7,24 (21 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
3
7
4
6
4
5
1
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marcelinka rusza w kosmos. Bajka trochę naukowa
data wydania
ISBN
9788394633028
liczba stron
80
język
polski
dodała
bakeneko

Marcelinka pojawiła się po lewej stronie Wszechświata, a to pociągnęło za sobą rozliczne konsekwencje. Kim jest nasza mała bohaterka? Co robi we Wszechświecie? I jakie tajemnice Wszechświat w sobie skrywa? I czy jest w stanie je skrywać, gdy pyta o nie Drobinka (oczywiście – w zestawieniu z Kosmosem!) o niezmierzonej (jak Kosmos!) ciekawości.Udaj się w piękną i interesującą podróż do granic...

Marcelinka pojawiła się po lewej stronie Wszechświata, a to pociągnęło za sobą rozliczne konsekwencje. Kim jest nasza mała bohaterka? Co robi we Wszechświecie? I jakie tajemnice Wszechświat w sobie skrywa? I czy jest w stanie je skrywać, gdy pyta o nie Drobinka (oczywiście – w zestawieniu z Kosmosem!) o niezmierzonej (jak Kosmos!) ciekawości.Udaj się w piękną i interesującą podróż do granic poznania, by razem z Marcelinką i jej towarzyszami odkryć, co jest Najważniejsze…

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-tadam.com.pl/marcelinka-rusza-w...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwo-tadam.com.pl/marcelinka-rusza-w...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (55)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 836
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kosmos. Gwiazdozbiory. Planety. Grawitacja. Czarna dziura... Innymi słowy – czarna magia=)

Nie jestem przekonana, czy taki był zamysł Autora, ale ta książka wyeksploatowała mnie intelektualnie. I zdecydowanie nie jest to pozycja dedykowana dla czterolatków =D

Główna bohaterka to Marcelinka (jeszcze nie dziewczynka, ale już prawie), która pojawia się we Wszechświecie. I jakież szczęście, że na swojej drodze spotyka Żywą Duszę, bo w takim bezmiarze przestrzeni i czasu Marcelinka mogłaby poczuć się bardzo samotna. Wraz z Duszkiem postanawiają przyjrzeć się bliżej miejscu w którym przyszło im zaistnieć. Wybierają się na wycieczkę "krajoznawczą", a może raczej "wszechświatoznawczą", której celem będzie odnalezienie Najważniejszego. Na swej drodze spotykają mnóstwo niewiadomych, nieoznaczonych, wiele planet, wiele gwiazd, cały ogrom pytań i niewiele odpowiedzi. Duszek stara się ze wszystkich sił, aby Marcelinka zrozumiała czym jest prędkość światła, foton, jak działa Słonce i czy...

książek: 960
Woody | 2017-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2017

No i super, po raz kolejny pan Wiśniewski oszukał swą pazernością nas wszystkich. W 2008 wydał nakładem Naszej Księgarni "W poszukiwaniu najważniejszego". "Marcelinka rusza w kosmos" to właśnie ta książka. Nie rozumiem, po co Wiśniewski ZNÓW robi taki numer - wydaje starą książkę pod nowym tytułem?!?! To jedyny autor, któremu nie można ufać, i przed wzięciem książki do ręki należy porównać z pozostałymi. Bo pewnie za rok czy dwa "Samotność w Sieci" pan Wiśniewski wyda w nowej szacie graficznej jako "Jej czułość" albo "Namiętności Jakuba".

książek: 6
ewa_czyta | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2017

Świetna książka do wspólnego czytania. Doskonały pretekst do rozmów o Kosmosie, życiu, emocjach, zwykłości i niezwykłości otaczającego świata.
Mądry tekst - nie jest łatwy, ale dla mnie to jest wartością dobrej książki, z doskonałymi ilustracjami.

Absolutnie do przeczytania.

książek: 50
IczerwoneSzpilki | 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 marca 2017

Zacznę od paru słów na temat wydania, a jest ono przepiękne. Dopracowany został każdy szczegół oprawy, książka kusi i zaprasza by ją otworzyć. A w środku? W środku jeszcze piękniej, ilustracje lekko tajemnicze wprowadzają nas w nastrój książki. Wszystko tutaj daje do myślenia i snucia marzeń. Gdyż nie wszystko mamy podane na tacy, wiele rzeczy musimy się domyśleć, poruszyć wyobraźnię i otworzyć umysł. Czy ta książka jest o marzeniach? Myślę, że trochę tak.
Marcelinka rusza w kosmos to bajka trochę naukowa... Dasz się zaprosić w podróż po Wszechświecie w poszukiwaniu Najważniejszego? Marcelinka choć jest jeszcze mała, za to bardzo odważna i ciekawa świata, rusza w podróż po nieznanym.

