Tysiąc pocałunków

Wydawnictwo: Filia
7,99 (1155 ocen i 249 opinii) Zobacz oceny
10
372
9
168
8
210
7
158
6
110
5
65
4
31
3
23
2
12
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Thousand Boy Kisses
data wydania
ISBN
9788380752535
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ligeria

Wyobraź sobie, że otrzymujesz tysiąc małych karteczek i masz wypełnić je najpiękniejszymi momentami swojego życia… Jeden pocałunek trwa chwilę. Tysiąc pocałunków może wypełnić całe życie. Chłopak i dziewczyna. Uczucie powstałe w jednej chwili, pielęgnowane później latami. Więź, której nie był w stanie zniszczyć ani czas, ani odległość. Która miała przetrwać już do końca. A przynajmniej tak...

Wyobraź sobie, że otrzymujesz tysiąc małych karteczek i masz wypełnić je najpiękniejszymi momentami swojego życia…

Jeden pocałunek trwa chwilę. Tysiąc pocałunków może wypełnić całe życie.

Chłopak i dziewczyna. Uczucie powstałe w jednej chwili, pielęgnowane później latami. Więź, której nie był w stanie zniszczyć ani czas, ani odległość. Która miała przetrwać już do końca. A przynajmniej tak zakładali.

Kiedy siedemnastoletni Rune Kristiansen wraca z rodzinnej Norwegii do sennego miasteczka Blossom Grove w stanie Georgia, gdzie jako dziecko zaprzyjaźnił się z Poppy Litchfield, myśli tylko o jednym. Dlaczego dziewczyna, która była drugą połową jego duszy i przyrzekła wiernie czekać na jego powrót, odcięła się od niego bez słowa wyjaśnienia?

Serce Rune’a zostało złamane, gdy dwa lata temu Poppy przestała się do niego odzywać. Jednak, gdy chłopakowi przyjdzie odkryć prawdę, jego serce rozpadnie się na nowo.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/204

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/204

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 606
Ania | 2017-08-30
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 17 lipca 2017

W skrócie o fabule: Rune i Poppy poznają się, gdy są dziećmi. Zaprzyjaźniają się i już od małego są nierozłączni. Kiedy są nastolatkami chłopak wraz z rodzicami musi wyjechać. Rozstają się i po czasie ich kontakt się urywa. Kiedy po dwóch latach Rune wraca z Norwegii, to już nie jest ten sam Rune i jest całkiem inaczej, a Poppy do tego wszystkiego stara się go unikać. Co się wydarzyło podczas tych dwóch lat rozłąki?

Zapowiadało się naprawdę ciekawie. Sama fabuła może aż tak nie zachęcała, ale sama okładka, sam pomysł na temat pocałunków – to zachęciło bardziej.
Miałam oczekiwania co do książki. Także cieszyłam się, gdy zaczęły pojawiać się zachwycające opinie. Czasem też zdarzyło się, że przeczytałam kilka mniej pozytywnych opinii, ale zazwyczaj były jednak one zachęcające. Wiecie, co? Ja jednak jestem w tej grupie czytelników, którzy nie rozumieją do końca zachwytów nad książką. Z jednej strony książka jest dobra, ale miała swoje wady. 

Już sam początek mnie irytował. Autorka zaczęła od przedstawienia przyjaźni pomiędzy tą dwójką, kiedy byli dziećmi, a miałam wrażenie, że czytam o dorosłych ludziach. Potem się nic nie zmieniło. Rune i Poppy byli nastolatkami a wyrażali się jakby mieli kupę lat życia za sobą, jakby o nim naprawdę wiele wiedzieli. No dobrze, mówili pięknie o miłości, o przyjaźni o smutku, o nadziejach, pragnieniach, można z tego wyciągnąć wiele pięknych cytatów, ale dla mnie te ich rozmowy były niestety trochę sztuczne. Mieli siedemnaście lat, a miałam wrażenie, że mam przed sobą całkiem innych bohaterów. Nie jestem do tego przyzwyczajona, także niestety strasznie mnie to denerwowało.
Ogólnie historia ta była naprawdę piękna. Pięknie przedstawiona historia miłosna, która wzrusza, bo i mnie wzruszyła pod koniec, a jednak ma swoje wady. Cała ta przyjaźń i miłość bohaterów była zachwycająca, wzruszająca, jak bardzo się kochają w takim młodym wieku i ile dla siebie wzajemnie znaczą, a jednocześnie była zbyt idealna, nawet nierealna. Akcji też za wiele nie było w książce, bo ciągle były rozciągane opisy uczuć, ciągnęły się i ciągnęły. Epilog? No cóż chyba lekko naciągany. 

Książka ta nie wciągnęła mnie od pierwszych stron. Muszę przyznać, że się czasem nudziłam. Potem pewne sceny spowodowały moje zainteresowanie, ale w dużej części i tak się nudziłam czytając.
Chciałam jeszcze wspomnieć o pomyśle o tych karteczkach, pocałunkach w słoiku. Na początku bardzo mnie zaciekawił ten pomysł, mówię sobie, że to coś nowego. Ale w połowie historii czasem ten pomysł już zaczął irytować. 

Podsumowując jest mi przykro. Przykro, że historia okazała się dla mnie nieco słabsza. Miałam duże oczekiwania co do książki, co do samego pomysłu i się bardzo niestety zawiodłam. Jednak z drugiej strony sama historia nie jest zła, jest piękna na swój sposób, a jednak do mnie jakoś nie przemawia do końca. 

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piąty elefant

Jedna z najlepszych pozycji w dorobku genialnego autora. Mądra, wzruszająca, a jednocześnie przezabawna, wręcz tryskająca inteligentnym humorem. Dla c...

zgłoś błąd zgłoś błąd