6,53 (81 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
5
8
10
7
16
6
16
5
13
4
2
3
5
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380322509
liczba stron
272
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Pierwsza książka Natalii Fiedorczuk Jak pokochać centra handlowe była objawieniem literackim, Ulga będzie wstrząsem. Jej nowa powieść jest jak huragan, który zbiera wszystko po drodze, zostawiając niepokojącą ciszę. Życie Karoliny pewnie mogło wyglądać inaczej, być może nawet pięknie. Dzisiaj jej pozornie zgodne małżeństwo z jednym dzieckiem wiedzie żywot tyleż stateczny i uporządkowany, co...

Pierwsza książka Natalii Fiedorczuk Jak pokochać centra handlowe była objawieniem literackim, Ulga będzie wstrząsem. Jej nowa powieść jest jak huragan, który zbiera wszystko po drodze, zostawiając niepokojącą ciszę.

Życie Karoliny pewnie mogło wyglądać inaczej, być może nawet pięknie. Dzisiaj jej pozornie zgodne małżeństwo z jednym dzieckiem wiedzie żywot tyleż stateczny i uporządkowany, co przesycony nudą i niepokojem. I złością. Karolinie ciągle towarzyszy poczucie, że znajduje się w swoim mieszczańskim życiu jakby przypadkiem, jakby niezamierzenie.

Autorka przenikliwie portretuje pokolenie współczesnych trzydziestolatków, z jego pakietem bazowym: deweloperskim kredytem, stresującą pracą i średnio satysfakcjonującym życiem rodzinnym. Normalsi, karierowicze, młode i mniej młode mamuśki – to dystansujące etykiety, to nie o nas, to na pewno nie o mnie. Ale i my, prędzej lub później zakochujemy się, zdradzamy, robimy zakupy w hipermarkecie, zawozimy dzieci do szkoły i odwiedzamy teściów.

Świat opisany przez Fiedorczuk to gra kontrastów: tu miłość miesza się z seksem i przemocą, szczęście idzie w parze z depresją, a cierpienie przynosi ulgę. Rzeczywistość tej mocnej, dojrzałej i pięknej prozy to także lęki i koszmary kryjące się za cienkimi ścianami nowego budownictwa mieszkaniowego. To świat cielesny, somatyczny, dotkliwy, dlatego tak mocno czujemy każde przeczytane słowo. Powieść pochłania czytelnika, a Ulga zaciska się na szyi i chwyta za gardło.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/zapowiedzi/id,201/ulga.html

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (296)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 696
Na półkach: Przeczytane

Natalia Fiedorczuk, a właściwie już Fiedorczuk-Cieślak na rynku literackim pojawiła się dwa lata temu z książką „Jak pokochać centra handlowe”, która została wyróżniona Paszportem Polityki i uzyskała nominację do Nagrody Conrada i Witolda Gombrowicza. Tak liczne laury sprawiły, że o jej najnowszym projekcie było głośno jeszcze przed premierą i trudno oczekiwać, że książka ta przejdzie bez echa w przyszłorocznych rozdaniach kluczowych nagród literackich.

W „Uldze” nie mamy do czynienia z fabułą traktowaną linearnie. To bardziej prozatorski witraż złożony z wielu mniejszych kawałków rzeczywistości, niż powieść sensu stricto. W centrum swojej historii autorka ustawiła Karolinę. Poznajemy ją jeszcze za czasów studenckich, gdy przebywając w Niemczech na stypendium, doświadcza pierwszych miłosnych uniesień. Jej obiekt westchnień nie stanie na wysokości zadania, a wiadomość o śmierci babci i konieczność powrotu do miejsca wypełnionego powszedniością, stagnacją i permanentną bylejakością...

książek: 503
wiesia | 2018-07-30
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2018

Nie poczułam ulgi, książka mnie przygnębiła, ale też upewniła, że Fiedorczuk to, jak pisałam w opinii o "Jak pokochać centra handlowe", jedna z tych młodych autorek, dzięki którym czytelnik ma możliwość nieco innego spojrzenia na sprawy ważne, ale często "zamiatane pod dywan".

Przemoc wobec kobiet, lekceważenie jej przez otoczenie, bierne znoszenie upokorzeń, uleganie stereotypom; Fiedorczuk pisze o tym mocno i wyraziście, zestawiając marzenia i plany bohaterek z trudną rzeczywistością.

Warto przeczytać.

książek: 881
kawa | 2018-07-07
Na półkach: Przeczytane

Właściwie to nawet nie wiem jaką ocenę wystawić. Od połowy przekartkowana.
Wydumane problemy znudzonych 30 latków. Może ktoś się nie zgodzić. Nie twierdzę, że nie ma takich rodzin, ale Autorka nie przekonała mnie do końca.
Pierwsza książka była o niebo lepsza.
Chyba mam kryzys czytelniczy...

książek: 11
Lidka | 2018-06-23
Na półkach: Przeczytane

Świetna i zapadająca w pamięć książka. Krótkie, ale mocne zdania. Pułapki i rozczarowania portretowane jako swego rodzaju wyzwania. I ciągła potrzeba poszukiwania ulgi. Natalia Fiedorczuk pisze doskonale, nie buduje zwykłej i prostej dychotomii katów i ofiar. Sięga zdecydowanie głębiej – portretuje pejzaż emocjonalny ofiary. Kto jest odpowiedzialny za poczucie skrzywdzenia? Komu można się z niego zwierzyć, kto cokolwiek z tym zrobi? Czy ulga od niespełnionego życia w ogóle jest możliwa?

książek: 6
Łukas_D | 2018-06-23
Na półkach: Przeczytane

Sięgnąłem po tą pozycję z ciekawości, po przeczytaniu kilku zupełnie rozbieżnych recenzji, lubię sam wyrobić sobie opinię na temat książki.