Kim jest nasza bohaterka i co jest tym Najważniejszym? Marcelinka jest na razie myślą w głowie swojej mamy. Podróżuje po kosmosie razem z towarzyszami, którzy opowiadają jej o gwiazdach, Drodze Mlecznej, Czarnej Dziurze oraz odpowiadają na dociekliwe pytania Marcelinki. Razem podróżują przez Układ...

książek: 158
Kasiek | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2017

Niestety mimo, że o książce było bardzo głośno i większość opinii jest bardzo dobrych, mi i mojemu synowi ta książka nie przypadła do gustu... Książka jest ładnie wydana i ładnymi ilustracjami choć jedyne co bym zmieniła to wielkość czcionki, która wieczorem po całym dniu pracy może stać się utrapieniem dla rodzica. Spodziewaliśmy się z synem książki naukowej o kosmosie a sam początek wydaje się bardzo "filozoficzny" i myślę że bardzo niezrozumiały dla dzieci przynajmniej w wieku 7 lat. Niektóre zagadnienia zostają jednak bez wytłumaczenia co też może być irytujące dla ciekawskich dzieci.

Książka jest po prostu tak specyficzna, napisana takim językiem, że po prostu trzeba ją przeczytać żeby się przekonać czy dziecku się spodoba. My nasz egzemplarz odkładamy na półkę i sięgniemy po nią jeszcze raz np za rok.

książek: 689
Netula_CK | 2017-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2017

Nie znam chyba ani jednej osoby, która pasjonowałaby się fizyką i zjawiskami pokroju grawitacji czy prędkości światła. Być może gdzieś we Wszechświecie osoby takie istnieją, ja jednak podświadomie zawsze odgradzałam się od nich murem humanistycznych zainteresowań. Wzdrygam się na samo wspomnienie o tym, ile nerwów i energii kosztowało mnie wkuwanie tych wszystkich regułek na pamięć. Do lektury „Marcelinki…” podeszłam zatem z umiarkowanym optymizmem, zbyt wiele sobie po niej nie obiecując. Tymczasem okazało się, że o sprawach trudnych da się mówić łatwiej, niż to czynią szkolne podręczniki.

Pewnego dnia Marcelinka spotyka na swej drodze Duszka, który zabiera ją w podróż po Wszechświecie, tłumacząc przy okazji różne zjawiska i prawidłowości rządzące Ziemią i kosmosem. W książce sprytnym sposobem, w postaci opowieści sympatycznego Ducha, przemycono potężną dawkę wiedzy. Sposób to tym lepszy, że jego opowieść pełna jest obrazowych porównań, jakich nie spotkamy w szkole, a śmiem...

książek: 245
Gudrun | 2017-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2017

Piękna i mądra opowieść. Dobry język - zrozumiały, tak dużo w tej książce wiedzy, tematów do przemyślenia. Jestem zaskoczona, że to książka J. L. Wiśniewskiego. Po wielkiej fascynacji "Samotnością w sieci" - tym, jak mężczyzna może opowiadać jak kobieta :), każda kolejna książka Wiśniewskiego podobała mi się coraz mniej. "Na fejsie z moją matką" nie udało mi się nawet dokończyć. "Marcelinka" to zupełnie inna liga. Piękne wydanie, świetne ilustracje, idealnie komponujące się z tekstem, jedyne mały minus za zbyt małą czcionkę. To jest książka, którą z powodzeniem mogłaby sama przeczytać siedmiolatka ale wielkość czcionki zniechęca. W mojej ocenie to nie jest tylko książka dla dzieci.

książek: 11
monika | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

Wspaniała książka to wspólnego zgłębiania wiedzy o Kosmosie, rozważań filozoficznych i przeżycia przygody w interesującym towarzystwie. Gorąco polecam.

książek: 41
mama_zaczytana | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2017

Nie wiem nawet od czego zacząć. Naprawdę zabrakło mi słów. Siedzę, delektuję się zapachem nowości (jeszcze go nie straciła), podziwiam piękne wydanie, przyglądam się magicznym wręcz ilustracjom, czytam ulubione fragmenty. Ot, zatracam się! Pochłania mnie Wszechświat. Myśli o jego nieskończoności, budowie, możliwościach. Skupiam się na treści, ale wychodzę też poza nią. Wolne myśli fruwają tu i ówdzie. Tyle ich jest, że trudno je wszystkie ogarnąć, skupić, zamknąć. Tak, Wiśniewski daje do myślenia. Pociąga za jedną nitkę, rozwija ją, lecz nie kończy. Pociąga kolejną, a nas zostawia z tym, co sam zaczął. Rodzą się pytania. Nie na wszystkie znajdujemy odpowiedzi. Może kiedyś... - jeśli nie my, to nasze dzieci. A może nigdy? Może na tym polega magia Wszechświata, a wszechwiedza odebrałaby mu cały urok?

Oddajcie tę książkę w ręce dzieci i obserwujcie ich reakcję. Dostrzeżecie jak wiedza o wszechświecie łatwo wpada do głowy, jak w dziecięcym mózgu zapalają się kolejne lampeczki, jak...

książek: 1477
MoWi | 2017-05-25
Przeczytana: 20 maja 2017

Bohaterka książki, Marcelinka pojawia się po lewej stronie Wszechświata... Prawda, że to bardzo nietypowe miejsce akcji? Nietypowa jest również sama bohaterka. Marcelinka nie jest zwykłą dziewczynką. Tak naprawdę jeszcze się nie urodziła. Jest dopiero myślą Mamy..
http://wilczelektury.blogspot.com/2017/05/marcelinka-rusza-w-kosmos.html

zobacz kolejne z 45 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd