Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapach szkła

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,76 (169 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
25
8
18
7
68
6
19
5
22
4
2
3
8
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60505-96-0
liczba stron
551
język
polski

Inne wydania

* Ten zapach skaleczy cię na dobre... Wiele jest tajemnic w naszej, zdawałoby się, czytelnej rzeczywistości. Andrzej Ziemiański to specjalista w ich rozwiązywaniu. Jego świat istnieje w kilku wymiarach i czasach. Broń, twardzi faceci, wędrówki po podziemnych korytarzach i ulicach Wrocławia tworzą niepowtarzalny, charakterystyczny klimat prozy tego autora. Na "Zapach szkła" składają się...

* Ten zapach skaleczy cię na dobre...
Wiele jest tajemnic w naszej, zdawałoby się, czytelnej rzeczywistości. Andrzej Ziemiański to specjalista w ich rozwiązywaniu. Jego świat istnieje w kilku wymiarach i czasach. Broń, twardzi faceci, wędrówki po podziemnych korytarzach i ulicach Wrocławia tworzą niepowtarzalny, charakterystyczny klimat prozy tego autora.
Na "Zapach szkła" składają się najlepsze opowiadania Ziemiańskiego, zebrane w jednej książce. Obsypane nagrodami: Zapach szkła – Zajdlem 2003, Nautilusem 2003, Sfinksem 2003, Autobahn nach Poznań – Zajdlem 2001!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2691

Zapraszam do dyskusji i wygodniejszej lektury:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2016/06/231-andrzej-ziemianski-zapach-szkla.html

Na początek trzy fakty:
1.Zbiór opowiadań Andrzeja Ziemiańskiego pt. "Zapach szkła" (wyd. 2004) zakończyłam czytać w godzinach popołudniowych dnia 8 maja* b.r.
2. Do pisania tej recenzji zasiadam 14 czerwca b.r. kilka minut po godzinie siódmej wieczorem.
3. Za dużo to ja z lektury nie pamiętam.

I proszę tutaj niczego nie zwalać na moją osławioną, autozdiagnozowaną tendencję do przykładania małej wagi do fabuły. Z utworami Andrzeja Ziemiańskiego (moja recenzje jego powieści tutaj) jest albowiem tak: szybko się to czyta i szybko zapomina. Szczyty intelektualnie to nie są, ale autor potrafi wciągnąć. Jednocześnie proponuje czytelnikowi świetną akcję i ciekawe pomysły. A co pozostanie, gdy odejmiemy którąś z tych rzeczy? Zbiór opowiadań Zapach wiatru.

Zaczynamy tytułowym utworem. Pewna tajemnica i akcja różnych służb wewnętrznych na przełomie kilkudziesięciu lat. Niby wszystko to, co zwykle u Ziemiańskiego, ale to najsłabsze opowiadanie w zbiorku. Poszatkowane i wyjątkowo niewciągające. Po najsłabszym opowiadaniu następuje najmocniejsze, czyli Bomba Heisenberga. Tym razem otrzymujemy wszystko, co u tego autora najlepsze. Świetny pomysł i ciekawe wykorzystanie dość zużytego (również przez tego autora) motywu rzeczywistości alternatywnych. Lekkie i dowcipne.

Legenda to niejako kontynuacja poprzedniego utworu. Jednak tym razem stylistyka jest znacznie poważniejsza i historia sporo traci na swojej atmosferze. Potem Waniliowe plantacje Wrocławia. Pomysł świetny, ale sama fabuła nieco nudzi. Trochę lepiej jest w przypadku Lodowej opowieści. Ziemiański nietypowo dla siebie sięga po klasyczne SF. To nic odkrywczego, ale wywołało u mnie pozytywne skojarzenia - z Ekumeną Ursuli K. Le Guin i Genezis Bernarda Becketta (recenzja tutaj) - i zawsze to miła odmiana. Czasy, które nadejdą. Połączenie dwóch poprzednich opowiadań. Dobry pomysł, nieszczególne wykonanie i dość popularny motyw. Na koniec Autobahn nach Poznań. Wielu uważa to za jedno z najlepszych opowiadań autora. I faktycznie - ciekawy pomysł i oryginalne rozwiązanie akcji. Ale mnie zaczynają już nudzić te wszystkie sny o potędze imperialistycznej Polski. Ile można?

Jeśli chodzi o styl Ziemiańskiego, to nie jest to oczywiście nic wybitnego, ale, jak wspomniałam, umie przyciągnąć uwagę czytelnika. Chciałabym jeszcze wspomnieć o rzekomym seksizmie autora. Do niedawna zgadzałam się z tą opinią, aczkolwiek potrafiłam to ignorować i cieszyć się lekturą. Zaczynam jednak powoli dochodzić do wniosku, że nie jest to kwestia podejścia autora do kobiet (jakiekolwiek by ono nie było), ale jego znikomych umiejętności tworzenia bohaterów. O ile u facetów występuje jeszcze jakaś dywersyfikacja, to u kobiet (których pisarz nie rozumie?) panuje bida z nędzą.

"Zapach szkła"... czytałam. Nie wzbudził we mnie niemal żadnych większych emocji. Dobrze wchodziło, więc bez oporów ukończyłam. Aczkolwiek nie jest to dla mnie Ziemiański w najlepszej formie. Chyba lepiej sprawdza się w "nieco" dłuższych rzeczach. Fanom autora na pewno się spodoba, a reszta niech sama decyduje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gdy tu dotrzesz

„Gdy tu dotrzesz” to kolejna książka spod pióra Rebecci Stead, a tym samym jest to moje drugie spotkanie z jej twórczością, gdyż pierwszej ukazanej w...

zgłoś błąd zgłoś błąd