Fiedorczuk podejmuje trudny, mroczny temat, który dotyka wielu kobiet a o którym nadal bardzo rzadko się mówi. Mamy tutaj dobrą powieść obyczajową, z wyrazistymi bohaterkami, z ciekawą akcją, zaskakującymi obserwacjami i mimo balansowania na granicy reportażu Kopińskiej, udaną powieść o mechanizmach przemocy domowej.

Dobrze, że takie książki się pojawiają, kobiety powinny czuć, że nie są same, a przede wszystkim powinny być świadome, że mogą coś z tym zrobić. Tytuł na pewno daje do myślenia.

książek: 65
KiraCzyta | 2018-05-29
Na półkach: Przeczytane

Słaba. Oj bardzo. Literatura dla kucharek, nie obrażając gustu kucharek. Dla tych bez polotu. Zagranica też nie pomogła. No nuda i sztampa językowa. Nie wiem jaki jest sens wydawać takie książki, bo literatura popularna i tak zwanej klasy C ma przynajmniej potencjał rozrywkowy jeśli nie literacki. A tu?

książek: 205
Klaudia Lewandowska | 2018-06-07
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2018

Zachodzi za skórę, wciąga i boli. Znowu pokazuje trudny temat w bezkompromisowy i zaskakujący sposób. Jest bardzo ludzka, nie pomija niczego, co chowa się w szarości i mroku. Pewnie można ten styl pokochać lub znienawidzić :)

książek: 15
Zofia Jachymek | 2018-06-26
Na półkach: Przeczytane

Brakuje takich książek na polskiej scenie literackiej. Odbieram Ulgę jako książkę na pograniczu powieści obyczajowej i reportażu. Nie jest to tylko lektura dla kobiet, pokazuje doskonale jak działa współczesny mechanizm żon i matek.
Bohaterowie Fiedorczuk uciekają, nie znajdując sił, by walczyć. Uciekają, żeby choć na chwilę poczuć tytułową ulgę. Uciekają w seks, w narkotyki, w alkohol, w antydepresanty, w innych ludzi, czy wreszcie w znany – więc bezpieczny – mechanizm zaprzeczenia. We wszystko to, co ma przynieść ukojenie, a przynosi głównie kolejny żal, zawód i dramat, że po raz kolejny nic nie wyszło. Jedna z bohaterek w religijnej wspólnocie będzie szukała podobieństw do swojej gehenny, będzie szukała ulgi uniesienia, kolektywnego, oczyszczającego płaczu i zachwytu nad transcendencją. Bo rzeczywistość przynosi wszystko, tylko nie powód do zachwytu. Niektórzy uciekają w złość, furię i przemoc wobec żon, dzieci, rzadziej siebie. Przemoc przynajmniej ulgę przynosi, choćby na...

książek: 278
Buchling | 2018-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Nie spodziewałam się, że będzie to literatura TAKIEGO kalibru.

Ciężki temat, trudna treść. Ale język świetny, postaci bardzo dobrze wykreowane, słowa same 'wpadały' do głowy i nie mogłam odłożyć książki nawet na chwilę.

Książka opisuje niesamowite (delikatnie mówiąc) losy dwóch rodzin, aż ciężko uwierzyć w to, co się w lekturze dzieje. I chyba dlatego wydaje się to takie prawdziwe. Czytając otwierałam szeroko oczy ze zdumienia. Tak lektura zdumiewająca, dobrze napisana, świetnie poprowadzona, nic tylko gratulować autorce.

Polecam!

książek: 304
Basia | 2018-07-21
Na półkach: Przeczytane

Ależ miałam problem z tą książką! Po pierwsze treść totalnie niezgodna z opisem na okładce. Jeśli autorka przedstawia życie trzydziestokilkulatków i to ma być jakiś obraz społeczeństwa to ja dziękuję..dobiegam trzydziestki, a to co przeczytałam to depresja, przemoc, fanatyzm i nie wiem co jeszcze. Po drugie naprawdę ciężko zrozumieć wybory i zachowanie głównej bohaterki. Ok, coś jej przeszło w życiu koło nosa, coś straciła, miała trudne dzieciństwo, ewidentnie ma z sobą problemy, ale nie zachowuje się jak naturalny człowiek. Ostatnia scena z tej historii zostawiła mnie tylko z dużym "WTF" i myślą, że po to brnęłam przez tę opowieść by zostać z czymś takim. Niedokończone i niedopisane, a szkoda, bo mniej więcej do połowy było nawet ciekawie. Poza tym, trzydziestka to nie jest koniec świata, błędy młodości się zdarzają i bohaterka miałaby jakieś 30-40 lat by jej życie odzyskało wartość i by mogła umrzeć z przekonaniem spełnienia, ale się poddała. Całość napisana w prosty sposób,...

zobacz kolejne z 286 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Noblista wśród pierwszych gości Festiwalu Apostrof

Orhan Pamuk przyjedzie do Polski już w maju i będzie gościem Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury! Oprócz tureckiego Noblisty, Empik zaprosił również inne gwiazdy światowego formatu. Pierwszymi ujawnionymi przez organizatorów rodzimymi nazwiskami są: Magdalena Grzebałkowska, Katarzyna Bonda oraz Natalia Fiedorczuk-Cieślak.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd