistycznie.

Sama końcówka była nieco niepokojąca. Nie do końca wiadomo było co jest prawdą, a co tylko złudzeniem. To dodatkowy plus opowieści. Ta niepewność i strach, które nie znikają aż do ostatnich stron nadają jej tylko więcej klimatu i pokazują, że autor doskonale wie co robi.

Niewiele jest książek, które mnie przeraziły, a jeszcze mniej takich, które są w stanie mnie zniesmaczyć. Ta bez wątpienia zalicza się do obu tych kategorii. W moim prywatnym rankingu Kinga ustępuje miejsca tylko "Carrie" i bez wątpienia utrzymuje mnie w przekonaniu, że King jest mistrzem. Zwłaszcza jeśli mówimy o jego najstarszych pozycjach.

Tekst z http://smieszna-nazwa.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Perfekcyjna niedoskonałość

Jestem przeciętnym czytelnikiem. Przyzwyczaiłem się do "Dukajowego" słowotwórstwa. W sumie jakby była napisana "normalnym" język...

zgłoś błąd zgłoś błąd