Deniwelacja

Cykl: Komisarz Forst (tom 4) | Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,1 (2760 ocen i 331 opinii) Zobacz oceny
10
164
9
241
8
659
7
882
6
508
5
174
4
64
3
43
2
19
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380752511
liczba stron
496
język
polski
dodała
AMisz

Gdzie jest Wiktor Forst? To pytanie zadają sobie zakopiańscy śledczy, gdy topniejący w Tatrach śnieg odsłania makabryczny widok na zboczach Giewontu. Odnalezione zostają zwłoki grupy kobiet, których za życia nic ze sobą nie łączyło. Żadna wycieczka nie zaginęła zimą na szlakach, a wszystkie ofiary wypadków w górach zostały odnalezione. W dodatku na ciałach nie ma żadnych śladów świadczących o...

Gdzie jest Wiktor Forst?
To pytanie zadają sobie zakopiańscy śledczy, gdy topniejący w Tatrach śnieg odsłania makabryczny widok na zboczach Giewontu. Odnalezione zostają zwłoki grupy kobiet, których za życia nic ze sobą nie łączyło.
Żadna wycieczka nie zaginęła zimą na szlakach, a wszystkie ofiary wypadków w górach zostały odnalezione. W dodatku na ciałach nie ma żadnych śladów świadczących o tym, by doszło do zabójstw. Kiedy w Zakopanem znikają jednak kolejne kobiety, nie ma wątpliwości, że na Podhalu pojawił się seryjny zabójca.
Policja odkrywa ślad prowadzący do Wiktora Forsta. Problem polega na tym, że nikt nie wie, gdzie od roku przebywa były komisarz…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 154
Andrzej Jasny | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2017

Kilka tygodni temu ukończyłem czytać trzeci tom przygód komisarza Wiktora Forsta i choć historia opisana w trylogii dobiegła końca, a sprawa rozwiązana, nie było to moje ostatnie spotkanie z tym interesującym i na swój sposób sympatycznym (byłym) funkcjonariuszem policji. Jak się okazało główny bohater przypadł do gustu nie tylko czytelnikom (fanom kryminałów), ale również samemu autorowi (chociaż tutaj nie wykluczam również względów finansowych). Niemalże równy rok po wydaniu trzeciej części na rynku pojawiła się "Deniwelacja". Tytuł wyraźnie nawiązujący do poprzednich części, który jest bezpośrednią kontynuacją losów byłego policjanta oraz innych postaci poznanych w poprzednich częściach sagi. Mimo iż Bestia z Giewontu została pokonana to Wiktor Forst i spółka nie mogą spać spokojnie. Tym razem akcja dzieje się nie tylko w stolicy polskich Tatr, ale również w słonecznej Hiszpanii. Nieopodal Zakopanego zostają odkryte ciała kilku martwych kobiet, a Forst za sprawą starego znajomego wplątuje się w nową intrygę. Na dodatek początkowe ustalenia wskazują, że Wiktor Forst może być zamieszany w śmierć znalezionych w górach ofiar. I cała zabawa czyli śledztwo prowadzone przez znaną prokurator Wadryś-Hansen i jej kolegę Gerca, oraz nowo mianowanego komendanta Osicę rozkręca się na nowo. Tym bardziej, że w miarę rozwoju akcji powieści pojawiają się kolejne ofiary, a zabójca zaczyna kopiować styl Bestii z Giewontu. Atmosfera w miarę upływu czasu staję się coraz bardziej napięta, w Zakopanem wybucha panika, a śledczy nie mogą odnaleźć jedynej osoby, która jak się wydaje ma z tym wszystkim coś wspólnego, czyli Forsta.
Jednym słowem powraca wszystko to za co najbardziej polubiliśmy poprzednie części tej sagi.
Powieść "Deniwelacja" jest dobrą kontynuacją i zdecydowanie trzyma poziom poprzednich części. Mróz napisał tą książkę w tym samym stylu, a na dodatek zastosował bardzo ciekawy zabieg w postaci przesunięcia chronologii wydarzeń, dzięki czemu czytelnik nie jest się w stanie zbyt szybko domyślić przebiegu całej historii i jej zakończenia. Dopiero pod koniec książki wszystkie wydarzenia zaczynają układać się w logiczną całość i powoli domyślamy się kto może być zabójcą. Ale finał i rozwiązanie zagadki jest na tyle nietypowe i zaskakujące, że z pewnością zmyli większość czytelników.
Pod tym względem autorowi należą się duże brawa.
Poza tym w książce nadal brakuje mi tego samego, czego nie mogłem uświadczyć w poprzednich częściach, czyli tych tzw. ozdobników, oraz głębszego wniknięcia w historię i psychikę bohaterów, aby w pełni zrozumieć ich postępowanie, wybory i losy.

Zaskakująca dla mnie jest konkluzja, że tak naprawdę w całej tetralogii praktycznie wszyscy główni bohaterowie to osoby niezbyt pozytywne (Forst to wyalienowany samotnik z bagażem traumatycznych doświadczeń, mający problemy osobiste i nie potrafiący odnaleźć się w rzeczywistości i powoli staczającym się , Wadryś-Hansen to zła matka, zimna suka i karierowiczka, która wydaje się gotowa jest sprzedać duszę diabłu aby dopiąć swego i rozwiązać sprawę, Gerc, jej pomocnik to jeszcze większa gnida i w tym wszystkim tylko Osica, którego autor początkowo przedstawiał jako niezbyt rozgarniętego starego milicjanta uformowanego przez komunizm, wydaje się być pozytywną, ciepłą i uczuciową postacią, z ciekawym poczuciem humoru, pomimo swojej niezbyt urzekającej powierzchowności.

Na koniec muszę stwierdzić, że książkę oceniam podobnie jak "Przewieszenie" i Trawers" czyli 7/10.
A wszystkie powieści z tego cyklu to solidnie napisana saga, w stylu który w dzisiejszych czasach sprzedaje się najlepiej i odpowiada większości dzisiejszych czytelników(akcja,akcja,akcja). Brakuje mu sporo do doskonałości, ale mimo wszystko wyróżnia się z tłumu i fanom kryminałów czy thrillerów warto ją polecić szczególnie na długie, zimne, jesienne wieczory jako alternatywę dla ogłupiającej telewizji i pełnego śmieci internetu.

Czekam też na kolejny tom przygód komisarza Forsta, komendanta Osicy, prokurator Wadryś-Hansen i być może Olgi Szrebskiej... A z tego co wstępnie obiecał autor, jest szansa, że już niedługo się doczekam.
A tymczasem powracam do mojego ulubionego autora , króla horroru...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blaszany bębenek

Gunter Grass nieprzypadkowo jest laureatem nagrody Nobla, nieprzypadkowo zewsząd słychać peany na cześć jego i jego ‘Blaszanego bębenka’. Stworzył on...

zgłoś błąd zgłoś błąd